• Szukaj • Użytkownicy • Grupy • Oferty Pracy • Korepetycje • Przyjaciele • Chwilówki Forum
• Rejestracja • Zaloguj • Album


Poprzedni temat :: Następny temat
Autor Wiadomość

     słodziutka:)  



Dołączyła: 18 Lis 2009
Posty: 60
Skąd: małopolska:)

Wysłany: 2009-11-20, 20:30   

kenusarf napisał/a:
Czyli jeżeli kobieta jest dojrzalsza, bo po doświadczeniach to różnica się powiększa... to chyba raczej nie zwiększa szans dla mężczyzny, który może się okazać niewystarczająco dojrzały dla takiej kobiety po doświadczeniach.


nie zwiększa się żadna różnica ponieważ kobieta kobieta będzie miała więcej info na temat jaki mężczyzna jest dla niej bardziej odpowiedni ;) a poza tym nie każdy mężczyzna będzie dla niej niedojrzały :hyhy:

no chyba ,że ty uważasz,że każdy mężczyzna jest nie dojrzały :oczami:
_________________
''Może Bóg ma dla mnie większy plan niż ja sama''
 
 

     sis  



Zaproszone osoby: 2
Tytuł: zła starowinka
Dołączyła: 06 Maj 2007
Posty: 4092
Skąd: Poznań

Wysłany: 2009-11-20, 20:36   

słodziutka:) napisał/a:
kobieta będzie miała więcej info na temat jaki mężczyzna jest dla niej bardziej odpowiedni
Owszem, ale ten - z jej punktu widzenia odpowiedni dla niej - mężczyzna może z kolei uznać, że ona nie jest odpowiednia dla niego. Właśnie dlatego, że znacznie przewyższa go doświadczeniem, co jemu niekoniecznie musi odpowiadać.

Co prowadzi do punktu wyjścia - mężczyźnie po studiach trudniej znaleźć partnerkę.
_________________
najstarsza starowinka.

grlało, matulu
 
 

     kenusarf  



Zaproszone osoby: 1
Dołączył: 04 Sie 2006
Posty: 2354

Wysłany: 2009-11-20, 20:46   

słodziutka:) napisał/a:
nie zwiększa się żadna różnica ponieważ kobieta

Jeżeli kobieta stała się bardziej dojrzała, ale nie zwiększyła się żadna różnica to znaczy, że wcześniej kobieta nie była dojrzalsza od mężczyzny.

sis napisał/a:
Co prowadzi do punktu wyjścia - mężczyźnie po studiach trudniej znaleźć partnerkę.

Porządną partnerkę w swoim wieku. Bo nieporządnych nie zabraknie z racji tego, że kobiet jest więcej niż mężczyzn.
W dodatku jako mężczyzna dojrzalszy, zatrudniony, a więc i bogatszy, ma sporą przewagę nad młodszymi mężczyznami jeżeli chodzi o porządne młodsze partnerki. Jedyne o co musi zadbać to okazje do spotkań.
_________________
You know Sarge, I had a cat once, but everytime I tried to give him a bath, the fur stuck to my tongue.
 
 

     słodziutka:)  



Dołączyła: 18 Lis 2009
Posty: 60
Skąd: małopolska:)

Wysłany: 2009-11-20, 20:51   

kenusarf napisał/a:
Porządną partnerkę w swoim wieku. Bo nieporządnych nie zabraknie z racji tego, że kobiet jest więcej niż mężczyzn.

W dodatku jako mężczyzna dojrzalszy, zatrudniony, a więc i bogatszy, ma sporą przewagę nad młodszymi mężczyznami jeżeli chodzi o porządne młodsze partnerki.


gdyby nie było nieporządnych mężczyzn to nie było by również nieporządnych kobiet :P

wydaje Ci się ,że pieniądze dają przewagę mężczyźnie???????????
_________________
''Może Bóg ma dla mnie większy plan niż ja sama''
Ostatnio zmieniony przez słodziutka:) 2009-11-20, 20:53, w całości zmieniany 1 raz  
 
 

     kenusarf  



Zaproszone osoby: 1
Dołączył: 04 Sie 2006
Posty: 2354

Wysłany: 2009-11-20, 20:55   

słodziutka:) napisał/a:
wydaje Ci się ,że pieniądze dają przewagę mężczyźnie?

Nie wydaje mi się. Tak jest. Lepiej jest mieć pieniądze niż ich nie mieć.

A jeżeli idzie o zakładanie rodziny to już jest sprawa kluczowa. Trzeba gdzieś mieszkać, coś jeść, jakoś spędzać wolny czas. Pieniądze to jedna z głównych przyczyn rozwodów.
_________________
You know Sarge, I had a cat once, but everytime I tried to give him a bath, the fur stuck to my tongue.
Ostatnio zmieniony przez kenusarf 2009-11-20, 20:56, w całości zmieniany 1 raz  
 
 

     słodziutka:)  



Dołączyła: 18 Lis 2009
Posty: 60
Skąd: małopolska:)

Wysłany: 2009-11-20, 21:18   

kenusarf napisał/a:
Nie wydaje mi się. Tak jest. Lepiej jest mieć pieniądze niż ich nie mieć.

A jeżeli idzie o zakładanie rodziny to już jest sprawa kluczowa. Trzeba gdzieś mieszkać, coś jeść, jakoś spędzać wolny czas. Pieniądze to jedna z głównych przyczyn rozwodów.


my mówiliśmy teraz o doborze partnera czy partnerki-a ty już popędziłeś do do małżeństwa i rozwodu :rotfl:

jak sam napisałeś pieniadze szczęścia nie dają a wiecpo co zwracać uwagę na kasę przy doborze drugiej połówki?????

czyżbyś był materialista? ;)
_________________
''Może Bóg ma dla mnie większy plan niż ja sama''
 
 

     es-cs_wuv  



Zaproszone osoby: 1
Tytuł: niereformowalny
Dołączył: 01 Lut 2009
Posty: 1870
Skąd: z daleka

Wysłany: 2009-11-20, 21:23   
   Polecający: google


słodziutka:) napisał/a:
czyżbyś był materialista
każdy z nas nim jest nie ważne co by pisał czy mówił



http://demotywatory.pl/16093/Zloty-Pierscionek
_________________
Bywają myśli tak głębokie, że pogrążają autora.


jestem oazą spokoju na pustyni gniewu, pierdo.. qrw... zaje... wyluzowanym kwiatem lotosu na tafli jeziora
Ostatnio zmieniony przez es-cs_wuv 2009-11-20, 21:24, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
 

     kenusarf  



Zaproszone osoby: 1
Dołączył: 04 Sie 2006
Posty: 2354

Wysłany: 2009-11-20, 21:28   

słodziutka:) napisał/a:
my mówiliśmy teraz o doborze partnera czy partnerki-a ty już popędziłeś do do małżeństwa i rozwodu

Zamiast się głupio wyśmiać przeczytaj pierwszy post w tym temacie.
Cytat:
to później nie ma już co liczyć na porządną kobietę z która można założyć rodzinę.

Temat jest o partnerce do zakładania rodziny. Jeżeli przeczytasz więcej niż jeden post to może zauważysz, że nie jesteś pierwszą, która tutaj pisze nie na temat.

słodziutka:) napisał/a:
jak sam napisałeś pieniadze szczęścia nie dają a wiecpo co zwracać uwagę na kasę przy doborze drugiej połówki?????

Bo celem jest założenie i utrzymanie rodziny, a tego się nie da zrobić dobrze bez zwracania uwagi na kasę.

słodziutka:) napisał/a:
czyżbyś był materialista?

Jestem realistą. Do rzeczy materialnych się nie przywiązuje, ale własny dom i stabilność finansową uważam za rzeczy bardzo pożądane.
_________________
You know Sarge, I had a cat once, but everytime I tried to give him a bath, the fur stuck to my tongue.
 
 

     sis  



Zaproszone osoby: 2
Tytuł: zła starowinka
Dołączyła: 06 Maj 2007
Posty: 4092
Skąd: Poznań

Wysłany: 2009-11-20, 21:37   

słodziutka:) napisał/a:
my mówiliśmy teraz o doborze partnera czy partnerki-a ty już popędziłeś do do małżeństwa i rozwodu :rotfl:
Nie bardzo rozumiem, co w tym śmiesznego, skoro to logiczne - poszukiwanie partnera/ki obliczone jest na to, by stworzyć stały związek, ten zaś na ogół przypieczętowywany jest przez małżeństwo. Nieudane małżeństwo prowadzi zaś do rozwodu. Co w tym śmiesznego?

Z ogólną myślą tematu w większości się zgadzam, nie pasuje mi jednak ten przymiotnik "porządna" w odniesieniu do partnerki. Tzn jeśli przyjmiemy definicję SJP
Cytat:
porządny
1. «oceniany pozytywnie ze względu na przydatność, solidność, dobry stan itp.»
2. «postępujący zgodnie z ustalonymi normami i sprawiedliwy»
wszystko się zgadza, natomiast zawarte w pierwszym poście przekonanie, że "porządna" jest przeciwieństwem "pustej lodziary pokroju tej lali, równie głupiutkie i równie puszczalskie" jest dla mnie nie do przyjęcia.
Fakt, że kobieta po studiach jest sama, bo rozpadł się związek, w którym tkwiła przez całe studia, nie czyni z niej jeszcze puszczalskiej czy bezmyślną babę, której ani w głowie zakładanie rodziny. Natomiast kobietę z jakimś tam bagażem doświadczeń, które niekoniecznie muszą odpowiadać mężczyźnie - owszem.
_________________
najstarsza starowinka.

grlało, matulu
 
 

     pararam 


Dołączył: 02 Gru 2009
Posty: 4

Wysłany: 2009-12-02, 00:18   

Ciekawe, bo na początku listopada lubelska gazeta.pl zainteresowała się podobnym wątkiem - nauczycielkami z tego regionu, które po trzydziestce nagle się budzą i szukają męża. W artykule trochę przesadzili, ale z drugiej strony zwrócili uwagę na dość istotną sprawę - to że nie możemy znaleźć kogoś do pary bardzo często wynika z drogi, którą wybieramy (lub która jest nam kulturowo niejako narzucona) - mam na myśli to, że od dziecka wmawia się nam, że chłopcy powinni być lepsi z przedmiotów ścisłych a dziewczyny z humanistycznych. Konsekwencją tego jest to, że więcej dziewczyn idzie na kierunki humanistyczne a chłopców na ścisłe. A że kierunki te są dość jednolite jeśli chodzi o płeć, to pojawia się odpowiedź, dlaczego nie mogą biedaczki znaleźć połówki. Proste wytłumaczenie. Tylko teraz co z tym zrobić...
 
 

     kenusarf  



Zaproszone osoby: 1
Dołączył: 04 Sie 2006
Posty: 2354

Wysłany: 2009-12-03, 21:00   

pararam napisał/a:
Proste wytłumaczenie. Tylko teraz co z tym zrobić...

Kierunek zdominowany przez płeć przeciwną to najprostsze rozwiązanie dla singla po studiach.
_________________
You know Sarge, I had a cat once, but everytime I tried to give him a bath, the fur stuck to my tongue.
Ostatnio zmieniony przez kenusarf 2009-12-03, 21:01, w całości zmieniany 1 raz  
 
 

     Goofy 


Dołączył: 08 Lis 2010
Posty: 18

Wysłany: 2010-11-24, 12:53   

Przejrzałem ten wątek i jedna sprawa mnie dziwi. Dlaczego ktoś kto nie znalazł swojej prawdziwej miłości w liceum lub na studiach musi być zaraz jakiś dziwny. Moim zdaniem lepiej żeby się wiązał z kimś kogo naprawdę kocha, a nie po to, że na v roku to już wypada kogoś mieć. Dla mnie to jakiś bzdurny stereotyp :zdegustowany:
 
 

     Marek32 


Dołączył: 05 Lis 2006
Posty: 26

Wysłany: 2010-12-02, 17:28   

Ja myślę, że coś w tym jest. Zauważcie, single jeszcze parę lat byli postrzegani jako coś ok, teraz to już niemal oficjalny problem społeczny.

W tekście o liceum i studiach jest trochę prawdy ale mi się wydaje, że dlatego bo w liceum i na studiach masz masę znajomych, chodzisz na imprezy, na co dzień spotykasz się kobietami w relacjach towarzyskich i masz szanse kogoś poznać.

Po studiach czeka już praca często od rana do nocy, gdzie utrzymujesz stosunki raczej służbowe, ,masz mniej czasu żeby kogoś poznać, nie balujesz już tyle co kiedyś, paczka znajomych się zmiesza itd. Po prostu twój codzienny kontakt z kobietami na poziomie towarzyskim jest coraz mniejszy. O to chyba chodzi w tym komentarzu an Onecie i ja się z tym po części zgadzam. Poza tym większość małżeństw poznała się za "młodu" o czymś to świadczy. M.in dlatego powstają teraz kursy uwodzenia i to dobrze, bo przecieracz udowodniono, że ludzie sparowani żyją dłużej;)
 
 

     niechcicm 


Dołączył: 04 Wrz 2010
Posty: 347

Wysłany: 2010-12-03, 23:10   

Również wydaje mi się, że okres studiów czy chodzenia do szkoły sprzyja większemu prawdopodobieństwu poznania kogoś ciekawego... :) Po prostu jest węcej czasu by sie poznać, zakochać etc. Później jest coraz mniej czasu na to... A jeśli na kims położy sie 'ciśnienie' na związek to taka osoba prawdopodobnie źle wybierze....
 
 

     przemasboss 


Dołączył: 16 Gru 2010
Posty: 115

Wysłany: 2011-03-04, 10:14   

Nie zgadzam się. Ja jestem po studiach i jakoś właśnie dopiero po studiach znalazłem dziewczynę. Lodziarę można mieć już nawet w podstawówce bo takie czasy właśnie są.
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  


Reklama:
Prawdopodobnie najlepsze Forum Dyskusyjne
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Pomagamy:
pajacyk

Sitemap:
tematy i użytkownicy