• Szukaj • Użytkownicy • Grupy • Oferty Pracy • Korepetycje • Przyjaciele • Chwilówki Forum
• Rejestracja • Zaloguj • Album


Poprzedni temat :: Następny temat
Autor Wiadomość

     Fokus 



Dołączył: 31 Paź 2007
Posty: 99

Wysłany: 2007-11-02, 17:50   

ja jezdze na krossie :D ale skacze na nim :D
_________________
Zakochany :hyhy:
 
 

     nożycoręki 


Dołączył: 10 Sty 2009
Posty: 2

Wysłany: 2009-01-10, 19:17   

A ja na Radonie ZR Litenning.Kolarstwo górskie to moja wielka pasja,startuje w maratonach i innych wyścigach i nie chcę robić nic innego!!! Bo nie ma nic piękniejszego na świecie niż wyjazd latem na trening:)
 
 

     Złośliwy  



Dołączył: 13 Sty 2009
Posty: 77

Wysłany: 2009-01-13, 18:55   

Trial. Nikt z was nie wie co trial zapewne.

No i mam tam gdzieś upchniętego bmx'a...
_________________
9 millimetters, the heart of lead,
That's my answer for your hate
Only quick flash, a sec. of pain
One for all dreams you've ever slain
 
 

     BlackWhite  


Dołączyła: 16 Sty 2009
Posty: 7

Wysłany: 2009-01-16, 20:46   

Rower xD. Gdyby nie cholerny fart, to bym już pewnie się kilka razy zabiła. Ale to mnie nie zniechęca :) , ja po prostu nie mogę czasem wytrzymać, jak się trochę nie przejadę, a jak już gdzieś jadę, no to pewne, że nie będę jechać spokojnie. Cóż, moje wypady na rower trwają góra pół godziny, ale przez te 30 min grzeję, jakby mi się paliło. Jeżdżę bez trzymanki, skaczę na rowerze ile tylko mogę, próbowałam nawet jazdy terenowej, no takiej, gdzie się jeździ po hopkach, zalicza kolejne zakręty i w ogóle - tylko, jak to ja, jeździłam w ten sposób na normalnym rowerze, więc nie było gwarancji, że nic mi się nie stanie. I na szczęście się nie stało oO. Teraz planuję sobie kupić BMX'a do jazdy po hopkach :D . Uwielbiam małe rowery.

Co do wypadków, hmm...no cóż, trochę tego było.

Raz jechałam bez trzymanki chodnikiem i przejeżdżałam koło barierki. Dosyć szybko jechałam wtedy i tak się jakoś stało, że zahaczyłam kierownicą o uchwyt przy barierce. Przeleciałam nad kierownicą, zaliczyłam glebę na surowym betonie, ale o dziwo bardziej ucierpiał mój rower xD. Nieźle nim majtnęło i myślałam już, że coś się połamało, ale jako tako wyszedł cało - a ja? No cóż, jak na mojego farta przystało, otarłam sobie tylko rękę ;)

Kiedy indziej zjeżdżałam na trasie z hopkami na normalnym rowerze i, no cóż, wypadłam z trasy xD. Mi się nic nie stało, ale w rowerze hamulce poszły i potem musiałam je sama naprawiać.

Raz jechałam wąskim chodnikiem, mając z jednej strony ciąg zaparkowanych samochodów, a z drugiej drewniany, ostro zakończony płot. Jakiś koleś wychodził z bocznej klatki, a że nie panowałam dobrze nad rowerem, to się na niego wpakowałam.

Cóż, pewnie ktoś by powiedział, że bym się w końcu, prędzej, czy później zabiła, ale ja na prawdę to lubię :) . I na serio chcę kupić sobie tego BMX'a xD. Wcześniej próbowałam już jazdy na desce, na rolkach, ale nic nie daje takiego kopa jak rower :D
 
 

     Złośliwy  



Dołączył: 13 Sty 2009
Posty: 77

Wysłany: 2009-01-17, 15:42   

Kupuj bmx'a, kupuj. Ciekawe, ile na nim w linii prostej przejedziesz :rotfl:
_________________
9 millimetters, the heart of lead,
That's my answer for your hate
Only quick flash, a sec. of pain
One for all dreams you've ever slain
 
 

     kioketsuke  



Dołączył: 15 Sie 2009
Posty: 128
Skąd: Toruń

Wysłany: 2009-08-19, 22:42   

a ja czasem po mieście na moim zwyczajnym rowerze turystycznym jeżdżę, o XD
_________________
Our clan's blood will not stop forever.
If you wish, I would become a rose.
Our clan's blood is a lifetime lover.
stay,choir of sorrow and pains.
 
 

     kanarinho  



Tytuł: PENETRATOR
Dołączył: 24 Cze 2008
Posty: 4807
Skąd: Dębno

Wysłany: 2009-10-17, 00:19   
   Polecający: Paulinaaa


Od kiedy zdałem prawo jazdy na rower wsiadam bardzo zadko. Rok temu, czy dwa miałem manie jezdzenia po lesie, nad jeziorko, czy gdzies do znajomych co mieszkają za miastem.
_________________
I tak nikt tego nie czyta.
 
 
 

     Sabriel  



Dołączyła: 09 Lis 2009
Posty: 26

Wysłany: 2009-11-09, 21:57   

Uwielbiam jazdę na rowerze. Mogę przejechać na nim całe województwo.
Najlepiej chyba jednak jeździ mi się po stromych, nierównych, leśnych ścieżkach.
Jest adrenalina, jest zabawa.
_________________
Lepiej żeby nienawidzili mnie taką jaką jestem, niż kochali kogoś kim nigdy nie będę.
 
 

     naspidowany  



Dołączył: 02 Mar 2010
Posty: 26
Skąd: Ostrołęka

Wysłany: 2010-03-03, 12:42   

j/w, tez lubie sobie pojezdzic rowerem (oczywisice latem) choć nie uprawiam zadnych triali, skonow itd. zwykla spokojna jazda gdzies w jakeis miejsce zeby tylko na pare godzin sie oderwac od uzależniających zajec w domu ;)
 
 
 

     malezas  


Dołączyła: 09 Lut 2010
Posty: 201

Wysłany: 2010-03-07, 16:41   

rower..hmm...latem, jakaś mała trasa to i owszem, ale żeby jakieś większe wycieczki to niebardzo...chyba bym się zajechała na śmierć, że tak powiem..moja kondycha jest naprawdę lipna...
_________________
Każdy człowiek ma jakiegoś fioła, ale największym jest mniemanie, że się go nie ma wcale...
 
 

     AiRWcH 


Dołączył: 09 Mar 2010
Posty: 21

Wysłany: 2010-03-10, 15:38   

ja rowniez jezdze rekreacyjnie na rowerze ;) mam nadzieje, ze bedzie mnie stac na jakis porzadny sprzet ;) Rama w moim rowerze juz chyba byla spawana z 20 razy :D - nie wspominajac o wymianie kol ;)

Mam zwykly rower, ale zaczynam sie powoli rozgladac za czyms, co mozna poskladac do bardziej ekstramalnych jazd ;)

Mozecie cos doradzic ?- bo szczerze mowiac nie za bardzo znam sie na tym temacie ;) :zly: :) :P
 
 

     DrO 


Dołączył: 05 Cze 2010
Posty: 16

Wysłany: 2010-06-07, 11:15   

Ja jezdze z Kuzynem NA ROWERZE lub gramy mecza z kolegami, czasami chodzimy na fale. ;D grac turniej. ale na rowerze tez jezdze. ;f
 
 

     DarioC  


Dołączył: 18 Lut 2010
Posty: 94
Skąd: Sosnowiec

Wysłany: 2010-06-10, 10:59   

ja wczoraj zlapalem dwie gumy ;] do tego w jednej detce :D
zrobila sie jedna to zalatalem a po 20minutach jazdy druga wyskoczyla gdzies ;]

poza tym sypie mi sie rower, wsio skrzypi i stuka, a nowy to niezly wydatek

ale jezdze ostro, jeszcze w tym roku zadnej gleby nie zaliczylem :P
_________________
'Jestem głęboko wierzącym ateistą'
 
 
 

     Beatrix  



Dołączyła: 13 Cze 2010
Posty: 10

Wysłany: 2010-06-13, 23:52   

fajnie jest sie pobujac na rowerku szczegolnie wieczorkiem jak taka pogoda jak teraz...mozna sobie zrobic kurs po barach, oblookac gdzie kto przesiaduje i nie trzba z buta zapiep... niewiadomo ile :) ogilnie to duzy + dla rowerku :D
 
 

     Colorblind  



Tytuł: zielona maupa
Dołączyła: 20 Cze 2007
Posty: 8036
Skąd: Bimini iiii Finimini

Wysłany: 2010-06-18, 15:11   

Wreszcie mam rower w mieście, w którym studiuję, dlatego jeżdżę jak opętana i korzystam z tego, ile tylko mogę. Zrezygnowałam nawet z biletu miesięcznego, jeżdżę sobie rowerkiem dokąd chcę, bez korków i stresu, że tramwaj nie przyjedzie na czas ; ) choć przyznaję, że dziś z mego koszyka rowerowego wypadł jeden produkt spożywczy ; p no cóż, jakieś minusy takiego poruszania się po mieście zawsze się znajdą ; p
_________________
"Dobrze jest, psiakrew, a kto powie, że nie, to go w mordę!"

"Doskonale. Wszystko przebiega zgodnie z moim planem. Jestem bezwzględnie inteligentny."

bo w życiu ważne jest poczucie koloru
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  


Reklama:
Prawdopodobnie najlepsze Forum Dyskusyjne
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Pomagamy:
pajacyk

Sitemap:
tematy i użytkownicy