• Szukaj • Użytkownicy • Grupy • Oferty Pracy • Korepetycje • Przyjaciele • Chwilówki Forum
• Rejestracja • Zaloguj • Album


Poprzedni temat :: Następny temat
Autor Wiadomość

     krzak  



Dołączył: 03 Wrz 2006
Posty: 468
Skąd: Dolny Śląsk

Wysłany: 2008-01-21, 15:36   Czego oczekujesz od swojego partnera?

MissIndependent trochę natchnęła mnie na nowy temat. Podobnych jest pewnie sporo bo trudno sie tutaj już nie powtórzyć ale ciekawi mnie jakich odpowiedzi będzie tutaj najwięcej. No wiec pytanie będzie takie:
Jeśli wiadomo ze niema ideałów i niemożna mieć wszystkiego to czego najbardziej oczekujesz od swojego partnera/partnerki?
dla tych którzy jeszcze niekumają pytania może parę przykładów:

erotycznych uniesień,
bezgranicznego zaufania
poczucia bezpieczeństwa
atrakcyjnego wyglądu
poczucia humoru
kultury osobistej
inteligencji i taktu
ciekawych zainteresowań
itd...
_________________
W świcie pełnym absurdów na próżno doszukiwać się jakiejś logiki
 
 
 

     Nasir  



Tytuł: #1 jebaka
Dołączył: 25 Gru 2007
Posty: 987
Skąd: Warmia

Wysłany: 2008-01-21, 15:38   

Wiernosci....
a jesli chodzi o cechy to ja nie mam zadnych oczekiwan... Musi mi sie poprostu podobac i tyle... Niektore cechy rekompensuja inne...
_________________
-Paweł, weź pożycz kubek, zrobię sobie kisiel.
-Toć nie dam Ci kubka z Wieśko do kiśla.
-Paweł, no weź.
-Z Wieśko?! Do kiśla?!
 
 
 

     pooziomka  



Dołączyła: 01 Lis 2007
Posty: 242

Wysłany: 2008-01-21, 17:18   

poczucia bezpieczenstwa i wiernosci przede wszystkim :)
_________________
"Mówisz mi że kiedy pada deszcz
Liście na drzewach rosną
Toż to bzdur stek!
Ja nie słyszałem gorszych odkąd zostałem sosną"



a to niefart!
 
 

     MissIndependent  



Dołączyła: 07 Sie 2007
Posty: 1000

Wysłany: 2008-01-21, 17:22   

poczucia bezpieczeństwa, wsparcia i wierności :)
_________________
"wierzę w Ciebie boś Ty wierna, wszechmocna i miłosierna xD" ..... :luka:
 
 
 

     Fantasmagoria  



Dołączyła: 28 Kwi 2006
Posty: 294
Skąd: City of Angels...

Wysłany: 2008-01-21, 19:47   

wiernosci, milosci, poczucia bezpieczenstwa
_________________
'Być bohaterem przez minutę, godzinę,
jest o wiele łatwiej niż znosić trud
codzienny w cichym heroizmie.'
Fiodor Dostojewski
 
 
 

     Starrk  



Tytuł: \_(O_o)_/
Dołączył: 09 Wrz 2006
Posty: 16281
Skąd: Shinbone Alley

Wysłany: 2008-01-21, 20:41   

Wspólnych zwariowanych rozkminek i uczucia obcowania z najlepszym kumplem, którego na dodatek można przytulić i posmyrać :]
_________________
OH, U FINKZ DARKNES IZ UR ALLY. U MERELY ADOPTD TEH DARK; I WUZ BORN IN IT, MOULDD BY IT. I DIDNT C TEH LIGHT TIL I WUZ ALREADY MAN, BY DEN IT WUZ NOTHIN 2 ME BUT BLINDIN!
 
 

     krzak  



Dołączył: 03 Wrz 2006
Posty: 468
Skąd: Dolny Śląsk

Wysłany: 2008-01-21, 22:31   

Cytat:
mam napisać jedną rzecz czy moge np. 3?? bo po 1 rzeczy nie wybiera się partnera...

czy to jest gra ze jakiś zasad potrzebujesz? pisz co uważasz oby tylko mody sie nie czepiały.

takie tylko mam pytanko do tych którzy wpisali wierność. bo wygląda na to ze nieważne dla was jest to ze partner np. nieschludnie sie ubiera lub nietaktownie odzywa, a liczy sie tylko to aby pozostawał wierny. czy oby tak jest na pewno??
_________________
W świcie pełnym absurdów na próżno doszukiwać się jakiejś logiki
 
 
 

     MissIndependent  



Dołączyła: 07 Sie 2007
Posty: 1000

Wysłany: 2008-01-21, 22:37   

krzak napisał/a:
takie tylko mam pytanko do tych którzy wpisali wierność. bo wygląda na to ze nieważne dla was jest to ze partner np. nieschludnie sie ubiera lub nietaktownie odzywa, a liczy sie tylko to aby pozostawał wierny. czy oby tak jest na pewno??

no tak, jakby się zastanowić to powinniśmy dodać jeszcze szacunek. w końcu partner powinien nas przede wszystkim szanować; to się nawet liczy tak samo (bardziej??) jak wierność, bo jeśli naprawdę nas szanuje to nie powinien zaliczać skoków w bok.
_________________
"wierzę w Ciebie boś Ty wierna, wszechmocna i miłosierna xD" ..... :luka:
 
 
 

     i'mNotGoingToCh  


Dołączyła: 21 Sty 2008
Posty: 4

Wysłany: 2008-01-21, 22:40   

heh jak dla mnie zdrada to chwila słabosci. Osobiscie zdrady nie uwazam za grzech smiertelny, z tym, ze jak ktos naprawde kocha to nie potrafi zdradzic
_________________
nOt gOOd giRl

cOme wiTh mE

lOng Way tO...
 
 

     MissIndependent  



Dołączyła: 07 Sie 2007
Posty: 1000

Wysłany: 2008-01-21, 22:41   

oczywiście wygląd też się liczy, po prostu chyba ważniejsze są cechy charakteru :) ale wątpię, żeby dziewczyny nie obraziły sie za wiecznie brudne paznokcie :luka: ... wtedy też można powiedzieć, że ów facet nas nie szanuje.

[ Dodano: 2008-01-21, 22:43 ]
i'mNotGoingToCh napisał/a:
heh jak dla mnie zdrada to chwila słabosci.

tak i czasami warto próbować wybaczyć, ale nie zawsze. czasami po prostu się nie da. chcemy wiedzieć, że jesteśmy jedyne (jedyni) i nie jest łatwo zaakceptować fakt, że partner zdradził :/

[ Dodano: 2008-01-21, 22:45 ]
poza tym jedną zdradę można potraktować jako chwilę słabości, ale nie romans albo kolejne skoki w bok.
_________________
"wierzę w Ciebie boś Ty wierna, wszechmocna i miłosierna xD" ..... :luka:
 
 
 

     kochanamoniczka  


Dołączyła: 23 Paź 2007
Posty: 308

Wysłany: 2008-01-21, 23:40   

Psycho Krusher napisał/a:
Wspólnych zwariowanych rozkminek i uczucia obcowania z najlepszym kumplem, którego na dodatek można przytulić i posmyrać :]



sweet :D

ale ja niczego nie oczekuje od tego kogo będę kochać... bo takiego jeszcze nie znalazłam :P
mamy być po prostu szczęśliwi ze sobą :D
i chyba ma być lekko stuknięty... jak ja :P
 
 

     natalkasa123  


Dołączyła: 21 Sty 2008
Posty: 18
Skąd: małopolska

Wysłany: 2008-01-21, 23:41   

...
_________________
"celem życia jest życie z celem"
Ostatnio zmieniony przez natalkasa123 2009-07-15, 20:50, w całości zmieniany 1 raz  
 
 

     Colorblind  



Tytuł: zielona maupa
Dołączyła: 20 Cze 2007
Posty: 8036
Skąd: Bimini iiii Finimini

Wysłany: 2008-01-22, 02:50   

krzak napisał/a:
bo wygląda na to ze nieważne dla was jest to ze partner np. nieschludnie sie ubiera lub nietaktownie odzywa, a liczy sie tylko to aby pozostawał wierny. czy oby tak jest na pewno??
jeśli tworzy się związek, to jest wg mnie coś takiego jak dopasowanie, czyli odpowiada nam styl partnera, to, w jaki sposób się ubiera, jak odzywa, co mówi - i bez sensu wg mnie oczekiwać czegoś, co już go charakteryzuje, no chyba, że chcemy na siłę kogoś zmienić, ale czy to ma jakąś rację bytu, skoro wiążemy się z daną osobą, a potem oczekujemy od niej jakiś rzeczy, zachowań? Jeśli nam styl mówienia, sens wypowiadanych słów nie pasuje to nie tworzymy z daną osobą związku.

Czego się oczekuje od partnera? Zaufania? Jeśli jesteśmy już w związku to istnieje już to zaufanie, znaczy ja sobie nie wyobrażam związku bez pełnego zaufania. Jak dla mnie ważniejsze jest zadanie sobie pytania, co ja mogę zrobić, by rozwijać związek. Nie jestem z kimś, dla konkretnych pobudek, nie oczekuję od partnera, by zachowywał się tak i tak, nie wymagam konkretnych zachowań, skoro jesteśmy razem to w pewien sposób wiemy, co uczynić, by być razem. Wiadomo podświadomie troszczy się, pielęgnuje związek, nie nadużywa się zaufania, chce się jak najlepiej, by to uczucie się po prostu nie wypaliło. Ale nie ma czegoś takiego w moim odczuciu, że wymagam, oczekuję czegoś od partnera, a jak on tego nie spełni to jest koniec. Jeśli chodzi o wierność, to partner wie, chce być wierny, ja wiem i chce być wierna, i jest się wiernym właśnie z własnych przekonań, a nie z powodu tego, że partner tego ode mnie oczekuje, wymaga. Jeśli samemu nie czuje się takowej, że tak to nazwę potrzeby to związek wg mnie mija się z celem, przynajmniej ja tak to widzę.
_________________
"Dobrze jest, psiakrew, a kto powie, że nie, to go w mordę!"

"Doskonale. Wszystko przebiega zgodnie z moim planem. Jestem bezwzględnie inteligentny."

bo w życiu ważne jest poczucie koloru
 
 

     sis  



Zaproszone osoby: 2
Tytuł: zła starowinka
Dołączyła: 06 Maj 2007
Posty: 4092
Skąd: Poznań

Wysłany: 2008-01-22, 12:22   

"Mąż musi być bogaty, mąż musi być wpływowy
Mąż musi za mnie myśleć, mąż musi za mnie robić
Mąż musi umieć wszystko, musi mi urodzić dziecko
Mąż musi być stolarzem i kucharzem, i malarzem..."

Tak mi się jakoś skojarzyło w związku z tym tematem :luka:
Colorblind napisał/a:
nie ma czegoś takiego w moim odczuciu, że wymagam, oczekuję czegoś od partnera
Igzakli.
_________________
najstarsza starowinka.

grlało, matulu
 
 

     anusiaSc  


Dołączyła: 09 Lip 2010
Posty: 22
Skąd: sosnowiec

Wysłany: 2010-07-10, 10:32   

przede wszystkim, szczerości,miłości , wierności, odpowiedzialności, tego żeby mnie wspierał, i czasami był romantyczny ;)
 
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  


Reklama:
Prawdopodobnie najlepsze Forum Dyskusyjne
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Pomagamy:
pajacyk

Sitemap:
tematy i użytkownicy