• Szukaj • Użytkownicy • Grupy • Oferty Pracy • Korepetycje • Przyjaciele • Chwilówki Forum
• Rejestracja • Zaloguj • Album


Poprzedni temat :: Następny temat
Przesunięty przez: Colorblind
2009-11-22, 16:45
Autor Wiadomość

     anula  



Zaproszone osoby: 1
Dołączyła: 18 Lis 2005
Posty: 112
Skąd: gdańsk

Wysłany: 2006-11-17, 22:15   

Jacek,skad takie pytanie?Masz taka prace ze sie pytasz?
Ja bym chetnie sie z kims takim zwiazala,zalozyla rodzine-dla prawdziwej milosci moglabym wszystko:)
_________________
"Carpe Diem Baby" :)
 
 
 

     anula80  


Dołączyła: 11 Lis 2006
Posty: 24
Skąd: Czeladź

Wysłany: 2006-11-18, 19:12   
   Polecający: dzięki sobie:)


Przecież to czy praca jest bezpieczna czy nie to nie ma żadnego znaczenia.Jeżeli ma się stać coś złego to i tak się stanie niezależnie od tego gdzie i kiedy akurat będzie.Całe życie jest jednym wielkim niebezpieczeństwem,dlatego nie ma co oglądać się na rodzaj wykonywanej pracy.Jak się kocha to bez względu na wszystko :) A co ma być to będzie :)
_________________
Dishman o co chodzi z tymi linkami???
 
 

     jusia_like  



Dołączyła: 05 Cze 2006
Posty: 1199
Skąd: z hadesu

Wysłany: 2006-11-18, 20:28   
   Polecający: Google


Ja myśle że też zastanowilabym sie zanim zwiazalabym sie z kims kto w kazdej chwili moze zginąc. Wiem ze to ryzyko bo mozna zyć z kimś kto pojechal w centrum wojny i przezyl a z kims kto jest np. bibliotekarzem i zginąl bo wpadl pod pociag. KAzdy w kazdej chwili moze zginać i nie sadze zeby wioeksze ryzyko mial np. zolnierz niz lekarz. ALE jesli mialabym być z kims o kogo martwilabym sie calymi dniami, kto dzwoinil by tylko po to by powiedzec mi ze zyje, ze jest daleko i bedzie tylko na swieta to mysle ze to nie ma sensu.
Nie zwiazalbym sie z kims kto zyje w ekstremalnym napięci wykonujac cieżka i odpowidzialną prace przy ktorej moze stracici zycie
 
 
 

     marlena_18  



Dołączyła: 08 Paź 2006
Posty: 141

Wysłany: 2006-11-19, 22:45   

jusia_like, a wolałabys zyc samotnie lub z człowikiem do którego nic nie czujesz, bo twoja jedyna miłość jest np. żołnierzem? Kochac kogoś i ze względu na poglądy odrzucic go i cierpieć??? To ja już wole ten strach!
jusia_like napisał/a:
kto dzwoinil by tylko po to by powiedzec mi ze zyje

i że cie kocha...
jusia_like napisał/a:
ze jest daleko i bedzie tylko na swieta

czasami rozłąka dobrze wpływa na zwiazek!! A jakże wspaniałe są te świeta gdy sa jedyna okazja do spotkania...
_________________
Nikt nie bedzie mi mówił jak mam żyć, bo nikt za mnie nie umrze!!!!!
 
 
 

     mala_adzia 



Dołączył: 28 Wrz 2006
Posty: 109

Wysłany: 2006-11-21, 16:28   

Bym zawsze delikatnie próbowała namówić go na zmianę pracy....Jednak gdybym zauważyła,że jest ona dla niego ważna to bym ustąpiła.
Nie widze przeszkód żeby wiązać się z takim mężczyzną.Nie zniosłabym obok siebie widoku osoby,której nie kocham. Gdybym zdecydowała się na dzieci to od samego początku bym musiała się liczyc ze śmiercią partnera :|
_________________
Pamiętaj, że minuta gniewu odbiera Ci 60 sekund szczęścia......
 
 

     słoneczko 


Dołączył: 29 Lis 2006
Posty: 10

Wysłany: 2006-11-29, 12:38   

ważna jest miłość w dzisiejszych czasach kazda praca jest niebezpieczna a teraz wszędzie jest niebezpiecznie
 
 

     paulinusia 


Dołączył: 29 Lip 2007
Posty: 18

Wysłany: 2007-07-29, 23:57   Re: Pytanie do KOBIET !

Jacek napisał/a:
Czy zdecydowalabys sie zalozyc rodzine z facetem ktory ma niebespieczna prace ... Czyli zyc z przekonaniem ze kiedys moze sie tak zdazyc ze jego zabraknie ?


jeśli jest to miłość to praca nie ma znaczenia przynajmniej dla mnie
 
 

     Beata18 


Dołączył: 09 Lip 2007
Posty: 188

Wysłany: 2007-07-31, 21:07   

Jesli sie Kocha to nic nie stoi na przeszkodzie aby założyć rodzine, nawet jesli w gre wchodzi bardzo niebezpieczna praca! Powiem tak bardzo bym sie o Niego bala i napewno, gdyby nie wracal dlugo do domu z pracy to myslala bym nad tym, czy nic mu sie nie stalo i czy wroci do caly i zdrowy?? Ja mam zamiar zostac policjantką ta praca tez jest niebezpieczna, zobacze czy ktos sie ze mna zwiąże ;) ???? Pozdrawiam
 
 

     dove  


Dołączyła: 28 Lip 2007
Posty: 104
Skąd: Bartoszyce

Wysłany: 2007-07-31, 21:57   

Jasne, że tak. Dziwne byłoby raczej, gdybym nie chciała być z facetem, którego kocham i z wzajemnością sugerując się jego pracą. Jesli tak postąpiłaby jakaś osoba to wg mnie byłoby to egoistyczne z jej strony nie mówiąc już o miłości. A ja zawsze powtarzam, że miłość nie zna granic i przezwycięża wszystko...
_________________
Była to jedna z tych nocy, w których nie ma nadziei na świt.
 
 

     Isiacek  


Dołączyła: 28 Cze 2007
Posty: 28
Skąd: Kietrz

Wysłany: 2007-07-31, 22:05   

Zdecydowanie tak. Dla miłosci warto.. Zaryzykowałabym... Facet z któym bym była mógłby okazać się na prawdę super mężem i ojcem moich dzieci... Na pewno martwiłabym się czy wróci z pracy, czy też nie...ale miłość pokona wszystko, nawet takie problemy. Trzeba wierzyć:) A mąż wtenczas powinien także uważać na siebie i unikac jakichkolwiek problemów..
_________________
Dopóki walczysz-jesteś zwyciężcą!!:)
 
 

     Beatrix21  


Dołączyła: 31 Lip 2007
Posty: 334

Wysłany: 2007-07-31, 22:15   

Na pewno bycie z mężczyzną swojego życia, który wykonuje niebezpieczną prace to niezwykle trudne zadanie dla kobiety. Jednak wydaję mi się, że warto podjąć "ryzyko" bycia z takim mężczyzną. W końcu miłość to uczucie dla którego można poświecić wszystko ;)
 
 

     Star  



Dołączyła: 18 Lip 2006
Posty: 216
Skąd: z Hadesu

Wysłany: 2007-08-07, 13:40   

Oczywiscie, ze tak... to ze akurat praca jest niebezpieczna to jest nie wazke... w koncu w kazdym zawodzie mozna zginac, to ze akutar ta jest bardziej niebezpieczna od innych w niczym nie przeszkadza. Jezeli sie kocha to nic nie stanie na przeszkodzie.
_________________
Przed rozmowa ze mną skonsultuj się z psychiatrą lub weź psychotropy
 
 

     lisica  



Dołączyła: 06 Sie 2007
Posty: 75

Wysłany: 2007-08-07, 13:51   

milosc to nieuleczalna choroba i niestety ale nie mamy na nia wplywu!jak sie kocha to nie mysli sie o takich rzeczach bo liczy sie chwila
 
 

     amelka 


Dołączył: 26 Sie 2008
Posty: 7

Wysłany: 2008-08-31, 18:30   

Może niech facet zmieni pracę i będzie ok.
 
 

     sis  



Zaproszone osoby: 2
Tytuł: zła starowinka
Dołączyła: 06 Maj 2007
Posty: 4092
Skąd: Poznań

Wysłany: 2008-09-01, 15:42   

amelka napisał/a:
Może niech facet zmieni pracę i będzie ok.
A co, jeśli sprawia mu ona radość? Jest jego pasją? Daje mu tyle satysfakcji, że nie chciałby robić nic innego? Ma wszystko rzucać, żeby "było ok"?
_________________
najstarsza starowinka.

grlało, matulu
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  


Reklama:
Prawdopodobnie najlepsze Forum Dyskusyjne
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Pomagamy:
pajacyk

Sitemap:
tematy i użytkownicy