• Szukaj • Użytkownicy • Grupy • Oferty Pracy • Korepetycje • Przyjaciele • Chwilówki Forum
• Rejestracja • Zaloguj • Album


Poprzedni temat :: Następny temat
Autor Wiadomość

     Sagalek  



Dołączyła: 22 Maj 2008
Posty: 59
Skąd: Kujawy, albo Pomorze

Wysłany: 2008-06-21, 16:21   

Colorblind napisał/a:
Nie wiedziałam, że to działa w ten sposób, że daję to, co dostałam. Czyli jak ta Osoba będzie dla mnie miła, to i ja będę miła, jak da mi ciepło to i ja jej dam. A jak mi nic nie da, to ja też się postaram jej nic nie dać, a co!
nie, nie o to chodziło. Daje jej tyle ile tylko z siebie mogę, staram się z całych sił, a odniesienie było do tego co wczesniej pisałam, że daje to co ona mnie, czyli poczucie bezpieczeństwa itp.
_________________
"Ona i On dla Siebie zwariowali..."
 
 

     matrans 


Dołączył: 09 Cze 2008
Posty: 10

Wysłany: 2008-06-29, 18:09   Miłosc

Kocham to wielkie słowo nie wszyscy wiem kiedy i komu mozna to powiedziec przyznam szczerze mam meza i nie przypominam sobiev kiedy mu to ostatnio powiedziałam on mi chyba jak był wsawiony ciagle mówi ze mi to w inny sposób okazuje jest czuły cirpliwy oddany rozpieszcze mnie i daje cieplo musze pomyslec kiedy tak było w naszym szybkim zyciu
 
 

     Miyako  



Dołączyła: 20 Mar 2008
Posty: 131

Wysłany: 2008-06-29, 21:51   

Chęć oddania się drugiej osobie, "służenia jej", ogromnego uczucia, którym ją darzę.
Inaczej ono brzmi do różnych osób, podobnie do matki, siostry, inaczej do wybranka serca.
_________________
"Mięśnie pod jego skórą zatańczyły Dziewiątą Symfonię, ślepia zapłonęły."
 
 

     Olanka02  



Dołączyła: 26 Mar 2008
Posty: 24
Skąd: Lawendowe pola

Wysłany: 2008-06-30, 00:46   

Wg mnie to słowa o ogromnej wartości...bo dla mnie "Kocham Cię" to deklaracja....deklaracja miłości....a to słowo dla mnie przerażające w znaczeniu...gdyż składa się na wiele wiele uczuć,gestów,słów,wspólnie spędzonych chwil,akceptacją wad,drobiazgów w stylu bycia etc....właściwie powiem szczerze,że zawsze bałam się tych słów...mam wrażenia jak by ludzie często nadużywali te słowa, rzucali na wiatr ja "dzień dobry". W sumie do niedawna byłam przekonana,że długo jeszcze nie wypowiem i nie usłyszę tych słów...a tu,ogromne zdziwienie...i jeszcze większa niespodzianka. Słysząc to wiedziałam,że są one jak najbardziej szczere,bo wiem,że Ta osoba darzy mnie takim samym uczuciem jakim i ja. Usłyszałam te słowa po 3 miesiącach znajomości i sama nie wiem czy to długo, czy jeszcze za wcześnie. Generalnie po tym czasie,który wspólnie nam upłynął jestem przekonana,że to odpowiednia chwila :zawstydzony: Naprawdę boję się tych słów...a słysząc je nie wiedziałam gdzie jestem, z kim jestem i kim jestem...przeszły mnie ciarki...po chwili dopiero zaczęłam kontaktować, choć i tak nie wiedziałam co powiedzieć, a często wyobrażałam sobie taką scenę i improwizowałam odpowiedź....akurat w tym najprawdziwszym momencie mnie zatkało...stać mnie było jedynie na skąpe: "Boooooże..." (jak bym mu dziękowała za mojego pana K. ;) ) i : "Co ja mam powiedzieć?!".... czułam szczere słowa.... i chciałabym za każdym razem słuchania tych słów czuć się tak samo...to uczucie nie do opisania....
_________________
Hava nagila, venishmecha!
http://pl.youtube.com/watch?v=Xa67Ujbomlc
Piękna jest chwila, dopóki trwa!


...a ja jestem Twoją marionetką...
 
 
 

     martinii  


Dołączyła: 14 Gru 2007
Posty: 29

Wysłany: 2008-06-30, 12:03   

Olanka02 napisał/a:
Naprawdę boję się tych słów...a słysząc je nie wiedziałam gdzie jestem, z kim jestem i kim jestem...przeszły mnie ciarki...po chwili dopiero zaczęłam kontaktować, choć i tak nie wiedziałam co powiedzieć, a często wyobrażałam sobie taką scenę i improwizowałam odpowiedź....akurat w tym najprawdziwszym momencie mnie zatkało...stać mnie było jedynie na skąpe: "Boooooże..."


u mnie było dokładnie tak samo. :)

- wiesz co?
- hm?
- kocham Cię
- yyyyyyy (taka mniej więcej była moja odpowiedź chociaż też niejednokrotnie wyobrażałam sobie taką scenkę i układałam w głowie swoją "rolę". jednak widać rzeczywistość z fantazjami ma nie wiele wspólnego. ;)

i zupełnie jakbym straciła kontakt z rzeczywistością. tego nie da się do końca opisać. zawrót głowy,
Cytat:
Olanka02
dreszcze, i owszem ;) sens tego co usłyszałam zrozumiałam dopiero w chwilę później. i poczułam się najszczęśliwszą osobą na świecie bo już wiedziałam że ja czuję to samo. :) tego momentu nigdy nie zapomnę.
 
 

     justynka20008  



Dołączyła: 03 Lip 2008
Posty: 67
Skąd: Turek

Wysłany: 2008-07-04, 15:11   

Kochac kogos to akceptowac go takim jaki jest, tesknic za nim gdy sie go nie widzi, myslec o nim, gdy sie prawdziwie kocha do konca nie wie sie czemu i za co, gdy sie w kims zakocha to na widok tej osoby czuje sie "motylki" w brzuchu, gdy kogos kochamy chcemy aby ta osoba byla ciagle przy nas, chcemy spedzac z ta osoba jak najwiecej czasu...poswiecamy tej osobie prawie kazda wolna chwile...
A kiedy mozna powiedziec "kocham"? nie ma okreslonego czasu... nie mozna powiedziec dokladnie po jakim czasie... to sie czuje... ja powiedzialam bardzo szybko chlopakowi ze go kocham...i nie zaluje tego... czasami nie warto czekac z tymi slowami...
 
 

     Markysss 


Dołączył: 06 Lip 2008
Posty: 5

Wysłany: 2008-07-06, 20:07   

Ja tez bardzo kocham mojego piseka i mysle ze dobrze robie bo on nie jest taki jak faceci....po prostu nigdy mnie nie zdradzi....Kocham go i mowie mu to codziennie....jest moim skarbem......ja najczesciej zakochuje sie od pierwszego wejrzenia.......i zakochana jestem nieszczesliie od 4lat kocham jednego i chyba nigdy nie przestane go kochac...... :orany: jestesmy narazie tylko przyjaciolmi choc pare razybylismy juz razem......wiem moze pomyslicie ze co 14 latka wie o milosci....ale powiem ze wiem...bardzo duzo....bo bardzo szybko doroslam...;)
 
 
 

     dj RKNZ 



Dołączył: 04 Lip 2008
Posty: 740

Wysłany: 2008-07-06, 20:09   

Miłość się czuję, a nie opisuje. Ja wiem co znaczą dla mnie te słowa, ale nie potrafię tego napisać. Każda próba zakończyłaby się jakimiś banałami.
_________________
Unless I'm wrong, which, you know, I'm not...
człowiek honoru napisał/a:
ja nawet jak dobije do 600postów odczekam kolejny miesiąc i dopiero wtedy bede starałs ie o niebieskosc.
 
 

     misiek83  



Dołączyła: 14 Gru 2007
Posty: 29
Skąd: Warszawa

Wysłany: 2008-08-04, 15:33   

dla mnie słowo kocham cię oznacza tyleż co:
-chcę z Toba byc mimo twych wad
-możesz na mnie polegać
-jesteś dla mnie najważniejszy

tego typu określenia. w zasadzie cięzko jest to opisać słowami- to sie czuje:)
_________________
"nie popełnia błędów tylko ten co nic nie robi"
 
 

     Delusa  



Dołączyła: 03 Sie 2008
Posty: 33

Wysłany: 2008-08-05, 08:40   

Słowo "Kocham Cię" to inaczej "jesteś dla mnie wszystkim"
_________________
Nikt nie lubi doznawać zawodu w swych oczekiwaniach...
 
 

     kabaretka  



Dołączyła: 30 Lip 2008
Posty: 19
Skąd: Miasto Aniołów

Wysłany: 2008-08-05, 22:09   

Nic dla mnie nie znaczą.
Słowa jak każde inne.
 
 

     gola901  



Dołączyła: 05 Sie 2008
Posty: 4
Skąd: Śląsk ;)

Wysłany: 2008-08-05, 22:43   

Hmm... kocham Cię...
Osoba mówiąca te słowa myśli:
- jesteś dla mnie wszystkim
- nie mogę bez Ciebie żyć
- nie liczy nic tylko ty

Myślę, że nie powinno się nadużywać tych słów, bo zbyt często mówione tracą na wartości
:wstyd:
 
 
 

     bruja  



Dołączyła: 27 Lip 2008
Posty: 41
Skąd: Bełchatów.

Wysłany: 2008-08-06, 00:11   

Gdy pierwszy raz mówiłam - ciężko mi przeszły przez gardło. Ledwo słyszalnym szeptem, ale On wiedział. Gdy pierwszy raz słyszałam - wtuliłam się w Jego ramię i zaczęłam płakać ze szczęścia jak dziecko.

Słowa te znaczą dla mnie dużo. Sądzę że mój wybór "tej" osoby był dobrym wyborem, bo nawet jeśli nam nie wyjdzie, to wiem, że nie oczekując niczego w zamian chcę dla niego jak najlepiej - czy jest moim chłopakiem i przyjacielem, czy kiedyś może będzie kolegą, a nawet prawie obcym człowiekiem z którym będą mnie łączyć tylko wspomnienia.
Przed Nim nie planowałam żadnego związku. Ba, miałam cichą nadzieję, że miłosne zawroty głowy (i serca) będą mnie mijać jak najdłużej. No i masz, kurczę. -.-'


gola901 napisał/a:
Osoba mówiąca te słowa myśli: (...)
- nie mogę bez Ciebie żyć

Wiesz co? Jeśli miałabym świadomość, że mojej miłości jest dobrze, że jest szczęśliwa - mogłabym żyć bez niej.
_________________
just to be.
Ostatnio zmieniony przez bruja 2008-08-06, 00:14, w całości zmieniany 2 razy  
 
 
 

     adela89  



Dołączyła: 21 Lip 2008
Posty: 75

Wysłany: 2008-08-06, 18:36   

To najpiękniejsze słowa na świecie ale niestety często nie są do końca dobrze rozumiane dlatego uległy już utarciu i zatraciły dawny blask. A szkoda... :zalamany: :/
_________________
Studia=brak wolnego czasu
 
 

     Sol  



Zaproszone osoby: 1
Tytuł: Smarkula
Dołączyła: 11 Cze 2007
Posty: 8307

Wysłany: 2008-08-13, 23:27   

adela89 napisał/a:
uległy już utarciu i zatraciły dawny blask.
Nieprawda. Wystarczy, że wypowiada się je absolutnie szczerze. Wszystko zależy od człowieka - może dla kogoś są nic nie warte, dla mnie znaczą sporo, o ile wiem, co za nimi naprawdę się kryje.
_________________
Dum spiro, spero.

"It seems that once you get laid, your life basically turns to shit."
 
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  


Reklama:
Prawdopodobnie najlepsze Forum Dyskusyjne
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Pomagamy:
pajacyk

Sitemap:
tematy i użytkownicy