• Szukaj • Użytkownicy • Grupy • Oferty Pracy • Korepetycje • Przyjaciele • Chwilówki Forum
• Rejestracja • Zaloguj • Album


Poprzedni temat :: Następny temat
Przesunięty przez: Colorblind
2009-11-22, 16:32
Autor Wiadomość

     Katharsis  



Dołączył: 20 Sie 2006
Posty: 4352
Skąd: Borsippa

Wysłany: 2007-01-08, 11:24   
   Polecający: Lewiatan


zauroczenie to przeciez milosc, intensywna, ale chwilowa....
krzak napisał/a:
oczywiscie ze szanuje rodzicow obojetnie jacy by nie byli.

ach, te chrzescijanskie zwyczaje :>
_________________
http://katharsisworks.bandcamp.com/
 
 

     Soleil  



Dołączyła: 02 Sty 2007
Posty: 57
Skąd: z miłości

Wysłany: 2007-01-08, 15:17   

krzak napisał/a:
Soleil napisał/a:
Ale nie wierzę w to, że nie czujesz do rodziców, przyjaciół, rodziny itd. jakiejś więzi miłosnej. ;) Po prostu nie wierzę. ;]
oczywiscie ze szanuje rodzicow obojetnie jacy by nie byli. a przyjazn to przyjazn a nie milosc. i ja to zdanie ma sie do tematu?


Tylko szanuję...? Bo ja ich kocham. A przyjaźń opiera się na miłości, takiej do drugiego człowieka, ale bez takiej miłości cielesnej. I MA się do tematu, bo miłość to nie tylko relacje prowadzące do związku, ale także miłość rodzicielska, przyjacielska... ;)
_________________
'To, co mam, to radość najpiękniejszych lat. To, co mam, to serce, które jeszcze na wszystko stać. To, co mam, to młodość, której nie potrafię kryć. To wiara, że naprawdę umiem żyć.' ;)
 
 

     krzak  



Dołączył: 03 Wrz 2006
Posty: 468
Skąd: Dolny Śląsk

Wysłany: 2007-01-08, 15:50   

Soleil napisał/a:
Tylko szanuję...? Bo ja ich kocham.

no to moze masz za co. bo mi tutaj pojecie kochac wcale nie pasuje.
Soleil napisał/a:
A przyjaźń opiera się na miłości

naduzywasz slow milosc i kochac. przyjazn nie musi, a wlasciwie nie powinna miec nic wspolnego z miloscia. co to za pojecie milosc przyjacielska. niema czegos takiego. to jest wlanie przyjazn a nie milosc.
_________________
W świcie pełnym absurdów na próżno doszukiwać się jakiejś logiki
 
 
 

     Backspace  



Dołączył: 08 Gru 2006
Posty: 212
Skąd: Śląsk

Wysłany: 2007-01-08, 21:25   

nie warto kochać.. chyba mam kryzys ;(
_________________
"w naszych źrenicach jest za mało Boga, a droga jest prosta, czy jest kręta droga?"
 
 
 

     jusia_like  



Dołączyła: 05 Cze 2006
Posty: 1199
Skąd: z hadesu

Wysłany: 2007-01-09, 14:27   
   Polecający: Google


Backspace napisał/a:
chyba mam kryzys

no to ja przybijam piątkę ....
Damn it ..all love
 
 
 

     Soleil  



Dołączyła: 02 Sty 2007
Posty: 57
Skąd: z miłości

Wysłany: 2007-01-09, 17:53   

krzak napisał/a:
Soleil napisał/a:
Tylko szanuję...? Bo ja ich kocham.

no to moze masz za co. bo mi tutaj pojecie kochac wcale nie pasuje.
Soleil napisał/a:
A przyjaźń opiera się na miłości

naduzywasz slow milosc i kochac. przyjazn nie musi, a wlasciwie nie powinna miec nic wspolnego z miloscia. co to za pojecie milosc przyjacielska. niema czegos takiego. to jest wlanie przyjazn a nie milosc.


A Ty nie umiesz pojąć, że miłość może być do wielu ludzi, jest wiele ich rodzajów. A przyjaźń to także miłość. Przyjacielska. Chodzi mi o to, że powinno się kochać wszystkich ludzi jak braci. Cóż, widocznie tego nie możesz zrozumieć.
_________________
'To, co mam, to radość najpiękniejszych lat. To, co mam, to serce, które jeszcze na wszystko stać. To, co mam, to młodość, której nie potrafię kryć. To wiara, że naprawdę umiem żyć.' ;)
 
 

     krzak  



Dołączył: 03 Wrz 2006
Posty: 468
Skąd: Dolny Śląsk

Wysłany: 2007-01-09, 20:39   

Może nie kłócimy się oto. Tak jak napisałem słowa miłość i przyjaźń maja dla mnie dość wąsko określone znaczenie. I nie zamierzam szastać tymi słowami na lewo i prawo. Tyle na ten temat.
_________________
W świcie pełnym absurdów na próżno doszukiwać się jakiejś logiki
 
 
 

     Night Wish  



Dołączyła: 03 Sty 2007
Posty: 51
Skąd: Hell

Wysłany: 2007-01-10, 20:37   

Warto kochać.
A to, że Najtłisz usycha z tęsknoty po 5 dniach to inna historia.
Warto czasem miec te motylki w brzuchu, uśmiechnącsię bo ktoś Cię o to poprosi, czy z udawanym niezadowoleniem posłuchać jakiegoś zakazu. A to, że czasem nie wychodzi to już życie, te piękne życie, któe nie pozwala nam się nudzić.

Zawsze jeszcze można kochać siebie i pierdol*ć wszystkich wkoło. To też jakiś sposób na życie [do momenctu, aż Cię ktoś nie oswoi "przypadkiem"].
_________________
Pogłaszcze mnie Pan po futerku...? Zamrucze, obiecuję...
 
 
 

     focus  



Dołączył: 10 Sty 2007
Posty: 29

Wysłany: 2007-01-10, 20:41   

Night Wish napisał/a:
do momenctu, aż Cię ktoś nie oswoi "przypadkiem"].

Czytałaś "Małego Księcia"?
PS
Piszę to, żeby post miał więcej niż 5 słów.
_________________
"Nigdy nie polemizuj z idiotą. Najpierw ściągnie Cię do swojego poziomu, a potem pobije doświadczeniem".
 
 
 

     Night Wish  



Dołączyła: 03 Sty 2007
Posty: 51
Skąd: Hell

Wysłany: 2007-01-10, 20:49   

Najt napisał/a:
Ja wychodze z takiego samego założenia jak Mały Książe:

Pozwalając się oswoić musisz liczyć się ze łzami.

To jest kawałek mojej wypowiedzi sprzed stron lat. Tak czytałam Małego księcia, tak samo jak Coelha i inne tego typu ksiązki. Jednak MK mnie urzekł swoją prostotą i złożonością, bo Coelho wierzy w bajki, jednak niektóre cytaty są piękne.
A Ty focus, mało Cię znam z PNu, opowiedz coś tutaj o sobie :>
_________________
Pogłaszcze mnie Pan po futerku...? Zamrucze, obiecuję...
 
 
 

     focus  



Dołączył: 10 Sty 2007
Posty: 29

Wysłany: 2007-01-10, 21:06   

Night Wish napisał/a:
To jest kawałek mojej wypowiedzi sprzed stron lat. Tak czytałam Małego księcia, tak samo jak Coelha i inne tego typu ksiązki. Jednak MK mnie urzekł swoją prostotą i złożonością, bo Coelho wierzy w bajki, jednak niektóre cytaty są piękne.

Cytat:
A Ty focus, mało Cię znam z PNu, opowiedz coś tutaj o sobie

Bo ja jestem (cytuję) nabijaczem i dyletantem (koniec cytatu) przecież. Jestem chłopakiem niezwykłym, bo każdy jest niezwykły. Mam 14 lat, czyli 92 rocznik. Uważam się za osobę inteligentną. Co do MK to czytałem go w wieku 8 lat po raz pierwszy. Moja mama przyniosła mi go i "łyknąłem" go bardzo szybko z powodu jego prostoty z jednej strony oraz głębokiego przesłania z drugiej. Wątpię czy moja (nie)skromna osoba zasługuje na temat w przywitalni.
EDIT:
Jak coś to zapraszam na GG. Numer w profilu.
_________________
"Nigdy nie polemizuj z idiotą. Najpierw ściągnie Cię do swojego poziomu, a potem pobije doświadczeniem".
 
 
 

     Night Wish  



Dołączyła: 03 Sty 2007
Posty: 51
Skąd: Hell

Wysłany: 2007-01-10, 21:23   

Tia, kazdy jest, Najtfisz też. Patrz na takiego BrtoszaZMC, Tobie wiele pod tym względem do niego brakuje ;) Albo taki Matti i jego tatuże.
A co do tematu to zakładaj [nie]skromna osobo ;) To nie PN :P

Tak, mały książe uczy o miłości wiele, ale i tak najgorsze jest to, ze to taka dziwna miłość, dziwna bo dziecięca, a wielu znnas nie umie już tak spojrzeć z tej strony. To jak z filozofią, każdy kto zapomniał co to dziwienie się światem nie moze zostać z filozofem, eh.
_________________
Pogłaszcze mnie Pan po futerku...? Zamrucze, obiecuję...
 
 
 

     focus  



Dołączył: 10 Sty 2007
Posty: 29

Wysłany: 2007-01-10, 21:26   

Night Wish napisał/a:
Tia, kazdy jest, Najtfisz też. Patrz na takiego BrtoszaZMC, Tobie wiele pod tym względem do niego brakuje

Pod jakim względem?
Poza tym bardzo lubię BartkaZMC. Kiedyś jednak gadaliśmy częściej.
Night Wish napisał/a:
A co do tematu to zakładaj [nie]skromna osobo ;) To nie PN :P

Tam, daruję sobie.
Cytat:
Tak, mały książe uczy o miłości wiele, ale i tak najgorsze jest to, ze to taka dziwna miłość, dziwna bo dziecięca, a wielu znnas nie umie już tak spojrzeć z tej strony. To jak z filozofią, każdy kto zapomniał co to dziwienie się światem nie moze zostać z filozofem, eh.

Si, senorita.
_________________
"Nigdy nie polemizuj z idiotą. Najpierw ściągnie Cię do swojego poziomu, a potem pobije doświadczeniem".
 
 
 

     mejdejj 


Dołączył: 04 Lut 2011
Posty: 1

Wysłany: 2011-02-04, 18:04   

Miłość jest słońcem...
Miłość jest słońcem cnót i największym charyzmatem, na nic dar wskrzeszania ludzi, kiedy brak jest miłości: „Gdym mówił językami ludzi i aniołów a miłości bym nie miał, stał bym się jak miedz brzęcząca, albo cymbał brzmiący”. Bóg jest miłością, stworzył człowieka na swoje podobieństwo, tak więc w każdym z nas jest miłość, co prawda upośledzona przez grzech, czemu jesteśmy winni my sami. Bóg kocha Cię miłością doskonałą, mało On sam jest miłością, nie okazuje jej przez piękne spojrzenie na człowieka, czuły dotyk, tylko przez czyny, chce dla nas jak najlepiej, dowodem jest oddanie Jedynego Syna. Miłość jest mądrością serca, nie jest uczuciem jak niektórzy o niej mówią, nie można jej mylić z zakochaniem, lub zauroczeniem. Powiedział kiedyś pewien człowiek: „Miłość jest patrzeniem w jedną stronę, zakochanie jest patrzeniem na siebie”. Tą mądrością musimy dzielić się ze wszystkimi: rodzicami, rodzeństwem, dziadkami, sąsiadami a nawet z tymi których mijamy na drodze choćby przez prosty uśmiech, który może rozweselić serce człowieka „tak małe a cieszy a cieszy jak coś wielkiego”. W młodości miałem poważny wypadek spędziłem długi czas w szpitalu w Rzeszowie, kiedy doszedłem do siebie przewieźli mnie do Krosna. W czasie drogi karetka, która mnie wiozła, została zatrzymana przez światła drogowe. Naprzeciwko stał autobus, wyglądała z niego kilku letnia dziewczynka, kiedy karetka zatrzymała się jej wzrok utkwił na mnie, po zapaleniu zielonego światła uśmiechnęła się i pomachała w moją stronę, co wzbudziło we mnie niezapomniane uczucie, prawie łzy. Prawdopodobnie nieświadomie ta mała dziewczynka podzieliła się i w jakiś sposób nauczyła mnie jak dzielić się miłością. Stańmy się podobni do Boga, wylewajmy swoją miłość na bliźnich przez proste gesty, chciejmy dla nich jak najlepiej. Miłość nie jest ukryta w słowach, lecz w prostych gestach płynących z serca. Nie można być pewien miłości osoby która mówi „kocham cię” a kiedy znajdziesz się w potrzebie mija cię szerokim łukiem. Nie toleruj w sobie nawet najmniejszej myśli nienawiści nawet względem osoby która uważa się za twojego wroga, bo wtedy postępujesz przeciw miłości i Bogu. Drogi czytelniku: „Spraw, aby moje życie, było świadectwem twojej miłości” <Jezus>
_________________
Wielka Miłość to proste gesty a nie wzniosłe słowa
 
 

     Draciel  


Tytuł: fuck guevarra
Dołączył: 24 Lut 2011
Posty: 607

Wysłany: 2011-02-27, 12:09   

mejdejj, ładny wykład od Jezusa, lecz czy warto kochać ? Przecież darzysz drugą osobą tym uczuciem, a ona Cię skrzywdzi i zostawi.. taka jest ta Nasza miłość - pełna krzywd i smutków. Czasami lepiej poprzestać na przyjaźni.
_________________
"Naród, który nie szanuje swej przeszłości nie zasługuje na szacunek teraźniejszości i nie ma prawa do przyszłości" - J. Piłsudski
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  


Reklama:
Prawdopodobnie najlepsze Forum Dyskusyjne
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Pomagamy:
pajacyk

Sitemap:
tematy i użytkownicy