• Szukaj • Użytkownicy • Grupy • Oferty Pracy • Korepetycje • Przyjaciele • Chwilówki Forum
• Rejestracja • Zaloguj • Album


Poprzedni temat :: Następny temat
Przesunięty przez: Colorblind
2009-11-22, 16:53
Autor Wiadomość

     Backspace  



Dołączył: 08 Gru 2006
Posty: 212
Skąd: Śląsk

Wysłany: 2007-01-31, 20:57   Granica wieku

Jaka jest wg was granica wieku miedzy chlopakiem a dziewczyną? Czy w ogole mozna o takiej granicy mowic?

Przykladowo jesli mam 21 lat, to jakbyscie odbierali to ze np umawiam sie czy spotykam z dziewczyna z gimnazjum? (15 lat) Rozmawialem o tym z paroma osobami, i jedni sądzą ze to przesada... jak wy myślicie? Czy was to nie bulwersuje?

Pamietam jak na socjologii przerabialismy pewien wątek z tym związany... mianowicie ze istnieje taki przedzial wiekowy dla kazdego z nas... po krótce mówiąc ze jesli sie spotykam z osobą duzo starszą lub dużo młodszą to sie nie zrozumiemy.
_________________
"w naszych źrenicach jest za mało Boga, a droga jest prosta, czy jest kręta droga?"
 
 
 

     Zombwbij  


Dołączył: 24 Paź 2006
Posty: 1034

Wysłany: 2007-01-31, 21:37   

Backspace napisał/a:
Jaka jest wg was granica wieku miedzy chlopakiem a dziewczyną?
Zależy kogo weźmiemy pod uwagę ;)

Backspace napisał/a:
Czy was to nie bulwersuje?
Nie, jeśli nie robicie rzeczy zakazanych prawem.
_________________
""Boże" chroń mnie od przyjaciół."
 
 

     Lola  



Dołączyła: 11 Mar 2006
Posty: 2647
Skąd: Częstochowa

Wysłany: 2007-01-31, 22:01   
   Polecający: religia tv


Backspace napisał/a:
po krótce mówiąc ze jesli sie spotykam z osobą duzo starszą lub dużo młodszą to sie nie zrozumiemy.


normalne ;] wynikaja roznice zdań , doświadczeń , poglądów , pomijam juz ta przepaśc intelektualną ;p oczywiście sa wyjątki ale jesli konflikt nie wyniknie z tego to pokłoca sie o seks , bo albo jedno bedzie juz za stare by to robic albo drugie jeszcze nie zacznie ;p heheheh . Choc ja osobiscie nie mam jakis tam przedziałow wiekowych ustalonych i nawet nie wiem jak bym na to postrzegała gdybym była w takim związku, byc moze wszystko przede mna. Jak na razie rózica 2 lat w zupełnosci mi wystarcza. ;p
_________________
srutututu
 
 
 

     skorupa  



Dołączył: 09 Maj 2006
Posty: 137
Skąd: Poznań

Wysłany: 2007-02-01, 10:59   

Ja znam małżeństwa, gdzie różnica wieku wynosi 15-20 lat. I ci ludzie są szczęśliwi ze sobą. Pewnie, że nie jest to sytuacja nagminna, ale nie demonizowałbym różnicy wieku.
_________________
C'est la vie
C'est la guerre
C'est la 9ieme legere!
 
 
 

     Brawurka  



Dołączyła: 01 Lut 2007
Posty: 5
Skąd: a co Cię to!

Wysłany: 2007-02-01, 21:59   

Backspace napisał/a:
Przykladowo jesli mam 21 lat, to jakbyscie odbierali to ze np umawiam sie czy spotykam z dziewczyna z gimnazjum? (15 lat)
To wszystko zalezy od dojrzałości. Bo czasem osoba ma 15 lata i zachowuje się na 15 bądz mniej, a zdaża się że zachowanie się na starszą niż jej wiek. Ale co do tego porównania 21, a 15 to jakoś nie szczególnie jestem przekonana nawet pod względem dojrzałości. Osoba mająca 21 lat poszukuje związku na stałe, a taka 15 raczej nie.
_________________
zaczynam się tam gdzie inni się kończą...
 
 

     krzak  



Dołączył: 03 Wrz 2006
Posty: 468
Skąd: Dolny Śląsk

Wysłany: 2007-02-02, 21:45   

Brawurka napisał/a:
Osoba mająca 21 lat poszukuje związku na stałe
:zdziwko: z tym to sie napewno nie zgodze. moze bardziej kobiety, ale napewno faceci w tym wieku nie mysla jeszcze o powaznych zwiazkach. zreszta watpie zeby dalo sie wyznaczyc na to jakies stale granice wiekowe. portostu kazdy jest inny.
Backspace napisał/a:
Przykladowo jesli mam 21 lat, to jakbyscie odbierali to ze np umawiam sie czy spotykam z dziewczyna z gimnazjum? (15 lat) Rozmawialem o tym z paroma osobami, i jedni sądzą ze to przesada... jak wy myślicie?

jak dla mnie to jest to calkowicie normalne. gdy sam miaslem 21 to spotykalem sie z 16-stka. ale przekonalem sie ze dziewczyny w tym wieku to jeszcze same nie wiedza czego chca i z tym trzeba sie liczyc. moj brat ktory ma teraz 22 spotyka sie z 15-stka i moge powiedziec o niej ze jest o wielke powazniejsza niz niektore znane mi 19-ski. wszyscy moi kumple maja dziewczyny mlodsze o 5-6 lat i taka ronica wieku wydaje mi sie jak najbardzie naturalna.
ale spotykajac sie z 15-stka musisz liczyc sie z tym ze nie mozna wymagac od niej jeszcze dojzalosci emocjonalnej, wiec nie angazuj sie zbytnio w taki zwiazek.
_________________
W świcie pełnym absurdów na próżno doszukiwać się jakiejś logiki
 
 
 

     jusia_like  



Dołączyła: 05 Cze 2006
Posty: 1199
Skąd: z hadesu

Wysłany: 2007-02-02, 22:11   
   Polecający: Google


Backspace napisał/a:
Czy w ogole mozna o takiej granicy mowic?

jesli o granicy mowa to już na pewno nie wiekowej ale psychicznej. Nie ma ustalonej granicy na pewno. Miedzy moimi rodzicami jest różnica 6 lat i jest to związek ktory ja uważam za nieudany i sama dziwie się co oni jeszcze ze soba robią. Mysle ze wiek tez w tej gestii cos ma.
Jak wiadomo facet zaczyna wyrównywać się psychicznie z kobietą gdzieś pod koniec 25 roku życia a wcześniej nie ma różności miedzy rówieśnikami. Oczywiście są wyjątki.
krzak napisał/a:
napewno faceci w tym wieku nie mysla jeszcze o powaznych zwiazkach.

Fakt zgodze się. Faceci ZUPEŁNIE inaczej patrzą na formalność związku niż dziewczyny :P
dla dziewczyny gest stylu przytulenia oznacza już jakąś więź gdy w tym samym dla faceta nie jest to nic specjalnego-wręcz normalka.
 
 
 

     Backspace  



Dołączył: 08 Gru 2006
Posty: 212
Skąd: Śląsk

Wysłany: 2007-02-03, 20:35   

Dzieki za rady :) jak narazie nie jestem z nią związany, ale tylko się poznajemy i spotykamy się... Jak się okaże że to jest ta, to bede z nią, mimo różnicy wieku... bo szczerze to już mam wszystko jedno co inni ludzie będą mówić :)

W sumie sam nie wiem czemu akurat sie zainteresowalem hmm tak młodą dziewczyną.. coś w sobie ma... Przedtem byłem z dwiema, jedna już wyszła za mąż a druga jest zaręczona.. przynajmniej ta mi nie ucieknie do ołtarza.. jeszcze :)
_________________
"w naszych źrenicach jest za mało Boga, a droga jest prosta, czy jest kręta droga?"
 
 
 

     Słodka  



Dołączyła: 04 Lut 2007
Posty: 5
Skąd: z miłości

Wysłany: 2007-02-04, 14:49   

dla mnie granica wieku to o 6 lat starszy facet max!
a młodszy niet
_________________
I like it when i feel your touch...
I like it...
I like it so much...
 
 

     angelinaagrafka  



Dołączyła: 03 Lut 2007
Posty: 26
Skąd: Z Mroku

Wysłany: 2007-02-05, 04:59   
   Polecający: www.google.pl


Nio wiadomo nie jest to często spotykane a nawet trochę.., nie wiem jak to powiedzieć... no ty jesteś pełno letni ona jeszcze nie brakuje jej 3 lata ale ja np mając ileś tam lat nie wiem moze 14 moze 15 spotykałam się z kimś kto miał wtedy hmmm 24 lata... był to najlepszy przyjaciel i tak jakoś wyszło ( podkreslam ze ex men wyglądał na jakies 18 lat moze dlatego) ... ale z drugiej strony uważam że jeśli nie jest miedzy wami jakaś obcesja czy chore uczucie, tylko coś wyjątkowego to myśle ze ta granica wieku nie isnieje
_________________
Angelina

***


"Nie idź za mną, bo nie umiem prowadzić. Nie idź przede mną, bo mogę za Tobą nie nadążyć. Idź po prostu obok mnie i bądź moim przyjacielem." - Albert Comus
 
 
 

     red_dragon  



Dołączył: 10 Lut 2007
Posty: 55
Skąd: United Kingdom

Wysłany: 2007-02-10, 23:24   
   Polecający: wszechwiedzacy-google


Według mnie nie ma takiej granicy. Jestem z dziewczyna młodszą o 3 lata, dogadujemy sie bez problemu, pomimo tego ze dzieli nas 2000 km. Znam wiele osób które maja partnerów o wiele młodszych od siebie i jakoś się dogadują. a najlepszym na to przykładem są chyba moi dziadkowie, jest miedzy nimi 6 lat różnicy i sa ze soba juz od 52 lat. Także nie uważam żeby różnica wieku miała az takie znaczenie. Jeśli sie ze sobą dogadujecie to ta różnica nie powinna stać wam na przeszkodzie.
_________________
"Nadzieja jest nieufnoscia czlowieka wobec przewidywan jego umslu"
 
 
 

     Twardziel  



Dołączył: 09 Lut 2007
Posty: 54

Wysłany: 2007-02-11, 02:33   

Nawet dwadzieścia lat różnicy to nie problem dla wieku pary :

20lat - 40 lat

problem zaczyna się kiedy się to zmieni w :

35 lat - 55 lat
_________________
myśl wolno - działaj szybko - a po wszystkim analizuj błędy.
 
 

     MariJah  



Dołączyła: 24 Sty 2007
Posty: 96
Skąd: Rumia

Wysłany: 2007-02-11, 02:34   

myślę, że granica wieku nie istnieje. wszystko jest kwestią dobrania sie charakterów. w swoim najbliższym otoczeniu mam typiarkę, która od 2 lat z facetem o 30 lat starszym. dodam, iż miała 18 lat, gdy zaczęli być razem. oboje są szczęśliwi i generalnie im razem po prostu dobrze. póki co nie zapowiada się, aby mieli się rozstać. w ich wypadku różnica wieku jest naprawdę duża, ale nie jest jakąś barierą.
swoją drogą dla mnie nie ma jakiejś granicy. choć jakoś nie przepadam za młodszymi facetemi. ;) powiem więcej nigdy nie związałam sie z Młodszym. nie ma się jednak co dziwić. młodsi ode mnie to w większości naprawdę jeszcze dzieci.
a mój tygrysss jest ode mnie 3 lata starszy. i dobrze sie dogadujemy. jest po prostu super.
_________________
bo z karuzeli bliżej nam do gwiazd. chłopaku.
 
 
 

     Etiene  


Dołączyła: 11 Lut 2007
Posty: 3

Wysłany: 2007-02-11, 19:42   

Ja również uważam ż nie ma granicy wieku, przeciez "serce nie sługa".
 
 

     Backspace  



Dołączył: 08 Gru 2006
Posty: 212
Skąd: Śląsk

Wysłany: 2007-02-18, 11:54   

Po prawie 3 tygodniach od założenia tego tematu doszłem do wniosku, że temat powinien raczej nosić nazwę "różnica wieku" :) bo granicy już nie widze...
_________________
"w naszych źrenicach jest za mało Boga, a droga jest prosta, czy jest kręta droga?"
 
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  


Reklama:
Prawdopodobnie najlepsze Forum Dyskusyjne
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Pomagamy:
pajacyk

Sitemap:
tematy i użytkownicy