• Szukaj • Użytkownicy • Grupy • Oferty Pracy • Korepetycje • Przyjaciele • Chwilówki Forum
• Rejestracja • Zaloguj • Album


Poprzedni temat :: Następny temat
Autor Wiadomość

     fazi  



Dołączył: 16 Paź 2005
Posty: 1534
Skąd: Kielce

Wysłany: 2007-09-09, 04:19   Re: Co zmienil(a) w Tobie Twoj chlopak/Twoja dziewczyna?

lisica napisał/a:
no wlasnie:)jak zmienil Cie ten zwiazek?a moze jestes taka sama/sam jak wczesniej? :)

Moja dziewczyna pokazała mi, że mi miłość to nie wszystko. Nauczyła mnie, że ufać to można sobie. Oraz tego, że jak kochasz i wydaje Ci się, że jest pięknie to nie znaczy, że jutro to wszystko się nie rozpie***li na kawałki. Zaobserwowałem też, że zakochany facet jest gotów podejmować kompletnie nie logicznie i głupie decyzje.
No i kilka bardziej pozytywnych rzeczy chyba też by się znalazło ;)
Jestem jej bardzo wdzięczny i tęsknie za nią.
_________________
fuck it, dude.. let's go bowling
prawo jazdy kielce | instruktor nauki jazdy
 
 
 

     air_op 


Dołączył: 09 Wrz 2007
Posty: 17

Wysłany: 2007-09-09, 15:05   

Głowna zasadnicza zmiana, jest to, ze z perspektywy moich zwiazkow inaczej postrzegam plec przeciwna. Nuaczylem sie ze nie warto sie angazowac. Pozniej jest prosciej. Jak juz kiedys ze znajomymi mowilismy :) "kobiety sie zmienia, ziomkow nie" i jest to prawda. Ale i byly takie chwile, do torych z checia bym wrocil. I moja wina byla, jezeli chodzi o rozwalenie pewnej calosci. :)
 
 

     Margaretka  



Dołączyła: 05 Wrz 2007
Posty: 112
Skąd: Jasełko - Piekiełko

Wysłany: 2007-09-09, 15:07   

Mój chłopak zmienił mnie w bardziej serdeczną osobę i nauczył nie przejmować się szczegółami, tylko zajmować się konkretami, dzięki niemu stałam się bardziej otwartą osobą, ale on też przejął moje cechy, stał się bardziej kłótliwy :rotfl:
_________________
Albowiem taki jest człowiek, jakie myśli w jego sercu
 
 
 

     karawana 


Dołączył: 12 Wrz 2007
Posty: 2

Wysłany: 2007-09-12, 20:13   

Hm.... czy sie zmienilam przez mojego ksiecia raczej nie to czas mnie zmienil on od zawsze kochal mnie taka jaka jestem i nigdy nie chcial zebym byla inna a tak samoistnie sie zmenilo to iz jestem bardziej odpowiedzialna i pewna siebie osoba czuje sie bezpieczniej (szkoda tylko ze czasem nie potrafilam tego docenic a teraz jest mile odemnie) :dontgetit:
 
 

     hardrockowa  



Dołączyła: 12 Wrz 2007
Posty: 9
Skąd: z Brukseli. ;]

Wysłany: 2007-09-12, 20:28   
   Polecający: znalazłam na pewnej stronie. (:


Hmm, ja nauczyłam się po prostu kochać... I nadal kocham, miłością bezinteresowną, chociaż kiedyś wydawało mi się, że odwzajemnioną to nigdy taka nie była, a teraz nie jest już na pewno, ale tak... to była piękna lekcja i na pewno zapamiętam ją do końca mojego życia...
_________________
my heart is broke,
but i have some glue..
 
 
 

     Vanilla Dream  



Dołączyła: 22 Lip 2007
Posty: 78

Wysłany: 2007-09-14, 13:10   

dzięki (byłemu już niestety) chlopakowi stałam się przede wszystkim pewniejsza siebie, bardziej kreatywna i zdolna pokonywać kolejne przeszkody. a przez rozstanie nauczyłam się, że co mnie nie zabije to mnie wzmocni. kiedyś mu za to podziękuję :)
_________________
"Znać swoją wartość..."
 
 
 

     Sandra31 


Dołączył: 04 Wrz 2007
Posty: 13

Wysłany: 2007-09-14, 16:40   

....ja natomiast,zdałam sobie sprawę,że najważniejsza jest rodzina..Ta,którą sami stworzyliśmy-mąż,dzieci..Byłam młodą osobą,kiedy urodziłam pierwsze dziecko.Moje motto życiowe brzmiało"mieć szczęśliwą,normalną rodzine,być dobrą matką,żoną,gospodynią domową"Niestety zarówno ja,jak i mój parner nie byliśmy jednak na tyle dojrzali by taki dom właśnie stworzyć.Mijały lata,a my nie potrafiliśmy dojść do porozumienia.Ja oczekiwałam od niego więcej niż był w stanie mi dać..Im bardziej się starałam,tym bardziej mi to nie wychodziło,a chciałam mu pokazac,jak wyobrażam sobie nasze życie. W końcu rozstaliśmy się..Poznałam mężczyznę(mając już prawie 30 na karku) i wydawało mi się,że on jest idealnym kandydatem na męża o jakim marzyłam.Jak myślicie,co z tego wyszło?...Tak-nic.Ale nauczył mnie,że w zwiazku trzeba iść na kompromis,walczyć o swojego partnera,wybaczać,wierzyć,nie poddawać się,być szczerym,rozmawiać...On jednak nie chciał stworzyć z nami rodziny(przyznam,że tu się na nim zawiodłam)Wróciłam do ojca dzieci i teraz zupełnie inaczej podchodzę do naszego zwiazku-dojrzalej..i jest lepiej,bo oboje staramy się nie stracić tego co mamy i oboje pragniemy,by dzieci miały pełną rodzinę.Teraz wiem,że nie warto szukać szczęścia gdzie indziej,bo czasem ma się je w zasięgu ręki,wystarczy tylko po nie sięgnąć..Zdałam sobie sprawę,że pragnę w przyszłości odwiedzać swoje dzieci,wnuki z ich ojcem,z dziadkiem,a nie z ojczymem czy też przyjacielem,albo nie daj Boże sama..
 
 

     Ewelina_Zajac 



Dołączył: 14 Wrz 2007
Posty: 12

Wysłany: 2007-09-14, 23:02   Re: Co zmienil(a) w Tobie Twoj chlopak/Twoja dziewczyna?

lisica napisał/a:
no wlasnie:)jak zmienil Cie ten zwiazek?a moze jestes taka sama/sam jak wczesniej? :)

Mój obecny chłopak zmienił we mnie niespotykanie dużo. Począwszy od tego, że zaczynam optymistycznie patrzeć na świat i we wszystkim znajdowac dobry stony poprzez to, że znacznie żadziej wpadam w stany depresyjne, a skończywszy na tym, że to dla Niego rzuciłam palenie :) Mariuszek jest moim Aniołkiem Stróżem, który wiedze mnie ku dobru. :)
 
 

     malenia  


Dołączyła: 14 Paź 2007
Posty: 2

Wysłany: 2007-10-14, 16:13   

Co zmieniłam w moim chlopaku? To, że przestał tak strasznie ćpac, jak przed naszym związkiem. A co On we mnie zmienił? Wprowadził mnie w taki świat, że lepiej szkoda gadać... Zapoznał z różnego pokroju ludźmi... I dziekuje Mu za to:* jeden telefon, i mam co chce. :D
_________________
' Get plowed thinking of me!!! '
 
 
 

     agnes31 



Dołączył: 04 Paź 2007
Posty: 60

Wysłany: 2007-10-14, 16:24   

Moj facet zmienił we mnie to ze nie zaufała bym zadnemu facetowi,ale dzieki niemu jestem silniejsza bardziej odwazna,CO CIĘ NIE ZABIJE TO CIĘ WZMOCNI jakto mowia!!
 
 

     onusia heh:))) 


Dołączył: 14 Paź 2007
Posty: 78

Wysłany: 2007-10-14, 18:23   

a mnie niestety mój zmienił na gorsze. Oddaliłam się od rodzinki, awanturowałam o byle co...
Przestałam nawet książki czyta, co wcześniej było moją odskocznią. Po prostu pogubiłam się przez niego troszeczkę, zatraciłam ideały zaqpomniałam o tym, co dawniej było dla mnie ważne...Ale całe szczęście mam to już za sobą. Ale nie jest łatwo się spowrotem odnaleźć.
 
 

     anusiaSc  


Dołączyła: 09 Lip 2010
Posty: 22
Skąd: sosnowiec

Wysłany: 2010-07-10, 10:36   

hmm zmienił trudno powiedzieć co we mnie zmienił napewno stałam się szczęśliwsza dzięki niemu, wiem i czuje się kochana jest gdy go potrzebuje, nauczyłam się że nie każdy facet jest taki sam i mysli tylko o jednym, nauczyłam się dzielić tym co mam
 
 
 

     Raisins 



Dołączył: 07 Lip 2010
Posty: 74

Wysłany: 2010-07-24, 19:56   

Bardzo się zmieniłam, dojrzałam to na pewno, wyładniałam [tak, tak to prawda] :)
_________________
Co ma być to będzie, a jeśli jest dobrze, nie psujmy tego na siłę.
 
 

     Starrk  



Tytuł: \_(O_o)_/
Dołączył: 09 Wrz 2006
Posty: 16281
Skąd: Shinbone Alley

Wysłany: 2010-07-24, 20:47   

Nic. Żadna baba nie zmieni mnie, o nie.
_________________
OH, U FINKZ DARKNES IZ UR ALLY. U MERELY ADOPTD TEH DARK; I WUZ BORN IN IT, MOULDD BY IT. I DIDNT C TEH LIGHT TIL I WUZ ALREADY MAN, BY DEN IT WUZ NOTHIN 2 ME BUT BLINDIN!
 
 

     Żelkii^^  



Dołączyła: 15 Maj 2010
Posty: 517
Skąd: mnie możesz znać?

Wysłany: 2010-07-24, 20:50   

Jaka byłam, jaka jestem , jaka będę, nikt tego nie zmieni. Partner może tylko zmienic mojenastawienie do jakiś innych spraw, ale mnie na pewno nie.
_________________
Pa
Pa tataj
Pa tataj
Pa tatatatatataj...
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  


Reklama:
Prawdopodobnie najlepsze Forum Dyskusyjne
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Pomagamy:
pajacyk

Sitemap:
tematy i użytkownicy