• Szukaj • Użytkownicy • Grupy • Oferty Pracy • Korepetycje • Przyjaciele • Chwilówki Forum
• Rejestracja • Zaloguj • Album


Poprzedni temat :: Następny temat
Autor Wiadomość

     Angel1  


Dołączyła: 25 Maj 2008
Posty: 1

Wysłany: 2008-05-25, 20:24   Pomocy :(

Witam! Na sam początek zaznaczę, że mam 22 lata i myślę, że mam poważny problem ze sobą. Od dłuższego czasu nie potrafię się z niczego cieszyć, czuje że tylko istnieje a nie żyje, często płacze, często myślę o sobie, że jestem nikim, i zawsze jak ide na impreze żeby zapomnieć, pobawić sie to jak się trochę napije to jak wracam do domu to płacze...często jest mi smutno...doceniam to co mam ale nie potrafie się cieszyć z tego, nie mam za wiele koleżanek, mam prace gdzie pracuje prawie 1,5 roku a tak bardziej tylko z jedną się zaprzyjaźniłam, lepiej dogaduje się z facetami, bo dziewczny patrzą tak zazdrośnie i mi przykro jest, myślę cały czas o swoim życiu, mam na sekunde milion myśli, chcę cos robić, ale jak już cos zacznę to rezygnuje, bo nie mam żadnej motywacji, nic nie potrafie robić dla siebie a dla kogoś to owszem...:(nie potrafię się podnieść, czasami mówie sobie tzn dosyć często to mówie, ze będzie dobrze, ze kiedyś będę szczęśliwa ale to nie pomaga, męczę się ze sobą codziennie, czasem jest mi wszystko obojętne, nie potrafię poukładać swojego życia... zagubiłam się i odnaleźć się nie mogę.....
 
 

     czarna-kalia  


Dołączył: 24 Maj 2008
Posty: 32

Wysłany: 2008-05-25, 22:41   

to się nazywa chyba hm... apatia. a prowadzi najczęściej do depresji. więc proponowałabym odstawienie silnych poprawiaczy humoru i albo poszukania kogoś,na czyim ramieniu będziesz mogla się porządnie wypłakać i wykrzyczeć albo polecam dobrego psychologa,który ci pomoże. ale z własnego doświadczenia wiem,że najlepiej znaleźć własną drogę z kimś u boku. osobiście lepiej dogaduje się z facetami,bo większość kobiet to plotkarskie,dwulicowe i zazdrosne zdziry,ale i wśród facetów znaleźć można przyjaciół którzy potrafią słuchać. no i przede wszystkim musisz sie na ludzi otworzyć. ja sobie z tym dałam jako tako radę,choć czasem mnie jeszcze dopada.ale ja jestem istota dosyć silną psychicznie. nie wiem na ile silna jesteś ty.
 
 

     pocahontasm  


Dołączyła: 08 Cze 2008
Posty: 20

Wysłany: 2008-06-09, 23:53   
   Polecający: no


:kwasny: rzeczywiscie twoj problem jest taki odrębny,oczywiscie ze to pogłebiajaca sie depresja,nieleczona prowadzi do dramatu...pomysl jedno jestem młoda piękna,cale zycie przedemna,inni maja gorzej...pomysle o biednych ludziach,bitych dzieciach,biednych zwierzatkach...ofiarach wojny..i powiedz sobie:kobieto nie ma czasu na depresje...czerp zycie garsciami..nie jestes chora...moze to tylko choroba duszy....zrob dobre uczynki,pomoz komus...poczuj sie potrzebna,wolontariat w schronisku,w domu dziecka,w domu opieki spolecznej....obserwuj i porownaj...INNI MAJA GORZEJ..zorganizuj czas tak bys nie miala czasu narozmyslanie...załoz profil na www,fotoflirt.pl tam sa wspaniali ludzie mężczyzni....moze znajdziesz to czego ci brakuje..głowa do gory... :padam:
 
 

     Colorblind  



Tytuł: zielona maupa
Dołączyła: 20 Cze 2007
Posty: 8036
Skąd: Bimini iiii Finimini

Wysłany: 2008-06-12, 00:17   

pocahontasm napisał/a:
.INNI MAJA GORZEJ
mentalność genialna, nie ma to jak pocieszać się nieszczęściem innych^^ jak to miło, że Józek spadł ze schodów, od razu mi lepiej, wszak to nie ja spadłam - wypełnia mnie radość i szczęśliwość wszelaka.
_________________
"Dobrze jest, psiakrew, a kto powie, że nie, to go w mordę!"

"Doskonale. Wszystko przebiega zgodnie z moim planem. Jestem bezwzględnie inteligentny."

bo w życiu ważne jest poczucie koloru


http://xc.com.pl/oferta/wapro/wapro-wf-mag
 
 

     anteneczka  



Dołączyła: 11 Cze 2008
Posty: 9

Wysłany: 2008-06-14, 07:55   

takie stany, jezeli nie maja konkretnej podtsawy, ze cos sie dzieje w rodzinie z bliskimi itd to moga byc zaburzenia hormonalne lub brak witaminj, polecam ci zeby troche poserfowac po necie, napewno duzo znajdziesz, sama mialam z tym problemy, zdaje sie ze dobrze byloby zbadac hormony tarczycy i lykac magnez i wit b, a jezeli rzeczywiscie masz podstawy do takiego samopoczucia, to te badania naprawde pomoga, bo i w trudnych sytuacjach zyciowych mozna normalnie zyc i funkcjonowac w sposob normalny, pozdrawiam goraco
_________________
we can't call people without wings Angels...so we call them Friends
 
 

     pooziomka  



Dołączyła: 01 Lis 2007
Posty: 242

Wysłany: 2008-06-14, 13:45   

Niestety ale Ty juz chyba masz depresje... i myslenie o ofiarach wojny i o tym ze inni maja gorzej tu nie pomoze. Skorzystaj z pomocy psychologa,po co masz sie z tym męczyc. Pozdrawiam
_________________
"Mówisz mi że kiedy pada deszcz
Liście na drzewach rosną
Toż to bzdur stek!
Ja nie słyszałem gorszych odkąd zostałem sosną"



a to niefart!
 
 

     seledyn1  


Dołączył: 05 Sie 2007
Posty: 7
Skąd: Zadupie

Wysłany: 2008-06-24, 15:24   

Pewnie popadłaś w nonotonie. Zafunduj sobie jakąś odmianę w życiu. Zajmij się jakimś hobby, a może jakiś kurs tańca? Może dziecko? Albo klub sportowy? Poznasz innych ludzi i napewno twoje życie się choć trochę odmieni.

Pozdrawiam i życzę powodzenia. Życie jest piękne - uczmy się więc to piękno dostrzegać.
 
 

     Leilah  



Dołączyła: 21 Kwi 2008
Posty: 346

Wysłany: 2008-06-24, 15:30   

seledyn1 napisał/a:
Może dziecko?

żartujesz,prawda?ma sobie zrobić dziecko z nudów,żeby jej"życie się choć trochę odmieniło"?
_________________
człowiekiem jestem i nic co słodkie nie jest mi obce

kochanica Karczocha^^
 
 
 

     Alhana  



Dołączyła: 09 Cze 2008
Posty: 100
Skąd: inąd

Wysłany: 2008-06-24, 19:43   

Taaa dziecko to zabawka którą robi sie z nudów , a jak jej przejdzie to może odłożyć na półkę.

Gratulacje seledyn1 ...
_________________
Ludzie dzielą się na dwie grupy : psychicznych i tych jeszcze nie zbadanych.
 
 

     kanarinho  



Tytuł: PENETRATOR
Dołączył: 24 Cze 2008
Posty: 4807
Skąd: Dębno

Wysłany: 2008-06-28, 22:55   
   Polecający: Paulinaaa


zaden psycholog tutaj nie pomoze, musisz wziąsc sie w garść, nie masz motywacji? w obecnych czasach nikt prawie nie ma motywacji bo praktycznie wszystko co mozna miec sie ma. Nie mam pojęcia co mogłoby poprawic Ci samopoczucie, moze nie robisz to co sobie w zyciu zaplanowałas. moze tylko Ci sie wydaje, ze nie jest wporządku. takie przyswajanie sobie złego samopoczucia w koncu do niego prowadzi, a potem cięzko jest sie otrząsnąc z tego wiem to po sobie, porozmawiaj z kims szczerze i powiedz co Cie dręczy.
_________________
I tak nikt tego nie czyta.
 
 
 

     narya  



Dołączył: 16 Sty 2008
Posty: 53
Skąd: Terabithia

Wysłany: 2008-06-29, 13:13   

Dlaczego psycholog nie pomoże? Od tego jest aby w takich sytuacjach psychicznych pomógł.
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  


pozycjonowanie by s90.pl

Reklama:
Prawdopodobnie najlepsze Forum Dyskusyjne
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Pomagamy:
pajacyk

Sitemap:
tematy i u�ytkownicy