• Szukaj • Użytkownicy • Grupy • Oferty Pracy • Korepetycje • Przyjaciele • Chwilówki Forum
• Rejestracja • Zaloguj • Album


Poprzedni temat :: Następny temat
Przesunięty przez: Kerosine
2012-02-27, 21:32
Autor Wiadomość

     Arjada  



Dołączyła: 29 Maj 2006
Posty: 66
Skąd: Nowy Sacz

Wysłany: 2012-02-27, 20:15   FWB

Ostatnio dość popularny temat przyjaciół z dodatkiem (FWB). Coś dla singli przede wszystkim. Naczytałam się ostatnio o związkach między przyjaciółmi. Dokładniej związkach polegających na przyjaźni i seksie. Można pogadać, poprzytulać się, wyjść gdzieś razem, pójść do łóżka, ale nie nazywamy tego hucznie związkiem. Nie ma zobowiązań, zazdrości i najważniejsze nie ma miłości. Co myślicie o tego typu rozwiązaniu? W obecnych czasach jakoś brak czasu na romantyczne uniesienia, randki i temu podobne. Każdy ma swoje potrzeby fizyczne czy emocjonalne. Niezłe rozwiązanie dla ludzi, którzy nie chcą się wiązać czy raczej autodestrukcja?
_________________
Pomóż mi
żyć dalej
Albo sam zgiń
od spojrzeń
bezlitosnych
Dających ból każdemu
słabemu człowiekowi
 
 
 

     Kerosine  



Zaproszone osoby: 1
Tytuł: Frausz
Dołączyła: 10 Cze 2011
Posty: 3238

Wysłany: 2012-02-27, 21:59   

Arjada napisał/a:
Dokładniej związkach polegających na przyjaźni i seksie.

"Przyjaźń" i "seks" to dość kiepskie połączenie.

Arjada napisał/a:
Nie ma zobowiązań, zazdrości i najważniejsze nie ma miłości.

W większości przypadków - jedynie do czasu.

Arjada napisał/a:
W obecnych czasach jakoś brak czasu na romantyczne uniesienia, randki i temu podobne.

Słaba wymówka.

Arjada napisał/a:
Każdy ma swoje potrzeby fizyczne czy emocjonalne.

Czy FBW nie ma aby czasem z definicji zaspokajać jedynie tych pierwszych? :luka: O istnieniu tych drugich zaś, owszem, chodzenie z kumplem do łóżka bardzo szybko Ci przypomni i niezwykle boleśnie uświadomi ich istnienie. Ale przecież... to tylko nieformalny układ bez żadnych zobowiązań, swoista transakcja bez absolutnie żadnego zaangażowania emocjonalnego żadnej ze stron :) I o ile dla większości facetów rzeczywiście tak właśnie jest i w dokładnie taki sposób postrzegają FWB, o tyle w przypadku kobiet owe potrzeby emocjonalne z reguły prędzej czy później dają o sobie znać i dochodzą do głosu.

Arjada napisał/a:
Niezłe rozwiązanie dla ludzi, którzy nie chcą się wiązać czy raczej autodestrukcja?

Autodestrukcja. Choć oczywiście nie wykluczam, iż w pewnych układach przyjacielsko-koleżeńskich taki układ może i będzie, jak najbardziej, z powodzeniem funkcjonował przez nawet bardzo długi okres czasu bez nagłego poczucia i dojścia do wniosku którejkolwiek ze stron, że właściwie to już od pewnego czasu chciałaby i oczekiwała od partnera czegoś więcej. Generalnie jednak - it is too risky.
_________________
The paranoia is in bloom

Wybuchy rysuję, że niby bukiety. Psycholożka daje się nabrać.
 
 

     es-cs_wuv  



Zaproszone osoby: 1
Tytuł: niereformowalny
Dołączył: 01 Lut 2009
Posty: 1870
Skąd: z daleka

Wysłany: 2012-02-27, 22:05   
   Polecający: google


ja się piszę jak by co pisać na pw
_________________
Bywają myśli tak głębokie, że pogrążają autora.


jestem oazą spokoju na pustyni gniewu, pierdo.. qrw... zaje... wyluzowanym kwiatem lotosu na tafli jeziora
 
 
 

     Arjada  



Dołączyła: 29 Maj 2006
Posty: 66
Skąd: Nowy Sacz

Wysłany: 2012-02-27, 22:13   

Myślę, że to od ludzi zależy. Ciekawi mnie jednak, że ilekroć czytam coś o FWB to zawsze poszkodowaną stronę przedstawia się jako kobietę. Dokładniej to rzekomo kobiety się zakochują częściej - moja odpowiedz na to? Gów....o prawda.. Wciąż staramy się przedstawiać obraz kobiety jako kruchej i niewinnej, a tymczasem coraz więcej kobiet jest niezależnych, coraz więcej wie czego chce i jak chce. Niemniej traktowane są wtedy jak wodzowie niewiadomej rewolucji. Nie mogłam powstrzymać tej dygresji. Wracając do głównego tematu, chyba jestem zwolennikiem FWB, chociaż by właśnie dlatego, że nie lubię gmatwać sobie życia uczuciowego i lubię bycie singlem. Znam ludzi o identycznym toku myślenia, zadowolonych z tego układu. Może wystarczy być bardziej otwartym i liberalnym? A co do emocji to przecież przyjaciel z bonusem to przede wszystkim przyjaciel. Czyli osoba, której możesz się wyżalić, podzielić wątpliwościami. Przytulić. Bonus w postaci seksu to tylko dodatek.
_________________
Pomóż mi
żyć dalej
Albo sam zgiń
od spojrzeń
bezlitosnych
Dających ból każdemu
słabemu człowiekowi
 
 
 

     Martina  



Zaproszone osoby: 14
Tytuł: słodziak *^_^*
Dołączyła: 11 Paź 2005
Posty: 15490
Skąd: Poznań

Wysłany: 2012-02-28, 00:53   

to jest "tylko seks" tylko do czasu. później jednej albo drugiej stronie przychodzi do głowy że w sumie, czemu nie, mogłoby być fajnie - ale druga osoba tak nie myśli i się z miłego układu robi układ chory i niepotrzebny. bleh.
_________________
niezależność, radość życia, brak obsesji

 
 
 

     Arjada  



Dołączyła: 29 Maj 2006
Posty: 66
Skąd: Nowy Sacz

Wysłany: 2012-02-28, 09:37   

Biorąc pod uwagę statystyki (10%- tworzy związek, 30%- wraca do przyjaźni, 30%- całkowicie zrywa znajomość, a reszta to nieznane) powinnam bez wahania się zgodzić, że to zły pomysł, jednak nie mogę. Miedzy zerwaniem przyjaźni, a pozostaniem w niej jest ta sama proporcja czyli to kwestia tylko tego co sami zdecydujemy. Teraz wystarczy sobie zadać właściwe pytanie. Czy jesteśmy zdolni do utworzenia takiego układu.? Czy mamy na tyle siły, aby pogodzić się z ewentualną porażką i wycofać się w momencie zagrażającym jednej i drugiej stronie?
_________________
Pomóż mi
żyć dalej
Albo sam zgiń
od spojrzeń
bezlitosnych
Dających ból każdemu
słabemu człowiekowi
 
 
 

     Nasir  



Tytuł: #1 jebaka
Dołączył: 25 Gru 2007
Posty: 987
Skąd: Warmia

Wysłany: 2012-03-02, 11:25   

Według mnie to jest dobre rozwiązanie dla zwierząt. Dusić w sobie uczucia? FUCK NO. Nie ma seksu całkowicie bez uczuć. Związek bez zobowiązań, lol, coś takiego nie istnieje. Załóżmy sypiam ze swoją przyjaciółką, a ona w międzyczasie z kimś innym jeszcze, ku*wa, kwaśna atmosfera murowana. Ja bym nikomu nie radził z przyjaciółmi wchodzić w takie relacje. Jak masz takie straszne parcie na seks zawsze możesz kogoś wyrwać, kto nie będzie chciał niczego na stałe, poprztykać się ze 2 tygodnie i cześć. Szkoda by było stracić przyjaciela przez taką głupotę jaką jest FWB czy jak to tam leciało, tyle.

[ Dodano: 2012-03-02, 11:29 ]
Chciałbym jeszcze dodać, że to jest gówno nie postęp i nowoczesność tylko oportunizm i upadek ideałów. Nowocześni wielce, bydło zasrane i tyle.
_________________
-Paweł, weź pożycz kubek, zrobię sobie kisiel.
-Toć nie dam Ci kubka z Wieśko do kiśla.
-Paweł, no weź.
-Z Wieśko?! Do kiśla?!
 
 
 

     Greggy  



Zaproszone osoby: 3
Dołączył: 19 Wrz 2006
Posty: 2745

Wysłany: 2012-03-02, 13:48   

Jakby to był sadistic to Nasir dostałby właśnie ode mnie ogromne piwo. Zgadzam się z każdym zdaniem od początku do końca.
Nasir napisał/a:
to jest gówno nie postęp i nowoczesność tylko oportunizm i upadek ideałów. Nowocześni wielce, bydło zasrane i tyle.
:padam:
 
 

     dawidiakus  


Dołączył: 12 Cze 2012
Posty: 66

Wysłany: 2012-07-11, 09:43   

Teraz wszystkie fanaberie tłumaczy się unowocześnieniem i byciem 'trendy'.
 
 

     Anka_DD  



Zaproszone osoby: 2
Dołączyła: 30 Lip 2008
Posty: 1135

Wysłany: 2012-10-10, 02:53   Re: FWB

Arjada napisał/a:
Naczytałam się ostatnio o związkach między przyjaciółmi. Dokładniej związkach polegających na przyjaźni i seksie.


Z przyjacielem bym na coś takiego nie poszła, bo w razie coś się spapra, to i przyjaźń się skończy. Ale z kimś nowo poznanym czy jakimś mniej bliskim kolegą, czemu nie.

Kerosine napisał/a:
Czy FBW nie ma aby czasem z definicji zaspokajać jedynie tych pierwszych? :luka:


Nie. Byłam w trzech takich układach, a w zasadzie w tym ostatnim w pewnym sensie nadal jestem, a trwa to już ponad rok. Ani razu nie poczułam do niego nic poza sympatią i pożądaniem oczywiście. Co prawda wcześniej znaliśmy się około roku, ale nie byliśmy bliskimi znajomymi. Któregoś razu zaprosił mnie do siebie na kolację, dużo rozmawialiśmy, popijaliśmy wino, pograł na gitarze, obejrzeliśmy jakiś film. W sumie rano byłam przekonana, że to takie jednorazowe było i nie byłoby to dla mnie żadnym problemem, ale jednak chciał, byśmy się widywali. Na kolejnych spotkaniach przez większość czasu coś mi pichcił, grał na gitarze, oglądaliśmy filmy (okazał się być strasznym pieszczochem i domagał się drapania po plecach, dopóki mi ręka nie zdrętwiała :P ), gadaliśmy, przytulaliśmy, gdzieś po drodze jakieś buziaki (z tymi dwoma ostatnimi to zwykle on się wychylał, ja się nie domagałam niczego, ale jak sam chciał, to odwzajemniałam), a seks był po prostu bardzo przyjemnym dodatkiem. Ktoś z boku mógłby wziąć nas za parę, serio. I fajne jest to, że dzięki temu, że jest to tylko układ, nie ma między nami kłótni, żadnej zazdrości, nikt nie wtrynia mi się w moją przestrzeń interpersonalną, i w ogóle czuję swobodę, jakiej potrzebuję, a co za tym idzie nie jesteśmy ograniczeni tylko do siebie. Jednak gdy któreś zacznie się z kimś spotykać w zamkniętym związku, to dla mnie automatycznie koniec układu - ten może istnieć nadal tylko pod warunkiem, że inni partnerzy są również na zasadzie niezobowiązującego związku.
Przy pierwszym układzie zdarzyło mi się nie zapanować nad emocjami i doszło z mojej strony do jakiegoś zauroczenia, ale na szczęście się ogarnęłam. Wtedy mi jakoś tak jeszcze brakowało, żeby mieć faceta na wyłączność. Przy drugim w ogóle nie odczuwałam takiej potrzeby. Z ostatnim naprawdę było fajnie - piszę było, bo przeprowadził się na południe Niemiec, więc nie ma możliwości regularnego widywania się, ale nadal jesteśmy w kontakcie, zaprosił mnie do siebie, więc niedługo planuję go odwiedzić. Taki FF na odległość

Kerosine napisał/a:
O istnieniu tych drugich zaś, owszem, chodzenie z kumplem do łóżka bardzo szybko Ci przypomni i niezwykle boleśnie uświadomi ich istnienie. Ale przecież... to tylko nieformalny układ bez żadnych zobowiązań, swoista transakcja bez absolutnie żadnego zaangażowania emocjonalnego żadnej ze stron :) I o ile dla większości facetów rzeczywiście tak właśnie jest i w dokładnie taki sposób postrzegają FWB, o tyle w przypadku kobiet owe potrzeby emocjonalne z reguły prędzej czy później dają o sobie znać i dochodzą do głosu.


Faktem jest, że osoba emocjonalna nie ma co pakować się w taki układ.

Nasir napisał/a:
Według mnie to jest dobre rozwiązanie dla zwierząt.


Zawsze marzyłam o zaspokojeniu swoich zwierzęcych żądzy
_________________
Sometimes devil tempts me to believe in God...
Ostatnio zmieniony przez Anka_DD 2012-10-10, 02:56, w całości zmieniany 1 raz  
 
 

     es-cs_wuv  



Zaproszone osoby: 1
Tytuł: niereformowalny
Dołączył: 01 Lut 2009
Posty: 1870
Skąd: z daleka

Wysłany: 2012-11-27, 10:36   
   Polecający: google


gordonramzej napisał/a:
myśle o dłuższego czasu o takim układzie ale nie wiem gdzie znalezc partnerkę do tego szukałem takich serwisów znalazłem [ciach] czy ktoś z niego korzystał?



weź z rozpędu zapiernicz w mur

zacznij łazić po barach imprezkach klubach tego typu może jakieś lovers wyrwiesz przynajmniej tak mi się wydaje ze strony to jedynie kartki możesz wyrwać
_________________
Bywają myśli tak głębokie, że pogrążają autora.


jestem oazą spokoju na pustyni gniewu, pierdo.. qrw... zaje... wyluzowanym kwiatem lotosu na tafli jeziora
 
 
 

     Starrk  



Tytuł: \_(O_o)_/
Dołączył: 09 Wrz 2006
Posty: 16281
Skąd: Shinbone Alley

Wysłany: 2012-11-27, 11:29   

Mamy tutaj na forum chętną na takie układy, napisz do mnie na pw po jej nick.
_________________
OH, U FINKZ DARKNES IZ UR ALLY. U MERELY ADOPTD TEH DARK; I WUZ BORN IN IT, MOULDD BY IT. I DIDNT C TEH LIGHT TIL I WUZ ALREADY MAN, BY DEN IT WUZ NOTHIN 2 ME BUT BLINDIN!
 
 

     Anka_DD  



Zaproszone osoby: 2
Dołączyła: 30 Lip 2008
Posty: 1135

Wysłany: 2012-11-27, 15:47   

Psychoś, skarbie, i tak wiem, że gdybyś był sam i miał okazję zamaczać bez zobowiązań, to byś się długo nie zastanawiał, bo dziura zawsze lepsza niż własna graba :oczami: Za dużo się naczytałam wypowiedzi wolnych facetów, by uwierzyć, że wybrałbyś celibat. Tylko ciebie to raczej czekałoby wtórne prawictwo, z czego najwyraźniej zdajesz sobie sprawę ^^ Ty już lepiej nie zazdrość ludziom spełnionym seksualnie ;D
_________________
Sometimes devil tempts me to believe in God...
 
 

     Starrk  



Tytuł: \_(O_o)_/
Dołączył: 09 Wrz 2006
Posty: 16281
Skąd: Shinbone Alley

Wysłany: 2012-11-27, 16:34   

Faworyta moderatorki. Dobrze, już nie płacz, niedługo przyjdzie następny pan który bez żadnego problemu "zamoczy" u cebie.

Faceci bez gustu, jezusku.
_________________
OH, U FINKZ DARKNES IZ UR ALLY. U MERELY ADOPTD TEH DARK; I WUZ BORN IN IT, MOULDD BY IT. I DIDNT C TEH LIGHT TIL I WUZ ALREADY MAN, BY DEN IT WUZ NOTHIN 2 ME BUT BLINDIN!
Ostatnio zmieniony przez Starrk 2012-11-27, 16:45, w całości zmieniany 1 raz  
 
 

     es-cs_wuv  



Zaproszone osoby: 1
Tytuł: niereformowalny
Dołączył: 01 Lut 2009
Posty: 1870
Skąd: z daleka

Wysłany: 2012-11-27, 17:19   
   Polecający: google


Anka_DD napisał/a:
Za dużo się naczytałam wypowiedzi wolnych facetów, by uwierzyć, że wybrałbyś celibat.




to byli emeryci renciści i inwalidzi wojenni oraz raperzy z nowego targu
_________________
Bywają myśli tak głębokie, że pogrążają autora.


jestem oazą spokoju na pustyni gniewu, pierdo.. qrw... zaje... wyluzowanym kwiatem lotosu na tafli jeziora
 
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  


Reklama:
Prawdopodobnie najlepsze Forum Dyskusyjne
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Pomagamy:
pajacyk

Sitemap:
tematy i użytkownicy