• Szukaj • Użytkownicy • Grupy • Oferty Pracy • Korepetycje • Przyjaciele • Chwilówki Forum
• Rejestracja • Zaloguj • Album


Poprzedni temat :: Następny temat
Autor Wiadomość

     kornet  


Dołączył: 17 Mar 2009
Posty: 24

Wysłany: 2015-06-28, 13:54   

Herbata, kawa rzadko, kiedy późno ide spać
_________________
Changing
 
 

     wosianka  


Dołączyła: 10 Mar 2014
Posty: 59

Wysłany: 2015-07-30, 21:46   

Nie lubię kawy. Właściwie w ogóle jej nie pijam. Za to herbatą nigdy nie pogardzę. Zazwyczaj piję taką zwykłą czarną Sagę, ale nie zawsze. Nie przepadam za owocówkami, za to lubię smakowe, aromatyzowane. Tylko one są ponoć niezdrowe, bo coś tam sztucznego zawierają. Z kolorowych przyswajam tylko czerwoną pu-erh. Nie znoszę zielonej i białej. Fajne są też takie herbatki z dodatkami, np. skórką pomarańczy, płatkami kwiatów itp.
 
 

     MissIndependent  



Dołączyła: 07 Sie 2007
Posty: 1000

Wysłany: 2015-10-01, 17:38   

hmmm... kawa rzadko. herbata... kiedy ja ostatnio herbatę piłam?? ostatnio u teściowej czyli raz na ruski rok. ja to bardziej rooibos albo herbatki owocowe albo ziołowe. czarna i spółka mi już nie smakują.
_________________
"wierzę w Ciebie boś Ty wierna, wszechmocna i miłosierna xD" ..... :luka:
 
 
 

     Starrk  



Tytuł: \_(O_o)_/
Dołączył: 09 Wrz 2006
Posty: 16281
Skąd: Shinbone Alley

Wysłany: 2015-10-01, 17:42   

kawę to się piło jak się pracowało w maku i można było za friko sobie kawunię strzelić. to wtedy jakieś kapuczinka coś, jak najbardziej, koło północy na mccafe wchodziły bez problemu i z przyjemnością, zwłaszcza, że na nielegalu coś można było do nich zawsze wpierdolić, jakiś smaczek czy czekoladkę dobrą.

a tak to nie, nie ma już kawy za darmo to się nie pije. herbaty też już niezbyt bo za długo się robi i czeba czekać aż wystygnie. a pić się kce.

no chyba że człowiek chorutek to wtedy i owszem, jakaś herbatka na propsach.
_________________
OH, U FINKZ DARKNES IZ UR ALLY. U MERELY ADOPTD TEH DARK; I WUZ BORN IN IT, MOULDD BY IT. I DIDNT C TEH LIGHT TIL I WUZ ALREADY MAN, BY DEN IT WUZ NOTHIN 2 ME BUT BLINDIN!
 
 

     Martina  



Zaproszone osoby: 14
Tytuł: słodziak *^_^*
Dołączyła: 11 Paź 2005
Posty: 15490
Skąd: Poznań

Wysłany: 2015-10-01, 17:52   

ja kiedyś herbaciara nie na żarty, teraz tylko z miodem i cytryną jak choroba dopadnie. kawa nigdy i wcale, może kilka w życiu takich, co to więcej mleka i cukru niż lodów...
_________________
niezależność, radość życia, brak obsesji

 
 
 

     kanarinho  



Tytuł: PENETRATOR
Dołączył: 24 Cze 2008
Posty: 4807
Skąd: Dębno

Wysłany: 2015-10-01, 17:53   
   Polecający: Paulinaaa


Teraz akurat pracuje po nocach także kawa leje się litrami, a herbatkę to tylko z rumem podczas przeziębienia.
_________________
I tak nikt tego nie czyta.
 
 
 

     Martina  



Zaproszone osoby: 14
Tytuł: słodziak *^_^*
Dołączyła: 11 Paź 2005
Posty: 15490
Skąd: Poznań

Wysłany: 2015-10-01, 18:10   

3 razy w tygodniu wstaję o 4:50 i ratuję się red bullem. dzidostwo gorsze niż kawa, ale przynajmniej mi jako tako smakuje. kawa jakoś nigdy do mnie nie przemówiła.
_________________
niezależność, radość życia, brak obsesji

 
 
 

     kanarinho  



Tytuł: PENETRATOR
Dołączył: 24 Cze 2008
Posty: 4807
Skąd: Dębno

Wysłany: 2015-10-01, 18:14   
   Polecający: Paulinaaa


Też lubię strzelić sobie z rańca red bulla czy innego tigera. Gazowane bardziej orzeźwia, ale kawę i tak muszę machnąć.
_________________
I tak nikt tego nie czyta.
 
 
 

     Starrk  



Tytuł: \_(O_o)_/
Dołączył: 09 Wrz 2006
Posty: 16281
Skąd: Shinbone Alley

Wysłany: 2015-10-01, 18:25   

Redbull (cy też bardziej be power z biedry) to tylko w dawnych czasach sesyjnych się używało. Teraz wkraczam w dni robocze beż używek, jakem szef.
_________________
OH, U FINKZ DARKNES IZ UR ALLY. U MERELY ADOPTD TEH DARK; I WUZ BORN IN IT, MOULDD BY IT. I DIDNT C TEH LIGHT TIL I WUZ ALREADY MAN, BY DEN IT WUZ NOTHIN 2 ME BUT BLINDIN!
 
 

     MissIndependent  



Dołączyła: 07 Sie 2007
Posty: 1000

Wysłany: 2015-10-01, 18:32   

red bull jest fe :wstyd: te biedronkowe albo lidlowe albo pomarańczowy rockstar rlz! :D jak pracowałam 240h w miesiącu na monitoringu to nauczyłam się je pić, żeby nie paść. co tam kawa... ;)
_________________
"wierzę w Ciebie boś Ty wierna, wszechmocna i miłosierna xD" ..... :luka:
 
 
 

     kanarinho  



Tytuł: PENETRATOR
Dołączył: 24 Cze 2008
Posty: 4807
Skąd: Dębno

Wysłany: 2015-10-01, 18:44   
   Polecający: Paulinaaa


MissIndependent napisał/a:
te biedronkowe albo lidlowe albo pomarańczowy rockstar rlz!
Nie miałem okazji spożyć tego godnego napitku, ale jak będę w którymś z dyskontów to kupię i spróbuje.

Już nie będę mówił co ja spożywałem, żeby nie paść swego czasu ;D
_________________
I tak nikt tego nie czyta.
 
 
 

     Martina  



Zaproszone osoby: 14
Tytuł: słodziak *^_^*
Dołączyła: 11 Paź 2005
Posty: 15490
Skąd: Poznań

Wysłany: 2015-10-01, 18:45   

kanarinho napisał/a:

Już nie będę mówił co ja spożywałem, żeby nie paść swego czasu ;D


A JA CHYBA WIEM! uuuuuuu, niedobry kanar!
_________________
niezależność, radość życia, brak obsesji

 
 
 

     Starrk  



Tytuł: \_(O_o)_/
Dołączył: 09 Wrz 2006
Posty: 16281
Skąd: Shinbone Alley

Wysłany: 2015-10-01, 18:49   

i tak cały tydzień, życie idzie jak na spidzie...
_________________
OH, U FINKZ DARKNES IZ UR ALLY. U MERELY ADOPTD TEH DARK; I WUZ BORN IN IT, MOULDD BY IT. I DIDNT C TEH LIGHT TIL I WUZ ALREADY MAN, BY DEN IT WUZ NOTHIN 2 ME BUT BLINDIN!
 
 

     MissIndependent  



Dołączyła: 07 Sie 2007
Posty: 1000

Wysłany: 2015-10-01, 18:51   

haha ja chyba też wiem :P

rockstara orange polecam, piłam to litrami. o nieeeboooo lepszy niż taki red bull, któy z kolei mi przez gardło nie przechodzi. i mohito z lidla albo z lewiatana :) swoją drogą, ja bym łam od tego uzależniona, to gorszy szit niż kawa. jak się przyzwyczaiłam to nie byłam w stanie pracować bez tego. i to nie tylko w nocy. potem udało mi się to rzucić, w ciąży i jak kp nie mogłam takich rzeczy pić. a teraz znów zaczęłam, bo momentami padam na twarz :spi: i próbowałam znów się kawą ratować. teraz już dla mnie kawa jak placebo, nic nie daje.
_________________
"wierzę w Ciebie boś Ty wierna, wszechmocna i miłosierna xD" ..... :luka:
 
 
 

     Martina  



Zaproszone osoby: 14
Tytuł: słodziak *^_^*
Dołączyła: 11 Paź 2005
Posty: 15490
Skąd: Poznań

Wysłany: 2015-10-01, 18:54   

MissIndependent napisał/a:
haha ja chyba też wiem :P

rockstara orange polecam, piłam to litrami. o nieeeboooo lepszy niż taki red bull, któy z kolei mi przez gardło nie przechodzi. i mohito z lidla albo z lewiatana :) swoją drogą, ja bym łam od tego uzależniona, to gorszy szit niż kawa. jak się przyzwyczaiłam to nie byłam w stanie pracować bez tego. i to nie tylko w nocy. potem udało mi się to rzucić, w ciąży i jak kp nie mogłam takich rzeczy pić. a teraz znów zaczęłam, bo momentami padam na twarz :spi: i próbowałam znów się kawą ratować. teraz już dla mnie kawa jak placebo, nic nie daje.


ja teraz też bez redbulla usypiam w pracy po pół godziny. na szczęście to tylko 3 dni w tygodniu, więc sobie pozwalam i tyle.
_________________
niezależność, radość życia, brak obsesji

 
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  


Reklama:
Prawdopodobnie najlepsze Forum Dyskusyjne
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Pomagamy:
pajacyk

Sitemap:
tematy i użytkownicy