• Szukaj • Użytkownicy • Grupy • Oferty Pracy • Korepetycje • Przyjaciele • Chwilówki Forum
• Rejestracja • Zaloguj • Album


Poprzedni temat :: Następny temat
Autor Wiadomość

     sis  



Zaproszone osoby: 2
Tytuł: zła starowinka
Dołączyła: 06 Maj 2007
Posty: 4092
Skąd: Poznań

Wysłany: 2008-03-28, 16:50   

Nori napisał/a:
Za wspomnienie o Jezusie.
Ale od kogo? Od władców Rzymu, panujących 100 lat po śmierci Jezusa? Od możnych? Jaki oni mogliby mieć w tym interes, by powoływać do życia fikcyjną postać (dawno już zresztą nieżyjącą), skoro oni sami w większości nie byli chrześcijanami, religia ta była im albo obojętna, lub też byli do niej wrogo nastawieni? Przecież wzmianki o Chrystusie i rozdmuchiwanie faktu jego istnienia (gdyby nie istniał) powodowałyby w Rzymie niezdrowe podniecenie i wzrost liczby jego wyznawców, co władcom nie było szczególnie na rękę.
_________________
najstarsza starowinka.

grlało, matulu
 
 

     Hegemon 



Dołączył: 21 Mar 2008
Posty: 146

Wysłany: 2008-03-28, 21:48   

Cytat:
Wykop, spróbuj wskrzesić, może Ci coś powiedzą.

Nie da sie i dlatego tak latwo przeklamac historie.
_________________
Nie wychodzę z domu bez katany i wyciskam 105 kg na klatę!
 
 

     apawel  



Dołączył: 14 Sie 2007
Posty: 221
Skąd: wesołe miasteczko

Wysłany: 2008-03-29, 05:28   
   Polecający: google it!


sis napisał/a:
O postaci Chrystusa wspomina na przykład Tacyt w "Rocznikach". Wzmianki znajdziesz też u Pliniusza, Swetoniusza i Flawiusza.


Wzmianka o Chrystusie (Christus) w "Rocznikach" Tacyta jest określana w łacinie mianem 'argumentum a silentio'. Ciężko jest ją zaakceptować jako wiarygodne źródło.

żaden z wczesnych chrześcijańskich autorów:

Tertullian (ur. ok.160 – zm. ok.225)
Laktancjusz (ur. ok.240 - zm. ok.320)
Euzebiusz z Cezarei (ur. ok.263 – zm. ok.339)
Augustyn z Hippony (ur. 13 XI 354 - zm. 28 VIII 430)
Sulpicjusz Sewer (ur. ok.363 - zm. ok.420/425)

nie powołuje się na Tacyta nawet w opisach o prześladowaniu Chrześcijan przez Nerona.

Ta wzmianka, niemalże dosłownie taka sama, powtarza się u Sulpicjusza Sewera, który nie wspomina Tacyta nawet w ‘Chronica’. Możliwe, że zapożyczył on ten fragment od Tacyta lub po prostu jakiś chrześcijański skryba wstawił ten fragment.

Chrześcijańscy autorzy pominęli "Roczniki" Tacyta a dzisiaj niektórzy starają się podawać tą pracę jako przykładowe źródło dowodów.


Zachowały się listy Pliniusza Młodszego a w jednym z listów do cesarza Trajana pisze on o prześladowaniu Chrześcijan. W jakim liście Pliniusza możemy znaleźć wzmiankę o Chrystusie?

Swetoniusz był bliskim przyjacielem Tacyta i dobrym znajomym Pliniusza Młodszego. Informacje na temat Swetoniusza pochodzą z listów Pliniusza.
Z prac Swetoniusza zachowały się tylko ‘De Vita Caesarum’ (Żywot Cezarów) i częściowo De Viris Illustribus.
W której z tych prac możemy znaleźć informacje na temat Chrystusa?

pojawiają się także pewne błędy.
np. fragment z "Roczników" Tacyta błędnie określa Poncjusza Piłata mianem 'prokuratora'.
Ten sam identyczny błąd pojawia się u Józefa Flawiusza co może wskazywać na to, że Tacyt skopiował ten fragment od Flawiusza albo korzystali oni z tego samego źródła.

A może ich prace zostały zmodyfikowane?

np. w średniowieczu, kiedy to chyba jednak do pracy Flawiusza "Dawne dzieje Izraela" dopisano fragment w którym wspomina on postać zwaną Jezusem. Ciekawostką jest fakt, że fragment ten odbiega lekko stylem od całej reszty.

sis, czy znasz może jeszcze jakieś inne źródła, w których można by znaleźć jakieś wzmianki o Chrystusie albo Jezusie?
_________________
"niech bawi nas to co jest"
 
 

     pysiu24  


Dołączył: 26 Lip 2007
Posty: 107

Wysłany: 2008-03-31, 00:12   

apawel napisał/a:
np. w średniowieczu, kiedy to chyba jednak do pracy Flawiusza "Dawne dzieje Izraela" dopisano fragment w którym wspomina on postać zwaną Jezusem. Ciekawostką jest fakt, że fragment ten odbiega lekko stylem od całej reszty.


Cytat:
Zwołał zgromadzenie Sanhedrynu i stawił przed nim człowieka imieniem Jakub, brata Jezusa, zwanego także Chrystusem, i kilku innych. Oskarżył ich o łamanie prawa i wydał ich na ukamienowanie.
Josephus, "The Antiquities" 20.200.

Cytat:
W owym czasie żył Jezus, człowiek mądry, [jeżeli w ogóle można go nazywać człowiekiem]. Dokonywał bowiem niezwykłych czynów i był nauczycielem ludzi, którzy chętnie przyjmują prawdę. Pozyskał wielu spośród Żydów i Greków. [on to był Chrystusem.] A kiedy Piłat, wysłuchawszy zarzutów przeciw niemu od najprzedniejszych pośród nas, skazał go na ukrzyżowanie, ci, którzy pierwsi go pokochali, nie osłabli w swoich uczuciach. [Trzeciego dnia ukazał się im przywrócony do życia jak prorocy Boży zapowiedzieli to i niezliczone inne cudowne rzeczy o niem.] A plemię chrześcijan, nazwane jego imieniem, nie zniknęło do dnia dzisiajeszego
Jesephus, "The Antiquities" 18.63-64 (treści w nawiasach kwadratowych dodane przez starożytnych chrześcijańskich kopistów)
w nawiasach są dodane teksty przez kopistów - co do reszty nie ma wątpliwości...

apawel napisał/a:
Ta wzmianka, niemalże dosłownie taka sama, powtarza się u Sulpicjusza Sewera

niemalże? - podaj cytat

apawel napisał/a:
W jakim liście Pliniusza możemy znaleźć wzmiankę o Chrystusie?

Cytat:
Przyznawali także, że ich największą winą czy też błędem było to, że mieli zwyczaj z nastaniem dnia, o świcie, zbierać się i śpiewać na przemian pieśń ku czci Chrystusa jako boga, i że związywali się przysięgą dotyczącą nie jakichś występków, lecz że nie będą popełniać kradzieży, rozbojów, cudzołóstwa [...]
Dlatego postanowiłem, że konieczne jest wydobycie prawdy przez tortury dwóch niewolnic, które nazwywali diakonisami.Nie znalazłem nic więcej jak tylko zdegenerowany kult doprowadzony do skrajności.

Pliniusz Młodszy "Listy" 10.96. (napisane prawdopodobnie w roku 111 po Chrystusie)
pieśń ku czci Chrystusa jako boga... - jest wzmianka o Chrystusie...
Niesamowitą korzyść mieli chrześcijanie poprzez wymyślenie sobie postaci, takiej jak Chtystus = tortury i śmierć... = warte kłamstwa...?
 
 

     apawel  



Dołączył: 14 Sie 2007
Posty: 221
Skąd: wesołe miasteczko

Wysłany: 2008-03-31, 00:42   
   Polecający: google it!


Cytat:
co do reszty nie ma wątpliwości...

skad ta pewnosc i brak watpliwosci?

pysiu24 napisał/a:
niemalże? - podaj cytat

moge podac, tylko czy bedziesz chcial posiasc wiedze, przeanalizowac i zrozumiec?
poniewaz:
pysiu24 napisał/a:
Czy muszę rozumieć wszystko w tekście, który cytuję?


pysiu24 napisał/a:

Cytat:
Przyznawali także, że ich największą winą czy też błędem było to, że mieli zwyczaj z nastaniem dnia, o świcie, zbierać się i śpiewać na przemian pieśń ku czci Chrystusa jako boga, i że związywali się przysięgą dotyczącą nie jakichś występków, lecz że nie będą popełniać kradzieży, rozbojów, cudzołóstwa [...]
Dlatego postanowiłem, że konieczne jest wydobycie prawdy przez tortury dwóch niewolnic, które nazwywali diakonisami.Nie znalazłem nic więcej jak tylko zdegenerowany kult doprowadzony do skrajności.

Pliniusz Młodszy "Listy" 10.96. (napisane prawdopodobnie w roku 111 po Chrystusie)
pieśń ku czci Chrystusa jako boga... - jest wzmianka o Chrystusie...
Niesamowitą korzyść mieli chrześcijanie poprzez wymyślenie sobie postaci, takiej jak Chtystus = tortury i śmierć... = warte kłamstwa...?

napisane na podstawie oryginalu?

pysiu24 napisał/a:
napisane prawdopodobnie w roku 111 po Chrystusie

'prawdopodobnie'? a wiec chyba pewnosci nie ma?

pysiu24 napisał/a:
Niesamowitą korzyść mieli chrześcijanie poprzez wymyślenie sobie postaci, takiej jak Chtystus

jaka niesamowita korzysc?
_________________
"niech bawi nas to co jest"
 
 

     Jóga  



Tytuł: mądra i piękna
Dołączyła: 27 Maj 2007
Posty: 1053
Skąd: zza 7 gór, 9 rzek

Wysłany: 2008-03-31, 02:53   

ALe to zamienia się w takie odbijanie piłeczki. Wytykanie szczelin w teorii jest zabawne, ale Twoim jedynym dowodem negującym Jezusa jako Mesjasza są jedynie właśnie owe braki potwierdzeń, umowne fakty.
Tylko co z tego wynika?
_________________
Ciągle jeszcze życie jest cudowne, gdy człowiek ma iluzję, że jest zdolny na metrze kwadratowym stworzyć cały świat.


B.H.
 
 

     bro  



Dołączył: 08 Wrz 2007
Posty: 2320

Wysłany: 2008-03-31, 11:06   

Jóga napisał/a:
Tylko co z tego wynika?
Tyle samo co z teorii ewolucji, z brakiem wszystkich ogniw.
 
 

     pysiu24  


Dołączył: 26 Lip 2007
Posty: 107

Wysłany: 2008-03-31, 23:26   

apawel napisał/a:
skad ta pewnosc i brak watpliwosci?

kurna Ci co badają pisma nie mają wątpliwości...
apawel napisał/a:
moge podac, tylko czy bedziesz chcial posiasc wiedze, przeanalizowac i zrozumiec?
poniewaz: pysiu24 napisał/a:
Czy muszę rozumieć wszystko w tekście, który cytuję?

apawel - proszę Cię nie czepiaj się - ciężko się z Tobą dyskutuje...

Cytat:
jaka niesamowita korzysc?

co to ma być za pytanie?
Cytat:
'prawdopodobnie'? a wiec chyba pewnosci nie ma?

znowu się czepiamy...
apawel napisał/a:
napisane na podstawie oryginalu?

pytasz poważnie??
Chyba się zgodzę z Jógą:
Jóga napisał/a:
ALe to zamienia się w takie odbijanie piłeczki.
 
 

     apawel  



Dołączył: 14 Sie 2007
Posty: 221
Skąd: wesołe miasteczko

Wysłany: 2008-04-01, 03:08   
   Polecający: google it!


Jóga napisał/a:
Twoim jedynym dowodem negującym Jezusa jako Mesjasza są jedynie właśnie owe braki potwierdzeń, umowne fakty.

??? a czy ja neguję? Ktoś podaje jakieś źródła a więc ze zwykłej ciekawości pytam.
Zadałem 2 pytania na które nawet nie odpowiedziałaś ale już stwierdziłaś, że:
Jóga napisał/a:
w końcu wychodzi na jedno, wiec co za różnica czy słońce, czy syn?


Jóga mnie nie interesują cytaty, źródła dowodów, etc. Interesuje mnie tylko i wyłącznie Twoje zdanie. To co Ty na ten temat myślisz.
A więc Jóga, według Ciebie:
1. Kim był Jezus?
2. Czy naprawdę był ktoś taki czy to tylko inna wersja legendy?

bro napisał/a:
Jóga napisał/a:
Tylko co z tego wynika?
Tyle samo co z teorii ewolucji, z brakiem wszystkich ogniw.

a więc jaki wniosek?

bro, jak już tutaj wtargnąłeś, interesuje mnie tylko i wyłącznie Twoje zdanie. To co Ty na ten temat myślisz.
A więc bro, według Ciebie:
1. Kim był Jezus?
2. Czy naprawdę był ktoś taki czy to tylko inna wersja legendy?


pysiu24 napisał/a:
kurna Ci co badają pisma nie mają wątpliwości...

Ale czy to oznacza, że ktoś kto pism nie bada nie może mieć wątpliwości?
Czy mało jest na tym świecie oszustów i fałszerzy?

pysiu24 napisał/a:
apawel - proszę Cię nie czepiaj się - ciężko się z Tobą dyskutuje...

Przepraszam, ale ja mogę tak samo interpretować Twoje pytanie na temat tego co ja podałem na temat tej wzmianki a Ty napisales:
pysiu24 napisał/a:
niemalże? - podaj cytat



Pysiu24, nie jest moim celem czepiać się, ale mam nadzieję, że liczysz się z tym, że mówiąc coś publicznie (w tym przypadku pisząc na forum) lub podając jakieś cytaty, narażasz się na spotkanie sceptyków i ludzi, których ciężko przekonać.


A może teraz tak bez cytatów, tylko po prostu coś od siebie. Interesuje mnie tylko i wyłącznie Twoje zdanie. To co Ty na ten temat myślisz.
A więc Pysiu24, według Ciebie:
1. Kim był Jezus?
2. Czy naprawdę był ktoś taki czy to tylko inna wersja legendy?
_________________
"niech bawi nas to co jest"
 
 

     pysiu24  


Dołączył: 26 Lip 2007
Posty: 107

Wysłany: 2008-04-01, 15:21   

apawel napisał/a:
1. Kim był Jezus?

Jezus był a raczej jest Synem Bożym, Bogiem, Mesjaszem, naszym Zbawicielem, Odkupicielem, kimś kto kocha wszystkich ludzi, kto jest wśród nas.

Cytat:
2. Czy naprawdę był ktoś taki czy to tylko inna wersja legendy?

Naprawdę był ktoś taki - chodził po ziemi i nauczał, zmarł i naprawdę zmartwychwstał.
 
 

     apawel  



Dołączył: 14 Sie 2007
Posty: 221
Skąd: wesołe miasteczko

Wysłany: 2008-04-02, 17:44   
   Polecający: google it!


pysiu24 napisał/a:
Jezus był a raczej jest Synem Bożym, Bogiem, Mesjaszem, naszym Zbawicielem, Odkupicielem, kimś kto kocha wszystkich ludzi, kto jest wśród nas.

Naprawdę był ktoś taki - chodził po ziemi i nauczał, zmarł i naprawdę zmartwychwstał.


a jak myślisz, dlaczego używa się symbolu krzyża, a dokładnie to wizerunku ukrzyżowanego Jezusa skoro 'był a raczej jest Synem Bożym, Bogiem, Mesjaszem, naszym Zbawicielem, Odkupicielem, kimś kto kocha wszystkich ludzi, kto jest wśród nas'?
_________________
"niech bawi nas to co jest"
 
 

     pysiu24  


Dołączył: 26 Lip 2007
Posty: 107

Wysłany: 2008-04-02, 19:24   

apawel napisał/a:
a jak myślisz, dlaczego używa się symbolu krzyża, a dokładnie to wizerunku ukrzyżowanego Jezusa skoro 'był a raczej jest Synem Bożym, Bogiem, Mesjaszem, naszym Zbawicielem, Odkupicielem, kimś kto kocha wszystkich ludzi, kto jest wśród nas'?

Gdyż jest to znak naszego odkupienia - Jezus chciał by tak jak wywyższono węża na pustyni - tak też wywyższono Syna Człowieczego.
apawelu powiedz mi teraz Ty:
1. Kim był Jezus?
2. Czy naprawdę był ktoś taki czy to tylko inna wersja legendy?
 
 

     cotopaxi  



Dołączyła: 13 Sty 2008
Posty: 252
Skąd: 3-c/poznn

Wysłany: 2008-04-02, 20:57   

obawiam sie ze ta dyskusja jest bezcelowa.
apawel, dlaczego za wszelkacene chcesz przekonac katolikow ze chrystus nie istnial?

mysle ze przedstawione wyzej pozycje kolegow i kolezanek sa wystarczajaceym dowodem na to ze istnial. co do tego kim byl i jak skonczyl... to juz kwestia wiary. podejrzewam ze gdyby wszyscy wierzyli w to ze byl on synem bozym, nie mielibysmy az tylu podzialow wyznaniowych.
jesli chodi o mnie, nie mam powodow zeby twierdzic ze nie bylo nigdy zadnego jezusa chrystusa ktory zginal na krzyzu. to czy cala reszta jest bajka czy nie szczerze mowiac nie intryguje mnie tak bardzo.
apawle, skoro nie wierzysz w zmartwychwstanie jezusa chrystusa, to jest on dla ciebie tak jak dla mnie jednym z wielu duchowych rewolucjonistow otoczonych kultem. skoro tak, to po co akurat jemu poswiecasz tyle uwagi? jesli masz ochote zostac dobrym chrzescijaninem uwierzywszy w jego zmartwychwstanie na podstawie bogatej literatury, to nie wroze dobrze. wiara polega na zaufaniu, a nie na sprawdzeniu wszystkich mozliwych dowodow, zrodel, pierdul.
_________________
yeah, I do like open windows

Go forth on your path, as it exists only through your walking.
 
 
 

     apawel  



Dołączył: 14 Sie 2007
Posty: 221
Skąd: wesołe miasteczko

Wysłany: 2008-04-02, 22:26   
   Polecający: google it!


cotopaxi napisał/a:
obawiam sie ze ta dyskusja jest bezcelowa.
apawel, dlaczego za wszelkacene chcesz przekonac katolikow ze chrystus nie istnial?


:szok: powiem szczerze, że trochę mnie Twój post zszkował. Ja ani razu nie podjąłem próby przekonania katolikow, że Chrystus nie istnial i nie jest moim celem nawet podjęcie takiej próby. Na podstawiem, której z moich wypowiedzi wyciągasz takie wnioski?

Czy błędem jest jeżeli ktoś zadaje pytania? Wydawało mi się, że forum jest po to aby ludzie mogli 'porozmawiać', wymienić się spostrzeżeniami zanim wyciągną jakiekolwiek wnioski.

Jeżeli drażni Cię ten temat albo przeszkadzają Ci moje posty to może po prostu nie czytaj.


cotopaxi napisał/a:
skoro nie wierzysz w zmartwychwstanie jezusa chrystusa, to jest on dla ciebie tak jak dla mnie jednym z wielu duchowych rewolucjonistow otoczonych kultem

no to masz fajnie...
_________________
"niech bawi nas to co jest"
 
 

     Elemele  



Dołączyła: 03 Kwi 2008
Posty: 22
Skąd: Litzmannstadt

Wysłany: 2008-04-03, 11:23   

Jezus- postać historyczna bez dwóch zdań. Żył w czasach Piłata, oskarżony przez sanhedryn, ukrzyżowany na krzyżu. Na jego zmartwychwstanie natomiast dowodów nie ma, ale żaden katolik nie powinien tych dowodów oczekiwać. Na tym polega wiara- na wierzeniu i ufności.
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  


Reklama:
Prawdopodobnie najlepsze Forum Dyskusyjne
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Pomagamy:
pajacyk

Sitemap:
tematy i użytkownicy