• Szukaj • Użytkownicy • Grupy • Oferty Pracy • Korepetycje • Przyjaciele • Chwilówki Forum
• Rejestracja • Zaloguj • Album


Poprzedni temat :: Następny temat
Autor Wiadomość

     marcin77 


Dołączył: 06 Cze 2011
Posty: 8

Wysłany: 2011-06-06, 10:44   Uderzyłem swoją dziewczynę

Witam, sprawa jest irytująca.

Zrobilem to czego będę się wstydzic do końca życia!!

Moja była dziewczyna była nadzwyczaj agresywna. Każdą sprawę rozwiązywała tłukąc mnie. Lecz w sobote, gdy dostałem bez konkretnego powodu dwa razy w twarz, oddałem jej. Bylem po kilku piwach i nie zapanowałem nad sobą.
Po 15 miesiacach razem zakonczylismy znajomość.

Nie nawidzi mnie i nie chce znać, jestem najgorszym typem czlowieka na świecie.

Zdażyło wam się coś podobnego?

Czy to tylko i wylacznie moja wina, czy to ze moje nerwy puściły przy tej prowokacji to jej wina?
 
 

     Sol  



Zaproszone osoby: 1
Tytuł: Smarkula
Dołączyła: 11 Cze 2007
Posty: 8307

Wysłany: 2011-06-06, 10:51   

Ogólnie rzecz biorąc jestem zdania, że facet, który bije kobietę to dupa, a nie facet. Ale jeżeli ona faktycznie przy byle okazji dawała Ci w twarz, to nie dziwi mnie specjalnie, że w końcu jej oddałeś.

Jeżeli faktycznie zachowywała się przez prawie 1,5 roku tak, jak piszesz, to dziwię się, że dopiero teraz zarobiła. W moich oczach jesteś usprawiedliwiony.
_________________
Dum spiro, spero.

"It seems that once you get laid, your life basically turns to shit."
 
 
 

     Greggy  



Zaproszone osoby: 3
Dołączył: 19 Wrz 2006
Posty: 2745

Wysłany: 2011-06-06, 10:58   

A w moich oczach nie jesteś usprawiedliwiony, bo wcale nie wpieprzyła ci bez konkretnego powodu, a pewno za bycie pijanym. I słusznie zresztą. Powinieneś był zostawić ją dużo wcześniej, nie żyje się z osobą, która cię bije, bo prędzej czy później musiało do tego dojść. Już do końca życia będziesz damskim bokserem. Trudno.
 
 

     Pasażer  



Dołączył: 03 Paź 2009
Posty: 2340

Wysłany: 2011-06-06, 10:59   

W moich oczach to wygląda trochę inaczej.

Pod koniec mojego ostatniego poważnego związku zdarzyło mi się jednego wieczoru dostać kilka razy w twarz. To była naprawdę epicka kłótnia, jedna z przyczyn, dla których danej osobie w końcu podziękowałem za współpracę.

Więc moje widzenie inaczej polega na tym, że ja nie potrafiłbym. Nie miałem żadnego odruchu agresywnego, najpierw jak idiota rzuciłem "dalej, jeszcze raz, może ci ulży" (zawsze do końca wierzę w zwycięstwo rozumu nad głupotą), po czym ją chwyciłem i poczekałem aż się uspokoi.

Nie wiem na ile na sytuację wpłynęło to, że ona już tak przez dłuższy czas Ci robiła. Na ile jej tłuczenie było tłuczeniem, a nie tylko babskim wymachiwaniem rączkami.

Nigdy wcześniej nie miałeś ochoty jej oddać?

W każdym razie nie zadręczaj się jakoś w nieskończoność. Pewnie szukasz na forum usprawiedliwienia, więc skoro masz wyrzuty sumienia - rozgrzeszam Cię, synu. Tylko niech Cię ręka boska broni...
_________________
"Żebym ja potrafił mówić tak, jak myślę." (D.D.)
 
 

     marcin77 


Dołączył: 06 Cze 2011
Posty: 8

Wysłany: 2011-06-06, 11:18   

nie zawsze w twarz dostawałem, ale ogólnie nawet w pubie siedzielismy z znajomymi, i jak broniłem kolegi to rzuciła się na mnie. Miałem ochotę jej oddac juz duzo razy ale zawsze się powstrzymałem. Ostatnimi razy juz ją ostrzegałem że w koncu nie wytrzymię tych nerwów i jej oddam. ale nie sądziłem że tak szybko do tego dojdzie. Rozmawiałem z jej mamą to powiedziala mi ze mam się nie przejmować lepiej dla mnie że sie tak stało

[ Dodano: 2011-06-06, 11:20 ]
Greggy napisał/a:
A w moich oczach nie jesteś usprawiedliwiony, bo wcale nie wpieprzyła ci bez konkretnego powodu, a pewno za bycie pijanym. I słusznie zresztą. Powinieneś był zostawić ją dużo wcześniej, nie żyje się z osobą, która cię bije, bo prędzej czy później musiało do tego dojść. Już do końca życia będziesz damskim bokserem. Trudno.


Właśnie nad tym najbardziej ubolewam, ale nie dostałem za bycie pijanym.

jak ona powiedziala "nie miałeś prawa mnie uderzyć, ale ja miałam"
 
 

     Martina  



Zaproszone osoby: 14
Tytuł: słodziak *^_^*
Dołączyła: 11 Paź 2005
Posty: 15490
Skąd: Poznań

Wysłany: 2011-06-06, 11:23   

a guzik prawda tam.

idiotki trzeba lać, może im głupota z tych pustych łbów wyleci.
_________________
niezależność, radość życia, brak obsesji

 
 
 

     marcin77 


Dołączył: 06 Cze 2011
Posty: 8

Wysłany: 2011-06-06, 11:26   

tu nie chodzi o to ze idiotka czy nie, tylko kobieta!
a ja ją udeżyłem, co prawda nie mocno, ale w twarz z plaska
 
 

     Martina  



Zaproszone osoby: 14
Tytuł: słodziak *^_^*
Dołączyła: 11 Paź 2005
Posty: 15490
Skąd: Poznań

Wysłany: 2011-06-06, 11:30   

no i dobra, jezu, należało jej się wyraźnie, skoro w końcu puściły ci nerwy. nie puściły ci przy pierwszej okazji, tylko przy którejś z kolei, więc jesteś nieco usprawiedliwiony.

też się kiedyś z moim byłym już chłopcem poszarpałam lekko i jakoś nie mam mu tego za złe i nie żywię urazy do końca świata i cośtam, cośtam.

zdarza się najlepszym :oczami:
_________________
niezależność, radość życia, brak obsesji

 
 
 

     Sol  



Zaproszone osoby: 1
Tytuł: Smarkula
Dołączyła: 11 Cze 2007
Posty: 8307

Wysłany: 2011-06-06, 11:30   

marcin77 napisał/a:
tu nie chodzi o to ze idiotka czy nie, tylko kobieta!
A właśnie, że chodzi. Z tego, co piszesz, dziewczyna wygląda na strasznie zadufaną w sobie inteligentną inaczej. Powinna wiedzieć, że jeśli przyznaje sobie prawo bicia kogoś z byle przyczyny (albo bez przyczyny), to w końcu ktoś jej odda. Dla mnie dość rozstrzygająca jest opinia jej matki, którą przed chwilą przytoczyłeś.


A to, że masz wyrzuty sumienia, tylko dobrze o Tobie świadczy. Jak znajdziesz sobie porządne dziewczę, to będziesz pamiętał, jak się teraz czujesz i nie przyjdzie Ci do głowy jej skrzywdzić.
_________________
Dum spiro, spero.

"It seems that once you get laid, your life basically turns to shit."
 
 
 

     marcin77 


Dołączył: 06 Cze 2011
Posty: 8

Wysłany: 2011-06-06, 13:56   

ale ja dalej mam fioła na jej punkcie...

Wie ktoś co zrobić zeby wróciła do mnie?

tylko ze jak jeszcze raz dostane wtedy od niej. to nie oddam a odejde

[ Dodano: 2011-06-06, 13:59 ]
wszyscy mi odradzają, ale ja myśle ze mozna to zmienić. znajomi sie ciesza wręcz
 
 

     Martina  



Zaproszone osoby: 14
Tytuł: słodziak *^_^*
Dołączyła: 11 Paź 2005
Posty: 15490
Skąd: Poznań

Wysłany: 2011-06-06, 14:08   

człowieku, daj sobie spokój. po cholerę ci dziewucha która zachowuje się jak.. sam wiesz jak.

"mam fioła na jej punkcie" przejdzie ci szybciej niż się spodziewasz. tylko daj sobie trochę czasu i mądrym chłopcem bądź.
_________________
niezależność, radość życia, brak obsesji

 
 
 

     marcin77 


Dołączył: 06 Cze 2011
Posty: 8

Wysłany: 2011-06-06, 14:13   

ja mam 21 lat ;) ciągle z nią gadam. właśnie mi napisała ze jej mama nie chce z nią gadać i jej powiedziała że będzie tego żałowała

[ Dodano: 2011-06-06, 14:14 ]
ona powiedziała swojej mamie że jak ma mieć taką matke to "dziękuje"
 
 

     Martina  



Zaproszone osoby: 14
Tytuł: słodziak *^_^*
Dołączyła: 11 Paź 2005
Posty: 15490
Skąd: Poznań

Wysłany: 2011-06-06, 14:25   

i co to zmienia? to, czy masz lat 17, 21 czy 25 też nie ma nic do rzeczy. chcesz się dawać lać - proszę cię bardzo. tylko nie rozumiem, po co marnować swój czas... mówisz, że jak znowu to zrobi, to od niej odejdziesz - jesteś taki tego pewien? dlaczego więc nie chcesz odejść już teraz, skoro robiła to niejednokrotnie? a nawet jeśli faktycznie odejdziesz od niej dopiero za jakiś czas, kiedy zrobi to znowu - może mówić, że się zmieni, że nie będzie, ale w końcu to zrobi i odejdziesz naprawdę - nie będzie ci szkoda, że zamiast mieć to już dawno za sobą, zmarnowałeś kolejny miesiąc/pół roku/dwa lata/whatever ? mnie by było niesamowicie szkoda. czasu, przede wszystkim. czasu, który możesz poświęcić na co innego ; )
_________________
niezależność, radość życia, brak obsesji

 
 
 

     Pasażer  



Dołączył: 03 Paź 2009
Posty: 2340

Wysłany: 2011-06-06, 16:21   

Dlaczego chcesz z nią być, mimo wszystko?

(Nie odpowiadaj jednym zdaniem. My wiemy na razie, że to kobieta, której dałeś w twarz, i która biła Cię co jakiś czas).

Więc uzasadnienie nie może być krótkie. :oczami:
_________________
"Żebym ja potrafił mówić tak, jak myślę." (D.D.)
 
 

     marcin77 


Dołączył: 06 Cze 2011
Posty: 8

Wysłany: 2011-06-06, 17:39   

Ok. więc proszę. Chce z nią być ponieważ nie zawsze tak jest, często dostawałem po ryju ;D ale to bylo zabawne, do czasu jak widać wyżej. I chce z nia być dlatego że teraz juz pewnie nie będzie się na mnie wyżywać skoro bd miala swiadomosc ze ja udezylem, bedzie bardizej ostrozna. Mysle ze gdyby udalo mi się jakoś przeprosic ją za to, że ją udeżyłem nasz związek byłby lepszy niż wcześniej. Tylko pytanie, jak to zrobić?
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  


Reklama:
Prawdopodobnie najlepsze Forum Dyskusyjne
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Pomagamy:
pajacyk

Sitemap:
tematy i użytkownicy