• Szukaj • Użytkownicy • Grupy • Oferty Pracy • Korepetycje • Przyjaciele • Chwilówki Forum
• Rejestracja • Zaloguj • Album


Poprzedni temat :: Następny temat
Autor Wiadomość

     Byccagio  



Zaproszone osoby: 11
Dołączył: 10 Sie 2007
Posty: 393

Wysłany: 2011-12-23, 14:11   

Nie wyobrażam sobie przyjaźnić się z moją byłą. Za bardzo mnie zraniła bym mógł jej wybaczyć. Ogólnie to bez sensu, bo te uczucia zostają i jak jest jakaś sytuacja to po prostu nie da się być tylko przyjacielem.
 
 

     disasterpiece 



Dołączył: 23 Gru 2011
Posty: 19

Wysłany: 2011-12-23, 20:33   

Niee. Wydaje mi się, że w każdym przypadku pozostałby jakiś żal czy niechęć. Zresztą ciężko byłoby utrzymywać kontakt z byłym partnerem, bo jakieś tam wspomnienia zawsze zostają.
_________________
,,if you're good at something - never do it for free"

-Joker [,,Dark Knight'']
 
 

     chorymózg  


Dołączyła: 06 Gru 2011
Posty: 103

Wysłany: 2011-12-23, 21:28   

A ja myślę, że to zależy od tego, jaki związek dana para tworzyła i w jaki sposób się rozstała. Sądzę, że przyjaźń w wielu przypadkach na pewno jest możliwa.
 
 

     Kerosine  



Zaproszone osoby: 1
Tytuł: Frausz
Dołączyła: 10 Cze 2011
Posty: 3238

Wysłany: 2011-12-23, 21:38   

IMO aby zjawisko przyjaźnienia się z byłym lub byłą mogło zaistnieć, przyjaźń już za czasów trwania samego związku musi być jedną z jego fundamentalnych podstaw i elementów.
_________________
The paranoia is in bloom

Wybuchy rysuję, że niby bukiety. Psycholożka daje się nabrać.
 
 

     Nyara  



Dołączyła: 12 Lut 2010
Posty: 297

Wysłany: 2011-12-23, 22:23   

Kerosine napisał/a:
przyjaźń już za czasów trwania samego związku musi być jedną z jego fundamentalnych podstaw i elementów.

A przyjaźń przeistacza się w miłość a później to uczucie zamienić znów w czystą przyjaźń. To jest sztuka jeśli dwie osoby potrafią to zrobić. Bez żadnych 'podtekstów'.
_________________
Znajduję ślad twoich zębów w moim mieście.
(...)
pierwsza warstwa - skóra.
druga warstwa - krew.
trzecia warstwa - kości.
czwarta warstwa - dusza.
a ślad twoich zębów jest najgłębiej.
najgłębiej.'
 
 

     Tonique  



Tytuł: Feeling Sory
Dołączył: 13 Gru 2011
Posty: 44

Wysłany: 2011-12-23, 22:34   

Nam parę osób, które przyjaźnią, a przynajmniej spędzają dalej ze sobą czas już po rozstaniu.
W moim przypadku to jest tak, że to ona się odwraca i idzie, więc śmiało mogę powiedzieć ... Ale tego nie powiem tutaj. To zostaje tylko we mnie.
_________________
They say that things just cannot grow
Beneath the winter snow
And so I have been told
 
 
 

     CrazMaN  



Dołączył: 29 Gru 2011
Posty: 13

Wysłany: 2011-12-29, 15:22   

Miałem kiedyś przyjaciółkę, potem byliśmy ze sobą jakiś czas i teraz nie jesteśmy w stanie nawet rozmawiać razem, żeby nie wyrzucać sobie wszystkich błędów, które popełniliśmy. Może uważacie, że jest to możliwe, ale jak dla mnie jest to kompletna fikcja.
 
 
 

     Achar  



Tytuł: Sezonowiec:<
Dołączył: 28 Gru 2011
Posty: 558
Skąd: Dąbrowa Górnicza

Wysłany: 2011-12-29, 16:27   

Nie ma mowy. Ja nigdy w związku nie byłem, ale 1 byłem mocno zakochany - oczywiście mieliśmy zostać przyjaciółmi i miałem słuchać o jej problemach i zabawach ze swoim chłopakiem, którego znalazła sobie pare dni później. Przez jakiś czas to robiłem, ale uznałem, że to nie ma sensu i próbując to zakończyć wyszedłem na chama, prostaka i nieczułego dupka. Szczerze mówiąc to cały czas mi to wisiało, ale mniejsza o to. 3 tygodnie później okazało się, że ma drugą. Druga ma dzieciaka... Teraz ja nie mogę na nią patrzeć ze wzajemnością. Jak mogłem być tak głupi. Daaa fuqqq?!
Ale przechodząc do sedna od żalenia się internetowym, nowo poznanym zresztą, znajomym - uważam, że to nie możliwe i nie ma sensu, ale to tylko moje zdanie.
_________________
Hopeless times approach
Just give into the chaos
Strangely I find comfort here
Impatient and curious of what may come
 
 
 

     Chaos 



Dołączył: 05 Lut 2012
Posty: 53

Wysłany: 2012-02-05, 16:49   

To jak: zdechł Ci kot, ale możesz go zatrzymać.

Jak dla mnie to raczej niemożliwe.
_________________
"Celuj w księżyc, nawet jeżeli chybisz, wylądujesz pośród gwiazd"
 
 

     Nasir  



Tytuł: #1 jebaka
Dołączył: 25 Gru 2007
Posty: 987
Skąd: Warmia

Wysłany: 2012-02-06, 09:55   

No tak, przyjaciel... Ty będziesz słuchał, inny będzie ruchał. Chamsko to brzmi, ale wiadomo o co chodzi, jak z problemami to do Ciebie, jak z jej menem coś nie tak, to do Ciebie, jak na bibę, do parku, do wyra to do swojego mena. Chore to jest, kiedyś byłem częścią czegoś takiego, wiecie kiedy taka sytuacja ma miejsce? Gdy ktoś po prostu podczas wyboru partnera bierze pod uwagę tylko i wyłącznie wygląd. Koleś okazuje się dupkiem, z którym nie ma o czym gadać, ale przecież to ciacho;D No więc rozmowy kto inny, seks kto inny. W wielkim uproszczeniu to wszystko przedstawiam, ale niestety takie są fakty. Jak mieć przyjaciela dziewczynę to na bank nie byłą jakąś zasraną. Zacznijmy od tego, że zrywa się z kimś bo coś nam w nim nie pasi z reguły, więc po co trzymać z kimś, kto Cię wku**ia? Mam przyjaciółkę dziewczynę bardzo gorącą i wolną do tego i dogadujemy się zajebiście, wiem przyjaźń jako taka możliwa rzecz jasna, ale nie z byłą. Jak napisał Starrk: FUCK NO!
_________________
-Paweł, weź pożycz kubek, zrobię sobie kisiel.
-Toć nie dam Ci kubka z Wieśko do kiśla.
-Paweł, no weź.
-Z Wieśko?! Do kiśla?!
 
 
 

     mort  



Dołączyła: 31 Sty 2012
Posty: 29

Wysłany: 2012-02-26, 01:36   

pimqa napisał/a:
myslicie ze cos takiego jest w ogole mozliwe?

Oczywiście, że tak. Wszystko zależy od ludzi - myślę, że najbardziej decydującą kwestią w tej sprawie jest sposób, w jaki dana para się rozstała i to, jaki związek tworzyła. Przykładowo, jeżeli oboje doszli do wniosku, że powinni się rozstać, jeżeli uczucie wygasło u obojgu - przyjaźń ma duże szanse na przetrwanie.
_________________
Follow the white rabbit.
Ostatnio zmieniony przez mort 2012-02-26, 01:37, w całości zmieniany 1 raz  
 
 

     smerfetka66  



Dołączyła: 06 Mar 2012
Posty: 10

Wysłany: 2012-04-16, 20:39   

Hm..zazwyczaj nie chce się spotykać i mieć kontaktu z byłymi..ale jeśli były dobre relacje to dlaczego ich dalej nie utrzymywac ? Jakoś trzeba zniesc że sie do siebie nie pasuje pod względem związku ale dobry przyjaciel czy przyjaciólka zawsze sie przyda :)
 
 

     Wilderness  



Tytuł: \m/
Dołączył: 15 Kwi 2012
Posty: 65
Skąd: Wroclove

Wysłany: 2012-04-17, 20:04   

Przyjaźnią bym tego nie nazwał na pewno, ale jestem w stanie utrzymać jakąś zdrową relację nie opartą na nienawiści. Zależy od dojrzałości obojga, tak myślę. I od podejścia. Jak jedna strona jest mocno zraniona rozstaniem to ani jej w glowie znajomość czy przyjaźń.
_________________
wymyśliłem sobie taką praktyczną, prywatną, moralną dyrektywę, jeżeli masz do wyboru dwie drogi, wybieraj zawsze drogę trudniejszą dla Ciebie.
 
 

     Cersei 



Tytuł: Królowa
Dołączył: 01 Maj 2012
Posty: 130
Skąd: Casterly Rock

Wysłany: 2012-05-30, 21:03   

Hmm jest to możliwe. Znam nawet takie przypadki, lecz zazwyczaj taka przyjaźń jest rzadkością, ponieważ byli partnerzy sa często zbyt dumni i wolą pielęgnować urazę do siebie nawzajem.
_________________
Większość ludzi woli przeważnie zaprzeczać okrutnej prawdzie, niż spojrzeć jej w oczy.

Umysł potrzebuje książek, podobnie jak miecz potrzebuje kamienia do ostrzenia.

George.R.R.Martin
 
 

     Detal45  


Dołączył: 20 Cze 2012
Posty: 24

Wysłany: 2012-06-20, 22:21   

Jak dla mnie ciężka sprawa, byłem z taką jedna dziewczyną i prawdzie powiedziawszy teraz nie potrafimy się dogadać po rozstaniu. Ciągle się kłócimy, możliwe że potrzeba czasu na jakieś tam zrozumienie się.
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  


Reklama:
Prawdopodobnie najlepsze Forum Dyskusyjne
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Pomagamy:
pajacyk

Sitemap:
tematy i użytkownicy