• Szukaj • Użytkownicy • Grupy • Oferty Pracy • Korepetycje • Przyjaciele • Chwilówki Forum
• Rejestracja • Zaloguj • Album


Poprzedni temat :: Następny temat
Przesunięty przez: Ptaq
2006-06-11, 11:44
Autor Wiadomość

     Orange  



Zaproszone osoby: 1
Dołączyła: 09 Paź 2005
Posty: 1029
Skąd: inna rzeczywistość.

Wysłany: 2005-12-04, 14:24   
   Polecający: Epuls


axss, być może Sowisko nauczyła się słowa 'cyniczny' i powtarza dla utrwalenia :]

a ja uważam, że jeżeli się czegoś naprawdę mocno żałuje, wie, że zrobiło się źle, to można liczyć na zbawienie.
_________________
to co widzisz w lustrze to nie jest odbicie
to tylko maniera, to nie jest życie
w naszych źrenicach jest za mało boga
a droga jest prosta, czy jest kręta droga


http://www.orangeblood.digart.pl
 
 
 

     Sowisko  



Dołączyła: 02 Gru 2005
Posty: 155
Skąd: Mińsk Mazowiecki

Wysłany: 2005-12-05, 11:12   

powtórzyłam to słowo dwa razy, bo jedna koleżanka nie pokapowała za pierwszym razem, jak go użyłam

a jeśli chodzi o ludzi chorych na AIDS: mają sporo czasu na to, by żałować tego co zrobili
zresztą pod koniec życia zazwyczaj lądują w szpitalu z najróżniejszymi rakami, zapaleniami płuc, w dodatku są problemy z odwiedzaniem ich, bo każdy nowy zarazek wniesiony do ich sali może być zabójczy - zmierzam do tego, że mają też sporo czasu na przemyślenie całego swojego życia

według doktryny katolickiej każdy może być zbawiony, jedynie samobójcy mają przechlapane (chociaż oni też mają szansę na zbawienie, z tego co wiem od pewnego takiego księdza)

zastanawiam się, skąd się wzięła Wasza niechęć do mnie
powiedzcie słówko, a wyniosę się z tego forum
 
 
 

     Orange  



Zaproszone osoby: 1
Dołączyła: 09 Paź 2005
Posty: 1029
Skąd: inna rzeczywistość.

Wysłany: 2005-12-05, 20:10   
   Polecający: Epuls


Sowisko napisał/a:
a jeśli chodzi o ludzi chorych na AIDS: mają sporo czasu na to, by żałować tego co zrobili


czyli uważasz, że jak zostali zarażeni przez użycie w szpitalu powtórnie wykorzystanej strzykawki, to ich wina?

nie myślmy, że ludzie z HIV to tylko homoseksualiści zarażeni przez stosunki...
_________________
to co widzisz w lustrze to nie jest odbicie
to tylko maniera, to nie jest życie
w naszych źrenicach jest za mało boga
a droga jest prosta, czy jest kręta droga


http://www.orangeblood.digart.pl
 
 
 

     Sowisko  



Dołączyła: 02 Gru 2005
Posty: 155
Skąd: Mińsk Mazowiecki

Wysłany: 2005-12-05, 20:55   

wiem, że nie wszyscy zarażeni są winni
mój ojciec zaraził się HCV w klinice
bardzo źle się stało, na szczęście z HCV można dożyć śmierci ze starości, trzeba po prostu mocno uważać
niektóre dzieci zarażają się HIV przy porodzie albo przy karmieniu

czytaliście "Trainspotting" Irvine Welsh? tam są dwa studia przypadku zakażenia

w sumie nie życzę ani HIV ani HCV nawet najgorszemu bucowi na ziemi
 
 
 

     axss  



Dołączył: 20 Lis 2005
Posty: 420
Skąd: wziąć na bro? :/

Wysłany: 2005-12-05, 21:54   
   Polecający: ktoś.


Sowisko napisał/a:
czytaliście "Trainspotting" Irvine Welsh?


ja oglądałem :D jak to się ma książka do filmu?

Sowisko napisał/a:
w sumie nie życzę ani HIV ani HCV nawet najgorszemu bucowi na ziemi

no jednak nie jest z tobą tak źle, jak się spodziewałem, po tym "cynicznym" poście :) bo jakoś wątpiłem w postawę "należy się kobiecie". masz rację. nikomu się nie należy.
_________________
pewnego dnia postanowiłem zmienić swoje życie. przestać pić, rzucić palenie, zacząć chodzić na siłownię i zdrowo się odżywiać.

w 2 tygodnie straciłem równo 14 dni.
 
 
 

     sito  



Dołączyła: 14 Paź 2005
Posty: 398
Skąd: Jastrzebie Zdrój

Wysłany: 2005-12-06, 09:41   

Ludzie zarażenie HIV To tez narkomani ...Te wszystkie akcje -"Dajemy sobie w żyłe" Poco to komu ?
_________________
Jestem szczęściem, które szuka przyjemności w zadowoleniu drugiej
osoby. Pragnieniem, by dawać, a nie otrzymywać. Szacunkiem dla
uczuć drugiej osoby. Byciem blisko, ale bez chęci zawładnięcia drugą osobą.
 
 
 

     Sowisko  



Dołączyła: 02 Gru 2005
Posty: 155
Skąd: Mińsk Mazowiecki

Wysłany: 2005-12-06, 14:45   

Książka o niebo lepsza od filmu, muszę przyznać. Co nie zmienia faktu, że i film jest świetny.

Narkomani są bardzo chorymi ludźmi. Kiedy są na głodzie, odczuwają taki ból, niepokój, głód, że nie patrzą nawet, czy nakłuwają się własną igłą, czy biorą od kogoś. Podobnie jest z erotomanami i nimfomankami. Wiem, że to nie są niewiniątka, ale w sumie jakkolwiek zasługują na srogie potępienie, nawet na całkiem mocnego kopniaka w tyłek i wytarganie za uszy, tak już choroby i śmierci oszczędziłabym im, jakbym mogła
 
 
 

     nie  



Dołączyła: 15 Maj 2006
Posty: 92

Wysłany: 2006-05-16, 01:38   

Fikcyjna opowieść, ale opartana faktach. Dla mnie zbyt szybko zmieniła się bohaterka. Może dlatego autor bloga sobie na to pozwolił, bo sam pamiętnik daję taką możliwość. Nie jest konieczne, by studiować całą przemianę, dynamizm postaci, bo przerwa w czasie może być ogromna. Chociaż tu takowej właściwie nie było. Rozumiem, że człowiek może się zmienić diametralnie nawet w jednej sekundzie, ale mnie brakuje palety barw i emocji. A może dobrze się kryła? Chciała się podbudować? Spodobało mi się bardzo i ucieszyłabym się, gdyby umieszczono jeszcze coś między wybuchowym życiem bohaterki a jej zgonem.
_________________
don't cry strange little girl. there's no reason to give your soul to devil. choose life.
Malborski Przegląd Muzyczny
 
 

     marta20wawa  



Dołączyła: 07 Sie 2006
Posty: 31
Skąd: Warszawa

Wysłany: 2006-08-09, 11:14   

Jestem w szoku. Wydaje mi sie,że troche zmyślona chistoria ale kto wie być może jest prawdziwa? Cóż... miała tak jak chciała na swoje życzenie.
 
 

     Długa  



Dołączyła: 09 Sie 2006
Posty: 12
Skąd: z końca świata

Wysłany: 2006-08-10, 22:40   

Historia jest niezła, nawet jeśli została zmyślona to brawa dla autora za realizm.
 
 

     rodan  


Dołączył: 15 Sie 2006
Posty: 34
Skąd: Poznań

Wysłany: 2006-08-15, 13:31   
   Polecający: znalazłem


Fajne naprawdę super. Szkoda że to tylko porno literatura a nie prawda, poprosił bym o adres. Wprawdzie bohaterka tego opowiadania i tak by mnie olała, ale turdno jeden zawód w życiu więcej i tak mi nie zaszkodzi.

A porpo porno czy ktoś ma jakieś zdanie na ten temat.
 
 

     Joanna432  



Dołączyła: 31 Sie 2006
Posty: 169
Skąd: ze snów:)

Wysłany: 2006-09-01, 23:05   

Przeczytałam cały ten wpis. Na początku myślałam , że jakaś głupia nastolatka chce poczuć smak życia. Później jak zaczęła pisać o swoich przeziębieniach to współczułam jej , choć może na to zasłużyła?? Ciężko stwierdzić i jeszcze ten przygniatający koniec: mam AIDS... Ja na jej miejscu strałabym się zmienić to co kiedyś robiła, stać się lepszą, a nie zabić się narkotykami. Nie zrozumiałam dlaczego wolała ze sobą skończyć, zamiast zastanowić się nad zmianą swojego postępowania
_________________
Tylko ryzykując możesz zyskać coś ważnego...
 
 
 

     wezewe  



Dołączył: 09 Lip 2006
Posty: 81
Skąd: z nienacka

Wysłany: 2006-09-03, 11:07   
   Polecający: www.google.pl


No historia zajebista przeczytałem całe i osłupiałem
_________________
((((()))))
'Music is my life'
 
 
 

     Kamixa  



Dołączyła: 17 Maj 2008
Posty: 39
Skąd: Z zaczarowanej.....

Wysłany: 2008-05-20, 19:30   

No historia Git ale na pewno ma jakieś przesłanie dla ludzi młodych(ona miała jak zaczęła 19 lat) żeby nie pakowali się w takie sytuacje...może to ich jakoś powstrzyma lub nie......
_________________
Tyle razy płakałam lecz żadna z łez nie nauczyła mnie jak silna być....:(
 
 
 

     Pretty Girl  


Dołączyła: 11 Maj 2008
Posty: 3

Wysłany: 2008-05-21, 18:15   

sądzę że to mogło się zdarzyć, ona przez własną głupotę zachorowała. Smutne ale realistyczne
 
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  


Reklama:
Prawdopodobnie najlepsze Forum Dyskusyjne
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Pomagamy:
pajacyk

Sitemap:
tematy i użytkownicy