• Szukaj • Użytkownicy • Grupy • Oferty Pracy • Korepetycje • Przyjaciele • Chwilówki Forum
• Rejestracja • Zaloguj • Album


Poprzedni temat :: Następny temat
Autor Wiadomość

     bezimienny  


Dołączył: 11 Lis 2012
Posty: 5

Wysłany: 2012-11-11, 17:54   syntetyczny krast

Witam (korzystając z okazji przywitam się ponieważ jestem tu od jakiś 8 minut).
Mam kilka pytań odnośnie dredów i samego faktu posiadania ich.

Chciałbym sobie je zrobić, aczkolwiek moje włosy mają dopiero 7 cm, więc musiałbym trochę zaczekać. Myślałem o zrobieniu sobie syntetycznych (bo naturalne jakoś trudno znaleźć, a te co są na allegro mi nie odpowiadają). Wiem, że ze względów ideologicznych (rasta etc) większość ludzi krytykuje sztuczne włosy. Mnie to nie rusza zbytnio bo chodzi mi o fryzurę o nic więcej. Chciałbym kilka (5-7) takich cienkich dredów z tyłu głowy (potocznie chyba zwie się to krast). Tylko czy syntetyczne dredy będą "leżeć" (układać się do dołu) czy będą sterczeć od głowy? Chciałbym żeby były one w miarę miękkie i żeby nie odstawały tak od głowy.

I jak zachowują się syntetyki z biegiem czasu? Co z myciem, poprawianiem?

Dodatkowo czy ktoś mógłby mi tak pokrótce opisać co znaczą takie wyrażenia jak "dokręcanie" i "przedłużanie na długości" ?
I czy to będzie dotyczyć syntetyków?

Z góry dzięki :)
 
 

     norek#  


Dołączył: 10 Lip 2012
Posty: 36

Wysłany: 2012-11-11, 19:16   

Siema, więc.. syntetyki to zło, tu nawet nie chodzi o ideologie.. Nie wyglądają ładnie, bije od nich sztuczność i to widać gołym okiem. Nigdy nie miałem dredów syntetycznych (nie myślałem nawet, żeby coś takiego nosić), ale dużo osób narzeka na nie ze względu na rozwalanie. Ogólnie podobno ciężko znaleźć dobre dredy syntetyczne które będą się dobrze trzymały i w jakimś stopniu ładnie wyglądały. Co do stojących dredów... Będą stały tylko na początku przez jakiś czas ponieważ te baty będą doczepiane do naturalnych włosów... Masz 7 cm, poczekaj troszeczkę i zrób sobie 5 naturalnych. Z własnego owłosienia. Tyle ode mnie. Bless ;)

Edit: Dokręcanie - po jakimś czasie zaczyna się robić odrost przy korzeniu, zabieg polega na jego zniwelowaniu czyt. zamienienie w dreda. A poprawianie na długości - czy to dredy syntetyczne, czy naturalne z dredów będą wychodzić włosy, będą wystawać z dreda więc wplątujemy je szydełkiem do środka bata i po sprawie.
Ostatnio zmieniony przez norek# 2012-11-11, 19:18, w całości zmieniany 1 raz  
 
 

     bezimienny  


Dołączył: 11 Lis 2012
Posty: 5

Wysłany: 2012-11-20, 23:03   

No to trochę mnie zmartwiłeś...
A jakiś sympatyk syntetyków by się wypowiedział (o ile takowy jest), tak dla porównania? :)
Odnośnie naturalnych dredów, to z moich (już 8 cm włosów) wyjdą takie krótkie "dredki", więc to chyba śmiesznie wygląda, co nie?
 
 

     Martina  



Zaproszone osoby: 14
Tytuł: słodziak *^_^*
Dołączyła: 11 Paź 2005
Posty: 15490
Skąd: Poznań

Wysłany: 2012-11-21, 09:34   

po stokroć lepiej zrobić krótkie dredki i patrzeć, jak rosną i są coraz piękniejsze naturalne, niż doczepić sobie plastik do głowy.
ewentualnie możesz poczekać parę miesięcy i dopiero wtedy zrobić, jeśli boisz się "śmiesznego wyglądania" :oczami:
_________________
niezależność, radość życia, brak obsesji

 
 
 

     bezimienny  


Dołączył: 11 Lis 2012
Posty: 5

Wysłany: 2012-11-21, 21:39   

Dobrze, już dobrze.. z plastików zrezygnowałem ;]

Mam opcję dokręcenia batów od kumpla (18 dredów po 20 cm). Z tym, że on ma inny kolor włosów i tu moje pytanko: jak się farbuje dredy? Ja mam krótkie jasne włosy, a jego baty są ciemno brązowe. Lepiej farbować baty (20 cm) czy głowę? Potem na moich niezdredowanych włosach się zrobią odrosty i wtedy to już wgl będę kolorowy :D

Co do czekania, to przyznaje się: jestem trochę niecierpliwy... chciałbym JUŻ :)
 
 

     creYzoolka  


Dołączyła: 13 Sie 2012
Posty: 26
Skąd: Wałbrzych

Wysłany: 2012-11-22, 20:30   

To i tak nie jest aż tak straszne. Kilka miesięcy ci na prawdę nie zaszkodzi, ja musze czekać aż do cholernych wakacji, chociaż mam długie włosy. A farbowania odradzam.

________________________________
Kod:
Zyj tym co jest, a nie tym co było^^
 
 
 

     Dynk_a  



Dołączyła: 20 Maj 2012
Posty: 50

Wysłany: 2012-11-22, 21:05   

co do farbowania jesli masz dylemat pomiedzy farbowaniem swoich wlosow a dreadow raczej lepiej dready po 1. unikniesz ciaglego pozniejszego farbowania swoich wlosow+ odrostów dreadow po 2 z dreada farba zmywa się raczej wolniej (sama nigdy nie farbowalam) . Z tego co wiem farbuje się tak jak zwykle włosy z tym ze więcej wchłaniają :) Na twoim miejscu sprobowalabym najpierw na 1 bo w sumie z ciemnego na jasny na pewno trudniej trafić z kolorem.
Chociaż z wszystkich dostępnych opcji najlepszą jest zaczekanie, włosy rosną szybko, a swoje dready bardziej cieszą ;)
 
 

     Martina  



Zaproszone osoby: 14
Tytuł: słodziak *^_^*
Dołączyła: 11 Paź 2005
Posty: 15490
Skąd: Poznań

Wysłany: 2012-11-22, 21:14   

możesz z powodzeniem rozjaśnić dready, ale zró to zanim je przyczepisz do głowy ; ) będzie łatwiej.
_________________
niezależność, radość życia, brak obsesji

 
 
 

     bezimienny  


Dołączył: 11 Lis 2012
Posty: 5

Wysłany: 2012-11-25, 13:51   

Hmmm...

To postaram się zacisnąć szczękę i cierpliwie zaczekać na swoje własne, naturalne dredy. By uniknąć tej całej "zabawy" ;)
Miejmy nadzieje, że do tego czasu nie zmienię planów odnośnie włosów :P
Ey, niech ktoś trzyma kciuki żebym wytrwał...
 
 

     krzaK.K. 


Dołączył: 29 Lis 2012
Posty: 4

Wysłany: 2012-11-29, 13:07   

Będziemy trzymać! ;) Tak czy owak też jestem zdania, żeby robić i patrzeć jak rosną... Ja zrobiłem na całej głowie i miałem różki długości koło 5-7cm... sterczące, ale warto było. Po 1,5 tygodnia opadły i miodzio. Biorąc pod uwagę, że będziesz miał je wyłącznie z tyłu głowy nie powinny wyglądać głupio/zabawnie. AAA możliwe że będziesz później żałował, że wcześniej nie zrobiłeś, bo pomyślisz, że już miałbyś zbite i wyłącznie zostałoby Ci dokręcanie przy korzeniu i niech rosną( krótsze mniejszy kłopot, dłuższe...). Serio :D Zastanów się...
 
 

     bezimienny  


Dołączył: 11 Lis 2012
Posty: 5

Wysłany: 2012-11-29, 16:45   

Kurczak... no o tym nie pomyślałem...
Może faktycznie zrobić krótsze i patrzeć jak rosną. Tylko na tą chwilę i tak nie ma mi kto zrobić, a ja nie znam się na dokręcaniu i poprawianiu :D

Ale wyjdzie mi takie "słoneczko" stojące, a to mi się nie bardzo podoba. Aczkolwiek krzaK.K. wysunął istotny argument, że potem mógłbym mieć mniej 'problemów', byłyby zbite etc...

No to znowu muszę to przemyśleć :D
 
 

     krzaK.K. 


Dołączył: 29 Lis 2012
Posty: 4

Wysłany: 2012-11-29, 22:15   

Wiesz bezimienny... Z moich osobistych obserwacji: przy KRÓTKICH świeżych dreadsach najgorzej opadają te, które są "ustawione" prostopadle do świata, np. z grzywki lub z góry czachy( kość ciemieniowa). Natomiast te które są po bokach lub z tyłu stosunkowo szybciej opadają... AAA poza tym z tego co czytałem masz krótkie włosy i doczepiać dreadsów nie masz zamiaru. Tak więc nie wiem ile chcesz jeszcze zapuszczać, żeby nie sterczały, ale jestem pewien, że w takim wypadku długi okres przed Tobą.......
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  


pozycjonowanie by s90.pl

Reklama:
Prawdopodobnie najlepsze Forum Dyskusyjne
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Pomagamy:
pajacyk

Sitemap:
tematy i u�ytkownicy