• Szukaj • Użytkownicy • Grupy • Oferty Pracy • Korepetycje • Przyjaciele • Chwilówki Forum
• Rejestracja • Zaloguj • Album


Poprzedni temat :: Następny temat
Zamknięty przez: Martina
2011-10-01, 15:31

ocena uzytkownika:
10
25%
 25%  [ 1 ]
9
25%
 25%  [ 1 ]
8
0%
 0%  [ 0 ]
7
0%
 0%  [ 0 ]
6
0%
 0%  [ 0 ]
5
25%
 25%  [ 1 ]
4
0%
 0%  [ 0 ]
3
0%
 0%  [ 0 ]
2
25%
 25%  [ 1 ]
1
0%
 0%  [ 0 ]
Głosowań: 4
Wszystkich Głosów: 4

Autor Wiadomość

     Martina  



Zaproszone osoby: 14
Tytuł: słodziak *^_^*
Dołączyła: 11 Paź 2005
Posty: 15490
Skąd: Poznań

Wysłany: 2011-09-27, 14:36   Katharsis

enjoy.
_________________
niezależność, radość życia, brak obsesji

 
 
 

     Kerosine  



Zaproszone osoby: 1
Tytuł: Frausz
Dołączyła: 10 Cze 2011
Posty: 3238

Wysłany: 2011-09-27, 19:58   

Łee, Martina przedwcześnie otworzyła temat, jak ja żem jeszcze nie ułożyła wszystkich pytań :< Buu.

... dobra, jedziemy z tym, co jest ;P

1. Każdy chyba słyszał o tzw. cudach religijnych [jaki oryginalny wstęp :3]. Roniących krwawe łzy figurkach Matki Boskiej; opętaniach, w których wypadku „uzdrowienie” delikwentom przynosi jedynie chrześcijański egzorcyzm; stygmatach itp. Jakie jest Twoje zdanie na ten temat? Coś jest na rzeczy [niekoniecznie ściśle związanego ze chrześcijaństwem], czy to jedynie zręczna mistyfikacja? Wiele z takich przypadków jest naprawdę przyzwoicie udokumentowanych, IMHO :3 What'd you think?

2. Niemcy naprawdę są tacy przyziemni, konkretni i zasadniczy, jak głosi stereotyp, czy to jedynie goła fama? Na ile stereotypowy wizerunek Szkopa zgodny jest z rzeczywistością?

3. Zamierzasz studiować w Polsce? :>

4. Skąd tyle fanatyzmu i zajadłości w antyreligijnej/antychrześcijańskiej postawie? I mean, wielu ludzi również nie trawi pewnych postaw, idei, sposobów myślenia czy światopoglądów innych ale nie hejtują tak jak Ty :>

5. „Kozak w necie, frajer w świecie”? [Liczę, iż się obejdziesz z tym pytaniem należyciej i właściwiej niż Pasażer ;P]

6. Wierzysz w istnienie obiektywnie dobrej, wartościowej i stojącej na wysokim poziomie artystycznym muzyki, będącej takową niezależnie od subiektywnych gustów poszczególnych słuchaczy? :>

7. Gdybyś mógł zadecydować o przeforsowaniu tylko jednej jedynej ustawy w polskim/niemieckim prawodawstwie, jaka by to była ustawa?

Pozwolę sobie zachować rezerwuar pozostałych pytań na ewentualne później ^^
_________________
The paranoia is in bloom

Wybuchy rysuję, że niby bukiety. Psycholożka daje się nabrać.
 
 

     Smarkej  



Tytuł: Skądinąd
Dołączył: 25 Mar 2010
Posty: 4996

Wysłany: 2011-09-27, 21:04   

Jakim stwierdzeniem odpowiedział(by) Bóg Nietzschemu na jego "Gott ist tot"?
_________________
It eluded us then, but that's no matter - tomorrow we will run faster, stretch out our arms further...
And one fine morning -

So we beat on, boats against the current, borne back ceaselessly into the past.
 
 

     Katharsis  



Dołączył: 20 Sie 2006
Posty: 4352
Skąd: Borsippa

Wysłany: 2011-09-28, 00:13   
   Polecający: Lewiatan


Kerosine napisał/a:
Każdy chyba słyszał o tzw. cudach religijnych [jaki oryginalny wstęp :3]. Roniących krwawe łzy figurkach Matki Boskiej; opętaniach, w których wypadku „uzdrowienie” delikwentom przynosi jedynie chrześcijański egzorcyzm; stygmatach itp. Jakie jest Twoje zdanie na ten temat? Coś jest na rzeczy [niekoniecznie ściśle związanego ze chrześcijaństwem], czy to jedynie zręczna mistyfikacja? Wiele z takich przypadków jest naprawdę przyzwoicie udokumentowanych, IMHO :3 What'd you think?


znakomicie udokumentowane są przypadki (nie)uzdrowień poprzez modlitwy jak i lista sponsorów naukowców. Jako zwykły człowiek nie jestem w stanie stwierdzić kto ma rację, kto manipuluje.

Religia to skomplikowany temat. Wychodzę z założenia, że im religia dawniejsza, tym teoretycznie bardziej prawdziwa. Np.: motyw dlaczego bóg zesłał potop jest inny w Eposie o Gilgameszu niż w starym testamencie. Nie wierzę w naprawianie szczegółów dzięki boskiej inspiracji. Zarówno stary testament jak i nowy są częściowo sprzeczne same w sobie, poza tym są różnice między oboma księgami. Interesuję się religioznawstwem od lat, przeczytałem troszeczkę i doszedłem do wniosku, że mogę zapomnieć o tej religii. Biblia jest g*wno warta, a samo chrześcijaństwo skrajnie nieprawdopodobne - etyka zmieniała się za bardzo, to religia pełna sprzeczności.

Jezus prawdopodobnie istniał i umarł na krzyżu. Ale... jestem empirykiem. Są religie, których przekaz o wiele bardziej pasuje do moich doświadczeń. Gdybym zobaczył na własne oczy krwawiący posąg, to nie popędziłbym do kościoła, ale zastanowił się co możliwy bóg chce przekazać ludzkości sprawiając, że posąg danej religii krwawi. Nie widziałem nic podobnego.

Twierdzę, że jeżeli naprawdę w coś wierzysz, to może się to wydarzyć. Tak sobie wyjaśniam fenomen synchroniczności - naginasz prawdopodobieństwa. Ja w stygmatach widzę moc autosugestii wspomaganej aktywnymi czynami. W zasadzie nie widziałem jeszcze stygmatów, które pokrywałyby się z faktycznymi miejscami wbijania gwoździ, ale jak myślę dla wierzących jest to niewiele znaczący detal.
Prędzej lub później dojdziesz do punktu, w którym pojawi się wiara w fakty. Mnie nie przekonano, choć w zasadzie jestem otwarty i wciąż krytykuję moje założenia. Pokaż mi proszę te najlepiej udokumentowane przypadki :)
Co do egzorcyzmów... znam jeden na pamięć (po łacinie, mimo iż nie mówię po łacinie) i czekam na okazję gdy będę mógł go użyć :hyhy:

Kerosine napisał/a:
2. Niemcy naprawdę są tacy przyziemni, konkretni i zasadniczy, jak głosi stereotyp, czy to jedynie goła fama? Na ile stereotypowy wizerunek Szkopa zgodny jest z rzeczywistością?

Z reguły:
przyziemni - tak.
konkretni - nie wiem.
zasadniczy - nie wiem.
Jeśli tworzą jakieś systemy, to są one z reguły bardzo zasadnicze i zawierają jasno zdefiniowany Menschenbild, do którego wszystko jest dopasowywane. Polska jest bardziej chaotyczna :P

Kerosine napisał/a:
3. Zamierzasz studiować w Polsce? :>

Tak. Myślę o lingwistyce stosowanej w Gdańsku albo w Warszawie. Może filozofię na drugim roku, jeśli jakoś mi będzie szło... i jeśli mnie przyjmą bez matury z polaka, za to z filozofii.

Kerosine napisał/a:
Skąd tyle fanatyzmu i zajadłości w antyreligijnej/antychrześcijańskiej postawie? I mean, wielu ludzi również nie trawi pewnych postaw, idei, sposobów myślenia czy światopoglądów innych ale nie hejtują tak jak Ty :>


Ponieważ im więcej czytam, tym bardziej denerwuje mnie hipokryzja społeczeństwa. Mam taki podświadomy cel, który mnie wku*wia - dojście do wiedzy o mojej egzystencji. To jedyna sensowna wiedza. Oczywiście denerwuje mnie, gdy większość powtarza w kółko coś, czego nie rozumie. Gdy ktoś twierdzi "jestem chrześcijaninem", a nie przeczytał nowego testamentu od deski do deski (bo któż normalny czytałby całą biblię? ...) to tracę ochotę do dyskusji. Dla mnie wiedza o strukturze świata, istnieniu boga, jest czymś esencjalnym, ponieważ to ona definiuje jak mam się zachowywać. Nie rozumiem jak inteligentni ludzie nie chcą się zajmować filozofią, jak mogą tego nie potrzebować. Może rozumiem życie całkowicie źle, ale potrzebuję moralnej podstawy do zachowywania się, bo inaczej wyląduję w pierdlu albo nihilizmie. Dla jednych poglądy sprowadzają się do wybrania wybranej partii i wyśmiania konkretnej osoby przy wigilijnym stole. Dla mnie poglądy są podstawą wszystkich moich świadomych czynów... oczywiście w teorii, bo jestem zwierzęciem i nie umiem abstrahować w nieskończoność. Używam mojego pseudonimu jako terminu opisującego wiele zjawisk, między innymi zdobywania świadomości siebie i moich poglądów.

Każdy ma inny cel. Dla większości liczy się silny charakter, światopogląd nieutrudniający życia, umiejętność postawienia ścianki regipsowej bądź też ugotowania zupy z ćwierćpustej lodówki. Ja chcę wiedzieć kim jestem i jak mam żyć. Nigdy nie byłem silny psychicznie, bo nigdy nie byłem pewny swego, zawsze zastanawiałem się więcej niż inni i nie działałem tak instynktownie. Z pewnością wpłynęło to na to, dlaczego wolę gadać raczej o religii niż o sporcie lub ogólnie nie znaczących sprawach.

Nie lubię chrześcijan, bo nie mam z nimi o czym gadać. Toleruję, ale nie czuję się z nimi jak z równymi. Jestem uprzedzony, bo mam złe doświadczenia - w realu nie spotkałem żadnego chrześcijanina, który uzasadniłby swoją wiarę na tyle sensownie, by mnie do niej przekonać. Podobno nie rozumiem sensu religii, ale religia nie ma ogólnego sensu. Przynajmniej tak mówił mój profesor na wykładach z religioznawstwa :luka: być może spotkałem złych ludzi, zostałem wychowany źle i przeczytałem niewłaściwe książki lub jestem zbyt głupi. Nie mogę zaprzeczyć. Niby rozumiem poglądy wierzących, ale nie umiem sobie wyobrazić poglądów, dlaczego ktoś inteligentny i dążący do prawdziwej ontologicznej wiedzy miałby zostać wierzący.

Chrześcijaństwo jest be, ponieważ:
- jest sprzeczne w sobie
- bazuje na starszych religiach, zmienionych w sposób, który nie przystoi
- w praktyce nakazuje wkuć parę ontologicznych teorii, zakazuje krytykowania ich, nakazuje stworzenie systemu etycznego opartego na dogmatach = ma złe założenia (mocna wiara, mimo argumentów logicznych - wiara najbardziej cnotliwa)
- chrześcijaństwo jest przeciwieństwem filozofii... miłości do wiedzy
- odkładając typowe cechy dla religii w ogóle, chrześcijaństwo jest w swojej esencji jedną z religii, która ujmuje człowiekowi godności
- chrześcijanie nie znają swojej religii (a teolodzy wierzą POMIMO argumentów przeciwko niej), nie działają wg niej (vide losowa strona biblii) i uważają, że tak jest dobrze
- ogólna hipokryzja na każdym kroku

Mój światopogląd stanowczo nie ogranicza się do krytyki chrześcijaństwa. Ale... o czym mam gadać, jeśli ktoś ma tak haniebne założenia, które blokują dalszą dyskusję? Nie dążą do wiedzy, ale wygodnego życia. Żyjemy w XXI wieku, a ludzie wciąż nie zrozumieli, że wiara jest wyłącznie poglądem, o którym również można dyskutować i który nie ma jakiejś specjalnej pozycji, to idea jak każda inna ... mówię o przeciętnym wierzącym.

Każdy hejtuje, ale innych. Założę się, że nie hejtuję pewnych grup społecznych, które Ty dyskryminujesz. I na odwrót.

Wiem, że zdobywanie wiedzy przy nihilizmie jest absurdalne. Jestem tego świadomy. Jestem świadomy wielu rzeczy, ale dopasować życie całkowicie do swoich poglądów może tylko nadczłowiek ... Nie chcę się wyróżniać z moimi poglądami, a przynajmniej nie świadomie, ale co mogę poradzić na to, że większość społeczeństwa jest absurdalna w takich kwestiach, których nie mogę zdzierżyć? Jeśli nie są podstawowe to jakie? Nie mogę pogadać na poziomie, na którym ja bym się rozwinął. Mam się przymknąć? Słucha i czyta tylko ten kto chce.


Kerosine napisał/a:
5. „Kozak w necie, frajer w świecie”? [Liczę, iż się obejdziesz z tym pytaniem należyciej i właściwiej niż Pasażer ;P]


Ciekawy socjologiczny fenomen. I psychologiczny. Nie wiem gdzie jestem większym kozakiem, frajerem. Już od kilku lat nie staram się robić z siebie kogoś, kim nie jestem.

Kerosine napisał/a:
6. Wierzysz w istnienie obiektywnie dobrej, wartościowej i stojącej na wysokim poziomie artystycznym muzyki, będącej takową niezależnie od subiektywnych gustów poszczególnych słuchaczy? :>


Jeśli coś jest wg nas naprawdę naprawdę dobre, to znaczy to, że jest to nasza skrajnie subiektywna ocena, która stoi głównie w opozycji do innych ocen ... nie ma dobrej sztuki. Nie ma wartości.

Kerosine napisał/a:
7. Gdybyś mógł zadecydować o przeforsowaniu tylko jednej jedynej ustawy w polskim/niemieckim prawodawstwie, jaka by to była ustawa?


Ustawa pozwalająca mi nie stosować się do innych ustaw.

Smarkej napisał/a:
Jakim stwierdzeniem odpowiedział(by) Bóg Nietzschemu na jego "Gott ist tot"?


Spójrz, nigdy nie było tylu wierzących co dzisiaj.

Gott ist tot ~ bóg jest nieobecny w naszym społeczeństwie, nie dyktuje nam moralności. Nietzsche był pobłażliwy. Każdy jest.

[ Dodano: 2011-09-28, 00:16 ]
Kerosine napisał/a:
Pozwolę sobie zachować rezerwuar pozostałych pytań na ewentualne później ^^

Pytaj śmiało... chętnie odpowiem.

[ Dodano: 2011-09-28, 00:46 ]
shit, zapomniałem nauczyć się chemii. I umyć się.
_________________
http://katharsisworks.bandcamp.com/
 
 

     Kerosine  



Zaproszone osoby: 1
Tytuł: Frausz
Dołączyła: 10 Cze 2011
Posty: 3238

Wysłany: 2011-09-28, 12:58   

… no to jedziemy dalej w takim razie :>

8. Ludzie głupi są głupi od urodzenia, czy to wychowanie [wzorce rodzinne, szkoła, media] czynią ich takimi? Który element przeważa?

9. Interesujesz się polityką? Poszedłbyś na wybory, choć tak naprawdę żaden kandydat nie przekonuje Cię do końca [a nawet w większości ;P] swoim programem, ale przecież głosować trzeba, bo Ci, którzy tego nie uczynili, nie mają później prawa narzekać i jest to tak naprawdę jedyna droga, by cokolwiek w kraju zmienić?

10. Często można spotkać się ze stwierdzeniem: "Istotą religii jest przyjmowanie czegoś na wiarę, bez nadrzędnej [a nawet jakiejkolwiek] potrzeby racjonalnego tego uzasadniania". Zgodzisz się z tym? Religia ujęta w ten sposób (jako zjawisko ogólne) jawi mi się jako coś uwłaczającego poniekąd ludzkiej logice i zdolności zdroworozsądkowego myślenia - ergo człowiek pragnący szczycić się mianem naprawdę inteligentnego nie ma niejako moralnego prawa się nią zajmować i zawracać sobie głowy. What'd you think?

:>
_________________
The paranoia is in bloom

Wybuchy rysuję, że niby bukiety. Psycholożka daje się nabrać.
Ostatnio zmieniony przez Kerosine 2011-09-28, 13:00, w całości zmieniany 1 raz  
 
 

     Katharsis  



Dołączył: 20 Sie 2006
Posty: 4352
Skąd: Borsippa

Wysłany: 2011-09-28, 17:40   
   Polecający: Lewiatan


Kerosine napisał/a:
Ludzie głupi są głupi od urodzenia, czy to wychowanie [wzorce rodzinne, szkoła, media] czynią ich takimi? Który element przeważa?


Nie ma jednoznacznej odpowiedzi. Stawiałbym na wychowanie.

Kerosine napisał/a:
Interesujesz się polityką? Poszedłbyś na wybory, choć tak naprawdę żaden kandydat nie przekonuje Cię do końca [a nawet w większości ;P] swoim programem, ale przecież głosować trzeba, bo Ci, którzy tego nie uczynili, nie mają później prawa narzekać i jest to tak naprawdę jedyna droga, by cokolwiek w kraju zmienić?


Z chęcią zagłosowałbym na Palikota, ale nie chce mi się poświęcać ponad 4h na samo głosowanie.

Kerosine napisał/a:
"Istotą religii jest przyjmowanie czegoś na wiarę, bez nadrzędnej [a nawet jakiejkolwiek] potrzeby racjonalnego tego uzasadniania". Zgodzisz się z tym?


Nie ma jednoznacznej definicji religii oraz jej istoty. To co napisałaś jest jednak typową cechą religii.

Kerosine napisał/a:
Religia ujęta w ten sposób (jako zjawisko ogólne) jawi mi się jako coś uwłaczającego poniekąd ludzkiej logice i zdolności zdroworozsądkowego myślenia


racja

Kerosine napisał/a:
człowiek pragnący szczycić się mianem naprawdę inteligentnego nie ma niejako moralnego prawa się nią zajmować i zawracać sobie głowy.


Człowiek ma potrzebę religii. A raczej: nihilistyczna pustka dobija. Wg ateizmu człowiek to bezwartościowa kupka atomów. Gdybym był ateistą, to pewnie zostałbym hedonistą². Akceptuję religię z wyboru, zmuszenie się do wiary w gówno, żeby wyjść z pustki ... przy świadomości swojej absurdalności.
_________________
http://katharsisworks.bandcamp.com/
 
 

     Smarkej  



Tytuł: Skądinąd
Dołączył: 25 Mar 2010
Posty: 4996

Wysłany: 2011-09-28, 21:24   

Nie nudzi cię czasami bycie Katharsisem w obecnej formie?
_________________
It eluded us then, but that's no matter - tomorrow we will run faster, stretch out our arms further...
And one fine morning -

So we beat on, boats against the current, borne back ceaselessly into the past.
 
 

     Katharsis  



Dołączył: 20 Sie 2006
Posty: 4352
Skąd: Borsippa

Wysłany: 2011-09-28, 21:27   
   Polecający: Lewiatan


Nie.
_________________
http://katharsisworks.bandcamp.com/
 
 

     Kerosine  



Zaproszone osoby: 1
Tytuł: Frausz
Dołączyła: 10 Cze 2011
Posty: 3238

Wysłany: 2011-09-28, 21:31   

"Biały kameleon" - tak jak białe światło, które zawiera w sobie wszystkie możliwe barwy...?
_________________
The paranoia is in bloom

Wybuchy rysuję, że niby bukiety. Psycholożka daje się nabrać.
 
 

     Katharsis  



Dołączył: 20 Sie 2006
Posty: 4352
Skąd: Borsippa

Wysłany: 2011-09-28, 21:37   
   Polecający: Lewiatan


Kameleon to dla mnie symbol ogólnego zwątpienia, a biały to aluzja do nicku ;)

Kerosine napisał/a:
tak jak białe światło, które zawiera w sobie wszystkie możliwe barwy...?

taaak, tak to się tłumaczy :luka:
_________________
http://katharsisworks.bandcamp.com/
 
 

     Greggy  



Zaproszone osoby: 3
Dołączył: 19 Wrz 2006
Posty: 2745

Wysłany: 2011-09-28, 23:47   

Jak można zapomnieć się umyć? Często tak masz?
 
 

     kanarinho  



Tytuł: PENETRATOR
Dołączył: 24 Cze 2008
Posty: 4807
Skąd: Dębno

Wysłany: 2011-09-29, 16:04   
   Polecający: Paulinaaa


Może tak z innej beczki... pukasz coś w tych Niemczech?
_________________
I tak nikt tego nie czyta.
 
 
 

     Martina  



Zaproszone osoby: 14
Tytuł: słodziak *^_^*
Dołączyła: 11 Paź 2005
Posty: 15490
Skąd: Poznań

Wysłany: 2011-09-29, 16:26   

o co wlasciwie chodzi w tym, ze sie nie lubimy? bo ja nie pamietam :luka:
_________________
niezależność, radość życia, brak obsesji

 
 
 

     Księżycowa  



Dołączyła: 12 Cze 2011
Posty: 437

Wysłany: 2011-09-29, 18:26   

1. Słońce czy Księżyc?
2. Czego na świecie jest zdecydowanie zbyt mało (idąc za pierwszą myślą, która wpadnie Ci do głowy)?
3. Jakie ludzkie cechy cenisz sobie najbardziej?
_________________
Dopiero po stworzeniu świata powstało mnóstwo niestworzonych rzeczy.
 
 

     Kerosine  



Zaproszone osoby: 1
Tytuł: Frausz
Dołączyła: 10 Cze 2011
Posty: 3238

Wysłany: 2011-09-29, 18:30   

Największe marzenie/cel w życiu Katharsis to...? [z tych realnych i osiągalnych ;P]
_________________
The paranoia is in bloom

Wybuchy rysuję, że niby bukiety. Psycholożka daje się nabrać.
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  


Reklama:
Prawdopodobnie najlepsze Forum Dyskusyjne
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Pomagamy:
pajacyk

Sitemap:
tematy i użytkownicy