• Szukaj • Użytkownicy • Grupy • Oferty Pracy • Korepetycje • Przyjaciele • Chwilówki Forum
• Rejestracja • Zaloguj • Album


Poprzedni temat :: Następny temat
Autor Wiadomość

     matmor  



Dołączył: 17 Lut 2009
Posty: 91
Skąd: Cieszyn

Wysłany: 2009-02-20, 21:12   

forp napisał/a:
Mają większą *szansę* na spaczony obraz relacji. Na przykład sfrustrowana marka-rozwódka może, świadomie bądź nie, przekazywać komunikat: 'faceci są źli, kłamią, oszukują, ich celem jest wykorzystać i porzucić kobiety', a to będzie rzutowało na późniejsze związki jej dziecka.
W pełnej rodzinie, gdzie są zdrowe relacje między rodzicami, szansa na zdrowy związek jest większa.

Zgadzam się, samotna sfrustrowana matka może przekazywać taki komunikat, ale wcale nie musi.

Równie dobrze obraz poprawnych relacji damsko-męskich może wpoić dziecku samotna matka, albo dwie matki, a w pełnej heteroseksualnej rodzinie ojciec po każdej kłótni z żoną (nawet tej nie przy dziecku) może pomrukiwać "nigdy się nie żeń" czy "baby to skaranie boskie" i wtedy to on przyczynia się do niepoprawnego obrazu takich relacji.

Wszystko zależy przede wszystkim od człowieka, a nie od sytuacji rodzinnej, czyż nie?
 
 
 

     morfina 


Dołączył: 09 Kwi 2008
Posty: 687

Wysłany: 2009-02-21, 00:19   
   Polecający: dziwka szatana


Cytat:
Zgadzam się, samotna sfrustrowana matka może przekazywać taki komunikat, ale wcale nie musi.
No właśnie, a poza tym to argument, który nie przemawia na korzyść heteroseksualistów. Trudno żeby homoseksualna matka była rozwódką. Stąd pytanie, co autor wcześniejszych słów proponuje, odbierać dzieci samotnym matkom, czy na siłę przydzielać im facetów? Tak na marginesie.
 
 

     forp 


Dołączył: 26 Sie 2008
Posty: 163

Wysłany: 2009-02-21, 01:52   

matmor napisał/a:

Równie dobrze obraz poprawnych relacji damsko-męskich może wpoić dziecku samotna matka, albo dwie matki, a w pełnej heteroseksualnej rodzinie ojciec po każdej kłótni z żoną (nawet tej nie przy dziecku) może pomrukiwać "nigdy się nie żeń" czy "baby to skaranie boskie" i wtedy to on przyczynia się do niepoprawnego obrazu takich relacji.

Wszystko zależy przede wszystkim od człowieka, a nie od sytuacji rodzinnej, czyż nie?

To nie są zmienne niezależne.
Możliwe, że w pełnej, heteroseksualnej rodzinie wyrośnie osoba ze złym obrazem relacji.
Możliwe, że w pełnej, heteroseksualnej rodzinie wyrośnie osoba dobrym obrazem relacji.
Możliwe, że w homorodzinie wyrośnie osoba ze złym obrazem relacji.
Możliwe, że w homorodzinie wyrośnie osoba z dobrym obrazem relacji.
Możliwe, że samotny rodzić wychowa dziecko ze złym obrazem relacji.
Możliwe, że samotny rodzić wychowa dziecko z dobrym obrazem relacji.
I tak dalej.

Wszystko to rozbija się o prawdopodobieństwo tych zdarzeń.
Szansa na to, że w heterorodzinie wyrośnie osoba ze zdrowym spojrzeniem jest na tyle większa od szansy na analogiczną sytuację w homorodzinie, że dla 'widzimisię' nie należy ryzykować szczęściem innej osoby.

Dojrzała decyzja o posiadaniu dziecka powinna brać pod uwagę różne aspekty, zapewnienie bytu materialnego, rozwój w zdrowej emocjonalnie rodzinie i tak dalej.
Decyzja o dziecku w związku z alkoholikiem, osobą śmiertelnie chorą, osobą ogólnie dysfunkcyjną w roli rodzica, jest czystym egoizmem, jest, z mojego punktu widzenia, decyzją złą, bo obarczoną zbyt dużym ryzykiem szczęścia/unieszczęśliwienia drugiej osoby, za którą należy być odpowiedzialnym.

[ Dodano: 2009-02-21, 02:03 ]
morfina napisał/a:
Stąd pytanie, co autor wcześniejszych słów proponuje, odbierać dzieci samotnym matkom, czy na siłę przydzielać im facetów? Tak na marginesie.

Nie można naturalnie zakazać rodzenia dzieci przez samotne matki, alkoholiczki, lesbijki i tak dalej, ale już wcześniej napisałem, dlaczego z mojego punktu widzenia takie decyzje są egoistyczne i niepotrzebnie ryzykowne.

Ale to nie znaczy, że społeczeństwo powinno propagować taki model wychowania przez m.in. przyznawanie prawa do adopcji takim osobom.

Więc w skrócie:
Związki homo-luz, niech sobie będą, nic mi do tego.
Rodzenie dzieci w związkach homo-jestem przeciw, ale powinno się tego prawa odbierać.
Adopcja dzieci w związkach homo-jestem przeciw. I powinno się tego prawa dawać.
 
 

     morfina 


Dołączył: 09 Kwi 2008
Posty: 687

Wysłany: 2009-02-21, 15:45   
   Polecający: dziwka szatana


Cytat:
Rodzenie dzieci w związkach homo-jestem przeciw, ale powinno się tego prawa odbierać.
Tam miało być "nie powinno" czy coś ze mną nie tak? ;>
Cytat:
ale już wcześniej napisałem, dlaczego z mojego punktu widzenia takie decyzje są egoistyczne i niepotrzebnie ryzykowne.
Ale nie o tym mówię. Weźmy model hetero, mamy związek dwóch partnerów, ze związku dziecko. Z różnych przyczyn jeden z partnerów wypada z obiegu i pozostaje ta samotna matka z dzieckiem. Trudno tu mówić o egoizmie, o niepotrzebnym ryzyku też, wszak pod tym względem ryzyko występuje w każdym związku. Mało kto przed poczęciem dziecka zakłada, że na pewno ojciec będzie mendą i dojdzie do rozwodu, albo że wpadnie pod samochód i matka zostanie wdową. Już nie mówiąc o adopcji, mamy stan do którego doszło z przyczyn losowych, a w nim samotną matkę z dzieckiem, gdzie tu recepta?
 
 

     forp 


Dołączył: 26 Sie 2008
Posty: 163

Wysłany: 2009-02-21, 16:09   

morfina napisał/a:
Cytat:
Rodzenie dzieci w związkach homo-jestem przeciw, ale powinno się tego prawa odbierać.
Tam miało być "nie powinno" czy coś ze mną nie tak? ;>

Późno było jak pisałem;)

morfina napisał/a:

Cytat:
ale już wcześniej napisałem, dlaczego z mojego punktu widzenia takie decyzje są egoistyczne i niepotrzebnie ryzykowne.
Ale nie o tym mówię. Weźmy model hetero, mamy związek dwóch partnerów, ze związku dziecko. Z różnych przyczyn jeden z partnerów wypada z obiegu i pozostaje ta samotna matka z dzieckiem. Trudno tu mówić o egoizmie, o niepotrzebnym ryzyku też, wszak pod tym względem ryzyko występuje w każdym związku. Mało kto przed poczęciem dziecka zakłada, że na pewno ojciec będzie mendą i dojdzie do rozwodu, albo że wpadnie pod samochód i matka zostanie wdową. Już nie mówiąc o adopcji, mamy stan do którego doszło z przyczyn losowych, a w nim samotną matkę z dzieckiem, gdzie tu recepta?

Recepty nie ma, shit happens.
Ale to dwie różne rzeczy: dziecko z samotnym rodzicem w wyniku zdarzenia losowego vs dziecko z samotnym rodzicem z powodu widzimisie tego drugiego.
W pierwszym przypadku nie można mieć do nikogo pretensji, w drugim to głupota.
 
 

     agaa410  



Dołączyła: 18 Sty 2009
Posty: 17
Skąd: Wieliczka

Wysłany: 2009-02-28, 12:15   

Orange napisał/a:
Ale tu już schodzimy na inny temat. Na ograniczenie pewnych swobód odnośnie związków homo.

Ja osobiście uważam, że niedopuszczalnym jest, aby pozwalano w/w parom na adopcję dzieci. Zapewne zaraz napiszecie, że nie powinno ograniczać się ich prawa do szczęścia, ale co ze szcześciem tych dzieci? To one będą musiały potem wysłuchiwać uwag od swych rówieśników na temat 'tatusiów' czy 'mamus'. I to one będą miały być może problemy z własną psychiką. O tym pomyślcie.


Jesli beda wysluchiwac uwagi, to tylko dzieki ludziom jak ty. Mysle ze miec dwie mamusie jest lepsze od zadnej mamusi..
chociaz nie mam na ten temat 100% opinii, jest to bardzo skomplikowane
 
 

     Zefir  


Dołączył: 15 Sty 2010
Posty: 1

Wysłany: 2010-01-15, 23:31   

ja mam skłonności do biseksualizmu i nie ukrywam ,że czuję się z tym dziwnie...
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  


Reklama:
Prawdopodobnie najlepsze Forum Dyskusyjne
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Pomagamy:
pajacyk

Sitemap:
tematy i użytkownicy