• Szukaj • Użytkownicy • Grupy • Oferty Pracy • Korepetycje • Przyjaciele • Chwilówki Forum
• Rejestracja • Zaloguj • Album


Poprzedni temat :: Następny temat

Czy jesteś zazdrosny (a) ?
tak
46%
 46%  [ 54 ]
nie
11%
 11%  [ 13 ]
czasami
42%
 42%  [ 49 ]
Głosowań: 116
Wszystkich Głosów: 116

Autor Wiadomość

     Colorblind  



Tytuł: zielona maupa
Dołączyła: 20 Cze 2007
Posty: 8036
Skąd: Bimini iiii Finimini

Wysłany: 2007-10-06, 10:14   

kenusarf napisał/a:
Wszystko co robisz w życiu jest wartościowe? Śmiem wątpić...

pewnie nie, ale w moim mniemaniu to, co robię/chcę robić jest wartościowe, ma jakąś wartość -większą, mniejszą, ma jakieś znaczenie - i to, co ja uważam za płytkie jest dla mnie niewarte mojej uwagi

kenusarf napisał/a:
Dlaczego po prostu nie przyznasz, że jak kogoś kochasz to chcesz mieć go tylko dla siebie? Czy uważasz, że jest w tym coś niestosownego?

nie chodzi tutaj o jakąś stosowność, czy jej brak, a raczej o to, że tworząc związek ważne jest znalezienie złotego środka, czyli być z Kimś, ale go nie ograniczać i nie zabierać mu wolności - nie trzymać w złotej klatce.

kenusarf napisał/a:
A jak Twój partner inaczej będzie uprawiał seks z Tobą, a inaczej z koleżanką? Z Tobą będzie przeżywał, a z koleżanką to tylko dla zabawy?

I podczas tej zabawy nic nie będzie przeżywać? Teraz to ja śmiem wątpić.

kenusarf napisał/a:
Ale jak Twój partner Ci, że on sobie nie wyobraża, że mógłby zatańczyć z kimś kogo nie kocha? Czy to będzie wystarczający argument, abyś w czasie związku nie tańczyła z nikim innym?

Pokrętne trochę te zdania ;P - ogólnie ja podchodzę do tańca inaczej niż większość, gdyby partner podchodził do niego tak jak ja, albo przynajmniej jakoś podobnie, to nawet byłby to dobry argumet ;P - tyle, że musiałby go dobrze uzasadnić, gdyby uzasadnienie okazało się denne, oparte na braku zaufania, zazdrości to taki argument nie przekonałby mnie.
_________________
"Dobrze jest, psiakrew, a kto powie, że nie, to go w mordę!"

"Doskonale. Wszystko przebiega zgodnie z moim planem. Jestem bezwzględnie inteligentny."

bo w życiu ważne jest poczucie koloru
 
 

     kenusarf  



Zaproszone osoby: 1
Dołączył: 04 Sie 2006
Posty: 2354

Wysłany: 2007-10-06, 11:05   

Colorblind napisał/a:
I podczas tej zabawy nic nie będzie przeżywać? Teraz to ja śmiem wątpić.

Czyli jakby Ci to powiedział to byś mu nie zaufała?
Colorblind napisał/a:
tyle, że musiałby go dobrze uzasadnić, gdyby uzasadnienie okazało się denne, oparte na braku zaufania, zazdrości to taki argument nie przekonałby mnie.

Czy uzasadnienie "nie rób tego z innymi, bo ja sobie nie wyobrażam robienia tego z innymi" jest dla Ciebie wystarczające?
_________________
You know Sarge, I had a cat once, but everytime I tried to give him a bath, the fur stuck to my tongue.
 
 

     Colorblind  



Tytuł: zielona maupa
Dołączyła: 20 Cze 2007
Posty: 8036
Skąd: Bimini iiii Finimini

Wysłany: 2007-10-06, 11:19   

kenusarf napisał/a:
Czy uzasadnienie "nie rób tego z innymi, bo ja sobie nie wyobrażam robienia tego z innymi" jest dla Ciebie wystarczające?

Jeśli chodzi o taniec, to to uzasadnienie dla mnie jest niewystarczające i to bardzo niewystarczające.

kenusarf napisał/a:
Czyli jakby Ci to powiedział to byś mu nie zaufała?

Zaufać, może bym zaufała. Jednak nie byłoby to sprawdzone, czy ten seks z kimś innym faktycznie nie był żadnym przeżywaniem.
_________________
"Dobrze jest, psiakrew, a kto powie, że nie, to go w mordę!"

"Doskonale. Wszystko przebiega zgodnie z moim planem. Jestem bezwzględnie inteligentny."

bo w życiu ważne jest poczucie koloru
 
 

     agnes31 



Dołączył: 04 Paź 2007
Posty: 60

Wysłany: 2007-10-06, 18:36   

Ja już nic nie rozumie,co wy za bzdury piszecie,kto by sie na to zgodził.Jesli decyduję sie na związek i kocham osobe z ktorą jestem jak mogę mysleć o sexie z inną osoba,naprawde nie rozumie tego.Wiem ze ludzie się zdradzają ale to sie dzieje potajemnie,tak zeby nie wyszło!!!.Ciekawa jestem co by powoiedział moj facet gdybym mu powiedziała ze mam ochote na innego,....powiem kochanie ja nic do niego nie czuje,tak tylko chce sie pobzykac bez uczuc coi ty na to!!!Naprawde nie rozumie!!
 
 

     Colorblind  



Tytuł: zielona maupa
Dołączyła: 20 Cze 2007
Posty: 8036
Skąd: Bimini iiii Finimini

Wysłany: 2007-10-07, 18:38   

agnes31 napisał/a:
Ja już nic nie rozumie,co wy za bzdury piszecie

to, że czegoś nie rozumiesz, ewentualnie niczego nie rozumiesz nie znaczy od razu, że inni piszą bzdury

agnes31 napisał/a:
kto by sie na to zgodził

jakieś osobniki na pewno by się znalazły - niektórzy dodają nawet taki przymiotnik "wolny" do słowa "związek"

agnes31 napisał/a:
Wiem ze ludzie się zdradzają ale to sie dzieje potajemnie,tak zeby nie wyszło!!!

I co z tego, że zdrada jest potajemna? To straszne, że partnerzy się oszukują, to ja już bym wolała zapytanie partnera o ten seks z kimś innym, niż zdradzanie potajemne, by tylko nie wyszło na jaw... Przynajmniej to byłby może jakiś sygnał, że dzieje się coś nie tak.

agnes31 napisał/a:
Ciekawa jestem co by powoiedział moj facet gdybym mu powiedziała ze mam ochote na innego,....powiem kochanie ja nic do niego nie czuje,tak tylko chce sie pobzykac bez uczuc coi ty na to!!!

ciekawe, co by powiedział... ;P

Jeśli chodzi o mnie to mam taką nadzieję, że do takowej rozmowy z tym szczególnym pytaniem, o którym pisał Frasuńcio ;P nie dojdzie z prostej przyczyny - mój partner nie będzie odczuwał takiej potrzeby, no i ja nie będę. Wiadomo tworząc związek nie myślę o seksie z osobami trzecimi. Dla mnie związek to przede wszystkim zaufanie, uczucie, szczerość - nie wyobrażam sobie uprawiania seksu z osobą, której nie kocham i która mnie nie kocha i mam nadzieję, że mój partner będzie miał takie samo stanowisko w tej kwestii.
_________________
"Dobrze jest, psiakrew, a kto powie, że nie, to go w mordę!"

"Doskonale. Wszystko przebiega zgodnie z moim planem. Jestem bezwzględnie inteligentny."

bo w życiu ważne jest poczucie koloru
 
 

     kalina17 


Dołączył: 08 Paź 2007
Posty: 1

Wysłany: 2007-10-08, 21:09   

byłam strasznie zazdrosna o swojego chłopaka jak bylismy na imprezie i on poszedł tanczyc z inna dziewczyna.czy to normalne?? :/
 
 

     agnes31 



Dołączył: 04 Paź 2007
Posty: 60

Wysłany: 2007-10-09, 15:09   

Colorblind napisał/a:
co z tego, że zdrada jest potajemna? To straszne, że partnerzy się oszukują, to ja już bym wolała zapytanie partnera o ten seks z kimś innym, niż zdradzanie potajemne

Ok ale jestem ciekawa czy byś sie na to zgodzila!!myśle ze nie-dlatego zdradzaja potajemnie
 
 

     Colorblind  



Tytuł: zielona maupa
Dołączyła: 20 Cze 2007
Posty: 8036
Skąd: Bimini iiii Finimini

Wysłany: 2007-10-09, 17:07   

agnes31 napisał/a:
Ok ale jestem ciekawa czy byś sie na to zgodzila!!myśle ze nie-dlatego zdradzaja potajemnie

Dlatego, że ja się nie zgadzam to zdradzają potajemnie? Nie wiedziałam, że moja niezgoda ma aż tak wielki wpływ... ;P ;P

Poza tym moja niezgoda skierowana by była do mojego partnera, więc nie wiem dlaczego piszesz jako
agnes31 napisał/a:
zdradzaja potajemnie
_________________
"Dobrze jest, psiakrew, a kto powie, że nie, to go w mordę!"

"Doskonale. Wszystko przebiega zgodnie z moim planem. Jestem bezwzględnie inteligentny."

bo w życiu ważne jest poczucie koloru
 
 

     agnes31 



Dołączył: 04 Paź 2007
Posty: 60

Wysłany: 2007-10-10, 18:57   

Colorblind, widze ze nie kapujesz o co mi chodzi!!!,nie chodzi mi konkretnie o ciebie!!
 
 

     Zombwbij  


Dołączył: 24 Paź 2006
Posty: 1034

Wysłany: 2007-10-12, 19:06   

AvallDream napisał/a:
U mnie jest tak, że miłość z zazdrością są totalnie nierozłączne, co nie znaczy, że nie ufam osobie, którą kocham
Jeśli jej ufasz, nie jesteś zazdrosnym; jeśli jesteś zazdrosnym - nie ufasz.
Prawda, że proste?

Colorblind napisał/a:
brak zaufania przede wszystkim jest czymś niepożądanym w każdej postaci
Zakładając, że nie wychodzimy poza temat związku ;)

agnes31 napisał/a:
Jesli decyduję sie na związek i kocham osobe z ktorą jestem jak mogę mysleć o sexie z inną osoba [?]
yyy... zwyczajnie? Podobnie jak można myśleć o (z)jedzeniu winogron podczas jedzenia jabłka.

Colorblind napisał/a:
Wiadomo tworząc związek nie myślę o seksie z osobami trzecimi
Dlaczego? (pytanie podchwytliwe)

Cytat:
widze ze nie kapujesz o co mi chodzi!!!,nie chodzi mi konkretnie o ciebie
Napisz proszę o co Ci chodzi. Ja też nie bardzo wiem...
_________________
""Boże" chroń mnie od przyjaciół."
 
 

     Colorblind  



Tytuł: zielona maupa
Dołączyła: 20 Cze 2007
Posty: 8036
Skąd: Bimini iiii Finimini

Wysłany: 2007-10-12, 19:54   

agnes31 napisał/a:
, widze ze nie kapujesz o co mi chodzi!!!,nie chodzi mi konkretnie o ciebie!!

a siebie rozumiesz?

Zombwbij napisał/a:
Dlaczego? (pytanie podchwytliwe)

dlatego (odpowiedź sprytna) ;P

chodziło mi wtedy bardziej nie o myśli, ale o czyn, gdybać to bym sobie mogła, myśleć, tyle, że to by nie miało znaczenia, bo tym myślom brakowałoby "chcę", "pragnę" a do szczęścia mi te trzecie osoby niepotrzebne, bo za tym za bardzo byłabym zaabsorbowana partnerem ;P
_________________
"Dobrze jest, psiakrew, a kto powie, że nie, to go w mordę!"

"Doskonale. Wszystko przebiega zgodnie z moim planem. Jestem bezwzględnie inteligentny."

bo w życiu ważne jest poczucie koloru
 
 

     aniela 


Dołączył: 27 Lis 2009
Posty: 4

Wysłany: 2009-11-27, 15:26   

O rany! Jak moja fumfelka z miała problem zazdrości o chłopaka to sprawdziła jego maile. Wlazła mu na pocztę i sprawdziła czy nie pisuje do innych dziewczyn.
Śmiechu trochę było bo robiła to razem z siostrą. I ona przekonała się, że jej chłopak jest wierny, ale jej siostrzyczka zrobiła wielkie gały jak włamała się na pocztę swojego chłopaka i zobaczyła ile ma na boku :D

Ja też wolę sprawdzić jak jest ok to już więdzej nie zaglądam w jego listy, ale ten pierwszy raz wolę sprawdzić :D
 
 

     sis  



Zaproszone osoby: 2
Tytuł: zła starowinka
Dołączyła: 06 Maj 2007
Posty: 4092
Skąd: Poznań

Wysłany: 2009-11-27, 15:29   

Cytat:
Ja też wolę sprawdzić jak jest ok to już więdzej nie zaglądam w jego listy, ale ten pierwszy raz wolę sprawdzić
Gdyby mój partner zafundował mi podobny sprawdzian, najprawdopodobniej nie miałby więcej okazji zaglądania w moją pocztę - nie dlatego, że "jest ok", ale dlatego, że przestałby być moim partnerem.
_________________
najstarsza starowinka.

grlało, matulu
 
 

     aniela 


Dołączył: 27 Lis 2009
Posty: 4

Wysłany: 2009-11-27, 15:36   

Wiem, o co Ci chodzi, ale nie musi byc Twoim partnerem, aby wejść Ci na pocztę.

Ja też wolałabym ufać, ale życie często pokazuje, że jest się po prostu naiwnym
 
 

     Colorblind  



Tytuł: zielona maupa
Dołączyła: 20 Cze 2007
Posty: 8036
Skąd: Bimini iiii Finimini

Wysłany: 2009-11-27, 15:39   

aniela napisał/a:
ja też wolę sprawdzić jak jest ok to już więdzej nie zaglądam w jego listy, ale ten pierwszy raz wolę sprawdzić
a chciałabyś by Tobie ktoś grzebał w osobistych rzeczach bez Twojej wiedzy? Zgody? Ja sobie czegoś takiego nie wyobrażam.
aniela napisał/a:
Ja też wolałabym ufać, ale życie często pokazuje, że jest się po prostu naiwnym
czyli co?Najpierw sprawdzanie maili, a potem co? Wynajęcie detektywa? Śledzenie? Podsłuchy? Kamery? Taśmy prawdy?
_________________
"Dobrze jest, psiakrew, a kto powie, że nie, to go w mordę!"

"Doskonale. Wszystko przebiega zgodnie z moim planem. Jestem bezwzględnie inteligentny."

bo w życiu ważne jest poczucie koloru
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  


Reklama:
Prawdopodobnie najlepsze Forum Dyskusyjne
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Pomagamy:
pajacyk

Sitemap:
tematy i użytkownicy