• Szukaj • Użytkownicy • Grupy • Oferty Pracy • Korepetycje • Przyjaciele • Chwilówki Forum
• Rejestracja • Zaloguj • Album


Poprzedni temat :: Następny temat
Autor Wiadomość

     girla 


Dołączył: 08 Wrz 2010
Posty: 22

Wysłany: 2011-10-25, 14:56   

Zakochać może faktycznie nie ,ale internet może w tym znacznie pomóc. Chodzi mi o różne portale randkowe czy matrymoniane. Bo jednak w nawiązanie takich poważniejszych związków na czatach, nk, fb czy forach to nie za bardzo wierzę. Ale na tych randkowych czy matrymonialnych, według mnie, można poznać kogoś ciekawego, rozwijać znajomość internetową, poznać się bliżej, a później umówić się na spotkanie. I na tym spotkaniu dopiero możemy stwierdzić czy ta fascynacja z internetu przeniesie się do rzeczywistości czy nie bardzo. Pokochanie osoby z awatarae czy z maili jest niemożliwe, raczej jest to zauroczenie, a te dwa pojęcia ludzie często mylą. Ale tak jak napisałam, internet daje możliwości lepszego poznania tej osoby, lepszego doboru i generalnie łatwiej jest kogoś poznać. Przede wszystkim chodzi o to, że w jednym miejscu są osoby, które tak jak ja, szukają drugiej połówki. Chociażby na mydwoje, gdzie teraz mam konto, dostaję kilka tysięcy propozycji osób, które logowały się na portalu w ostatnim miesiącu. W realu raczej nie miałabym możliwości dostępu do takiej "bazy":) Dodatkowo można zobaczyć co o sobie piszą faceci, ich zdjęcia itp., czyli wiele elementów, które odgrywają dużą rolę w tym, czy dana osoba się nam spodoba czy nie.
 
 

     Kerosine  



Zaproszone osoby: 1
Tytuł: Frausz
Dołączyła: 10 Cze 2011
Posty: 3238

Wysłany: 2011-10-25, 18:11   

girla napisał/a:
Chodzi mi o różne portale randkowe czy matrymoniane. Bo jednak w nawiązanie takich poważniejszych związków na czatach, nk, fb czy forach to nie za bardzo wierzę.

Interesting :) Z mych własnych obserwacji i doświadczeń wynika, iż jest dokładnie na odwrót :)

girla napisał/a:
Ale na tych randkowych czy matrymonialnych, według mnie, można poznać kogoś ciekawego, rozwijać znajomość internetową, poznać się bliżej, a później umówić się na spotkanie

Well, dokładnie tak samo można uczynić na wszystkich pozostałych wymienionych przez Ciebie miejscach :P

girla napisał/a:
Przede wszystkim chodzi o to, że w jednym miejscu są osoby, które tak jak ja, szukają drugiej połówki.

I właśnie to mi, paradoksalnie, najbardziej w randkowych i matrymonialnych portalach wadzi :/ Na chwilę obecną nie wiem nawet dokładnie, jak to ująć, ale lubię poznawać potencjalnych kandydatów na partnera [mówimy oczywiście o poszukiwaniach takowego w necie] w nieco innych sytuacjach niż gorączkowe poszukiwanie swej drugiej połówki na Sympatii i od innej strony niż zapodana hurtem lista zalet i cech charakteru [rzecz jasna precyzyjnie dobranych pod kątem przyciągnięcia (zwabienia, hyhy) potencjalnej partnerki :P ]. Innymi sowy: lubię działać tak trochę od d*py strony w tej materii (tylko bez skojarzeń) :P
_________________
The paranoia is in bloom

Wybuchy rysuję, że niby bukiety. Psycholożka daje się nabrać.
Ostatnio zmieniony przez Kerosine 2011-10-25, 18:13, w całości zmieniany 1 raz  
 
 

     diameentova  


Dołączyła: 25 Paź 2011
Posty: 1
Skąd: Daleko.!

Wysłany: 2011-10-25, 18:46   

Zakochanie, miłość przez internet..
Nie wierzyłam w to w ogóle..
Wręcz wyśmiewałam się z takich ludzi...
Przecież to nie realne..
Ale.. Przekonałam się o tym niedawno..zakochać się można przez neta..
Nie wszyscy nieznajomi są fałszywi..
Chłopaka, z którym.. można tak powiedzieć że zaczynam nowe życie..poznałam na pewnym portalu.. I poznawałam Go.. stopniowo.. gg, skype, smsy, telefony..
Aż w końcu sobie uświadomiłam.. że zakochałam się..
Pokochałam chłopaka widzianego tylko na zdjęciach...
Czy taki związek może przetrwać? Myślę.. że muszą tego chcieć te 2 osoby..
Trzeba się spotykać.. jak najczęściej.
By choć na chwilę poczuć to ciepło drugiej osoby..
W takich związkach.. Głównym problemem.. jest zapewne odległość.. i zazdrość..
uważam, że zapoznanie osoby w taki sposób nie jest złe..
Internet daje nam możliwość poznania tej osoby od drugiej strony..
Albo.. np ja jestem bardzo nieśmiała.. a pisząc z nim mówiłam o wszystkim..
Tak szczerze mówiąc On stał się moją bratnią duszą..
Jemu wylewałam swoje smutki, wszystkie problemy..a on mnie rozumiał i rozumie nadal ..
Zastanawiałam się .. czy to co ja czuje nie jest przypadkiem dziwne.. nienormalne.. otóż nie jest.. rozmawiałam na ten temat z wieloma osobami..
I powiem. Wierzcie w miłość.. nawet przez internet..
Wszystko się może zdarzyć.. Spotkania itd...
Trzymam kciuki za wszystkie takie związki internetowe, pozdrawiam wszystkich,
diameentova ;)
Ostatnio zmieniony przez diameentova 2011-10-25, 18:51, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
 

     buraukkaforesee  



Dołączyła: 24 Paź 2011
Posty: 239
Skąd: preria

Wysłany: 2011-10-28, 16:52   
   Polecający: dzięki sobie


heh to baaaardzo trudne i zależne od kilku czynnikow - czy macie szanse spotkac sie w przyszlosci, czy jest tej samej religii - dla niektorych czyli wierzących, czy macie wspolne zainteresowania i czy wam to odpowiada, plus kultura i język - czyli narodowość
ja to postrzegam tak
jeśli wszystko jest przemyślane i ok to czemu nie :luka:
_________________
Muminki cię widzą, muminki cię śledzą, muminki cię znajdą, zabiją i zjedzą
 
 

     Smok_ 



Tytuł: Jestem na nie!
Dołączył: 16 Paź 2011
Posty: 81

Wysłany: 2011-10-29, 18:12   

Nie. Nie wierze w Was ludzie...
_________________
Ktoś Ci mówi, że nie możesz zmienić świata? Pieprz to, jasne, że... a nie zaraz. Nie możesz! :(
 
 

     Starrk  



Tytuł: \_(O_o)_/
Dołączył: 09 Wrz 2006
Posty: 16281
Skąd: Shinbone Alley

Wysłany: 2011-10-29, 18:15   

Smok_ napisał/a:
Nie. Nie wierze w Was ludzie...
Chętnie posłucham rozwinięcia twej wypowiedzi i wyjaśnienia przyczyn twej małej wiary. :3
_________________
OH, U FINKZ DARKNES IZ UR ALLY. U MERELY ADOPTD TEH DARK; I WUZ BORN IN IT, MOULDD BY IT. I DIDNT C TEH LIGHT TIL I WUZ ALREADY MAN, BY DEN IT WUZ NOTHIN 2 ME BUT BLINDIN!
 
 

     Kerosine  



Zaproszone osoby: 1
Tytuł: Frausz
Dołączyła: 10 Cze 2011
Posty: 3238

Wysłany: 2011-10-29, 18:15   

Smok_ napisał/a:
Nie. Nie wierze w Was ludzie...

Gdyż?
_________________
The paranoia is in bloom

Wybuchy rysuję, że niby bukiety. Psycholożka daje się nabrać.
 
 

     Smok_ 



Tytuł: Jestem na nie!
Dołączył: 16 Paź 2011
Posty: 81

Wysłany: 2011-10-29, 18:21   

Jak to w ogóle brzmi: "wirtualna miłość"? Przecież to jest [ciach]! Nie można zakochać się w osobie, której tak naprawdę w ogóle się nie zna! Miłość czy też nawet zauroczenie to bardzo poważna sprawa. Przede wszystkim sprawa bardzo realna!

[ Komentarz dodany przez: Kerosine: 2011-10-29, 18:26 ]
Uważaj na wulgaryzmy... dobrze ci radzę ^^
_________________
Ktoś Ci mówi, że nie możesz zmienić świata? Pieprz to, jasne, że... a nie zaraz. Nie możesz! :(
 
 

     Kerosine  



Zaproszone osoby: 1
Tytuł: Frausz
Dołączyła: 10 Cze 2011
Posty: 3238

Wysłany: 2011-10-29, 18:28   

Smok_ napisał/a:
Jak to w ogóle brzmi: "wirtualna miłość"? Przecież to jest [ciach]! Nie można zakochać się w osobie, której tak naprawdę w ogóle się nie zna! Miłość czy też nawet zauroczenie to bardzo poważna sprawa. Przede wszystkim sprawa bardzo realna!

Nie do końca się z Tobą zgodzę. Miłość przez Internet faktycznie raczej nie, ale już zauroczenie czy nawet "zwykła" fascynacja - jak najbardziej.
_________________
The paranoia is in bloom

Wybuchy rysuję, że niby bukiety. Psycholożka daje się nabrać.
 
 

     buraukkaforesee  



Dołączyła: 24 Paź 2011
Posty: 239
Skąd: preria

Wysłany: 2011-10-30, 12:18   
   Polecający: dzięki sobie


Smok_ - realna jest miłość wirtualna kiedy
a) dużo ze sobą się rozmawia i zna się na tyle, ze przewiduje się kroki rozmówcy, rozumie się go itd.
b) miłość to jest miłość - nie musi być koniecznie od razu fizyczna a więc czemu nie może być przez komputer retyyyy
wiem, że jakbym wrzuciła parę filmów przykładów to od razu pocisnęlibyście po mnie ze względu na to, że to są TYLKO filmy czyli bzdura - ale znam też parę dobrych przykładów w realu - czyli możliwa jest
kropkaaaaa
_________________
Muminki cię widzą, muminki cię śledzą, muminki cię znajdą, zabiją i zjedzą
 
 

     Kerosine  



Zaproszone osoby: 1
Tytuł: Frausz
Dołączyła: 10 Cze 2011
Posty: 3238

Wysłany: 2011-10-30, 12:43   

buraukkaforesee napisał/a:
Smok_ - realna jest miłość wirtualna kiedy

Miłość realna jest wtedy i tylko wtedy, gdy ma miejsce w swym naturalnym środowisku. Czyli w realu tak zwanym. "Kropkaaaaa".

buraukkaforesee napisał/a:
a) dużo ze sobą się rozmawia i zna się na tyle, ze przewiduje się kroki rozmówcy, rozumie się go itd.

"Przewiduje się kroki rozmówcy", tzn. jaką formułką powitalną Cię dziś z rana uraczy na gygy? :oczami: Sorry, to tak śmieszne jest, że aż nie chce mi się tego komentować. Also, stopień zrozumienia danej osoby również nie będzie nigdy tak głęboki, jak wtedy, gdybyście spotkali się choć raz w "realu".

buraukkaforesee napisał/a:
b) miłość to jest miłość - nie musi być koniecznie od razu fizyczna a więc czemu nie może być przez komputer retyyyy

Nikt tu jakby nie mówi od razu o seksie, gdybyś nie zauważyła. Po prostu sama esencja i istota tego, co się górnolotnie miłością zowie, te wszystkie subtelne i... głębokie złożoności i zawiłości, niemożliwe są do narodzenia się bez osobistego między dwiema osobami kontaktu. I przypominam: mowa tu jest (z mojej strony przynajmniej ^^) o miłości, a nie jedynie zauroczeniu czy fascynacji.

buraukkaforesee napisał/a:
wiem, że jakbym wrzuciła parę filmów przykładów to od razu pocisnęlibyście po mnie ze względu na to, że to są TYLKO filmy czyli bzdura

Oczywiście. Film to nie rzeczywistość ^^

buraukkaforesee napisał/a:
ale znam też parę dobrych przykładów w realu - czyli możliwa jest

Bardzo wątpię w to, czy naprawdę można owe związki (jedynie przez neta zapoczątkowywane, utrzymywane i rozwijane, jak wynika z Twej wypowiedzi) określić mianem "prawdziwej miłości".
_________________
The paranoia is in bloom

Wybuchy rysuję, że niby bukiety. Psycholożka daje się nabrać.
Ostatnio zmieniony przez Kerosine 2011-10-30, 12:50, w całości zmieniany 1 raz  
 
 

     snavik  



Dołączył: 10 Paź 2011
Posty: 47

Wysłany: 2011-10-30, 13:33   

Mam kolegę, który bardzo długo rozmawiał ze swoją koleżanką przez internet do tego stopnia, aż się w sobie zakochali a zaczęli spotykać się ze sobą po kilku tygodniach od tych wyznań, teraz razem mieszkają. Więc ja jestem za tym, że miłość przez internet istnieje, może nie na dłuższą metę, ale jednak istnieje.
_________________
Między słowem a uczynkiem góra jest pośrodku.
 
 

     Kerosine  



Zaproszone osoby: 1
Tytuł: Frausz
Dołączyła: 10 Cze 2011
Posty: 3238

Wysłany: 2011-10-30, 13:40   

Cytat:
Mam kolegę, który bardzo długo rozmawiał ze swoją koleżanką przez internet do tego stopnia, aż się w sobie zakochali a zaczęli spotykać się ze sobą po kilku tygodniach od tych wyznań, teraz razem mieszkają. Więc ja jestem za tym, że miłość przez internet istnieje, może nie na dłuższą metę, ale jednak istnieje.

To, o czym piszesz, to nie jest "miłość przez Internet". To miłość jedynie w Internecie zapoczątkowana. Natomiast "miłość przez Internet" to w ogóle coś innego.
_________________
The paranoia is in bloom

Wybuchy rysuję, że niby bukiety. Psycholożka daje się nabrać.
 
 

     Katharsis  



Dołączył: 20 Sie 2006
Posty: 4352
Skąd: Borsippa

Wysłany: 2011-10-30, 13:56   
   Polecający: Lewiatan


Jako, że jestem emigrantem, a wolę Polki i jestem wybiórczy, zdarzyło mi się utrzymywać wiele kontaktów prawie że wyłącznie przez internet. Kilka przerodziło się w coś mniej lub bardziej podobnego do związku, który opierał się na kilku spotkaniach w roku i nie kończących się rozmowach przez internet lub telefon. Miłość to chemia. Tak samo można zakochać się w oczach prawdziwej osoby jak w kilku pikselach z kamerki internetowej. Co aktywniejsi użytkownicy mogą skojarzyć kilka byłych użytkowniczek tego forum :p

[ Dodano: 2011-10-30, 13:59 ]
A tak w ogóle to tego typu miłości istniały już wiele lat przed wynalezieniem internetu. Taki Kafka celowo trzymał się na dystans od narzeczonej. Wymieniał z partnerką codziennie listy :)
_________________
http://katharsisworks.bandcamp.com/
 
 

     buraukkaforesee  



Dołączyła: 24 Paź 2011
Posty: 239
Skąd: preria

Wysłany: 2011-10-30, 20:04   
   Polecający: dzięki sobie


Kerosine nic nie poradzę na to, że ciebie tylko witają w wirtual;u - może jesteś zupełnie nieinteresująca ? ojps
nie wiem ale ja spokojnie rozmawiam o wszystkim nawet czasem po 4 -5 godzin jeśli mam siłę i czas przez choćby skype z ludźmi tak jak i w realu - nie ma to większej różnicy
poza tym miłość fizyczna - czy ja mówię o seksie - to pojęcie tyczy się również normalnego całowania, czy przytulania choć może faktycznie użyłam nieodpowieniego słowa - przepraszam ...
poza tym moim zdaniem miłość to jest wspieranie się, rozumienie drugiego człowieka itd. więc nie zauroczenie - nie wiem czemu wkółko to powtarzasz heh
To sobie wątp - dwie pary są od ok 6 lat małżeństwem więc jeśli jest to coś nieprawdziwego - no cóż ... teraz mi nie mów że to nie jest wirtual bo tak się zaczęło a spotykali się raz na rok góra - teraz że mieszkają ze sobą to inna sprawa - ALE PEWNIE ZNÓW USUNIECIE MOJEGO POSTA - no trudno ... to tylko moje zdanie ... "kropaaaaaaa" - nie kradnij powiedzonek to nie jest śmieszne - ja z ciebie nie drwię ^^ zachowuję kulturkę
snavik ma rację - to jest miłość przez internet bo mówimy o zakochaniu i kochaniu zanim się spotkają ...
Katharsis - potwierdzam
tak więc co poniektórzy nie muszą wierzyć w miłość przez internet ale ona jest jednak
_________________
Muminki cię widzą, muminki cię śledzą, muminki cię znajdą, zabiją i zjedzą
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  


Reklama:
Prawdopodobnie najlepsze Forum Dyskusyjne
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Pomagamy:
pajacyk

Sitemap:
tematy i użytkownicy