• Szukaj • Użytkownicy • Grupy • Oferty Pracy • Korepetycje • Przyjaciele • Chwilówki Forum
• Rejestracja • Zaloguj • Album


Poprzedni temat :: Następny temat
Autor Wiadomość

     redeye1 


Dołączył: 09 Wrz 2014
Posty: 5

Wysłany: 2014-09-09, 11:48   

Nie za specjalnie, ale to ich lub losu wybór
 
 

     wampirka  



Dołączyła: 02 Sty 2013
Posty: 365

Wysłany: 2014-09-23, 10:04   

Rozumiem, że niektórzy mogą nie chcieć dzieci. Nie każdy musi mieć taką potrzebę.
 
 

     staramaruda  



Tytuł: marudząca
Dołączyła: 26 Wrz 2014
Posty: 31

Wysłany: 2014-09-26, 15:54   

Ja jestem przekonana o tym, że żadnych dzieci. Never ever. To nie dla mnie, nie lubię dzieci, nie byłabym dobrą matką. I już. I co? I nic!

[ Dodano: 2014-09-26, 15:58 ]
Starrk napisał/a:
Jezusie, zostałem wychowany w bloku, w okropnych warunkach dla dziecka.


No to w takim razie ja też zostałam wychowana w fatalnych warunkach.
Może dlatego w ogóle nie chcę mieć dzieci?
Przez to, że z podwórka/bloków obok ciągle darły się dzieci?

A tak serio: blokowisko, chyba lepsza sprawa jeśli chodzi o integrację z ludźmi. A domek - gdzieś na zadupiu - no cóż... mniej opcji pójścia gdziekolwiek, mniej towarzystwa. Zazwyczaj dalej do szkoły, dalej do miejskich rozrywek.
Często dzieciaki muszą być odwożone przez rodziców do szkoły, itd, itd.
_________________
umówisz się ze mną na piwo?
 
 

     ziomek12  


Dołączył: 09 Lip 2014
Posty: 414

Wysłany: 2015-04-26, 17:06   

myslę ze nie każdy czuję potrzebe posiadania dzieci i nie ma w tym nic szokującego, zresztą niektórzy po prostu nie nadają się na rodziców..
 
 

     Mortek  



Dołączył: 08 Lut 2012
Posty: 225
Skąd: wawa

Wysłany: 2015-04-30, 13:30   

ziomek12- ale ci, co stwierdzą, że nie nadają się do wychowania dzieci, to często są ci, którzy właśnie najlepiej poradziliby sobie z tym zadaniem. I odwrotnie. :)
 
 

     ziomek12  


Dołączył: 09 Lip 2014
Posty: 414

Wysłany: 2015-05-31, 21:11   

wiem że tak się zdarza, ale np świadomośc tego że mając dziecko trzeba go umiec wychować na porządnego czlowieka moze być dla niektórych przytłaczająca bo nie czują się wystarczająco kompetetni i mądrzy życiowo..i wtedy trudno ich przekonać
 
 

     MissIndependent  



Dołączyła: 07 Sie 2007
Posty: 1000

Wysłany: 2015-10-01, 18:41   

mam wrażenie, że małżeństwa/pary bezdzietne komuś u nas w kraju przeszkadzają... ja sobie jak najbardziej wyobrażam, ze ktoś może nie chcieć mieć dzieci. z różnych powodów. nawet tych egoistycznych. i jeśli i on, i ona ma do tego takie odejście to spox. gorzej jak jedno nie chce, a drugie chce. jakbym ja chciała mieć dzieci, a mój mąż nie to pewnie byśmy się rozeszli.
_________________
"wierzę w Ciebie boś Ty wierna, wszechmocna i miłosierna xD" ..... :luka:
 
 
 

     Martina  



Zaproszone osoby: 14
Tytuł: słodziak *^_^*
Dołączyła: 11 Paź 2005
Posty: 15490
Skąd: Poznań

Wysłany: 2015-10-01, 18:56   

podobno bezdzietne pary są szczęśliwsze, bo bardziej beztroskie - martwią się tylko o siebie, a nie o małego człowieka którego stworzyli. ja tam nie wiem. póki co dzieci nie planuję i mówię - albo za 5-10 lat, albo wcale. bardziej skłaniałabym się do 'wcale', ale jestem otwarta na negocjacje. tak, jestem egoistką i się z tym nie kryję, lubię spać do 9:00, późno się kłaść a w wolne dni grać w gry, a nie bawić się z dzieckiem. zagranicznych wakacji z dzieckiem też sobie zbytnio nie wyobrażam. ogólnie dla mnie dziecko to póki co więcej minusów, problemów i wyrzeczeń niż jakichkolwiek plusów. instynkt macierzyński nie kopnął mnie w brzuch, obce dzieci mnie drażnią zamiast rozczulać. może kiedyś mi się odmieni, może nie. może się pojawi mały grzdyl w moim życiu kiedyś, a może nie - i też płakać nie będę. ot, nie każdy musi mieć dzieci i tyle :oczami:
_________________
niezależność, radość życia, brak obsesji

 
 
 

     Starrk  



Tytuł: \_(O_o)_/
Dołączył: 09 Wrz 2006
Posty: 16281
Skąd: Shinbone Alley

Wysłany: 2015-10-01, 19:17   

dziecko by mi na chwile obecną przeszkadzało, bo to ani na raid iść, ani sobie w simsiki popykać, nie mówiąc już o tym że podróż gdzieś się straszliwie utrudnia. kiedyś owszem, chcialbym mieć malucha, ale muszę się najpierw troche nażyć jeszcze dla siebie.
_________________
OH, U FINKZ DARKNES IZ UR ALLY. U MERELY ADOPTD TEH DARK; I WUZ BORN IN IT, MOULDD BY IT. I DIDNT C TEH LIGHT TIL I WUZ ALREADY MAN, BY DEN IT WUZ NOTHIN 2 ME BUT BLINDIN!
 
 

     MissIndependent  



Dołączyła: 07 Sie 2007
Posty: 1000

Wysłany: 2015-10-01, 19:37   

Martina napisał/a:
podobno bezdzietne pary są szczęśliwsze, bo bardziej beztroskie - martwią się tylko o siebie, a nie o małego człowieka którego stworzyli. ja tam nie wiem. póki co dzieci nie planuję i mówię - albo za 5-10 lat, albo wcale. bardziej skłaniałabym się do 'wcale', ale jestem otwarta na negocjacje. tak, jestem egoistką i się z tym nie kryję, lubię spać do 9:00, późno się kłaść a w wolne dni grać w gry, a nie bawić się z dzieckiem. zagranicznych wakacji z dzieckiem też sobie zbytnio nie wyobrażam. ogólnie dla mnie dziecko to póki co więcej minusów, problemów i wyrzeczeń niż jakichkolwiek plusów. instynkt macierzyński nie kopnął mnie w brzuch, obce dzieci mnie drażnią zamiast rozczulać. może kiedyś mi się odmieni, może nie. może się pojawi mały grzdyl w moim życiu kiedyś, a może nie - i też płakać nie będę. ot, nie każdy musi mieć dzieci i tyle :oczami:

amen ;) jak lubisz sobie pospać i mieć swobodę to lepiej (przynajmniej tymczasowo) o potomku zapomnieć ;) moje wstawanie o 10 i wychodzenie kiedy chce i gdzie chce diabli wzięli, bo dzieć się budzi 6-7 i nie bardzo mam go z kim zostawić, jeśli chce wyjść a mój w robocie. niektórzy chcą sprzedać jakiś cukierkowy obraz macierzyństwa/tacierzyństwa, ale to ciężki kawałek chleba. a mi, która była kiedyś dość wygodnicka, trafił się egzemplarz high need baby i zonk :dontgetit:
_________________
"wierzę w Ciebie boś Ty wierna, wszechmocna i miłosierna xD" ..... :luka:
 
 
 

     Martina  



Zaproszone osoby: 14
Tytuł: słodziak *^_^*
Dołączyła: 11 Paź 2005
Posty: 15490
Skąd: Poznań

Wysłany: 2015-10-01, 19:43   

jeszcze jakby się trafiło dziecko grzeczne po tatusiu, to bajka. ale ja się boję, że trafi się miniaturowa wersja mnie, a z tym bym nie chciała mieć do czynienia. ja jestem wybitnie niecierpliwym egzemplarzem i mam wrażenie, że niedobrego dzieciaka bym zabiła po pół godziny marudzenia. no po prostu się chyba nie nadaję do macierzyństwa.
_________________
niezależność, radość życia, brak obsesji

 
 
 

     MissIndependent  



Dołączyła: 07 Sie 2007
Posty: 1000

Wysłany: 2015-10-01, 19:55   

Martina, to nie czytaj tego, ale ja mam takiego synka... to jest hardcore, ale takie dzieci naprawdę są. z dedykacją dla wszystkich, którzy twierdzą, że posiadanie dzieci jest zawsze takie fajne i cacy... :cwaniak:
http://www.ciazowy.pl/artykul,sprawdz-czy-masz-high-need-baby,3397,1.html
_________________
"wierzę w Ciebie boś Ty wierna, wszechmocna i miłosierna xD" ..... :luka:
 
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  


Reklama:
Prawdopodobnie najlepsze Forum Dyskusyjne
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Pomagamy:
pajacyk

Sitemap:
tematy i użytkownicy