• Szukaj • Użytkownicy • Grupy • Oferty Pracy • Korepetycje • Przyjaciele • Chwilówki Forum
• Rejestracja • Zaloguj • Album


Poprzedni temat :: Następny temat
Autor Wiadomość

     owad.lezacy  



Zaproszone osoby: 2
Dołączyła: 20 Mar 2006
Posty: 2492
Skąd: Wrocław

Wysłany: 2006-12-11, 00:36   Sekty
   Polecający: Google


w jaki sposob ludzie ulegaja wplywom sekt ?
Dlaczego tak trudno jest sie od nich uwolnić ?

Wspólczesny czlowiek odwraca sie od tradycyjnych religi i szuka "swojej" prawdy w sektach, czesto wpadajac w nia po uszy, najczesciej sa to osoby mlode, samotne, potrzebujace pomocy i oparcia wtedy sekty wprowadzaja dzialanie psychologiczne zaczynaja panowac nad nasza psychika i jestesmy juz im kompletnie podwladni a sekta dazy do uzyskania dla siebie zamierzonych korzysci. Sekty sa niebezpieczne i czesto na opamietanie jest juz za puzno, ludzie czesto wpadaja w sidla techniki jaka jest min. sympatia i milosc okazywana przez "przyjaciol, braci" ze zgromadzenia.

Ostatnio przeczytalam ksiazke o Swiadkach Jehowy i nasuwa mi sie pelno refleksji po tej lekturze ...

Czy wyznanie Świadków Jehowy to sekta ? wiara w ich Boga Jehowe i Armagedon ktory nastanie i zabije wsyztskich zlych brudnych i nie wierzacych ?^^
_________________
Play, girl.
 
 
 

     Lola  



Dołączyła: 11 Mar 2006
Posty: 2647
Skąd: Częstochowa

Wysłany: 2006-12-11, 16:24   
   Polecający: religia tv


dla wielu ludzi sektą jest wszystko to co nie ma Bog i Jezus z Maryja w nazwie , więc ja bym tu spekulowała ;] Właściwie to mnie nie obchodzi w co kto wierzy , dopoki nie staje sie fanatykiem i potencjalnym zagrozeniem dla otoczenia. ]
A co do sekt ... hmmm , czasem one sa przereklamowane przez media , jesli tak to mozna określić , więc ja bym sie nie opierała na np mediach kreując swoją opinie na ten temat. Nie wiem skąd Ty masz te informacje.
Moim zdaniem często jest tak ze "jedyna i słuszna wiara" zapycha nam mózgi i wszystko co jest jej odwrotnościa z góry jest złe , a nie zawsze tak jest. Często wiele rzeczy jest ubarwionych na różne potrzeby. Często wszystko co złe przypisuje sie sektom , a często sektami określa sie organizacje , które nie mają nic wspolengo z powszechną definicją sekty. Ja dosyć sceptycznie podchodze do wszelkiego rodzaju wierzeń i poglądów na tematy związne z religią , bo każdy szuka siebie i ma wiele mozliwości odnalezienia , czy to będzie jadł korzonki na szczycie Tybetu czy klęczał przed obrazem Maryji na Jasnej Górze. A to ze pewne organizacje propagują pewne zachowania , np wyłudzanie pieniędzy to o niczym nie świadczy. Nasza religia katolicka , powszechna w Polsce tez nie jest organizacją świętą. Wszelkie odmiany manipulacji są częstym zjawiskiem.
_________________
srutututu
 
 
 

     Zombwbij  


Dołączył: 24 Paź 2006
Posty: 1034

Wysłany: 2006-12-11, 16:50   

Poszczelona napisał/a:
w jaki sposob ludzie ulegaja wplywom sekt ?
Idzie sobie młody człowieczek; pochylona głowa, opuszczone ramiona, posępna mina, powłóczysty krok - ma nienajlepszy dzień.
Zostaje zauważony; zagaduje do niego miły gościu, pyta co słychać, o samopoczucie (choć widzi jakie jest), okazuje zainteresowanie, słucha odpowiedzi, pozwala się wygadać i ponarzekać, wzbudza zaufanie swoją otwartą postawą, zaprasza na piwko/soczek/lody/cokolwiek, poznaje problemy, zacieśnia znajomość, staje się dobrym kumplem (który zawsze okaże zainteresowanie), zapoznaje ze swoimi kolegami (równie życzliwymi), staje się oparciem, wspiera pomocą, zdobywa zaufanie, wyjaśnia jacy to ludzie są niedobrzy, tłumaczy, że rodzina nie jest najważniejsza, odciąga od przyjaciół, otacza nowymi "braćmi", przedstawia guru.
Guru tłumaczy jaki to świat jest zły i gratuluje mu, że udało mu się z niego 'wydostać' oraz dołączyć do "rodziny". Zdobywa całkowity/niepodważalny autorytet i staje się mistrzem i panem.

Poszczelona napisał/a:
Dlaczego tak trudno jest sie od nich uwolnić ?
Bo ci, co w nich już są, nie ufają 'obcym' i często są bezkrytycznie zapatrzeni w guru/całą sektę.
_________________
""Boże" chroń mnie od przyjaciół."
www: http://wms.wapromag.pl/
 
 

     Fonox 



Dołączył: 06 Gru 2006
Posty: 69

Wysłany: 2006-12-11, 16:57   

Przezywal ktos z was cos takiego ? jakis wasz kolega/znajomy ?

Bo mi sie niechce w to wierzyc
 
 

     Lola  



Dołączyła: 11 Mar 2006
Posty: 2647
Skąd: Częstochowa

Wysłany: 2006-12-11, 17:14   
   Polecający: religia tv


Dokładnie. Skąd macie informacje na ten temat ? Ja chce wiarygodne zródła i potwierdzone informacje a nie spekulacje , domysły i teoretyczne sytuacje przedstawione i kreowane przez media. Równie dobrze to co przedstawiacie moze byc stereotypem , przed którym wiele osob sie broni a wy go powielacie ;]
_________________
srutututu
 
 
 

     Zombwbij  


Dołączył: 24 Paź 2006
Posty: 1034

Wysłany: 2006-12-11, 17:24   

Fonox napisał/a:
Przezywal ktos z was cos takiego ? jakis wasz kolega/znajomy ?

lolinka napisał/a:
Ja chce wiarygodne zródła i potwierdzone informacje
Mam takie informacje z drugiej ręki; koleżanki koleżanka była w organizacji przypominającej sektę.
Nie jest to może najlepsze źródło, ale tylko takie na razie mam. :/
_________________
""Boże" chroń mnie od przyjaciół."
www: http://wms.wapromag.pl/
 
 

     krzak  



Dołączył: 03 Wrz 2006
Posty: 468
Skąd: Dolny Śląsk

Wysłany: 2006-12-11, 20:49   

ja z sektami nigy sie nie spotkalem wiec nic o tym napisac nie moge, ale widze ze w temacie zostal poruszony poroblem fanatuzmu religijnego.
lolinka napisał/a:
dla wielu ludzi sektą jest wszystko to co nie ma Bog i Jezus z Maryja w nazwie

nie sadze ze dla wielu. fanato-katolityzm chyba nie jest az tak popularny, no ponijac srodowisko "mocherowych beretow". a wlasciwie dlaczego niektorzy ludzie tak obnosza sie ze swoja religia lub jej brakiem?
lolinka napisał/a:
Nasza religia katolicka , powszechna w Polsce tez nie jest organizacją świętą.

male sprostowanie. roligia to religia nie organizacja.
organizacja religijna to juz co innego. organizacja religijna jest np. kosciol katolicki. kazda organizacje tworza ludzie. a ludzie jak wszyszcy wiemy nie sa nieomylni. i z tym trzba sie liczyc.
ale czy religie mozna oceniac tylko na podstawie oceny jej wyznawcow?
_________________
W świcie pełnym absurdów na próżno doszukiwać się jakiejś logiki
Ostatnio zmieniony przez krzak 2006-12-13, 21:58, w całości zmieniany 5 razy  
 
 
 

     Dishman  



Dołączył: 12 Kwi 2006
Posty: 899
Skąd: Siedlce

Wysłany: 2006-12-11, 21:16   

Zombwbij napisał/a:
Idzie sobie młody człowieczek; pochylona głowa, opuszczone ramiona, posępna mina, powłóczysty krok - ma nienajlepszy dzień.
Zostaje zauważony; zagaduje do niego miły gościu, pyta co słychać, o samopoczucie (choć widzi jakie jest), okazuje zainteresowanie, słucha odpowiedzi, pozwala się wygadać i ponarzekać, wzbudza zaufanie swoją otwartą postawą, zaprasza na piwko/soczek/lody/cokolwiek, poznaje problemy, zacieśnia znajomość, staje się dobrym kumplem (który zawsze okaże zainteresowanie), zapoznaje ze swoimi kolegami (równie życzliwymi), staje się oparciem, wspiera pomocą, zdobywa zaufanie, wyjaśnia jacy to ludzie są niedobrzy, tłumaczy, że rodzina nie jest najważniejsza, odciąga od przyjaciół, otacza nowymi "braćmi", przedstawia guru.

Wszystko fajnie, tylko czy ot tak zaufasz komuś kogo mało znasz? Wydaje mi się, że ludzie w nastoletnim wieku są zbyt ufni i niczego nie podejrzewają. Zakładają, że może mnie ktoś nie oszuka, może będzie uczciwy i że trzeba czasami wskoczyć do basenu zanim się sprawdzi czy jest tam woda.

Tymczasem świat jest inny. Nie ufaj nikomu, możesz komuś pomóc, ale do momentu, do którego ta użyczona pomoc tobie nie zagraża. Każdy człowiek, który czegoś od ciebie chce - chce cię oszukać. Być może taka nieufność i wręcz bojaźliwość uratują wam skórę w niejednym wypadku.

Wiecie, że warto podczas wypadku samochodowego, gdy zatrzymamy się i udzielamy komuś pomocy z dobrego serca - warto zamknąć samochód na kluczyk?
_________________
Gość chcesz dowiedzieć się więcej o wilkach? Strona dla miłośników przyrody:
www.wilk.boo.pl

Interesuje cie wynajem długoterminowy?
 
 
 

     Zombwbij  


Dołączył: 24 Paź 2006
Posty: 1034

Wysłany: 2006-12-11, 22:27   

Dishman napisał/a:
Wszystko fajnie, tylko czy ot tak zaufasz komuś kogo mało znasz? Wydaje mi się, że ludzie w nastoletnim wieku są zbyt ufni i niczego nie podejrzewają.
A powinni. Nie bez znaczenia są też umiejętności nawiązywania kontaktów często podparte solidnym psychologiczno-socjotechnicznym przygotowaniem, posiadane przez osoby wciągające do sekt.

Dishman napisał/a:
Nie ufaj nikomu, możesz komuś pomóc, ale do momentu, do którego ta użyczona pomoc tobie nie zagraża. Każdy człowiek, który czegoś od ciebie chce - chce cię oszukać.
Masz dużo racji. Podpisuję się pod tym obiema rękami.
Co prawda ci "łapacze" niczego na początku nie chcą; oni na dużo pozwalają, czym usypiają ostrożność. Sprawiają wrażenie jakby to oni chcieli pomóc (oczywiście bezinteresownie :dobani: ).
_________________
""Boże" chroń mnie od przyjaciół."
www: http://wms.wapromag.pl/
 
 

     Madaline  



Dołączyła: 29 Lis 2006
Posty: 84
Skąd: Nisko

Wysłany: 2006-12-12, 11:07   
   Polecający: Ja.


U mnie jest jakaś sekta szatanistów... może to nie prawda ale jest wiele legend związanych z tą sektą... Jedno jest pewne... szubienice widziałam. W tamte wakacje... byłam z "przyjaciółmi" zobaczyć co to za ściemy ale w tedy zobaczyliśmy tą szubienice. MYślałam, że posram się ze strachu. Po 5 sekundach już nas tam nie było. Potem przez kilka tygodni o tym myślałam ale później przeszło. Nigdy tego nie zapomne... :szok: :zakrecony: :przestraszony:
_________________
NOBODY dies virgin
cause in the end
life fuck us all!
 
 
 

     Katharsis  



Dołączył: 20 Sie 2006
Posty: 4352
Skąd: Borsippa

Wysłany: 2006-12-12, 14:49   
   Polecający: Lewiatan


nie mam nic wspolnego z zadnymi sektami, jestem bardzo noristyczny :> (moze kiedys nazwa moje poglady norizmem xD)
Madaline napisał/a:
U mnie jest jakaś sekta szatanistów... może to nie prawda ale jest wiele legend związanych z tą sektą... Jedno jest pewne... szubienice widziałam. W tamte wakacje... byłam z "przyjaciółmi" zobaczyć co to za ściemy ale w tedy zobaczyliśmy tą szubienice.

*Nori wydaje dziwny odglos w stylu "bueheh he-he-he"
o lol, ale nawet poprawnie nazwala tych szatanistow :D

Poszczelona napisał/a:
w jaki sposob ludzie ulegaja wplywom sekt ?

zalezy jakich sekt. Niektorzy - bo sa slabi psychicznie i sekty sa dla nich 1. zmuszeniem... 2. ostatnia nadzieja. Inni, bo chca szpanowac, jeszcze inni, bo chca bys lepsi i uwazaja ze dana sekta jest lepsza od normalnosci, inni znowuz czasami nie zauwazaja, ze sa w jakiejs sekcie...
Cytat:
Czy wyznanie Świadków Jehowy to sekta ?

taa, wiadomo, zydzi i muzulmanie tez...
_________________
http://katharsisworks.bandcamp.com/
 
 

     krzak  



Dołączył: 03 Wrz 2006
Posty: 468
Skąd: Dolny Śląsk

Wysłany: 2006-12-12, 15:17   

Nori napisał/a:
Nori wydaje dziwny odglos w stylu "bueheh he-he-he"

musze Cie zmartwic. takie odglosy wcale nie sa dziwne. :rotfl: przynajmniej dla tych ktory mnie znaja.
Nori napisał/a:
bo chca szpanowac
a jaki to niby szpan nalezenie do sekty?
Nori napisał/a:
inni znowuz czasami nie zauwazaja, ze sa w jakiejs sekcie...

raczej nie widza tego czego widziec nie chca. bo nie wirze zeby to takie niezauwazalne bylo.
_________________
W świcie pełnym absurdów na próżno doszukiwać się jakiejś logiki
 
 
 

     jusia_like  



Dołączyła: 05 Cze 2006
Posty: 1199
Skąd: z hadesu

Wysłany: 2006-12-14, 13:21   
   Polecający: Google


Ja słyszałam prawdziwą historie osoby z mojego miasteczka. <Nori tu juz nie masz podstaw do smiechu.>
Chłopak jechał do Kraka i miał cięzki plecak i wogóle. Podchodzi do niego mala dziewczyna- słodka blondyneczka na rózowo z mina aniołka i mowi ze zgubila mame i nie wie gdzie jest a zaraz pociąg przyjedzie. Chłopak sie przejąl i zaczął z dziewczynka szukac matki po dworcu i przyległych miejscach. Gdy znalezli matke ta z mina bardzo wdzięcznej kobiety ;zapłakanej roztargnieniem bo rozwód niedawno był itp... jadąc wspolnie do Kraka rozmawiają a on daje sie zaprosić do mieszkania na kawe.... skutek tego byl taki ze kobieta nie pierwszy raz przeprowadzala taka akcje. W wyniku tego chlopak wyjechal gdzies kilka dni pozniej z nimi w gory i nikt o nim nic nie wiedzial a koles żył na chlebie i wodzie i środkach odurzających. medytował i wyznawał kult jakiegos boga sumienia...
:znudzony:
Sekty działaja bardzo róznie żeby przyciągnąc sobie uwage. Zombwbij, masz racje. Czesto pasozytuja na nastroju;humorze.

a co myslicie o scjentologach... ?
_________________
www: http://europeanquality.eu/
 
 
 

     bro  



Dołączył: 08 Wrz 2007
Posty: 2320

Wysłany: 2008-07-15, 14:48   

Myślę, że wynika to z chęci znalezienia prostych i łatwych odpowiedzi na trudne sprawy. Z braku iskier w życiu, które sekty mogą dostarczyć. Z poczucia akceptacji ze strony ludzi, którzy należą do seksty.
_________________
www:https://www.getinleasing....-widlowego.html
 
 

     dj RKNZ 



Dołączył: 04 Lip 2008
Posty: 740

Wysłany: 2008-07-16, 22:50   

Sekty zakładają z reguły ludzie charyzmatyczni, którzy dobrze znają ludzką psychikę. Z drugiej strony nie brak ludzi zagubionych lub po prostu naiwnych. Ja myślę, że jak taka zagubiona osoba zaufa takiej charyzmatycznej to ta druga może dość łatwo przejąć nad nią kontrolę, niemal zaprogramować ją tak jak chce. A najczęściej będzie chciała, żeby ofiara świata poza nią nie widziała. To moim zdaniem tłumaczy czemu tak trudno opuścić sektę.
_________________
Unless I'm wrong, which, you know, I'm not...
człowiek honoru napisał/a:
ja nawet jak dobije do 600postów odczekam kolejny miesiąc i dopiero wtedy bede starałs ie o niebieskosc.
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  


pozycjonowanie by s90.pl

Reklama:
Prawdopodobnie najlepsze Forum Dyskusyjne
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Pomagamy:
pajacyk

Sitemap:
tematy i u�ytkownicy