• Szukaj • Użytkownicy • Grupy • Oferty Pracy • Korepetycje • Przyjaciele • Chwilówki Forum
• Rejestracja • Zaloguj • Album


Poprzedni temat :: Następny temat
Autor Wiadomość

     Starrk  



Tytuł: \_(O_o)_/
Dołączył: 09 Wrz 2006
Posty: 16281
Skąd: Shinbone Alley

Wysłany: 2008-06-29, 13:08   

Backspace napisał/a:
Krótko i na temat: jesteś normalna w nienormalnym świecie.
Od kiedy bycie dziewicą jest miarą normalności/nienormalności? Czemu jestem nienormalny jeśli już uprawiałem seks?
_________________
OH, U FINKZ DARKNES IZ UR ALLY. U MERELY ADOPTD TEH DARK; I WUZ BORN IN IT, MOULDD BY IT. I DIDNT C TEH LIGHT TIL I WUZ ALREADY MAN, BY DEN IT WUZ NOTHIN 2 ME BUT BLINDIN!
 
 

     Martina  



Zaproszone osoby: 14
Tytuł: słodziak *^_^*
Dołączyła: 11 Paź 2005
Posty: 15490
Skąd: Poznań

Wysłany: 2008-06-29, 13:28   

Psycho Krusher napisał/a:
Od kiedy bycie dziewicą jest miarą normalności/nienormalności? Czemu jestem nienormalny jeśli już uprawiałem seks?
od zawsze, dlatego w większości jesteśmy nienormalni i powinniśmy się zabić.

jakbym była facetem to powiedziałabym "acha." wielkie mi halo. pf.. zupełnie jakby to robiło jakąkolwiek różnicę o_O'
_________________
niezależność, radość życia, brak obsesji

 
 
 

     narya  



Dołączył: 16 Sty 2008
Posty: 53
Skąd: Terabithia

Wysłany: 2008-06-29, 13:42   

Bycie dziewicą czy też jej nie-bycie przed małżeństwem nie jest ani normalne, ani nienormalne. Tutaj ścierają się tradycjonaliści z konserwatystami po jednej stronie a po drugiej liberałowie.

Moim zdaniem to nie ma znaczenia czy ktoś stracił czy zachował dziewictwo przed ślubem. To zależy od zwyczajów i tradycji jakie kultywuje.

Ad hoc tematu: to jest wielki priorytet być dziewicą w wieku 25 lat i zwiększa "wartość" jednostki, która chce oddać dziewictwo mężczyźnie z którym chce się związać na stałe, ale to nie przesądza o normalności i nienormalności, to tylko świadczy o tej osobie. Bo czymże jest normalność? Egzekwowanie praw tradycji czy wychodzenie przeciwko tradycji? Pomijam już fakt, że tradycja uwstecznia ludzkość w jej rozwoju.
 
 

     kanarinho  



Tytuł: PENETRATOR
Dołączył: 24 Cze 2008
Posty: 4807
Skąd: Dębno

Wysłany: 2008-06-29, 14:48   
   Polecający: Paulinaaa


Psycho Krusher napisał/a:
Od kiedy bycie dziewicą jest miarą normalności/nienormalności? Czemu jestem nienormalny jeśli już uprawiałem seks?

i tu sie zgadzam w 100%, wychodze z załozenia, ze większosc ludzi jest nienormalnych... troche mnie to przeraziło, a moze jestesmy nienormalni tylko podczas sexu?
_________________
I tak nikt tego nie czyta.
 
 
 

     Sol  



Zaproszone osoby: 1
Tytuł: Smarkula
Dołączyła: 11 Cze 2007
Posty: 8307

Wysłany: 2008-06-29, 16:04   

narya napisał/a:
Pomijam już fakt, że tradycja uwstecznia ludzkość w jej rozwoju.
Od kiedy i dlaczego?

25-latka, myślę, że nie masz się czego bać/wstydzić, jeśli tylko masz rozsądnego faceta. A dowiesz się tego po ewentualnej rozmowie z nim... albo po stosunku ;>
_________________
Dum spiro, spero.

"It seems that once you get laid, your life basically turns to shit."
 
 
 

     25-latka  



Dołączyła: 28 Cze 2008
Posty: 10

Wysłany: 2008-06-29, 16:49   

Backspace napisał/a:
Krótko i na temat: jesteś normalna w nienormalnym świecie.

Nie przejmuj się innymi.


Myślę, że chodziło mu raczej o pocieszenie mnie, że (wbrew temu co słyszałam i napisałam w pierwszym poście) jestem normalna a to tylko fakt, że w dzisiejszych czasach kobiety tracą dziewictwo dużo wcześniej sprawia, że ktoś uważa mnie za nienormalną z powodu czegoś naturalnego (dziewictwa)
- ja tak zrozumiałam ten post - nie doszukiwałabym się tutaj chęci obrażania i nazwania nienormalnymi wszystkich ludzi na kuli ziemskiej, którzy uprawiali sex przed ślubem.

Widzę, że wywiązała nam się tu mała dyskusja filozoficzna.... ja filozofować nie będę - chciałam się tylko dowiedzieć co myślą na ten temat PANOWIE (skąd taka ilość damskich expertów co do męskiego punktu widzenia??? - choć i za te odpowiedzi dziękuję)
 
 

     Cameron  


Dołączył: 29 Mar 2008
Posty: 154

Wysłany: 2008-06-29, 17:19   

narya napisał/a:
to jest wielki priorytet być dziewicą w wieku 25 lat

Priorytet? Jesteś pewny, że rozumiesz to słowo?
narya napisał/a:
Pomijam już fakt, że tradycja uwstecznia ludzkość w jej rozwoju.

Zabawny jesteś.
_________________
Krowa pozostanie krową
 
 

     Leilah  



Dołączyła: 21 Kwi 2008
Posty: 346

Wysłany: 2008-06-29, 17:31   

Cameron napisał/a:
narya napisał/a:
to jest wielki priorytet być dziewicą w wieku 25 lat

chyba faktycznie nie do końca zdajesz sobie sprawę z tego co napisałaś.
narya napisał/a:
i zwiększa "wartość" jednostki, która chce oddać dziewictwo mężczyźnie z którym chce się związać na stałe

niekoniecznie.a co z 15 latką,która oddaje swoje dziewictwo z mężczyzną,z którym chce spędzić reszte życia?i dlaczego zwiększa jej wartość?
narya napisał/a:
Bo czymże jest normalność?

normalność to chyba pojęcie względne.granice normalności,bądź nienormalności też zależą od człowieka.dla jendych coś jest normalne,dla innych nie.
narya napisał/a:
Pomijam już fakt, że tradycja uwstecznia ludzkość w jej rozwoju.

no chyba nie koniecznie..
_________________
człowiekiem jestem i nic co słodkie nie jest mi obce

kochanica Karczocha^^
 
 
 

     Nasir  



Tytuł: #1 jebaka
Dołączył: 25 Gru 2007
Posty: 987
Skąd: Warmia

Wysłany: 2008-06-29, 21:06   

lolinka napisał/a:

oczywiście bo uprawianie seksu jest oznaka braku szacunku dla siebie i "nienormalności" ... no większej bzdury to w życiu nie widziałam ;]
Powinna zostac beatyfikowana zaraz po JP2, bo jest dziewicą ;] Polecam juz złozyć wniosek ;p

Uprawianie seksu nie... Ale puszczanie się z pierwszym lepszym tak... Złóż lepiej wniosek do jakiejś specjalistycznej kliniki, w której leczą niedorozwój poglądowy... I robią upgrade szarych komórek...
[quote="Martina"]
Psycho Krusher napisał/a:
Od kiedy bycie dziewicą jest miarą
jakbym była facetem to powiedziałabym "acha." wielkie mi halo. pf.. zupełnie jakby to robiło jakąkolwiek różnicę o_O'

Facetem nie jesteś póki co i się raczej nie dowiesz co czuje... Robi różnicę i to wielką.

Dodam jeszcze, że autorka się kobiet o zdanie nie pytała...
_________________
-Paweł, weź pożycz kubek, zrobię sobie kisiel.
-Toć nie dam Ci kubka z Wieśko do kiśla.
-Paweł, no weź.
-Z Wieśko?! Do kiśla?!
 
 
 

     Starrk  



Tytuł: \_(O_o)_/
Dołączył: 09 Wrz 2006
Posty: 16281
Skąd: Shinbone Alley

Wysłany: 2008-06-29, 21:18   

Nikt tu o puszczaniu się nie mówił, tylko padło stwierdzenie, że jest normalna bo jest dziewicą. Co nadal jest dla mnie niezrozumiałe.
_________________
OH, U FINKZ DARKNES IZ UR ALLY. U MERELY ADOPTD TEH DARK; I WUZ BORN IN IT, MOULDD BY IT. I DIDNT C TEH LIGHT TIL I WUZ ALREADY MAN, BY DEN IT WUZ NOTHIN 2 ME BUT BLINDIN!
 
 

     Karczoch  



Tytuł: Tumnus
Dołączyła: 30 Sty 2008
Posty: 1715
Skąd: Cieszyn/B-Biała

Wysłany: 2008-06-30, 00:30   

Martina napisał/a:
jakbym była facetem to powiedziałabym "acha." wielkie mi halo. pf.. zupełnie jakby to robiło jakąkolwiek różnicę o_O'


aha, czyli wisi ci to, czy dziewica, czy nie dziewica?
jezu drogi. przeraża mnie takie podejście...

dziewictwo to skarb, ale nie mówię, ze powinno się starać go utrzymywac jak najdłużej i za wszlelką cenę. nie mówię też, że ci, którzy seks uprawiają są nienormalni ^^ ani, że ci, którzy są dziewicami/prawiczkami są lepsi ^^ (wolę od razu uprzedzić, żeby nie było ataków)

na pewno nie uważam, żeby to był powód do wstydu, kiedy dziewczyna jest dziewicą. uważam, że oddanie tego "skarbu" (czemu mam wrażenie że mówię jak ksiądz? xD) powinno być przemyślane, i nieprzypadkowe.

i nie wydaje mi się, żeby dla mężczyzny było to takie, jak to Martina określiła "pf". kiedy dowiaduje się, że jego dziewczyna jest dziewica to chyba się zaskoczy i poczuje się wyróżniony, że będzie "tym pierwszym" :]

podoba mi sie postawa jara ;)
_________________

serwus, madonna.


Ekshibicjoniści swoich czarnych myśli
pełnią co dzień swoją straż.[b]

[b](na wódce z Gałczyńskim, wrócę niebawem)
 
 
 

     Nasir  



Tytuł: #1 jebaka
Dołączył: 25 Gru 2007
Posty: 987
Skąd: Warmia

Wysłany: 2008-06-30, 00:37   

Karczoch napisał/a:
Martina napisał/a:
jakbym była facetem to powiedziałabym "acha." wielkie mi halo. pf.. zupełnie jakby to robiło jakąkolwiek różnicę o_O'


aha, czyli wisi ci to, czy dziewica, czy nie dziewica?
jezu drogi. przeraża mnie takie podejście...

dziewictwo to skarb, ale nie mówię, ze powinno się starać go utrzymywac jak najdłużej i za wszlelką cenę. nie mówię też, że ci, którzy seks uprawiają są nienormalni ^^ ani, że ci, którzy są dziewicami/prawiczkami są lepsi ^^ (wolę od razu uprzedzić, żeby nie było ataków)

na pewno nie uważam, żeby to był powód do wstydu, kiedy dziewczyna jest dziewicą. uważam, że oddanie tego "skarbu" (czemu mam wrażenie że mówię jak ksiądz? xD) powinno być przemyślane, i nieprzypadkowe.

i nie wydaje mi się, żeby dla mężczyzny było to takie, jak to Martina określiła "pf". kiedy dowiaduje się, że jego dziewczyna jest dziewica to chyba się zaskoczy i poczuje się wyróżniony, że będzie "tym pierwszym" :]

podoba mi sie postawa jara ;)

Nie zmuszaj mnie żebym Cię polubił;D BTW zgadzam się z tym co napisałaś;)

[ Dodano: 2008-06-30, 00:42 ]
25-latka napisał/a:

Zastanawiam się jak powinnam się zachować. Nie chcę być bierna i zdawać się tylko na doświadczenie mężczyzny podczas tego pierwszego razu. Z drugiej strony nie będę też grała super doświadczonej bo nią nie jestem a kika filmów erotycznych jakie widziałam to marne przygotowanie...

Nie dygaj bejbe;) Jak się zachować nikt Ci raczej nie powie... Reguły nie ma bo to wszystko się będzie działo w czasie rzeczywistym. Bądź sobą po prostu i nie kombinuj zbytnio bo możesz się tym pierwszym razem zrazić w ten sposób;) Jak facet jest kumaty to Cię jak to się mówi "poprowadzi";) Nie masz się czego obawiać...
_________________
-Paweł, weź pożycz kubek, zrobię sobie kisiel.
-Toć nie dam Ci kubka z Wieśko do kiśla.
-Paweł, no weź.
-Z Wieśko?! Do kiśla?!
 
 
 

     25-latka  



Dołączyła: 28 Cze 2008
Posty: 10

Wysłany: 2008-06-30, 08:24   

jaro21_89 napisał/a:
Nie dygaj bejbe;) Jak się zachować nikt Ci raczej nie powie... Reguły nie ma bo to wszystko się będzie działo w czasie rzeczywistym. Bądź sobą po prostu i nie kombinuj zbytnio bo możesz się tym pierwszym razem zrazić w ten sposób;) Jak facet jest kumaty to Cię jak to się mówi "poprowadzi";) Nie masz się czego obawiać...


Bejbe :D ?
Mi też podoba się to co mówi i jak mówi jaro. Mam nadzieję że właśnie tak będzie myślał i mówił ten mój...
A jak nie.... ile masz lat jaro? hi hi hi :D
Żartuję :P
 
 

     kanarinho  



Tytuł: PENETRATOR
Dołączył: 24 Cze 2008
Posty: 4807
Skąd: Dębno

Wysłany: 2008-06-30, 15:21   
   Polecający: Paulinaaa


zgadzam sie z jaro, jakby nie patrzec napisałem to same jakies kilka postów temu ;] ale dobra udajmy ze nikt tego nie widział ;]. Karczoch ja jakos nie czułem sie "wyrózniony" z tego powodu.
_________________
I tak nikt tego nie czyta.
 
 
 

     25-latka  



Dołączyła: 28 Cze 2008
Posty: 10

Wysłany: 2008-06-30, 15:53   

kanarinho18 napisał/a:
zgadzam sie z jaro, jakby nie patrzec napisałem to same jakies kilka postów temu ;] ale dobra udajmy ze nikt tego nie widział ;]. Karczoch ja jakos nie czułem sie "wyrózniony" z tego powodu.


Masz rację - kilku Panów napisało to, co chciałabym usłyszeć od mojego faceta...
Ty jesteś posród nich ;) - wszyscy widzieli...
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  


Reklama:
Prawdopodobnie najlepsze Forum Dyskusyjne
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Pomagamy:
pajacyk

Sitemap:
tematy i użytkownicy