• Szukaj • Użytkownicy • Grupy • Oferty Pracy • Korepetycje • Przyjaciele • Chwilówki Forum
• Rejestracja • Zaloguj • Album


Poprzedni temat :: Następny temat
Przesunięty przez: Sol
2010-03-25, 10:25
Autor Wiadomość

     es-cs_wuv  



Zaproszone osoby: 1
Tytuł: niereformowalny
Dołączył: 01 Lut 2009
Posty: 1870
Skąd: z daleka

Wysłany: 2010-05-28, 16:06   
   Polecający: google


Anka_DD napisał/a:
doświadczonych mężczyzn podoba mi się to, że po prostu wiedzą co z czym się je


a ja myślałem że do każdej kobiety trza podchodzic w inny sposób , a tu się okazuje że wystarczy wsadzic wyjąc i po sprawię :P

Sol napisał/a:
Odrzuca mnie takie zachowanie, poza tym, zapewne miałabym problemy z zaufaniem komuś takiemu.


znowu rozkmina z przeszłością a tragedia współczuje tym wszystkim facetom co jeszcze kobiety nie znaleźli tylko skaczą z kwiatka na kwiatek
_________________
Bywają myśli tak głębokie, że pogrążają autora.


jestem oazą spokoju na pustyni gniewu, pierdo.. qrw... zaje... wyluzowanym kwiatem lotosu na tafli jeziora
 
 
 

     Martina  



Zaproszone osoby: 14
Tytuł: słodziak *^_^*
Dołączyła: 11 Paź 2005
Posty: 15490
Skąd: Poznań

Wysłany: 2010-05-28, 17:12   

można odbyć setkę stosunków z setką partnerów, a można odbyć setkę stosunków z jednym partnerem - doświadczenie "takie samo", a jednak to drugie mniej razi w oczy, prawda?

sama jestem po kilku związkach i nie przeszkadzałaby mi taka sama przeszłość u mężczyzny. chociaż zwykle trafiam na takich, com dla nich pierwsza i to również mi nie przeszkadza, wszystkiego da się nauczyć ( ;
_________________
niezależność, radość życia, brak obsesji

 
 
 

     falco 


Dołączył: 28 Maj 2010
Posty: 12

Wysłany: 2010-05-28, 17:14   

[quote="Martina"]można odbyć setkę stosunków z setką partnerów, a można odbyć setkę stosunków z jednym partnerem - doświadczenie "takie samo",

quote]

Nie koniecznie. Kwestia na jakie partnerki trafiał. Różnorodność może podnieść jego doświadczenie. Rózne partnerki to rózne potrzeby różne style, różen zachowania, różne podejscie do seksu.
 
 

     Sol  



Zaproszone osoby: 1
Tytuł: Smarkula
Dołączyła: 11 Cze 2007
Posty: 8307

Wysłany: 2010-05-28, 17:57   

es-cs_wuv napisał/a:
znowu rozkmina z przeszłością a tragedia współczuje tym wszystkim facetom co jeszcze kobiety nie znaleźli tylko skaczą z kwiatka na kwiatek
No wybacz, ale 'nie biorę w ciemno' człowieka, z którym być może przyjdzie mi spędzić życie. Nie wierzę w cudowne przemiany, po których rodzi się kompletnie nowy człowiek, jaki byłeś, taki będziesz - nie jesteś małym dzieckiem z czystym kontem. Skoro wcześniej gził się na prawo i lewo, to może to kontynuować i później.
_________________
Dum spiro, spero.

"It seems that once you get laid, your life basically turns to shit."
 
 
 

     es-cs_wuv  



Zaproszone osoby: 1
Tytuł: niereformowalny
Dołączył: 01 Lut 2009
Posty: 1870
Skąd: z daleka

Wysłany: 2010-05-28, 20:39   
   Polecający: google


Sol napisał/a:
Nie wierzę w cudowne przemiany, po których rodzi się kompletnie nowy człowiek, jaki byłeś, taki będziesz



shit prawda człowiek się zmienia , przez całe życie coś w każdym z nas się zmienia nowe zalety wady stare uciekają cały czas coś wpływa nas

poza tym branie w ciemno co to znaczy i jak to się ma do życia prawdziwego jeśli chodziłaś z facetem kiedykolwiek to wasza znajomosc czy co tam było się rozwijała się w ten sposób że pieprz... się na pierwszej randce a na drugiej ślubu . Niektórzy faceci czy też kobiety dla swojej miłosci są wstanie wiele zrobic wyjsc z nałogu czy z jazdy na lewiżnie

poza tym jak faceci czy kobiety mają patrzec na drugą "połowę " które w swoim życiu miały już pare obiektów ...
_________________
Bywają myśli tak głębokie, że pogrążają autora.


jestem oazą spokoju na pustyni gniewu, pierdo.. qrw... zaje... wyluzowanym kwiatem lotosu na tafli jeziora
 
 
 

     Kacper Lucjan 



Dołączył: 25 Maj 2010
Posty: 27

Wysłany: 2010-05-28, 21:17   

Cytat:
pier..... tylko przez przeszłosc przekreślac związek żenada

Oczywiście. Jest takie powiedzenie, że czym skorupka nasiąknie za młodu... (resztę dopisz sobie sam).

Cytat:
Uważasz go za odpowiedniego kandydata na męża i przekreślisz związek dlatego że miał jedną partnerkęwięcej niż Tobie się wydaje że jest normalne?

Wyolbrzymiasz. Proszę, abyś przeczytał jeszcze raz mój post ze zrozumieniem, ponieważ wyraźnie odniosłam się do poruszonej przez Ciebie sprawy.
 
 

     Sol  



Zaproszone osoby: 1
Tytuł: Smarkula
Dołączyła: 11 Cze 2007
Posty: 8307

Wysłany: 2010-05-28, 23:23   

es-cs_wuv napisał/a:
shit prawda człowiek się zmienia , przez całe życie coś w każdym z nas się zmienia nowe zalety wady stare uciekają cały czas coś wpływa nas
Tak, tak, a jak mnie raz uderzy, to potem już tego nie powtórzy, bo przeciez nie chciał. To jest ta sama zasada - zmieniają się pomniejsze sprawy, ale nie cały człowiek do samego końca.
es-cs_wuv napisał/a:
poza tym branie w ciemno co to znaczy i jak to się ma do życia prawdziwego jeśli chodziłaś z facetem kiedykolwiek to wasza znajomosc czy co tam było się rozwijała się w ten sposób że pieprz... się na pierwszej randce a na drugiej ślubu .
Tak się ma, że wcześniej doczepiłeś się o zwracanie uwagi na czyjąś przeszłość i tego tyczyła się ta odpowiedź, więc nie próbuj teraz obracania kota ogonem.
Cytat:
poza tym jak faceci czy kobiety mają patrzec na drugą "połowę " które w swoim życiu miały już pare obiektów ...
Ładnie to Martina ujęła:
Martina napisał/a:
można odbyć setkę stosunków z setką partnerów, a można odbyć setkę stosunków z jednym partnerem - doświadczenie "takie samo", a jednak to drugie mniej razi w oczy, prawda?
niechby to nawet było parę partnerek, ja rozumiem, że można próbować raz, drugi, trzeci, ale coś nie wyjdzie. Ale jesli ktoś co noc próbuje z inną, a rano stwierdza, że to nie to, to zdecydowanie mi to przeszkadza.
_________________
Dum spiro, spero.

"It seems that once you get laid, your life basically turns to shit."
 
 
 

     es-cs_wuv  



Zaproszone osoby: 1
Tytuł: niereformowalny
Dołączył: 01 Lut 2009
Posty: 1870
Skąd: z daleka

Wysłany: 2010-05-29, 00:16   
   Polecający: google


Sol napisał/a:
Tak, tak, a jak mnie raz uderzy, to potem już tego nie powtórzy, bo przeciez nie chciał



bicie kobiety pffffff nie wiem nie znam się nigdy nie spotkałem się z akcją żeby facet kobietę uderzył (a klepanie po tyłku sporadyczne też się liczy ???)

Sol napisał/a:
Tak się ma, że wcześniej doczepiłeś się o zwracanie uwagi na czyjąś przeszłość i tego tyczyła się ta odpowiedź, więc nie próbuj teraz obracania kota ogonem


chodziło mi o to że jak się pozna to jedyną/ego to można sięzmienic nie do poznania w wtedy przeszłosc się liczy
_________________
Bywają myśli tak głębokie, że pogrążają autora.


jestem oazą spokoju na pustyni gniewu, pierdo.. qrw... zaje... wyluzowanym kwiatem lotosu na tafli jeziora
 
 
 

     matra  



Tytuł: Buka zimna suka
Dołączyła: 15 Sty 2010
Posty: 1042
Skąd: Dolina Muminków

Wysłany: 2010-05-29, 11:59   

Sol napisał/a:
falco napisał/a:
Poznajesz kogoś, okazuje się wspaniałym człowiekiem, czułym wrażliwym czy też jakie tam powinien Twój partner spełniać wymagania. Uważasz go za odpowiedniego kandydata na męża i przekreślisz związek dlatego że miał jedną partnerkęwięcej niż Tobie się wydaje że jest normalne?
Jeszcze nie widziałam wspaniałego, czułego, wrażliwego faceta, który zmieniałby kobiety jak rękawiczki. Wybacz, ale w moim odczuciu - i śmiem twierdzić, że nie tylko w moim - te cechy się wzajemnie wykluczają.


Zakładając, że mówimy o zmianie jak rękawiczki [czyli nie związki, w które by się naprawdę angażował, ale nie wychodziłoby], to faktycznie - według moich doświadczeń to się wyklucza.

Wszystko jest kwestią podejścia, ja nie chciałabym być z facetem, którego jestem np piątą czy szóstą, a jeśli komuś to nie przeszkadza, to jego brocha. Ja jestem monogamistką, trafiłam na monogamistę i taki układ mi odpowiada mimo, że nie zaczęliśmy ze sobą będąc kompletnie zieleni. Mimo wszystko przyjemniej jest mieć tą świadomość, że partner zdobywa to najlepsze doświadczenie u naszego boku, seks nie musi być od pierwszego zbliżenia perfekcyjny i powalający, ważne, że idzie za nim uczucie i że jeżeli któraś ze stron nie jest doświadczona, to chce się uczyć, żeby partner mógł także czerpać korzyści..
Przynajmniej z mojego punktu widzenia.
_________________
ocal życie - adoptuj!

m. gallery
 
 
 

     falco 


Dołączył: 28 Maj 2010
Posty: 12

Wysłany: 2010-05-29, 13:09   

matra napisał/a:
Sol napisał/a:
falco napisał/a:
Poznajesz kogoś, okazuje się wspaniałym człowiekiem, czułym wrażliwym czy też jakie tam powinien Twój partner spełniać wymagania. Uważasz go za odpowiedniego kandydata na męża i przekreślisz związek dlatego że miał jedną partnerkęwięcej niż Tobie się wydaje że jest normalne?
Jeszcze nie widziałam wspaniałego, czułego, wrażliwego faceta, który zmieniałby kobiety jak rękawiczki. Wybacz, ale w moim odczuciu - i śmiem twierdzić, że nie tylko w moim - te cechy się wzajemnie wykluczają.


Zakładając, że mówimy o zmianie jak rękawiczki [czyli nie związki, w które by się naprawdę angażował, ale nie wychodziłoby], to faktycznie - według moich doświadczeń to się wyklucza.

Wszystko jest kwestią podejścia, ja nie chciałabym być z facetem, którego jestem np piątą czy szóstą, a jeśli komuś to nie przeszkadza, to jego brocha. Ja jestem monogamistką, trafiłam na monogamistę i taki układ mi odpowiada mimo, że nie zaczęliśmy ze sobą będąc kompletnie zieleni. Mimo wszystko przyjemniej jest mieć tą świadomość, że partner zdobywa to najlepsze doświadczenie u naszego boku, seks nie musi być od pierwszego zbliżenia perfekcyjny i powalający, ważne, że idzie za nim uczucie i że jeżeli któraś ze stron nie jest doświadczona, to chce się uczyć, żeby partner mógł także czerpać korzyści..
Przynajmniej z mojego punktu widzenia.



W temacie cały czas jest mowa o dwośwadczeniu... a Te można zdobyć na różne sposoby.
 
 

     matra  



Tytuł: Buka zimna suka
Dołączyła: 15 Sty 2010
Posty: 1042
Skąd: Dolina Muminków

Wysłany: 2010-05-29, 13:13   

Co nie zmienia faktu, że takie jest moje zdanie na ten temat...
_________________
ocal życie - adoptuj!

m. gallery
 
 
 

     Zombwbij  


Dołączył: 24 Paź 2006
Posty: 1034

Wysłany: 2010-06-03, 10:29   

es-cs_wuv napisał/a:
pier..... tylko przez przeszłosc przekreślac związek żenada
Przeszłość kształtuje ludzika; trzeba się liczyć z tym, że zaszłości mogą nie odpowiadać potencjalnej partnerce.

falco napisał/a:
Uważasz go za odpowiedniego kandydata na męża i przekreślisz związek dlatego że [...]
To paradoks; jeśli byłby rzeczywiście odpowiednim, nie byłoby przekreślania związku (pomijam fakt jego (jeszcze nie)istnienia).

falco napisał/a:
pytanie czym w takich sprawach jest doświadczenie?
M.in. faktem, że ktoś już miał kontakty seksualne. Dla niekt. to może być przeszkodą do budowania związku z takim ludzikiem. I nic nikomu do tego.

es-cs_wuv napisał/a:
do wprawy się dochodzi latami !
Owszem, ale umiejętności można mieć bez wprawy. To sprawy pokrewne, nie tożsame.

Martina napisał/a:
można odbyć setkę stosunków z setką partnerów, a można odbyć setkę stosunków z jednym partnerem - doświadczenie "takie samo"
Tylko jeśli rozpatrywać to w sensie ilościowym. Każda osoba jest inną, co za tym idzie, z każdą pieszczoty są innym doświadczeniem.

Sol napisał/a:
Tak, tak, a jak mnie raz uderzy, to potem już tego nie powtórzy, bo przeciez nie chciał.
Może być tak, że nie powtórzy, ale nie dlatego, że nie chciał. Skoro uderzył raz, to właśnie dlatego, że chciał. Ale to wcale nie znaczy, że miałby to zrobić ponownie. Dlaczego? Bo np. takie wydarzenie mogło go nauczyć czegoś ważnego.

Sol napisał/a:
zmieniają się pomniejsze sprawy, ale nie cały człowiek do samego końca.
Co powiesz o ludzikach, kt. zmienili swoje życia niemal całkowicie (pod wpływem różnych czynników)? I nie mówię tu o zmianach chwilowych, typu "już więcej nie będę", ale o trwałym przebudowaniu ich życia.

falco, czytaj proszę posty przed wysłaniem...
_________________
""Boże" chroń mnie od przyjaciół."
Ostatnio zmieniony przez Zombwbij 2010-06-03, 10:33, w całości zmieniany 1 raz  
 
 

     efekt_motyla  



Dołączyła: 31 Maj 2010
Posty: 36
Skąd: szczecin

Wysłany: 2010-06-03, 12:13   

Sol napisał/a:
Jeszcze nie widziałam wspaniałego, czułego, wrażliwego faceta, który zmieniałby kobiety jak rękawiczki. Wybacz, ale w moim odczuciu - i śmiem twierdzić, że nie tylko w moim - te cechy się wzajemnie wykluczają.


ja spotkałam Sol, nie jest to miłe bo sama zostałam zmieniona na inną rękawiczkę, ale tak, spotkałam. :(

w każdym razie jestem tolerancyjna, nie przeszkadza mi ilość partnerek w przeszłości.
i generalnie co do doświadczenia. hm, dla mnie najważniejsza przy seksie jest miłość [albo chociaż wrażenie, że się tą osobę kocha;d], bo jak jej nie ma [ani wrażenia] to seks jest dla mnie okropny.
a doświadczenie w moich przypadkach nie grało roli;d
Ostatnio zmieniony przez efekt_motyla 2010-06-03, 12:13, w całości zmieniany 1 raz  
 
 

     es-cs_wuv  



Zaproszone osoby: 1
Tytuł: niereformowalny
Dołączył: 01 Lut 2009
Posty: 1870
Skąd: z daleka

Wysłany: 2010-06-03, 12:30   
   Polecający: google


Zombwbij napisał/a:
Przeszłość kształtuje ludzika; trzeba się liczyć z tym, że zaszłości mogą nie odpowiadać potencjalnej partnerce



czyli jak się coś partnerce nie spodoba to ma prawo zostawic chłopa albo na odwrót , i wychodzi że to nie było nic poważnego bo w prawdziwym szczerym związku takie rzeczy jak to co było jest nie istotne liczy się tylko bzykanie i takie tam inne sprawy związane z byciem w związku
_________________
Bywają myśli tak głębokie, że pogrążają autora.


jestem oazą spokoju na pustyni gniewu, pierdo.. qrw... zaje... wyluzowanym kwiatem lotosu na tafli jeziora
 
 
 

     Sol  



Zaproszone osoby: 1
Tytuł: Smarkula
Dołączyła: 11 Cze 2007
Posty: 8307

Wysłany: 2010-06-03, 13:25   

Zombwbij napisał/a:
Bo np. takie wydarzenie mogło go nauczyć czegoś ważnego.
Tak, mnie też czegoś by nauczyło. Że jest do tego zdolny. Jeśli w moim związku wydarzyłoby sie coś podobnej klasy, to nie jestem pewna, czy potrafiłabym nad tym z czasem przejść do porządku dziennego. To jedna z niewieu rzeczy, których partnerowi chyba nie potrafiłabym do końca wybaczyć.
Zombwbij napisał/a:
Co powiesz o ludzikach, kt. zmienili swoje życia niemal całkowicie (pod wpływem różnych czynników)? I nie mówię tu o zmianach chwilowych, typu "już więcej nie będę", ale o trwałym przebudowaniu ich życia.
Spotkałam się z takimi przypadkami na tyle rzadko, że dla mnie mieszczą się w ramach nieczęstych wyjątków. Poza tym, uważam, że nawet jeśli ktoś się zmienił, to przeszłość i tak wciąż będzie wywierała jakiś wpływ na danego człowieka.

es-cs_wuv napisał/a:
czyli jak się coś partnerce nie spodoba to ma prawo zostawic chłopa albo na odwrót , i wychodzi że to nie było nic poważnego bo w prawdziwym szczerym związku takie rzeczy jak to co było jest nie istotne liczy się tylko bzykanie i takie tam inne sprawy związane z byciem w związku
że co?
_________________
Dum spiro, spero.

"It seems that once you get laid, your life basically turns to shit."
 
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  


Reklama:
Prawdopodobnie najlepsze Forum Dyskusyjne
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Pomagamy:
pajacyk

Sitemap:
tematy i użytkownicy