• Szukaj • Użytkownicy • Grupy • Oferty Pracy • Korepetycje • Przyjaciele • Chwilówki Forum
• Rejestracja • Zaloguj • Album


Poprzedni temat :: Następny temat
Autor Wiadomość

     immortal  



Tytuł: Metal and Rock
Dołączył: 25 Sty 2010
Posty: 278

Wysłany: 2010-03-02, 19:36   Gry karciane

Gracie czasem w Karty???

Znacie może jakieś fajne gry w które można pograć w wolnych chwilach ze znajomymi.
 
 
 

     Sol  



Zaproszone osoby: 1
Tytuł: Smarkula
Dołączyła: 11 Cze 2007
Posty: 8307

Wysłany: 2010-03-03, 20:43   

Tysiąc ;] dość prosty, gdy się raz załapie, tyle że wymaga umiejętności liczenia i przewidywania ;P za to można grać długo, zanim się znudzi. No i 3-5-8, ale do tego trzeba koniecznie dokładnie 3 osób, no i wymaga jeszcze lepszych umiejętności liczenia niż w tysiącu. No i dobra pamięć się przydaje ;]
_________________
Dum spiro, spero.

"It seems that once you get laid, your life basically turns to shit."
 
 
 

     Starrk  



Tytuł: \_(O_o)_/
Dołączył: 09 Wrz 2006
Posty: 16281
Skąd: Shinbone Alley

Wysłany: 2010-03-03, 20:54   

Najlepsza gra karciana to oczywiście "Oszust", zwany też potocznie "Chu*em".

Jeżeli zbierze się kilka oszukujących osób to emocje są większe niż w jakiejkolwiek innej grze, tak samo zresztą jak i dynamika rozgrywki.
_________________
OH, U FINKZ DARKNES IZ UR ALLY. U MERELY ADOPTD TEH DARK; I WUZ BORN IN IT, MOULDD BY IT. I DIDNT C TEH LIGHT TIL I WUZ ALREADY MAN, BY DEN IT WUZ NOTHIN 2 ME BUT BLINDIN!
 
 

     Sol  



Zaproszone osoby: 1
Tytuł: Smarkula
Dołączyła: 11 Cze 2007
Posty: 8307

Wysłany: 2010-03-03, 20:57   

Psycho Krusher, mógłbyś szerzej o zasadach? Bo chyba nie znam tego ;P
_________________
Dum spiro, spero.

"It seems that once you get laid, your life basically turns to shit."
 
 
 

     Starrk  



Tytuł: \_(O_o)_/
Dołączył: 09 Wrz 2006
Posty: 16281
Skąd: Shinbone Alley

Wysłany: 2010-03-03, 21:12   

No się rozdaje talię na kilka osób. Tak żeby każdy dostał po 4-5 kart najlepiej. I potem po kolei każdy kładzie karty na stole, koszulka do góry i mowi co kładzie. I trza kłaść coraz wyższe, by sie pozbyć wszystkich kart z ręki. Jak sie nie ma wyższej to można dobrać.
Ale chodzi o to, by oszukiwać... na przykład kładziesz dwójkę i mówisz, że to As ;P Tak by następna osoba miała problem. Można sprawdzać, czy ktoś oszukuje, co należy oznajmić stosownym okrzykiem ;P

Nie wiem, możne ta gra ma inną nazwę, u nas sie mówi Oszust.
_________________
OH, U FINKZ DARKNES IZ UR ALLY. U MERELY ADOPTD TEH DARK; I WUZ BORN IN IT, MOULDD BY IT. I DIDNT C TEH LIGHT TIL I WUZ ALREADY MAN, BY DEN IT WUZ NOTHIN 2 ME BUT BLINDIN!
Ostatnio zmieniony przez Starrk 2010-03-04, 12:14, w całości zmieniany 1 raz  
 
 

     Sol  



Zaproszone osoby: 1
Tytuł: Smarkula
Dołączyła: 11 Cze 2007
Posty: 8307

Wysłany: 2010-03-03, 21:14   

Hmmm, cwane i bardzo proste ^^ ale faktycznie wygląda na to, że lepiej w większym gronie się w to bawić. Dzięki za nową grę do arsenału ^^
_________________
Dum spiro, spero.

"It seems that once you get laid, your life basically turns to shit."
 
 
 

     Tilian  



Tytuł: Łopatolog
Dołączył: 17 Lut 2010
Posty: 159
Skąd: Ze szlaku.

Wysłany: 2010-03-03, 21:17   
   Polecający: Anka_DD


Haaa, tysiąc to był pożracz czasu na praktykach moich w sierpniu xD Fajna gra, w sumie to bym sobie partyjkę z kimś strzelił...
_________________
Nie ma dla mężczyzny większej nagrody niż uśmiech uszczęśliwionej przez niego kobiety. Nie ma, powiadam.
 
 

     Starrk  



Tytuł: \_(O_o)_/
Dołączył: 09 Wrz 2006
Posty: 16281
Skąd: Shinbone Alley

Wysłany: 2010-03-03, 21:21   

Sol napisał/a:
Hmmm, cwane i bardzo proste ^^ ale faktycznie wygląda na to, że lepiej w większym gronie się w to bawić. Dzięki za nową grę do arsenału ^^
O człowieku. Jak nam się ta gra kiedyś wkręciła to i do 5 rano w akademiku to pykaliśmy ;P Tylko mówię, trza oszukiwać, wtedy jest najfajniej.
Tilian napisał/a:
tysiąc to był pożracz czasu
Nigdy nie lubiłem tysiąca, za dużo pisania jak dla mnie ;P
_________________
OH, U FINKZ DARKNES IZ UR ALLY. U MERELY ADOPTD TEH DARK; I WUZ BORN IN IT, MOULDD BY IT. I DIDNT C TEH LIGHT TIL I WUZ ALREADY MAN, BY DEN IT WUZ NOTHIN 2 ME BUT BLINDIN!
Ostatnio zmieniony przez Starrk 2010-03-03, 21:29, w całości zmieniany 1 raz  
 
 

     Sol  



Zaproszone osoby: 1
Tytuł: Smarkula
Dołączyła: 11 Cze 2007
Posty: 8307

Wysłany: 2010-03-03, 21:59   

Psycho Krusher napisał/a:
Nigdy nie lubiłem tysiąca, za dużo pisania jak dla mnie ;P
Ileż tam jest pisania, tylko punkty po partyjce ;P gra fantastyczna. Nie jestem jej mistrzynią ale i tak lubię ^^
_________________
Dum spiro, spero.

"It seems that once you get laid, your life basically turns to shit."
 
 
 

     Pablo88  


Dołączył: 01 Wrz 2009
Posty: 148

Wysłany: 2010-03-03, 23:10   

Pan - gra, w którą graliśmy ze znajomymi na każdych wolnych przerwach, na każdych lekcjach (nawet WF'ie), czasami przychodziliśmy wcześniej do szkoły, bądź zostawaliśmy do późna na świetlicy, żeby w to grać... To były czasy, najwspanialsza gra. Gra jest dość prosta, gra z początku na inteligencję i spryt, jednak po wyłapaniu pewnych schematów staje się prostsza i można z laskami grać w rozbieranego :)
Tysiąc - w to gram przeważnie na kurniku, gra tak samo kultowa jak Pan, lecz to nie to samo, aczkolwiek bardzo mi się podoba.
Dodatkowo jeszcze jak się nadarzy okazja to gram w Durnia, Remika, KUKU, Makao i Kenta.
Bez kart nie ma jakiegokolwiek wyjazdu na wakacjach.
 
 

     kenusarf  



Zaproszone osoby: 1
Dołączył: 04 Sie 2006
Posty: 2357

Wysłany: 2010-03-03, 23:25   

Sol napisał/a:
No i 3-5-8, ale do tego trzeba koniecznie dokładnie 3 osób, no i wymaga jeszcze lepszych umiejętności liczenia niż w tysiącu. No i dobra pamięć się przydaje ;]

W 3-5-8 grałem w realu raz. Naprawdę świetna gra... zwłaszcza, że gdy ja miałem zbierać 8 to rozdawał taki, któremu się nie chciało porządnie tasować... dopiero w połowie gry załapałem, że lepiej mi decydować co gram bez patrzenia w karty. A na poważnie to gra jest zła, bo jak ktoś zacznie przegrywać to ciężko przełamać passę, więc na takim kurniku rzadko kiedy uda się dograć partyjkę, żeby ktoś nie uciekł.

Sol napisał/a:
Tysiąc ;] dość prosty, gdy się raz załapie, tyle że wymaga umiejętności liczenia i przewidywania ;P

Że niby czego wymaga? ;P
BTW nie radzę grać w tysiąca z Color, bo ona ma jakieś swoje dziwne zasady ;)
_________________
You know Sarge, I had a cat once, but everytime I tried to give him a bath, the fur stuck to my tongue.
Ostatnio zmieniony przez kenusarf 2010-03-03, 23:35, w całości zmieniany 1 raz  
 
 

     Sol  



Zaproszone osoby: 1
Tytuł: Smarkula
Dołączyła: 11 Cze 2007
Posty: 8307

Wysłany: 2010-03-03, 23:30   

kenusarf napisał/a:
BTW nie radzę grać w tysiąca z Color, bo ona ma jakieś swoje dziwne zasady
Normalne ma ;P przecież wiadomo, że na dwie osoby zasady są troszkę inne niż dla trzech. Co niby w nich dziwnego? ;P
kenusarf napisał/a:
A na poważnie to gra jest zła, bo jak ktoś zacznie przegrywać to ciężko przełamać passę, więc na takim rzadko kiedy uda się dograć partyjkę, żeby ktoś nie uciekł.
Jeśli nie kończyliśmy partii, w której sama brałam udział, to dlatego, że nam się znudziło, zanim wszystkie opcje przeszliśmy ;P przegrywanie nigdy nie było takim problemem, liczy się zabawa.
kenusarf napisał/a:
dopiero w połowie gry załapałem, że lepiej mi decydować co gram bez patrzenia w karty.
...? Bo nie wiem, o co Ci może chodzić ;P
_________________
Dum spiro, spero.

"It seems that once you get laid, your life basically turns to shit."
 
 
 

     kenusarf  



Zaproszone osoby: 1
Dołączył: 04 Sie 2006
Posty: 2357

Wysłany: 2010-03-03, 23:38   

Sol napisał/a:
Normalne ma ;P przecież wiadomo, że na dwie osoby zasady są troszkę inne niż dla trzech. Co niby w nich dziwnego? ;P

Jeżeli ma normalne to dlatego, że się ode mnie nauczyła... To co pamiętam na pewno to to, że przy grze w dwie osoby chciała, aby odłożone karty brał zawsze rozgrywający, a nie ten, który weźmie ostatnią lewą i chyba miała też zastrzeżenia co do obowiązku przebijania jeżeli ma się możliwość.
Sol napisał/a:
Jeśli nie kończyliśmy partii, w której sama brałam udział, to dlatego, że nam się znudziło, zanim wszystkie opcje przeszliśmy ;P przegrywanie nigdy nie było takim problemem, liczy się zabawa.

Połknąłem słowo ;) Chodziło mi o kurnik i grę z przypadkowymi osobami.

Sol napisał/a:
...? Bo nie wiem, o co Ci może chodzić ;P

Niepotasowane karty oznaczały, że kolory się grupowały i na przykład łatwo było o sytuację, że wszystkie kiery były rozdane w ciągu 21 kart. Ja patrzyłem na pierwszych 7 widziałem 5 kierów więc deklarowałem kier, a później się okazywało, że to już wszystkie kiery jakie dostałem.
_________________
You know Sarge, I had a cat once, but everytime I tried to give him a bath, the fur stuck to my tongue.
 
 

     Sol  



Zaproszone osoby: 1
Tytuł: Smarkula
Dołączyła: 11 Cze 2007
Posty: 8307

Wysłany: 2010-03-03, 23:45   

kenusarf napisał/a:
To co pamiętam na pewno to to, że przy grze w dwie osoby chciała, aby odłożone karty brał zawsze rozgrywający, a nie ten, który weźmie ostatnią lewą i chyba miała też zastrzeżenia co do obowiązku przebijania jeżeli ma się możliwość.
Odłożone, znaczy te, które odkłada osoba będąca na musiku + drugi musik? No to proste, że na końcu bierze je osoba, która na musiku jest ;P No i nie ma obowiązku przebijania wyższą kartą, jeśli się taką ma, Jest obowiązek dorzucania się do koloru, a jeśli sie nei ma koloru, to rzucenia atu. Przeca z obowiązkiem przebijania tysiąc jest bez sensu ;P
kenusarf napisał/a:
Ja patrzyłem na pierwszych 7 widziałem 5 kierów więc deklarowałem kier, a później się okazywało, że to już wszystkie kiery jakie dostałem.
Ooo, wygodny... mnie uczyli, że deklaruje się po pierwszych pięciu ;P A pytałam, bo myślałam, że to ogólny wniosek, a nie dotyczący tej konkretnej rozgrywki.
_________________
Dum spiro, spero.

"It seems that once you get laid, your life basically turns to shit."
 
 
 

     kenusarf  



Zaproszone osoby: 1
Dołączył: 04 Sie 2006
Posty: 2357

Wysłany: 2010-03-03, 23:51   

Sol napisał/a:
No to proste, że na końcu bierze je osoba, która na musiku jest ;P No i nie ma obowiązku przebijania wyższą kartą, jeśli się taką ma, Jest obowiązek dorzucania się do koloru, a jeśli sie nei ma koloru, to rzucenia atu. Przeca z obowiązkiem przebijania tysiąc jest bez sensu ;P

AAAAAAA to się szerzy to się szerzy ;P
Bez obowiązku przebijania nie ma rozgrywania i każdy gra tylko tyle i widzi w swoich kartach w postaci meldunki i najwyższe karty w kolorach.
A walka o ostatnią lewą urozmaica rozgrywkę.
_________________
You know Sarge, I had a cat once, but everytime I tried to give him a bath, the fur stuck to my tongue.
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  


Reklama:
Prawdopodobnie najlepsze Forum Dyskusyjne
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Pomagamy:
pajacyk

Sitemap:
tematy i użytkownicy