• Szukaj • Użytkownicy • Grupy • Oferty Pracy • Korepetycje • Przyjaciele • Chwilówki Forum
• Rejestracja • Zaloguj • Album


Poprzedni temat :: Następny temat
Autor Wiadomość

     gorzkaczekolada  



Dołączyła: 11 Gru 2010
Posty: 13

Wysłany: 2011-01-11, 19:30   równouprawnienie?

Niby jest równouprawnienie, ale co nam z tego?
owszem podoba mi się odnosząc do pracy - cieszę się, że kobiety mogą pracować i siebie utrzymywać, ale jeśli chodzi o stosunki damsko-męskie.... sprawa jest bardziej złożona.

czy wy, dziewczyny, też tak macie, że wolicie, żeby chłopak pierwszy do was zagadał? Żeby to on zaproponował randkę i on pierwszy was pocałował? Ja tak - mimo wszystko - mam. :D

co wy o tym sądzicie?
_________________
Ludzie lubią komplikować sobie życie, jakby już samo w sobie nie było wystarczająco skomplikowane.
 
 

     Judas11  



Dołączył: 08 Mar 2010
Posty: 125
Skąd: z północy

Wysłany: 2011-01-11, 20:07   
   Polecający: Google


równouprawnienie to pewien schemat zamknięty w ramki, który nie ma racji bytu, jest jak...hmmm fatamorgana

PS

mimo iż nie jestem "chcianą" dziewczyną do wypowiedzi, zabrałem głos....w woli ewentualnych niejasności
_________________
"Są bowiem dwie drogi: można usiąść, popłakać się, załamać i krzyczeć, że wszystko jest do dupy... A druga to walczyć i dalej robić swoje."
Ostatnio zmieniony przez Judas11 2011-01-11, 20:16, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
 

     Smarkej  



Tytuł: Skądinąd
Dołączył: 25 Mar 2010
Posty: 4996

Wysłany: 2011-01-11, 20:18   

równouprawnienie kończy się, kiedy trzeba wnieść zakupy na ósme piętro, niestety. albo weźmy takie parytety. jeśli istnieje partia ekskluzywna, jak np. Partia Kobiet, to czy 1/3 listy składać się będzie z mężczyzn? ;<
_________________
It eluded us then, but that's no matter - tomorrow we will run faster, stretch out our arms further...
And one fine morning -

So we beat on, boats against the current, borne back ceaselessly into the past.
 
 

     Martina  



Zaproszone osoby: 14
Tytuł: słodziak *^_^*
Dołączyła: 11 Paź 2005
Posty: 15490
Skąd: Poznań

Wysłany: 2011-01-11, 20:27   

równouprawnienie to mit dla grzecznych dziewczynek. prawda jest taka, że kobieta zarabia mniej (nawet jeśli ma takie same kwalifikacje), w dalszym ciągu nie może być górnikiem choćby.. no i nadal jest kurą domową, więc robi jakoby dwa etaty.

+ scenka z "Dnia Świra", kiedy pani w pociągu odzywa się w te słowa "czy mógłby mi pan pomóc zdjąć bagaże?" na co Adaś Miałczyński, zwolennik równouprawnienia, odpowiada "nie", co spoyta się z chóralnym oburzonym HĘĘĘĘĘ? kobiet obecnych w liczbie cztery.

i wszystko na temat ^^
_________________
niezależność, radość życia, brak obsesji

 
 
 

     gorzkaczekolada  



Dołączyła: 11 Gru 2010
Posty: 13

Wysłany: 2011-01-11, 20:35   

To nie tak, że nie chcę wypowiedzi facetów! - przeciwnie są bardzo mile widziane!

Smarkej, chyba mylisz pojęcia.... bo jeśli to jest Partia Kobiet to chyba logiczne, że jej członkiniami będą kobiety, prawda? To tak jak ze względu na równouprawnienie do klubu dla dzieci zapisywano dorosłych, albo do klubu dla gejów zapisał się hetero. :/ To raczej nie o to chodzi.

i chłopaki chodzi mi o to, ze dziewczyny też mają głowę i rozum, (oprócz tych laluń, które szpachla nakładają sobie tapetę na twarz - jak mówi mój brat :D ) ale nie mają waszej siły (większość).
Przecież wiadomo że dziewczyny i chłopaki mają zupełnie inne spojrzenia i charaktery - dlatego moim zdaniem równouprawnienie jest niemożliwe.
_________________
Ludzie lubią komplikować sobie życie, jakby już samo w sobie nie było wystarczająco skomplikowane.
 
 

     ps152c 


Dołączył: 11 Sty 2011
Posty: 10

Wysłany: 2011-01-11, 22:18   

Powiedzmy sobie prawdę, niektóre dziewczyny powiedzą że im się podobasz prosto z mostu, a inne będą robiły maślane oczy i będą tak długo czekały, aż się nie domyślisz.
I oczywiście na odwrót. Wśród dziewczyn chodzi plotka, że chłopcy mogą być bardzo wstydliwi i się z tym liczą (niektóre, oprócz tych [użyje już w/w słownictwa] "laluń, które szpachla nakładają sobie tapetę na twarz") i co niektórzy chłopacy myślą tak samo...
A więc wątpię. :/
_________________
Zbyt silna by płakać, zbyt słaba by się śmiać ...
 
 

     Judas11  



Dołączył: 08 Mar 2010
Posty: 125
Skąd: z północy

Wysłany: 2011-01-12, 16:59   
   Polecający: Google


gorzkaczekolada napisał/a:
To nie tak, że nie chcę wypowiedzi facetów! - przeciwnie są bardzo mile widziane!

Smarkej, chyba mylisz pojęcia.... bo jeśli to jest Partia Kobiet to chyba logiczne, że jej członkiniami będą kobiety, prawda? To tak jak ze względu na równouprawnienie do klubu dla dzieci zapisywano dorosłych, albo do klubu dla gejów zapisał się hetero. :/ To raczej nie o to chodzi.

i chłopaki chodzi mi o to, ze dziewczyny też mają głowę i rozum, (oprócz tych laluń, które szpachla nakładają sobie tapetę na twarz - jak mówi mój brat :D ) ale nie mają waszej siły (większość).
Przecież wiadomo że dziewczyny i chłopaki mają zupełnie inne spojrzenia i charaktery - dlatego moim zdaniem równouprawnienie jest niemożliwe.



nie twierdze, że dziewczyny nie mają rozumu, bardzo fajnie gdy myślenie nie sprawia im bólu... co do równouprawnienia, to mały przykład, dość, rzekłbym przyziemny.... co dzieje się po wejściu kobiety do męskiej szatni - faceci nic sobie nie robią, nawet może wystąpić lekka aprobata tego czynu(chyba, że coś z nimi nie tak), a pomyślmy co by się stało, gdyby tak facet wszedł do damskiej szatni - ilość decybeli drastycznie by wzrosła, mam nadzieje, że obyłoby się bez rękoczynów....jasno widać, że jednak z równouprawnienia nici

ps152c napisał/a:
Powiedzmy sobie prawdę, niektóre dziewczyny powiedzą że im się podobasz prosto z mostu, a inne będą robiły maślane oczy i będą tak długo czekały, aż się nie domyślisz.
I oczywiście na odwrót. Wśród dziewczyn chodzi plotka, że chłopcy mogą być bardzo wstydliwi i się z tym liczą (niektóre, oprócz tych [użyje już w/w słownictwa] "laluń, które szpachla nakładają sobie tapetę na twarz") i co niektórzy chłopacy myślą tak samo...
A więc wątpię. :/


WTF?
_________________
"Są bowiem dwie drogi: można usiąść, popłakać się, załamać i krzyczeć, że wszystko jest do dupy... A druga to walczyć i dalej robić swoje."
 
 
 

     Starrk  



Tytuł: \_(O_o)_/
Dołączył: 09 Wrz 2006
Posty: 16281
Skąd: Shinbone Alley

Wysłany: 2011-01-12, 17:01   

Dopóki mężczyźni nie będą rodzić dzieci, dopóty równouprawnienia prawdziwego nie będzie.
_________________
OH, U FINKZ DARKNES IZ UR ALLY. U MERELY ADOPTD TEH DARK; I WUZ BORN IN IT, MOULDD BY IT. I DIDNT C TEH LIGHT TIL I WUZ ALREADY MAN, BY DEN IT WUZ NOTHIN 2 ME BUT BLINDIN!
 
 

     gorzkaczekolada  



Dołączyła: 11 Gru 2010
Posty: 13

Wysłany: 2011-01-12, 18:32   

Judas11 napisał/a:

co dzieje się po wejściu kobiety do męskiej szatni - faceci nic sobie nie robią, nawet może wystąpić lekka aprobata tego czynu(chyba, że coś z nimi nie tak), a pomyślmy co by się stało, gdyby tak facet wszedł do damskiej szatni - ilość decybeli drastycznie by wzrosła, mam nadzieje, że obyłoby się bez rękoczynów....jasno widać, że jednak z równouprawnienia nici


No niby racja, ale to jest właśnie wiązane z charakterem, o czym wcześniej pisałam. Widzisz dziewczyny są bardzo świadome swej cielesności i chyba się wstydzą. Bo wy co tam macie? Ewentualnie klatę sobie możemy pooglądać, jeśli się nią i tak nie chwalicie na prawo i lewo... ;)

zgadzam się ze Starrkiem, dopóki mężczyźni nie będą rodzić dzieci uprawnienia nie będzie. Przynajmniej pełnego.
_________________
Ludzie lubią komplikować sobie życie, jakby już samo w sobie nie było wystarczająco skomplikowane.
Ostatnio zmieniony przez gorzkaczekolada 2011-01-12, 18:33, w całości zmieniany 1 raz  
 
 

     Smarkej  



Tytuł: Skądinąd
Dołączył: 25 Mar 2010
Posty: 4996

Wysłany: 2011-01-12, 19:15   

gorzkaczekolada napisał/a:
Smarkej, chyba mylisz pojęcia.... bo jeśli to jest Partia Kobiet to chyba logiczne, że jej członkiniami będą kobiety,

no, ale obczaj. jeśli byłby nakaz, że na listach wyborczych takich partii, jak te mainstreamowe, tzn. dbające o dobry piar, ma być 30% kobiet, to będą, bo równouprawnienie, bla bla bla. czy w związku z tym, na liście partii o nazwie Partia Kobiet, już z samej nazwy dyskryminującej/seksistowskiej, będzie w ramach równego uprawnienia miejsce dla mężczyzn? uproszczenia i naciągnięcia, ale chodzi o ideę, no. tak głośno myślę.l
_________________
It eluded us then, but that's no matter - tomorrow we will run faster, stretch out our arms further...
And one fine morning -

So we beat on, boats against the current, borne back ceaselessly into the past.
 
 

     Mashia.  



Dołączyła: 24 Lis 2010
Posty: 71

Wysłany: 2011-01-12, 19:36   

Niby kobiety chcą równouprawnienia, ale jak już chodzi, np. o podryw, to uważają, że dziewczynie nie wypada. Tak samo, jeśli chodzi o pracę.

gorzkaczekolada napisał/a:
Dopóki mężczyźni nie będą rodzić dzieci, dopóty równouprawnienia prawdziwego nie będzie.


A, no. I tu się zgodzę. ; D
Ostatnio zmieniony przez Mashia. 2011-01-12, 19:37, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
 

     gorzkaczekolada  



Dołączyła: 11 Gru 2010
Posty: 13

Wysłany: 2011-01-12, 21:53   

Smarkej napisał/a:

no, ale obczaj. jeśli byłby nakaz, że na listach wyborczych takich partii, jak te mainstreamowe, tzn. dbające o dobry piar, ma być 30% kobiet, to będą, bo równouprawnienie, bla bla bla. czy w związku z tym, na liście partii o nazwie Partia Kobiet, już z samej nazwy dyskryminującej/seksistowskiej, będzie w ramach równego uprawnienia miejsce dla mężczyzn? uproszczenia i naciągnięcia, ale chodzi o ideę, no. tak głośno myślę.l


Ależ ja wcale nie popieram Partii Kobiet, owszem miała ona sens, kiedy kobiety nie maiły żadnych praw, ale we współczesnym świecie powinna - przynajmniej moim zdaniem - zajmować się problemami w Arabii, i tam, gdzie kobiety nie mają żadnych praw i na dobrą sprawę są własnością mężczyzn. Ale to inna bajka.

I chyba - też tak głośno myślę - może by się udało zrobić miejsce dla mężczyzn, o ile by tego chcieli i zgadzali się z poglądami Partii (bez tego nie mogłoby się obyć).

Mashia. napisał/a:
Niby kobiety chcą równouprawnienia, ale jak już chodzi, np. o podryw, to uważają, że dziewczynie nie wypada. Tak samo, jeśli chodzi o pracę.


Jeśli chodzi o pracę zupełnie się nie zgadzam. A jeśli chodzi o podryw to właśnie o to mi chodziło - przyzwyczajenia kulturowe i zasady wpajane nam przez - chociażby - bajki dla dzieci umacniają nas w tym przekonaniu. Może i jest mylne, ale raczej takiego przyzwyczajenia nie da się zmienić.
_________________
Ludzie lubią komplikować sobie życie, jakby już samo w sobie nie było wystarczająco skomplikowane.
 
 

     Mashia.  



Dołączyła: 24 Lis 2010
Posty: 71

Wysłany: 2011-01-13, 00:07   

gorzkaczekolada napisał/a:
Może i jest mylne, ale raczej takiego przyzwyczajenia nie da się zmienić.


A, no nie da. Chociaż to też może zależeć od osoby. Coraz częściej jednak zauważam, że znajdą się i takie, które biorą sprawy w swoje ręce.
 
 
 

     Pasażer  



Dołączył: 03 Paź 2009
Posty: 2340

Wysłany: 2011-01-19, 12:44   

jestem napisał/a:
Ale żeby dziewczyny miały adorować? To nawet nieładnie wygląda...


+1. Choć nie zawsze. (Nie mówimy przecież o narzucaniu się).

Starrk napisał/a:
Dopóki mężczyźni nie będą rodzić dzieci, dopóty równouprawnienia prawdziwego nie będzie.


Mała modyfikacja - dopóki mężczyźni nie będą rodzić dzieci, dopóty kobiety równouprawnienia prawdziwego nie zaakceptują. I to trochę bez sensu, bo równouprawnienie powinno móc zaistnieć nawet w warunkach różnic między osobnikami, między którymi owo równouprawnienie miałoby zajść. Ze strony kobiet ten ciągły tekst na temat ciąży jest lekko nie w porządku.

To tak, jakbyśmy powiedzieli gejom, że będzie pełne równouprawnienie (w kwestii adopcji dzieci i tak dalej), jak tylko będą potrafili być hetero.

Martina napisał/a:
kobieta [...] w dalszym ciągu nie może być górnikiem choćby


Jak czytam coś takiego, to przed oczyma widzę obrazek z kobietą, do której w końcu podchodzi jakiś górnik i wręcza jej kilof, po czym ta zaczyna ryczeć, bo wywalczyła co chciała i teraz NAPRAWDĘ musi być górnikiem.

Czy nie jest tak ze wszystkim innym? Nie mówię o płacach i rzeczach, jak to nazwała jestem, oczywistych. Cały czas próbujecie gonić królika, a co jak go w końcu złapiecie? Przestaniemy was traktować jak kobiety, zaczniemy was traktować tak samo jak siebie nawzajem? (Nawiązuję do codziennych relacji damsko-męskich, nie tylko do kwestii pracy, bo chyba nie tylko o to autorce chodziło).
_________________
"Żebym ja potrafił mówić tak, jak myślę." (D.D.)
 
 

     kanarinho  



Tytuł: PENETRATOR
Dołączył: 24 Cze 2008
Posty: 4807
Skąd: Dębno

Wysłany: 2011-01-19, 22:29   
   Polecający: Paulinaaa


Jedyne równouprawnienie o jakim słyszałem miało miejsce w Norwegii. Ojciec mi opowiadał, że jeśli kobieta chce mieć płacę taką samą jak ma mężczyzna to musi robić to samo on i tak też tam jest, kobiety noszą na budowach ciężkie belki, pustaki itp, a jeśli nie daje rady to zostaje przeniesiona gdzieś do biura gdzie dostaje mniejszą pensje. Proste jak konstrukcja cepa. W polsce wszystkie kobiety-feministki by się pochlastały gdyby było równouprawnienie.
_________________
I tak nikt tego nie czyta.
 
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  


Reklama:
Prawdopodobnie najlepsze Forum Dyskusyjne
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Pomagamy:
pajacyk

Sitemap:
tematy i użytkownicy