• Szukaj • Użytkownicy • Grupy • Oferty Pracy • Korepetycje • Przyjaciele • Chwilówki Forum
• Rejestracja • Zaloguj • Album


Poprzedni temat :: Następny temat
Przesunięty przez: Colorblind
2009-11-22, 16:45
Autor Wiadomość

     adela89  



Dołączyła: 21 Lip 2008
Posty: 75

Wysłany: 2008-09-02, 11:24   

Oczywiście jeśli łączyłaby nas prawdziwa miłość no i ten facet nie byłby jakimś gangsterem albo członkiem mafii :]
_________________
Studia=brak wolnego czasu
 
 

     Martina  



Zaproszone osoby: 14
Tytuł: słodziak *^_^*
Dołączyła: 11 Paź 2005
Posty: 15490
Skąd: Poznań

Wysłany: 2008-09-03, 07:31   

adela89 napisał/a:
Oczywiście jeśli łączyłaby nas prawdziwa miłość
hm hm hm, a po czym to się poznaje? :]

nie wiem, pewnie byłoby mi trudniej.
_________________
niezależność, radość życia, brak obsesji

 
 
 

     Jóga  



Tytuł: mądra i piękna
Dołączyła: 27 Maj 2007
Posty: 1053
Skąd: zza 7 gór, 9 rzek

Wysłany: 2008-09-03, 14:50   

Martina napisał/a:
hm hm hm, a po czym to się poznaje? :]
po wysypce




Praca to nie wszystko, poza tym mozna zmienić.
_________________
Ciągle jeszcze życie jest cudowne, gdy człowiek ma iluzję, że jest zdolny na metrze kwadratowym stworzyć cały świat.


B.H.
 
 

     fallow_me  


Dołączyła: 20 Wrz 2008
Posty: 2
Skąd: z nikąd...

Wysłany: 2008-09-20, 19:25   

Mój chłopak ma 23 lata... Pracuje w policji w wydziale kryminalnym...
Boję się ciągle... każdego dnia... przez 24 godziny...

Chyba nic więcej nie muszę już mówić...
 
 

     kleopatra 



Dołączył: 15 Wrz 2008
Posty: 281

Wysłany: 2008-09-20, 19:56   

Może zaskoczę, ale nie zdecydowałabym się na stały związek z takim partnerem. I jestem pewna, że większość z nas wcale by takiego związku nie chciała. Ja na pewno bym sobie nie poradziła. Aż tak silna nie jestem.
_________________
Krew za krew
http://www.myspace.com/fortispl
 
 

     Colorblind  



Tytuł: zielona maupa
Dołączyła: 20 Cze 2007
Posty: 8036
Skąd: Bimini iiii Finimini

Wysłany: 2008-09-21, 01:13   

Jóga napisał/a:
Praca to nie wszystko, poza tym mozna zmienić.
no chyba, że takowa praca jest jego pasją i nic innego robić by nie chciał
kleopatra napisał/a:
I jestem pewna, że większość z nas wcale by takiego związku nie chciała.
nie wiem, jak to jest z tą większością, o której pisałaś, ale przeca policjanci, żołnierze, strażacy, kaskaderzy, piloci itp. mają jednak żony, mniemam, że one jednak chcą takiego związku pomimo.
_________________
"Dobrze jest, psiakrew, a kto powie, że nie, to go w mordę!"

"Doskonale. Wszystko przebiega zgodnie z moim planem. Jestem bezwzględnie inteligentny."

bo w życiu ważne jest poczucie koloru
 
 

     Tuśka  


Dołączyła: 23 Wrz 2008
Posty: 11
Skąd: Sosnowiec

Wysłany: 2008-09-23, 13:49   

Hehehe taka niebezpieczna praca może byc zaletą, przypuścmy ze fiknie to może jakaś ręcina się trafi wysoka po mężu hehehe
A tak na powznie to robota nie ma znaczenia, jak się z kimś chce być to bez względu na to co robi i kim jest i tak się będzie:)
_________________
"Zawsze wato być człowiekiem, choć tak łatwo zejść na psy..."
 
 

     Colorblind  



Tytuł: zielona maupa
Dołączyła: 20 Cze 2007
Posty: 8036
Skąd: Bimini iiii Finimini

Wysłany: 2008-09-23, 17:24   

Tuśka napisał/a:
jak się z kimś chce być to bez względu na to co robi i kim jest i tak się będzie
nie do końca, choćby z tej przyczyny, że życie nie jest tak różowe jak w niektórych bajkach, filmach - a kwestia pracy, jaką wykonuje partner może mieć wielki wpływ na relacje partnerskie - nieobecność, stres, jakieś awantury, inne priorytety, niektórzy nie wytrzymują takiej presji i się rozchodzą.
_________________
"Dobrze jest, psiakrew, a kto powie, że nie, to go w mordę!"

"Doskonale. Wszystko przebiega zgodnie z moim planem. Jestem bezwzględnie inteligentny."

bo w życiu ważne jest poczucie koloru
 
 

     jakzwykle9911 


Dołączył: 26 Wrz 2008
Posty: 9

Wysłany: 2008-09-29, 20:35   

nie wiem. po co mam żyć z kimś, z myślą, że w każdej lepszej chwili może go nie być? tak poprostu? załozyć rodzine, a tu pyk ? szczęście mignęło przed oczami. i zostać z dziećmi sama? wolałabym byc starą pannąniż cierpieć z powodu straty męża czy coś.
 
 

     sis  



Zaproszone osoby: 2
Tytuł: zła starowinka
Dołączyła: 06 Maj 2007
Posty: 4092
Skąd: Poznań

Wysłany: 2008-09-29, 20:47   

jakzwykle9911 napisał/a:
poprostu
'po prostu'
jakzwykle9911 napisał/a:
wolałabym byc starą pannąniż cierpieć z powodu straty męża czy coś.
Męża możesz stracić nawet wtedy, gdy wykonuje on superbezpieczną pracę w urzędzie skarbowym albo w warzywniaku. Więc jak by się nad tym dobrze zastanowić, to niezależnie od jego zawodu musiałabyś zostać starą panną. Urzędnicy też giną w wypadkach i umierają na raka.
_________________
najstarsza starowinka.

grlało, matulu
 
 

     kamila1516 



Dołączył: 29 Wrz 2008
Posty: 6

Wysłany: 2008-10-25, 20:43   

Mysle ze pewnie zdecydowalabym sie na taki zwiazek...chodz przyznaje bardzo bym sie nad tym zastanowila kochajac go bardzo mocno bo gdybym wiedziala ze cos moze mu sie w tej pracy stac albo pewnego dnia uslyszalabym ze jednak cos sie stalo nie wiem czy bym sobie to wybaczyla. Albo poprostu dazylabym aby zmienil ta prace :hyhy: jak by mnie kocham to moze by sie posluchal :)
 
 

     Raisins 



Dołączył: 07 Lip 2010
Posty: 74

Wysłany: 2010-07-24, 21:46   

Przecież jeżeli bym go kochała to praca nie była by ważna, miałabym nie być z nim i całe życie nieszczęśliwa przez jego pracę? Przecież nie jest powiedziane, że on musi tam od razu zginąć. Bałabym się o niego to na pewno, może poprosiłabym go żeby zmienił pracę...nie wiem.
_________________
Co ma być to będzie, a jeśli jest dobrze, nie psujmy tego na siłę.
 
 

     Malutka x)  


Dołączyła: 08 Wrz 2010
Posty: 11

Wysłany: 2010-09-08, 16:14   

Myślę że tak :) bo co miałabym nie być z miłością mojego życia tylko dlatego że on ma niebezpieczną prace, później gdyby jego już nie było czułabym się okropnie że odrzuciłam tak silne uczucie, że nie powiedziałam mu ile dla mnie znaczy i nie dałam mu miłości która zgromadziłam w serduszku tylko dla niego.
Moja przyjaciółka jest już półtora roku z facetem który jakoś w listopadzie będzie jechał na wojnę do innego państwa, myślicie że z tego powodu go zostawi, przecież tak bardzo go kocha i będzie wiernie czekała na niego, bo będzie wierzyła że będzie wszystko dobrze, że wróci cały i zdrowy i ja wierze że to się spełni :) .
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  


Reklama:
Prawdopodobnie najlepsze Forum Dyskusyjne
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Pomagamy:
pajacyk

Sitemap:
tematy i użytkownicy