• Szukaj • Użytkownicy • Grupy • Oferty Pracy • Korepetycje • Przyjaciele • Chwilówki Forum
• Rejestracja • Zaloguj • Album


Poprzedni temat :: Następny temat
Autor Wiadomość

     clumsy  



Dołączyła: 10 Lis 2007
Posty: 6

Wysłany: 2007-11-10, 14:24   Milosc czy przyzwyczajenie??

Mam problem.. jestem ze swoim chlopakiem juz 7 miesiecy.. Znajomi uwazali nas za idealna pare.. tak tez sie czulismy.. Nigdy sie nie klucilismy, sprzeczalismy. rozumielismy sie bez slow.. a co najwazniejsze bardzo sie KOCHALISMY (kochamy?). wszystko zaczelo sie psuc... Mam wrazenie, ze przez ostatnie dni spotykalismy sie "na sile", calowalismy sie "na sile", sluchalismy siebie "na sile". Pewnego wieczoru, spedzonego przed tv, posprzeczalismy sie o jakas drobnostke.. Nie odzywalismy sie do siebie przez pol h, po czym on poprostu wyszedl... Gdy o tym rozmawialismy powiedzial ze nie czuje sie tak jak kiedys.. tak jak na poczatku.. Ja tez doszlam do wniosku ze wszystko sie zmienilo.. Nie czuje juz dreszczyku emocji kiedy mamy sie spotkac.. podniecenia kiedy mnie dotyka.. ale wiem ze On mnie kocha.. nie wyobrazam sobie zycia bez niego..a moze to tylko przyzwyczajenie a nie milosc..? Nie wiem co mam robic.. powiedzialam mu, zebysmy odpoczeli od siebie przez jakis czas.. zgodzil sie.. CHCE RATOWAC SWOJ ZWIAZEK, ale kompletnie nie wiem jak. Pomocy.. :(
 
 

     thinker  



Dołączyła: 23 Wrz 2007
Posty: 236

Wysłany: 2007-11-10, 14:39   

pierwszy mały kryzys, więc nie rób z tego tragedii i się nie przejmuj :)
w Twoim przyszłym życiu, obojętnie z kim je zwiążesz, będzie dużo milion razy poważniejszych kryzysów, niż ten który teraz Cię dotknął.
_________________
egzystuję więc myślę.
niestety to drugie nie wszystkim jest dane.
 
 

     clumsy  



Dołączyła: 10 Lis 2007
Posty: 6

Wysłany: 2007-11-10, 14:43   

nie umiem sie nie przejmować.. Boję sie, że go juz nie kocham..;/
 
 

     Katharsis  



Dołączył: 20 Sie 2006
Posty: 4352
Skąd: Borsippa

Wysłany: 2007-11-10, 14:45   
   Polecający: Lewiatan


Zrob sobie, ze tak powiem, kilka dni przerwy od niego, czyli... no miej jakas wymowke, zeby sie nie spotkac ;) po kilku dniach sie steknicie za soba i bedzie, IMO, ok :)
_________________
http://katharsisworks.bandcamp.com/
 
 

     thinker  



Dołączyła: 23 Wrz 2007
Posty: 236

Wysłany: 2007-11-10, 14:46   

jeśli się kocha to się o tym wie i nie ma się wątpliwości. może naprawdę już nie kochasz, albo nigdy nie kochałaś. na pytanie czy kochasz czy nie sama sobie musisz odpowiedzieć. może się pomyliliście, że to była miłość? bo miłość to tak szybko nie mija. stety lub nie, zależy od sytuacji danego człowieka.
_________________
egzystuję więc myślę.
niestety to drugie nie wszystkim jest dane.
 
 

     Katharsis  



Dołączył: 20 Sie 2006
Posty: 4352
Skąd: Borsippa

Wysłany: 2007-11-10, 14:49   
   Polecający: Lewiatan


No i zastanow sie, czy z innym nie byloby Ci lepiej ;)
I czy umialabys go zostawic, w co watpie
_________________
http://katharsisworks.bandcamp.com/
 
 

     clumsy  



Dołączyła: 10 Lis 2007
Posty: 6

Wysłany: 2007-11-10, 14:49   

No tak.. masz rację.. Musze przemyśleć parę spraw.. to jest tak : Jestem z nim i czuje się beznadziejnie.. Ale kiedy mysle ze moglabym z nim nie byc, stracic go to az mnie brzuch z nerwow boli..(glupio brzmi)

[ Dodano: 2007-11-10, 14:50 ]
Nori napisał/a:
No i zastanow sie, czy z innym nie byloby Ci lepiej ;)
I czy umialabys go zostawic, w co watpie

nie wyobrazam sobie zycia z kims innym,,,
 
 

     sis  



Zaproszone osoby: 2
Tytuł: zła starowinka
Dołączyła: 06 Maj 2007
Posty: 4092
Skąd: Poznań

Wysłany: 2007-11-10, 15:02   

clumsy napisał/a:
klucilismy

'kłóciliśmy'
clumsy napisał/a:
poprostu

'po prostu'
clumsy napisał/a:
już 7 miesiecy

"już"? 0.o
clumsy napisał/a:
Boję sie, że go juz nie kocham..;/

IMO to znaczy, że w ogóle nie kochałaś.
clumsy napisał/a:
nie czuje sie tak jak kiedys.. tak jak na poczatku..

To normalne, że związek ewoluuje i kiedy mija pierwsze zauroczenie, miłe początki zakochania, dwoje ludzi zachowuje się w stosunku do siebie inaczej, niż na pierwszych randkach. Ale jeśli Ty już po 7 miesiącach zastanawiasz się, czy to nie jest aby tylko przyzwyczajenie, to IMO nic z tego nie będzie.
_________________
najstarsza starowinka.

grlało, matulu
 
 

     clumsy  



Dołączyła: 10 Lis 2007
Posty: 6

Wysłany: 2007-11-10, 15:11   

Po 1sze nie jestem w szkole wiec nie musisz mnie poprawiac.. po 2 nie powiedzialas mi nic odkrywczego. Wiem,ze po jakims czasie "czar pryska", ale co mam zrobić, żeby to przetrwać? Chcę być z nim.
 
 

     sis  



Zaproszone osoby: 2
Tytuł: zła starowinka
Dołączyła: 06 Maj 2007
Posty: 4092
Skąd: Poznań

Wysłany: 2007-11-10, 15:24   

clumsy napisał/a:
nie jestem w szkole wiec nie musisz mnie poprawiac

Robisz błędy, więc Cię poprawiam.
clumsy napisał/a:
nie powiedzialas mi nic odkrywczego.

A jakich odrywczych dobrych rad się spodziewałaś?
clumsy napisał/a:
co mam zrobić, żeby to przetrwać?

Skoro twierdzisz, że nie wyobrażasz sobie związku z kimś innym i zdajesz sobie sprawę z tego, że słodycz początków nie trwa wiecznie, otrzymałaś już odpowiedź - nie przejmować się przejściowym kryzysem.
_________________
najstarsza starowinka.

grlało, matulu
 
 

     Sabu  



Dołączył: 08 Lis 2007
Posty: 55

Wysłany: 2007-11-10, 15:34   

ehh te nastolatki :zdegustowany:
clumsy napisał/a:
juz 7 miesiecy

jeśli to dla ciebie sukces to gratuluje
a moge wiedzieć ile masz lat ??
Cytat:
Nie czuje juz dreszczyku emocji kiedy mamy sie spotkac..

bo związek przechodzi w następny etap nie bedziesz zawsze robiła się "mokra" na jego widok (sory za dosadność )
 
 

     fazi  



Dołączył: 16 Paź 2005
Posty: 1534
Skąd: Kielce

Wysłany: 2007-11-10, 17:23   

clumsy napisał/a:
powiedzialam mu, zebysmy odpoczeli od siebie przez jakis czas.. zgodzil sie..

A nie powinien. Albo się jest ze sobą i jest się tego pewnym na 100% albo to nie jest miłość tylko "chodzenie" i tyle.
Zamiast robić sobie przerwy lepiej siąść i wyjaśnić wszystko. Ewentualnie ułożyć plan-poprawy-sytuacji.

Sabu napisał/a:
bo związek przechodzi w następny etap nie bedziesz zawsze robiła się "mokra" na jego widok (sory za dosadność )

A powinna :) Przynajmniej kiedy ją dotyka.

Sabu napisał/a:
a moge wiedzieć ile masz lat ??

18 (ona ma)
_________________
fuck it, dude.. let's go bowling
prawo jazdy kielce | instruktor nauki jazdy
 
 
 

     clumsy  



Dołączyła: 10 Lis 2007
Posty: 6

Wysłany: 2007-11-10, 19:42   

[quote="Sabu"]
jeśli to dla ciebie sukces to gratuluje
a moge wiedzieć ile masz lat ??

a żebys wiedział że sukces.. 18 (lat)

Może i ten problem sie wydaje dziecinny, ale to mój 1szy kryzys(jezeli mozna to tak nazwac). Wiem,że zdarzają się dużo gorsze rzeczy... ale mnie nie spotkały na szczęście. Nie jestem doświadczona w tych sprawach. To mój 1szy poważny związek.

aaa.. Kocham Go.. to nie jest TYLKO "chodzenie", nie jestem w podstawówce!
 
 

     Sabu  



Dołączył: 08 Lis 2007
Posty: 55

Wysłany: 2007-11-10, 20:44   

clumsy napisał/a:
a żebys wiedział że sukces

ehh
clumsy napisał/a:
Kocham Go.. to nie jest TYLKO "chodzenie"

sama sobie odp na pytanie
clumsy napisał/a:
to tylko przyzwyczajenie a nie milosc..?

wiec jesli nie masz wątpliwości to po co ta histeria :P

fazi napisał/a:
Przynajmniej kiedy ją dotyka.

no jak dotyka to inna sprawa :hyhy: :hyhy:
 
 

     Colorblind  



Tytuł: zielona maupa
Dołączyła: 20 Cze 2007
Posty: 8036
Skąd: Bimini iiii Finimini

Wysłany: 2007-11-10, 20:49   

clumsy napisał/a:
Milosc czy przyzwyczajenie??

clumsy napisał/a:
Kocham Go.. to nie jest TYLKO "chodzenie"

Wystarczyło pare godzi byś sama sobie odpowiedziała na pytanie, może przez następne pare godzin wpadniesz na pomysł co dalej robić... Porozmawiajcie ze sobą i się zastanówcie czego pragniecie, tylko Wy wiecie, co jest dobre dla Waszego związku.
_________________
"Dobrze jest, psiakrew, a kto powie, że nie, to go w mordę!"

"Doskonale. Wszystko przebiega zgodnie z moim planem. Jestem bezwzględnie inteligentny."

bo w życiu ważne jest poczucie koloru
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  


Reklama:
Prawdopodobnie najlepsze Forum Dyskusyjne
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Pomagamy:
pajacyk

Sitemap:
tematy i użytkownicy