• Szukaj • Użytkownicy • Grupy • Oferty Pracy • Korepetycje • Przyjaciele • Chwilówki Forum
• Rejestracja • Zaloguj • Album


Poprzedni temat :: Następny temat
Autor Wiadomość

     Katharsis  



Dołączył: 20 Sie 2006
Posty: 4352
Skąd: Borsippa

Wysłany: 2008-10-21, 15:01   Dziwaczna polska ortografia
   Polecający: Lewiatan


Język polski ma dziwną ortografię. Wiele dźwięków można zapisać na kilka sposobów.

Wymowa:

ó = u
rz = ż
ch = h
(w przeszłości wymawiało się te litery inaczej, teraz nie ma już różnicy)

Po co tak komplikować język? Czy nie byłoby prościej, gdyby wszystkie "u" i "ó" pisane były przez u otwarte?

Jeśli Niemcy potrafią dostosować się do reform w ortografii, to i my możemy.
_________________
http://katharsisworks.bandcamp.com/
 
 

     charon  



Dołączył: 25 Sty 2008
Posty: 840

Wysłany: 2008-10-21, 15:19   
   Polecający: Colorblind


Na przykład we francuskim masz samogłoski bez żadnego akcentu i z daszkiem, które jeśli dobrze pamietam (dawno miałem ten język), wymawia się identycznie. W dodatku na przykład o, au, eau - tak samo się czyta. Wymowa tych z kreseczkami już się chyba jakoś różni, więc nie zaliczam.

W angielskim to wiadomo, że inaczej się pisze, inaczej czyta i czasem, szczególnie z nazwiskami jest tak, że jak nie przeliterujesz, to dobrze nie napiszą.

Czyli nie ma na co zrzędzić. Niektóre narody mają więcej do reformowania. Albo do uczenia się w szkole.
_________________
(...) The tiny strings inside our genome, they own us, they control us, and they torture us. Do not reproduce, do not support them, bring them to an end. Stop the agony of concious life, eradicate life.
Ostatnio zmieniony przez charon 2008-10-21, 15:20, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
 

     Katharsis  



Dołączył: 20 Sie 2006
Posty: 4352
Skąd: Borsippa

Wysłany: 2008-10-21, 15:24   
   Polecający: Lewiatan


Cytat:
W angielskim to wiadomo, że inaczej się pisze, inaczej czyta i czasem, szczególnie z nazwiskami jest tak, że jak nie przeliterujesz, to dobrze nie napiszą.
Angielska pisownia w ogole nie jest fonetyczna.

Cytat:
Czyli nie ma na co zrzędzić. Niektóre narody mają więcej do reformowania.

Czy to jest naprawde argument?
"Nie przeszedlem do nastepnej klasy, ale co z tego, 3/4 klasy tez sie nie udalo"
charon napisał/a:
Wymowa tych z kreseczkami już się chyba jakoś różni,

Tak, rozni sie
_________________
http://katharsisworks.bandcamp.com/
 
 

     plujwzupe  


Dołączył: 16 Sie 2008
Posty: 87

Wysłany: 2008-10-21, 16:29   

Katharsis napisał/a:
Po co tak komplikować język?

To nie jest komplikowanie języka, nikt nie przyszedł i nie powiedział skomplikujmy język, niech będzie "u" i "ó". Poza tym dla osoby o przeciętnej inteligencji to nie jest jakaś wielka komplikacja.

Katharsis napisał/a:
Jeśli Niemcy potrafią dostosować się do reform w ortografii, to i my możemy.

Przede wszystkim nie ma takiej potrzeby. Zmieniać ortografię dla jakieś odsetka idiotów, którzy sobie nie radzą? Bezsens.

I nie niech nikt nie pisze o dysleksji, bo dyslektyk może też zamienić "o" z "a" i na to nie pomoże żadna reforma.
_________________
-40 lat ?!
-Mojżesz nie był nawet w połowie takim kojotem jak ja.
 
 

     Katharsis  



Dołączył: 20 Sie 2006
Posty: 4352
Skąd: Borsippa

Wysłany: 2008-10-21, 17:35   
   Polecający: Lewiatan


plujwzupe napisał/a:
Zmieniać ortografię dla jakieś odsetka idiotów, którzy sobie nie radzą?
Polowa forum nie radzi sobie z ortografia.
_________________
http://katharsisworks.bandcamp.com/
 
 

     morfina 


Dołączył: 09 Kwi 2008
Posty: 687

Wysłany: 2008-10-21, 17:42   
   Polecający: dziwka szatana


Najwyraźniej mamy wysoki odsetek idiotów na forum...

Zasadnicze pytanie, co konkretnego może przynieść taka reforma, oprócz wydatków związanych z wdrożeniem nowego systemu..? Komu tak naprawdę jest to potrzebne oraz czy obecny system jest wadliwy?
 
 

     Katharsis  



Dołączył: 20 Sie 2006
Posty: 4352
Skąd: Borsippa

Wysłany: 2008-10-21, 17:52   
   Polecający: Lewiatan


morfina napisał/a:
Komu tak naprawdę jest to potrzebne oraz czy obecny system jest wadliwy?

Ja po prostu znalazlem kolejne rozwiazanie dla problemu bezrobocia ;P

Konieczne to to nie jest, ale ulatwiloby zycie wielu ludziom. Ci, ktorzy musieliby sie przyzwyczaic, wymarli by kiedys, ale dzieci bylyby wdzieczne.
_________________
http://katharsisworks.bandcamp.com/
 
 

     morfina 


Dołączył: 09 Kwi 2008
Posty: 687

Wysłany: 2008-10-21, 19:00   
   Polecający: dziwka szatana


Iii tam, to może od razu pozbędziemy się książek i wprowadzimy na masową skalę publikacje czytane przez lektorów, co by to nie trzeba było uczyć się czytać (bo to dopiero katorga) :looka:
 
 

     sis  



Zaproszone osoby: 2
Tytuł: zła starowinka
Dołączyła: 06 Maj 2007
Posty: 4092
Skąd: Poznań

Wysłany: 2008-10-21, 20:24   

Cytat:
o co tak komplikować język? Czy nie byłoby prościej, gdyby wszystkie "u" i "ó" pisane były przez u otwarte?
Prościej byłoby niewątpliwie, tyle, że taka reforma w przypadku naszego języka nie wiązałaby się tylko z rewolucją ortograficzną, ale i puszczeniem w niepamięć sporego kawałka historii naszego języka i jego morfologii.

Mały wykład językoznawczy (w największym skrócie):
- Istnienie "ó" związane jest z iloczasem, który np. w języku czeskim funkcjonuje po dziś dzień, u nas istniał do ok. XV-XVI wieku. W tym czasie w języku polskim istniały dwa rodzaje "o" - długie i krótkie, jak można się łatwo domyślić różnie wymawiane i (jak w czeskim) różnicujące znaczenie. Wraz z zanikiem iloczasu "o" długie przeszło w "o" pochylone, zmieniła się również jego artykulacja, tzn. wymawiano je wyżej, niż krótkie "o", pośrednio między "o" i "u". Znak graficzny "ó" został wymyślony przez drukarzy wraz z rozpowszechnieniem druku. Od XVII wieku zaczęły stopniowo zacierać się granice w wymowie "ó" i "u", choć nadal były one słyszalne.

- "ch" jest głoską bezdźwięczną, zaś "h" dźwięczną, wymawiane w zupełnie odrębny sposób. Różnice artykulacyjne współcześnie coraz bardziej się zacierają, co nie znaczy, że nie są uwzględniane przez użytkowników języka, o czym za chwilę.

- Dzisiejsze "rz" różni się od "ż" tym, że historycznie było miękkie, natomiast "ż" twarde". Rosjanie i Słowacy do dziś zachowali miękkość "rz", wymawiając nasze "ręka" czy "morze", tak jak i my niegdyś: "r'eka", "mor'e". Tyle, że w języku polskim powoli zatracała się artykulacyjna miękkość, zaczęliśmy więc wymawiać :"rżeka", "morże", aż w końcu twarde i wtórne szczelinowe "ż" wyparło "r", a wymowa "rz" zlała się z "ż" jak w wyrazach "żyto", " żaba" etc. Aczkolwiek pochodzenie "rz" nadal widoczne jest w wyrazach pochodnych: morze-morski, górzysty-góra itd.

Pochodzenie wymienionych przez Ciebie głosek, które współcześnie brzmią niemal identycznie, jest zatem odmienne. Samo w sobie nie stanowiłoby to problemu i nie przeszkadzałoby w reformie ortograficznej, gdyby nie fakt, że to przekonanie:
Katharsis napisał/a:
Wymowa:

ó = u
rz = ż
ch = h (w przeszłości wymawiało się te litery inaczej, teraz nie ma już różnicy)
jest błędne. Mimo, że większość użytkowników języka współcześnie nie odróżnia tych głosek, nie znaczy to, że zjawisko to dotyczy wszystkich.
I tak:
- nadal istnieją ludzie, którzy nigdy w życiu nie pozwolą sobie przy zapisie "ch" i "h" na błędy ortograficzne, bo "ch" wymawiają bezdźwięcznie, zaś "h" dźwięcznie i doskonale słyszą różnicę. I wcale nie należą oni do pokolenia naszych dziadków, aczkolwiek częściej występują w Polsce wschodniej (wpływ języków ruskich na kresy wschodnie) i na południu Polski (wpływ języka czeskiego na Śląsk Cieszyński).
- gwary i dialekty - kopalnia wiedzy o stanie dawnej polszczyzny. Wiele zjawisk językowych, po których nie zostało śladu w języku oficjalnym, tam wciąż funkcjonuje i ma się świetnie. W gwarze podhalańskiej zachowała się więc wymowa "ó", odmienna od "u" (głoska artykułowana pośrednio między o/u), natomiast odmienna artykulacja "rz" i "ż" jest typowa dla Ślązaków cieszyńskich.

Reasumując ten przydługi wywód:
Reforma ortograficzna byłaby możliwa tylko w przypadku, gdyby "h" i "ch", "ó" i "u" czy "rz" i "ż" faktycznie były wymawiane tak samo. Niestety tak nie jest, nadal są to odrębne głoski, mają zupełnie odmienne pochodzenie historyczne i inną artykulację, w związku z czym ujednolicenie ich pisowni jest niemożliwe.
Podobnie, jak sądzę, odpowiedziałaby Ci Rada Języka Polskiego ;]
_________________
najstarsza starowinka.

grlało, matulu
 
 

     Anka_DD  



Zaproszone osoby: 2
Dołączyła: 30 Lip 2008
Posty: 1135

Wysłany: 2008-10-21, 20:39   

sis, chciałabym usłyszeć Twoją wymowę, bo dla mnie brzmią jednakowo ;)
Mimo wszystko nie wyobrażam sobie reformy ortograficznej ;)
_________________
Sometimes devil tempts me to believe in God...
 
 

     sis  



Zaproszone osoby: 2
Tytuł: zła starowinka
Dołączyła: 06 Maj 2007
Posty: 4092
Skąd: Poznań

Wysłany: 2008-10-21, 20:45   

Anka_DD napisał/a:
sis, chciałabym usłyszeć Twoją wymowę, bo dla mnie brzmią jednakowo ;)
Dla większości użytkowników języka też.

Poza tym nigdzie nie napisałam, że ja wymawiam te głoski tak, jak były one pierwotnie artykułowane, ale że nadal są w Polsce regiony, w których zachowała się ich wymowa. Nie będę cytować samej siebie ^^
_________________
najstarsza starowinka.

grlało, matulu
 
 

     Colorblind  



Tytuł: zielona maupa
Dołączyła: 20 Cze 2007
Posty: 8036
Skąd: Bimini iiii Finimini

Wysłany: 2008-10-21, 20:49   

Anka_DD napisał/a:
bo dla mnie brzmią jednakowo ;)
dla Ciebie i cóż z tego? Nie zmienia to jednak faktów.

reforma ortograficzna? Temat mnie mocno rozbawił ;] najlepiej pójść dalej - po co w ogóle koniugować, deklinować? Wiele osób będzie wdzięcznych, kiedy to zniknie ;]
_________________
"Dobrze jest, psiakrew, a kto powie, że nie, to go w mordę!"

"Doskonale. Wszystko przebiega zgodnie z moim planem. Jestem bezwzględnie inteligentny."

bo w życiu ważne jest poczucie koloru
 
 

     bro  



Dołączył: 08 Wrz 2007
Posty: 2320

Wysłany: 2008-10-21, 20:59   

Colorblind napisał/a:
po co w ogóle koniugować, deklinować? Wiele osób będzie wdzięcznych, kiedy to zniknie ;]
ale problem pojawi się nowy w kwestii pozostawienia jednej wersji, bo jak to będzie? "ja głodny" czy "ja głodna"? (skoro ograniczamy do minimum, to po co nam rodzaje rzeczowników i przymiotników itd.)
 
 

     Karczoch  



Tytuł: Tumnus
Dołączyła: 30 Sty 2008
Posty: 1715
Skąd: Cieszyn/B-Biała

Wysłany: 2008-10-21, 20:59   

nie ma to jak iść na łatwiznę... >.<
nie wyobrażam sobie takiego uproszczenia. dla mnie nasz język jest piękny, jaki jest, a jak ktoś ma problem to niech wyjedzie do Niemiec, nauczy się niemieckiego i się cieszy.
_________________

serwus, madonna.


Ekshibicjoniści swoich czarnych myśli
pełnią co dzień swoją straż.[b]

[b](na wódce z Gałczyńskim, wrócę niebawem)
 
 
 

     sis  



Zaproszone osoby: 2
Tytuł: zła starowinka
Dołączyła: 06 Maj 2007
Posty: 4092
Skąd: Poznań

Wysłany: 2008-10-21, 21:04   

Problem z ortografią w tym przypadku mają ci, którzy nie słyszą różnic w wymowie i nie wiedzą, skąd te różnice. Mieszkańcy kresów, przedstawiciele starszego pokolenia czy użytkownicy języka, którzy znają jego rozwój historyczny, nie robią błędów w wyrazach "herbata" czy "chusteczka" :luka:
_________________
najstarsza starowinka.

grlało, matulu
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  


Reklama:
Prawdopodobnie najlepsze Forum Dyskusyjne
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Pomagamy:
pajacyk

Sitemap:
tematy i użytkownicy