• Szukaj • Użytkownicy • Grupy • Oferty Pracy • Korepetycje • Przyjaciele • Chwilówki Forum
• Rejestracja • Zaloguj • Album


Poprzedni temat :: Następny temat
Autor Wiadomość

     Przemo21  



Dołączył: 15 Gru 2007
Posty: 16

Wysłany: 2007-12-15, 16:39   

Góry to najlepsze co może być. Ja praktycznie zchodziłem już całe Tatry, Sudety, Bieszczady i Pieniny ale i tak ciągle chodze . Morze też jest spoko ale na 2-3 dni bo potem się nudzi.
 
 

     mordial 


Dołączył: 04 Gru 2007
Posty: 20

Wysłany: 2007-12-18, 20:56   

Nie wiem czy zwróciliście uwagę ale np. w bieszczadach robiąc konkretne szlaki przechodzi się je znacznie szybciej niż podają rozpiski :) to potrafi podnieść na duchu. Faktem jest że męczące stało się witanie na szlaku przy natłoku turystów ... Ale nie ma to jak spotkania na szlaku z ludźmi którzy z dziwnych powodów idą tymi samymi co my, kolejny dzień ;>
_________________
Uważaj bo jeszcze zrobisz sobie dobrze!
 
 

     hewlett  


Dołączył: 12 Gru 2007
Posty: 6
Skąd: Wrocław

Wysłany: 2007-12-23, 13:30   

mieszkałem w górach 18 lat. teraz już studiuje i rzadko wpadam do rodziców. ale powiem wam, że jak się mieszka w gorach to o wiele trudniej wybrać się na wycieczkę, niż przyjechać z nad morza i pójść na śnieżkę. teraz jak przyjeżdżam, to staram się robić kilkugodzinne wypady w moja Karkonosze:)
 
 

     mordial 


Dołączył: 04 Gru 2007
Posty: 20

Wysłany: 2007-12-27, 20:14   

hehe, dokładnie to tak jak dowiadywnie się od znajomych "zwiedzających" nasze miasto o zabytkach :D Na miejscu jest więcej ważnych spraw. Jednak teraz taki wypada pewnie daje ci sporo wytchnienia od miasta :)
_________________
Uważaj bo jeszcze zrobisz sobie dobrze!
 
 

     Izabella  



Dołączyła: 22 Lis 2006
Posty: 348

Wysłany: 2008-01-02, 16:25   

Ja kocham góry , jednak nie czesto udaje mi sie w nie wybrać.W tym roku mam zamiar podszkolic sie wjezdzie na desce.bede mogła skorzystac z oferty simplusa na zniżke na nauke z instruktorem wiec radosć u mnie podwójna ;-)
 
 

     rafaela  


Dołączyła: 07 Sty 2008
Posty: 2

Wysłany: 2008-01-13, 22:24   

Pewnie, że można wiedzieć, to nie tajemnica, jadę sobie do Korbielowa - Beskidy;D Cisza , spokój, i nartki Byłam tam raz i bardzo mi to miejsce przypadło do gustu. A teraz jeszcze simplus mi daje 15 % zniżki na sprzęcior, więc już cała jestem w skowornkach:D

[ Komentarz dodany przez: lolinka: 2008-01-14, 15:50 ]
takie rozmówki to na gadu gadu a nie na forum , radze przeczytac regulamin / mod
 
 

     mordial 


Dołączył: 04 Gru 2007
Posty: 20

Wysłany: 2008-01-15, 22:13   

A miał ktoś okazję w ostatni weekend być na open bulder na obozowej? A może ktoś startował??
_________________
Uważaj bo jeszcze zrobisz sobie dobrze!
 
 

     Velonka  


Dołączyła: 26 Mar 2008
Posty: 17

Wysłany: 2008-03-28, 09:50   

Teraz nie chodze, bo zdrowie troszkę siadło, ale lubie bardzo, w końcu w Beskidy mam rzut beretem. Tęsknie też za Tatrami. To widoczek z mojego balkonu
http://img296.imageshack....4/balkonbi6.jpg
 
 

     truskaweczka  



Dołączyła: 16 Mar 2008
Posty: 114

Wysłany: 2008-03-28, 12:02   

bardzo lubię góry
jednak dawno już w górach nie byłam :/
_________________
Uciec za horyzont, gdzieś, za sensem życia popędzić szaleńczo...
 
 

     malezas  


Dołączyła: 09 Lut 2010
Posty: 201

Wysłany: 2010-03-15, 14:44   

lubię wypady w górki, ale w sumie najczęściej to latem i wiosną, bo nie mam odpowiedniego zimowego sprzętu, że tak powiem, a nie chodze zbyt często, to jakoś nie mam wielkiej potrzeby kupna...
Ja najczęściej to właściwie Beskid Zywiecki, Tatry...- to takie jednodniowe wypady...w sumie w tym roku planujemy ze znajomymi wybrać się w Pieniny, ale to dopiero czas pokaże... :] , ale klimat górski jest miodzio... :rotfl:
_________________
Każdy człowiek ma jakiegoś fioła, ale największym jest mniemanie, że się go nie ma wcale...
 
 

     Starrk  



Tytuł: \_(O_o)_/
Dołączył: 09 Wrz 2006
Posty: 16281
Skąd: Shinbone Alley

Wysłany: 2010-03-27, 03:47   

Góry są wspaniałe, bardzo lubię tam jeździć, choć rzadko mam okazję. co do wspinaczki, to wolę jednak spacery po górach, niż zdobywanie stromych ścian ;P
_________________
OH, U FINKZ DARKNES IZ UR ALLY. U MERELY ADOPTD TEH DARK; I WUZ BORN IN IT, MOULDD BY IT. I DIDNT C TEH LIGHT TIL I WUZ ALREADY MAN, BY DEN IT WUZ NOTHIN 2 ME BUT BLINDIN!
 
 

     Martina  



Zaproszone osoby: 14
Tytuł: słodziak *^_^*
Dołączyła: 11 Paź 2005
Posty: 15490
Skąd: Poznań

Wysłany: 2010-03-27, 07:49   

góry jesienią lub wczesną wiosną - bardzo chętnie.
ale również raczej wędrówki niż wspinaczka.
_________________
niezależność, radość życia, brak obsesji

 
 
 

     Sol  



Zaproszone osoby: 1
Tytuł: Smarkula
Dołączyła: 11 Cze 2007
Posty: 8307

Wysłany: 2010-03-27, 19:52   

W górach nie byłam już całą długą chwilę i szczerze żałuję... może w wakacje uda się temu zaradzić. Zdecydowanie jestem zwolenniczka wedrówek zamiast wspinaczki. Nie ma to jak zrobić sobie spokojnym, równym krokiem 20 km, a potem paść na nos w ciepłe łóżeczko ^^
_________________
Dum spiro, spero.

"It seems that once you get laid, your life basically turns to shit."
 
 
 

     chipie_  



Dołączyła: 10 Kwi 2010
Posty: 72
Skąd: Gdańsk

Wysłany: 2010-04-10, 21:08   

Ja jestem dziewczyną znad morza, więc w góry daleko- i właśnie dlatego tak mnie tam ciągnie, bo przecież niemożliwe jest niczym ;)
Góry kocham, uwielbiam, tam naprawdę czuję, że żyję... Nawet nie potrafię tego wyjaśnić, bo to trzeba po prostu poczuć na własnej skórze. I tam czuję się niesamowicie wolna. Wiem, że wszystko zależy ode mnie, to gdzie mnie poniesie, jak daleko mogę pójść... Pewnie to banalnie zabrzmi, ale trudno- lubię po prostu sprawdzać siebie, swoje możliwości. I choć jestem raczej typem samotnika, to w górach potrzebuję kogoś, kto mnie motywuje, żebym szła dalej.
Co do tych "naj"- Tatry. Zdecydowanie, moja pierwsza miłość, i tak już chyba zostanie. Tam zostawiłam serce i tam bardzo często wracam. Jedyne, co mi BARDZO przeszkadza i trochę, niestety, zniechęca, to ten ogrom turystów, jaki tam napływa... koszmar. Wiele szlaków jest tak zatłoczonych, że złapałam się na tym, że już nie sprawia mi to takiej przyjemności, a to początek końca... Chyba będę musiała wybierać te mniej uczęszczane i znane szlaki, albo przynajmniej zmienić porę roku, w jaką jeżdżę w góry, bo lato to zdecydowanie czas kolonii i niezbyt rozgarniętych turystów, pchających się na Rysy w adidaskach...
A szczyty, które mnie fascynują i przyciągają? Rysy, na które muszę kiedyś w końcu wejść, bo dotąd brakowało motywacji... Kościelec, moja miłość :serce: ... i chyba Kasprowy, choć może śmiesznie to zabrzmi, ale mam do tej góry sentyment, no to był pierwszy tak "poważny" szczyt w mojej górskiej karierze i często do niego wracam.
Miałam aż tyle nie pisać, ale nie wyszło- o górach to ja mogę długo... ;)
_________________
"Gdy wierzymy w duchy, one się z nas w duchu śmieją."
Krzysztof Bilica
 
 
 

     Martina  



Zaproszone osoby: 14
Tytuł: słodziak *^_^*
Dołączyła: 11 Paź 2005
Posty: 15490
Skąd: Poznań

Wysłany: 2010-04-10, 21:57   

ja z kolei Tatrami już się przeżarłam. bieszczady, w tym roku koniecznie bieszczady. przynajmniej na weekend.
_________________
niezależność, radość życia, brak obsesji

 
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  


Reklama:
Prawdopodobnie najlepsze Forum Dyskusyjne
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Pomagamy:
pajacyk

Sitemap:
tematy i użytkownicy