• Szukaj • Użytkownicy • Grupy • Oferty Pracy • Korepetycje • Przyjaciele • Chwilówki Forum
• Rejestracja • Zaloguj • Album


Poprzedni temat :: Następny temat
Autor Wiadomość

     marta9312  



Tytuł: słońce w nocy
Dołączyła: 25 Sty 2009
Posty: 264
Skąd: z maja

Wysłany: 2011-11-15, 18:24   

Martina napisał/a:
homoseksualizm nie jest świadomym wyborem. to nie kwestia wychowania ani własnej woli


... i nikt nie może temu zaprzeczyć.

życie mamy jedno. to jak je przeżyjemy, to sprawa indywidualna. gdybym była na miejscu homoseksualistów, oczywiście szkoda byłoby mi życia na to, by walczyć ze swoją orientacją i pozwalać na to, by inni traktowali mnie jak osobę trędowatą bądź przybysza z kosmosu.
_________________
rano nie potrzeba mi wiele

kawy
papierosów

Ciebie.
 
 

     snavik  



Dołączył: 10 Paź 2011
Posty: 47

Wysłany: 2011-11-15, 18:44   

Martina napisał/a:
nie sprecyzowałam, mi z kolei chodziło o to, że nie chciałabym oglądać jak ty idziesz ze swoją dziewczyną za ręce i się całując, więc nigdy tego nie rób.


Więc jak zauważysz parę heteroseksualnych podejdź i powiedz im, że nie chcesz ich oglądać bo się nimi brzydzisz. Reakcja tych osób wyglądałaby w większości wypadków tak samo(przytoczę pomysł) niezły banan na twarzy i uznanie Cię jako osobę nienormalna.
_________________
Między słowem a uczynkiem góra jest pośrodku.
 
 

     yaku  



Tytuł: Bohater Forum
Dołączył: 06 Cze 2011
Posty: 1282
Skąd: Poznań

Wysłany: 2011-11-16, 00:52   
   Polecający: Wujek Google


Kerosine napisał/a:
A to niestety bardzo często spotykany wśród homofobów wzorzec zachowania - nienawidzą i gardzą [cóż, faktycznie - gejami głównie :p] tylko i wyłącznie dlatego, że im samym na widok dwóch całujących się mężczyzn zbiera się na wymioty. Coś w rodzaju "Nienawidzę muzyki black metalowej = black metal to syf". Słabe to jest, i to bardzo.


Yyy... Mają nie lubić dlatego, że innym się nie podoba? ; P. Mnie to wydawało się logiczne, że człowiek nie lubi tego, co mu się nie podoba, a nie tego, co się komuś nie podoba. ; P
_________________
Smarkej napisał/a:
zakilowałbym yakuara, ale tylko pod warunkiem, że bymy się spikli w hall of szejm.
 
 

     Kerosine  



Zaproszone osoby: 1
Tytuł: Frausz
Dołączyła: 10 Cze 2011
Posty: 3238

Wysłany: 2011-11-16, 09:10   

yaku napisał/a:
Kerosine napisał/a:
A to niestety bardzo często spotykany wśród homofobów wzorzec zachowania - nienawidzą i gardzą [cóż, faktycznie - gejami głównie :p] tylko i wyłącznie dlatego, że im samym na widok dwóch całujących się mężczyzn zbiera się na wymioty. Coś w rodzaju "Nienawidzę muzyki black metalowej = black metal to syf". Słabe to jest, i to bardzo.

Yyy... Mają nie lubić dlatego, że innym się nie podoba? ; P. Mnie to wydawało się logiczne, że człowiek nie lubi tego, co mu się nie podoba, a nie tego, co się komuś nie podoba. ; P

Nie, yaku, mogą sobie gejów prywatnie i w zaciszu własnych domów nie znosić i nie cierpieć, ale niech nie dorabiają do tego krzywdzących, szkodliwych i najzwyczajniej w świecie fałszywych ideologii w rodzaju "Homoseksualizm to choroba; ba, wręcz zboczenie i dewiacja". Czy Ty, nie lubiąc, dajmy na to, acid jazzu, ośmieliłbyś się wygłaszać na tej podstawie wielce autorytarne i przede wszystkim o charakterze obiektywnym stwierdzenia w rodzaju "Acid jazz [jako gatunek] ssie i jest do bani"? Bo nie, acid jazz ani "nie ssie" [ogólnie], ani nie jest "do bani" [podobnież w odniesieniu do ogółu], tylko Ty go najzwyczajniej w świecie nie trawisz. I tyle. Nic ponadto. To analogiczna sytuacja jak w przypadku homoseksualizmu i podejrzewam, iż taki właśnie jest mechanizm powstawania zdecydowanej większości przypadków homofobii.
_________________
The paranoia is in bloom

Wybuchy rysuję, że niby bukiety. Psycholożka daje się nabrać.
Ostatnio zmieniony przez Kerosine 2011-11-16, 09:15, w całości zmieniany 1 raz  
 
 

     yaku  



Tytuł: Bohater Forum
Dołączył: 06 Cze 2011
Posty: 1282
Skąd: Poznań

Wysłany: 2011-11-16, 18:54   
   Polecający: Wujek Google


Kerosine napisał/a:
Nie, yaku, mogą sobie gejów prywatnie i w zaciszu własnych domów nie znosić i nie cierpieć, ale niech nie dorabiają do tego krzywdzących, szkodliwych i najzwyczajniej w świecie fałszywych ideologii w rodzaju "Homoseksualizm to choroba; ba, wręcz zboczenie i dewiacja".


Homoseksualizm jest chorobą.

Kerosine napisał/a:
Czy Ty, nie lubiąc, dajmy na to, acid jazzu, ośmieliłbyś się wygłaszać na tej podstawie wielce autorytarne i przede wszystkim o charakterze obiektywnym stwierdzenia w rodzaju "Acid jazz [jako gatunek] ssie i jest do bani"?


Oczywiście, bo jeśli uważam, że coś jest do bani, to o tym mówię. Każdy wyraża się tylko w swoim imieniu. Więc tak, załóżmy, że jeśli dla mnie acid jazz ssie, to o tym mówię. I wtedy ssie. Dla mnie. A że kto inny się z tym nie zgadza... Nie mój problem.
_________________
Smarkej napisał/a:
zakilowałbym yakuara, ale tylko pod warunkiem, że bymy się spikli w hall of szejm.
 
 

     Kaśś  



Tytuł: trujdupa
Dołączyła: 09 Cze 2010
Posty: 2134

Wysłany: 2011-11-16, 19:00   

yaku napisał/a:
Kerosine napisał/a:
Nie, yaku, mogą sobie gejów prywatnie i w zaciszu własnych domów nie znosić i nie cierpieć, ale niech nie dorabiają do tego krzywdzących, szkodliwych i najzwyczajniej w świecie fałszywych ideologii w rodzaju "Homoseksualizm to choroba; ba, wręcz zboczenie i dewiacja".


Homoseksualizm jest chorobą.


Czyli wychodzi na to, że chorego na cokolwiek innego ze współczuciem poklepiesz po główce, ale homoseksualizm (który, przynajmniej na Twoje, jest chorobą) to szczyt obrzydliwości? C'mon.
_________________
"To, że milczę, nie znaczy, że nie mam nic do powiedzenia."
Jonathan Carroll
Ostatnio zmieniony przez Kaśś 2011-11-16, 19:03, w całości zmieniany 1 raz  
 
 

     Kerosine  



Zaproszone osoby: 1
Tytuł: Frausz
Dołączyła: 10 Cze 2011
Posty: 3238

Wysłany: 2011-11-16, 19:02   

yaku napisał/a:
Homoseksualizm jest chorobą.

Przestarzały pogląd.

yaku napisał/a:
Kerosine napisał/a:
Czy Ty, nie lubiąc, dajmy na to, acid jazzu, ośmieliłbyś się wygłaszać na tej podstawie wielce autorytarne i przede wszystkim o charakterze obiektywnym stwierdzenia w rodzaju "Acid jazz [jako gatunek] ssie i jest do bani"?

Oczywiście, bo jeśli uważam, że coś jest do bani, to o tym mówię. Każdy wyraża się tylko w swoim imieniu. Więc tak, załóżmy, że jeśli dla mnie acid jazz ssie, to o tym mówię. I wtedy ssie. Dla mnie. A że kto inny się z tym nie zgadza... Nie mój problem.

Homofobi (homofobicy?) z owego "nie lubię i nie przepadam" (oceny jak najbardziej subiektywnej) czynią dogmat. Już nader obiektywny, tym razem. No i dorabiają do swych własnych antypatii fałszywą ideologię; niesłuszną, krzywdzącą i niesprawiedliwą, ale o tym już pisałam.
_________________
The paranoia is in bloom

Wybuchy rysuję, że niby bukiety. Psycholożka daje się nabrać.
 
 

     yaku  



Tytuł: Bohater Forum
Dołączył: 06 Cze 2011
Posty: 1282
Skąd: Poznań

Wysłany: 2011-11-16, 19:09   
   Polecający: Wujek Google


Kerosine napisał/a:
Już nader obiektywny, tym razem. No i dorabiają do swych własnych antypatii fałszywą ideologię; niesłuszną, krzywdzącą i niesprawiedliwą, ale o tym już pisałam.


Inną sprawą jest stwierdzenie, że coś ssie a inną dorabianie ideologii. :oczami:

Kaśś napisał/a:
Czyli wychodzi na to, że chorego na cokolwiek innego ze współczuciem poklepiesz po główce, ale homoseksualizm (który, przynajmniej na Twoje, jest chorobą) to szczyt obrzydliwości? C'mon.


Ja nigdzie nie napisałem, że ze startu nie lubię gejów jako osób. C'mon. :oczami:

Kerosine napisał/a:
Przestarzały pogląd.


Pitagoras też wymyślił twierdzenie, które działa do dziś i nikt nie nazywa go przestarzałym. :oczami:

Kerosine napisał/a:
Już nader obiektywny, tym razem.


Obiektywizm to pojęcie względne, moim zdaniem obiektywizm sam w sobie nie istnieje. Można być bardziej lub mniej obiektywnym, ale w gruncie rzeczy każde opinia jest wypowiadana przez nas, co powoduje, że z automatu staje się subiektywna. :oczami:
_________________
Smarkej napisał/a:
zakilowałbym yakuara, ale tylko pod warunkiem, że bymy się spikli w hall of szejm.
Ostatnio zmieniony przez yaku 2011-11-16, 19:09, w całości zmieniany 1 raz  
 
 

     Kaśś  



Tytuł: trujdupa
Dołączyła: 09 Cze 2010
Posty: 2134

Wysłany: 2011-11-16, 19:14   

yaku napisał/a:


Kaśś napisał/a:
Czyli wychodzi na to, że chorego na cokolwiek innego ze współczuciem poklepiesz po główce, ale homoseksualizm (który, przynajmniej na Twoje, jest chorobą) to szczyt obrzydliwości? C'mon.


Ja nigdzie nie napisałem, że ze startu nie lubię gejów jako osób. C'mon. :oczami:


Nie mówię o homoseksualistach tylko o samym homoseksualizmie. Dajmy jakąś chorobę, która odbija się na wyglądzie czy zachowaniu człowieka, nie wiem czy 'obrzydliwe' to odpowiednie określenie.
_________________
"To, że milczę, nie znaczy, że nie mam nic do powiedzenia."
Jonathan Carroll
 
 

     yaku  



Tytuł: Bohater Forum
Dołączył: 06 Cze 2011
Posty: 1282
Skąd: Poznań

Wysłany: 2011-11-16, 19:23   
   Polecający: Wujek Google


Kaśś napisał/a:
Nie mówię o homoseksualistach tylko o samym homoseksualizmie. Dajmy jakąś chorobę, która odbija się na wyglądzie czy zachowaniu człowieka, nie wiem czy 'obrzydliwe' to odpowiednie określenie.


Bo homoseksualizm dla mnie jest obrzydliwy, nie widzę sensu przekonywania mnie, że nie jest, skoro uważam jednak, że mnie brzydzi. Gdybyś nie lubiła mandarynek, to nie zmuszałbym Cię, żebyś je jadła.
_________________
Smarkej napisał/a:
zakilowałbym yakuara, ale tylko pod warunkiem, że bymy się spikli w hall of szejm.
 
 

     Kerosine  



Zaproszone osoby: 1
Tytuł: Frausz
Dołączyła: 10 Cze 2011
Posty: 3238

Wysłany: 2011-11-16, 19:26   

yaku napisał/a:
Bo homoseksualizm dla mnie jest obrzydliwy, nie widzę sensu przekonywania mnie, że nie jest, skoro uważam jednak, że mnie brzydzi.

All right, ale nie musisz z tego powodu [zakładając, iż autentycznie jesteś homofobem] jawnie okazywać homoseksualistom pogardy i nienawiści.
_________________
The paranoia is in bloom

Wybuchy rysuję, że niby bukiety. Psycholożka daje się nabrać.
 
 

     yaku  



Tytuł: Bohater Forum
Dołączył: 06 Cze 2011
Posty: 1282
Skąd: Poznań

Wysłany: 2011-11-16, 19:28   
   Polecający: Wujek Google


Kerosine napisał/a:
All right, ale nie musisz z tego powodu [zakładając, iż autentycznie jesteś homofobem] jawnie okazywać homoseksualistom pogardy i nienawiści.


Ależ ja tego nie robię. Jak już powiedziałem, nie lubię homoseksualizmu, wydaje mi się to chore, ale do homoseksualistów w gruncie rzeczy nic nie mam, bo to tylko orientacja.

Widzisz, wyobraź sobie, że homoseksualizm jest dla mnie tym, czym dla Ciebie przekleństwa na forum.
_________________
Smarkej napisał/a:
zakilowałbym yakuara, ale tylko pod warunkiem, że bymy się spikli w hall of szejm.
 
 

     Kaśś  



Tytuł: trujdupa
Dołączyła: 09 Cze 2010
Posty: 2134

Wysłany: 2011-11-16, 19:33   

yaku, a niech Cię brzydzi, proszę bardzo. Nie jest ważne co o tym myślisz tylko to jak wypowiadasz się o osobach homoseksualnych, to nie jest coś codziennego i nikt Ci nie każe tak do tego podchodzić, ale trochę szacunku. Chyba, że za każdym chociaż trochę odbiegającym od Twojego pojęcia normalności latasz z kosą to zwracam honor i życzę powodzenia. (;
_________________
"To, że milczę, nie znaczy, że nie mam nic do powiedzenia."
Jonathan Carroll
 
 

     yaku  



Tytuł: Bohater Forum
Dołączył: 06 Cze 2011
Posty: 1282
Skąd: Poznań

Wysłany: 2011-11-16, 19:36   
   Polecający: Wujek Google


Kaśś, wskaż mi chociaż jedno zdanie w tym temacie, gdzie wypowiadałem się o osobach a nie zjawisku w sposób chamski, pokaż gdzie obraziłem jakiegoś geja czy lesbijkę, śmiało. Przez wszystkie swoje posty trąbię: homoseksualizm a nie homoseksualiści są dla mnie problemem. Proste?
_________________
Smarkej napisał/a:
zakilowałbym yakuara, ale tylko pod warunkiem, że bymy się spikli w hall of szejm.
 
 

     Katharsis  



Dołączył: 20 Sie 2006
Posty: 4352
Skąd: Borsippa

Wysłany: 2011-11-16, 19:43   
   Polecający: Lewiatan


Kerosine napisał/a:
yaku napisał/a:
Bo homoseksualizm dla mnie jest obrzydliwy, nie widzę sensu przekonywania mnie, że nie jest, skoro uważam jednak, że mnie brzydzi.

All right, ale nie musisz z tego powodu [zakładając, iż autentycznie jesteś homofobem] jawnie okazywać homoseksualistom pogardy i nienawiści.

ale może. Nie ma do tego prawa, ale w łańcuchach też nie jest.
A Tobie Kerosine co do Yaku? Swoją orientację znasz, popierasz egoizm - czemu troszczysz się o gejów i prawisz moralnie?

Moja tolerancja znacznie się zwiększyła, od kiedy chłopak z klasy przestał się przejmować czymkolwiek i zaczął całować się również z chłopakami. Wychodzi na to, że jest bi, a nie "zwykłym niemieckim hetero" :) Znam go od lat, a ode mnie trzyma się z daleko, więc nie mam w związku z tym absolutnie żadnego problemu (sam nie sądziłem, że tak będzie). Tylko odrzuca mnie fakt, że połowa chłopaków z klasy lubi łapać się za jaja i okolice, przytulać się i na żarty gwałcić się nazwajem przez ubranie. Wydaje mi się, że taka nowoczesność, czyli przekraczanie granic może prowadzić do biseksualizmu ;) to produkt amoralności społeczeństwa, zaniku wpływu religii i najprostszych zalążków nihilizmu. Ten wspomniany znajomy był najbardziej aktywny, więc jego mniej lub bardziej świadomy outing sprawił, że mam mniejszy mindfuck przez konfrontację z normami społecznymi. Moje obecne stanowisko: róbta co chceta, ale proszę nie w mojej obecności, bo mnie to razi.
_________________
http://katharsisworks.bandcamp.com/
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  


Reklama:
Prawdopodobnie najlepsze Forum Dyskusyjne
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Pomagamy:
pajacyk

Sitemap:
tematy i użytkownicy