• Szukaj • Użytkownicy • Grupy • Oferty Pracy • Korepetycje • Przyjaciele • Chwilówki Forum
• Rejestracja • Zaloguj • Album


Poprzedni temat :: Następny temat
Autor Wiadomość

     Tifi 


Dołączył: 17 Lip 2010
Posty: 2

Wysłany: 2010-07-17, 13:33   

Moim zdaniem taka przyjaźń jest możliwa. Istnieje jeden warunek te osoby muszą być pewne, że nic już ich nie łączy.
Ja przyjaźnie się z chłopakiem, którego kochałam. On nie wie jakimi uczuciami go obdarzyłam. Ale ważne, że dziś już jesteśmy tylko najlepszymi przyjaciółmi :)
 
 

     leszek93  



Dołączył: 03 Lip 2010
Posty: 14
Skąd: Z N-Y ;D

Wysłany: 2010-07-18, 22:09   

Dla mnie nie jest możliwe ;d .Gdy widzę gdzieś moje byłe to głupio mi , a gdzie tu o przyjaźni mówić :D
 
 

     Starrk  



Tytuł: \_(O_o)_/
Dołączył: 09 Wrz 2006
Posty: 16281
Skąd: Shinbone Alley

Wysłany: 2010-07-18, 22:16   

Przyjaźń z byłą? Fuck no.
_________________
OH, U FINKZ DARKNES IZ UR ALLY. U MERELY ADOPTD TEH DARK; I WUZ BORN IN IT, MOULDD BY IT. I DIDNT C TEH LIGHT TIL I WUZ ALREADY MAN, BY DEN IT WUZ NOTHIN 2 ME BUT BLINDIN!
 
 

     Żelkii^^  



Dołączyła: 15 Maj 2010
Posty: 517
Skąd: mnie możesz znać?

Wysłany: 2010-07-19, 13:32   

Nie da się przyjaźnic z byłym. Bo zawsze potem jest taka sytuacja, że wszystko zaczyna się od nowa. Przynajmniej w moim przypadku.
_________________
Pa
Pa tataj
Pa tataj
Pa tatatatatataj...
 
 

     BeautySK 



Dołączył: 03 Cze 2010
Posty: 20

Wysłany: 2010-07-20, 12:45   

Moim zdaniem istnieje taka przyjaźń. Jednym z moich najlepszych kumpli jest mój były. Pierwsza miłość z przed 4 lat ;) A teraz lajtowo... nic nas nie rusza. :) Dużo o sobie wiemy i sie sobie zwierzamy. Jednak z moim innym byłym mam kłopot:| :zakrecony: Jakoś oboje się nienawidzimy a jednak kochamy;/ Raz wyzywamy a innym razem wyznajemy milość . I tak w koło... To już irytujące , tym bardziej, że on od długiego czasu ma inną dziewczyne. :zdegustowany:
_________________
" Wiesz prosiaczku , miłość jest wtedy kiedy kogoś lubimy za bardzo "
Ostatnio zmieniony przez BeautySK 2010-07-20, 12:46, w całości zmieniany 1 raz  
 
 

     Raisins 



Dołączył: 07 Lip 2010
Posty: 74

Wysłany: 2010-07-24, 19:13   

Moje zdanie? Nie ma czegoś takiego jak przyjaźń z 'eksem'. To nie wypali choćbyście się nie wiadomo jak dobrze znali.
Nawet jeśli rozstaniecie się, że tak powiem... 'za porozumieniem stron'.
_________________
Co ma być to będzie, a jeśli jest dobrze, nie psujmy tego na siłę.
 
 

     Katharsis  



Dołączył: 20 Sie 2006
Posty: 4352
Skąd: Borsippa

Wysłany: 2010-07-24, 19:29   
   Polecający: Lewiatan


Ja tam nie mam nic przeciwko :) ale była ma :D
_________________
http://katharsisworks.bandcamp.com/
 
 

     anonimowa18 


Dołączył: 23 Wrz 2010
Posty: 21

Wysłany: 2010-10-02, 12:17   

Istnieje ... ale jeżeli przed związkiem byliście przyjaciółmi to będzie Wam tą przyjaźń po tym nieudanym związku trudno odbudować ... wiem to z własnego doświadczenia mało komu się to udaje
 
 

     zaskoczona_;)  


Dołączyła: 27 Gru 2010
Posty: 23

Wysłany: 2010-12-29, 18:08   

Moim zdaniem przyjazn z bylym/była istnieje ;)
Jesli obydwie strony wszystko sobie wytlumacza oczywiscie.
Nie stoi wtedy nic na przeszkodzie a byla para moze ukladac sobie zycie od nowa z inna osoba,nie czujac przy tym zadniej urazy. ;) :P
_________________
zaskoczona_ ;)
Ostatnio zmieniony przez zaskoczona_;) 2010-12-29, 18:10, w całości zmieniany 1 raz  
 
 

     buraukkaforesee  



Dołączyła: 24 Paź 2011
Posty: 239
Skąd: preria

Wysłany: 2011-10-28, 17:33   
   Polecający: dzięki sobie


Wieeeesz to zależy od zachowania obu stron - sama byłam w podobnej sytuacji i przez to, ze ex zachowuje sie nie tak jak trzeba wszystko sie psuje i przyjaźć nie jest możliwa - ale bywa i tak, że się da :luka:
szczególnie łatwo jest zachować przyjaźń jeśli w związku nie było sexu - podobno - jak jest na prawdę ? myślę że to od człowieka zależy i od tego jak związek się skończył
_________________
Muminki cię widzą, muminki cię śledzą, muminki cię znajdą, zabiją i zjedzą
 
 

     Nyara  



Dołączyła: 12 Lut 2010
Posty: 297

Wysłany: 2011-11-17, 01:15   

Wszystko zależy jak ten związek zakończył się i czy miłość wygasła z obu stron.
Nigdy nie miałam/ma kontaktu z byłym chłopakami, żadnymi. Skończyło się i już. Sama nie potrafię miłości zamieć w przyjaźń. Nigdy nie potrafiłam powiedzieć w sobie, że dana osoba którą wtedy kochałam, była częścią mnie, ba dalszą przyszłością, nagle jest tylko przyjacielem.
Odcięcie kontaktów przynajmniej mi pomaga, nie od razu, ale wiem że wszystkie moje plany okazały się niczym, bo tej osoby już nie ma. I to z czasem pomaga.
_________________
Znajduję ślad twoich zębów w moim mieście.
(...)
pierwsza warstwa - skóra.
druga warstwa - krew.
trzecia warstwa - kości.
czwarta warstwa - dusza.
a ślad twoich zębów jest najgłębiej.
najgłębiej.'
 
 

     rapmuzyk 


Dołączył: 25 Wrz 2011
Posty: 52

Wysłany: 2011-11-17, 16:40   

No wiecie ja bym nie potrafił, jakoś tak po prostu. A mam przyjaciółkę, która przyjaźni się ze swoim byłym chłopakiem Ale mówi że niedługo chyba to się rozpadnie ta przyjaźń, bo jak pojedzie do niego to taką nie miłą atmosferę czuje. :)
 
 

     malinowamamba  



Dołączyła: 16 Lis 2011
Posty: 412

Wysłany: 2011-11-17, 16:53   

Ja sobie nie wyobrażam przyjaźni z moim bylym. Udajemy, że się nie znamy i mi z tym dobrze, bo w sumie to nie chce juz go znać
_________________
[*]Zerwano życia nić
Została mi po Tobie pustka
Trudno mi bez Ciebie żyć
Jak słyszysz mnie to przyjdź[*]
 
 

     Smok_ 



Tytuł: Jestem na nie!
Dołączył: 16 Paź 2011
Posty: 81

Wysłany: 2011-12-04, 17:13   

Podstawą udanej i prawdziwej przyjaźni jest zaufanie. Jeżeli tylko będziesz w stanie ponownie zaufać takiej osobie, jeżeli będziesz pewien, że możesz na niej/nim polegać, to czemu nie?
_________________
Ktoś Ci mówi, że nie możesz zmienić świata? Pieprz to, jasne, że... a nie zaraz. Nie możesz! :(
 
 

     yaku  



Tytuł: Bohater Forum
Dołączył: 06 Cze 2011
Posty: 1282
Skąd: Poznań

Wysłany: 2011-12-05, 23:51   
   Polecający: Wujek Google


Miałem w zasadzie dwa "poważniejsze" związki i o nich się wypowiem, bo chyba o takie chodzi, nie jakieś dziecinne, takie wiecie miesięczne czy w podobnym stylu.

Z pierwszą z tych dziewczyn byłem 8 miesięcy. Po zerwaniu nie rozmawialiśmy ze sobą, ja wiem? Z dobry rok, może dwa. Pewnego razu całkiem przypadkiem spotkaliśmy się na imprezie, rozpoznaliśmy się i zaczęliśmy rozmawiać. Ona była ze swoim chłopakiem, ja ze swoją koleżanką. Rozmowa szła nam dobrze i do dziś utrzymujemy bardzo ciepłe kontakty, coś na zasadzie nie tyle przyjaźni facet-kobieta co brat-siostra. Zupełnie nas do siebie nie ciągnie w takich miłosnych kwestiach, a jej facet stał się moim dobrym kolegą.

Druga dziewczyna, to zupełnie inna historia. Po 9 miesiącach ona zauroczyła się w innym facecie, powiedziała mi o tym i stwierdziła, że lepiej, żebyśmy zostali przyjaciółmi. Próbuje ze mną rozmawiać, czasem ja się odezwę do niej tak grzecznościowo, ale... Wiem, że to nie to. To na pewno nie jest przyjaźń. Sądzę, że gdybyśmy nie byli w związku, to byłaby to świetna przyjaźń, ale jakoś nie do twarzy mi z tym kiedy byliśmy razem. Zwłaszcza, że zaczęła się znów do mnie odzywać szczególnie często, kiedy zerwała ze swoim byłym.

Także czy przyjaźń z byłą istnieje? Moim zdaniem tak, ale potrzeba trochę czasu i to nie zawsze się udaje.
_________________
Smarkej napisał/a:
zakilowałbym yakuara, ale tylko pod warunkiem, że bymy się spikli w hall of szejm.
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  


Reklama:
Prawdopodobnie najlepsze Forum Dyskusyjne
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Pomagamy:
pajacyk

Sitemap:
tematy i użytkownicy