• Szukaj • Użytkownicy • Grupy • Oferty Pracy • Korepetycje • Przyjaciele • Chwilówki Forum
• Rejestracja • Zaloguj • Album


Poprzedni temat :: Następny temat
Przesunięty przez: Martina
2007-07-23, 17:00

Po jakim czasie bycia w zwiżku zdecydowaliście się na sex?
1-3 miesiące
43%
 43%  [ 34 ]
4-6 miesięcy
16%
 16%  [ 13 ]
6-9 miesięcy
10%
 10%  [ 8 ]
9-12 miesięcy
11%
 11%  [ 9 ]
dłużej niż rok
17%
 17%  [ 14 ]
Głosowań: 78
Wszystkich Głosów: 78

Autor Wiadomość

     Anka_DD  



Zaproszone osoby: 2
Dołączyła: 30 Lip 2008
Posty: 1135

Wysłany: 2010-10-31, 14:20   

matra napisał/a:
Ze swoim facetem zdecydowałabym się iść do łóżka przy pierwszej lepszej okazji, czyli po jakichś 2-3 tygodniach związku [...] po prostu byłam pewna tego uczucia.

Rozumiem, że masz na myśli, że zdecydowałaś się, bo dalej już piszesz w czasie przeszłym ;>

W każdym razie jak dla mnie to była jakaś ciut spóźniona miłość od pierwszego spojrzenia, bo skoro do łóżka z facetem możesz pójść tylko z miłości, a już po 2-3 tygodniach byłaś pewna tego uczucia, to sorry ;> W tak krótkim czasie nie da się poznać nikogo na tyle, by go pokochać, a nie mylmy miłości ze szczeniackim zauroczeniem (nie żebym miała Cię za naiwną nastolatkę, ale miłość wymaga czasu), to nie tylko motylki w brzuchu i czułe patrzenie sobie w oczka. Jeśli twierdzisz, że pokochałaś faceta po 2-3 tygodniach, to albo znaliście się wcześniej już na tyle długo i spędzaliście ze sobą na tyle dużo czasu, by ten krótki okres bycia ze sobą móc nazwać miłością, albo pomyliłaś zauroczenie z zakochaniem, a to drugie przyszło dużo później i ciężko Ci teraz z perspektywy czasu ocenić, co wtedy tak naprawdę czułaś.
Istnieje jeszcze trzecia możliwość - że jesteś wyjątkową szczęściarą i trafiłaś na swojego księcia ;]

Ja tylko mówię, co czytam na innym forum i momentami mnie wypowiedzi facetów przerażają, choć nie powinny, bo już dawno zderzyłam się z rzeczywistością.

Jeszcze jedno do Matry - porządny facet to taki, który szanuje kobiety, a będąc jakąś w związku, nie będzie szukał okazji do przygodnego seksu na boku, bo jego kobietę boli głowa/ma okres/ma problemy osobiste czy cokolwiek. Po prostu taki, który potrafi swój popęd trzymać na wodzy, być wiernym, szanować. Nigdzie nie napisałam, że porządny to taki, który potrafi zrezygnować z seksu.

A do Tiliana - ja wiem, że to forum jest aseksualne, a większość userów to nastolatki koło piętnastki, ale już nie zgrywaj takiego świętoszka ;/

EDIT: Niech ktoś do tej ankiety dopisze '0 dni-miesiąc', bo nie mogę zagłosować ;/
_________________
Sometimes devil tempts me to believe in God...
Ostatnio zmieniony przez Anka_DD 2010-10-31, 14:23, w całości zmieniany 1 raz  
 
 

     matra  



Tytuł: Buka zimna suka
Dołączyła: 15 Sty 2010
Posty: 1042
Skąd: Dolina Muminków

Wysłany: 2010-10-31, 14:42   

Anka_DD napisał/a:
Rozumiem, że masz na myśli, że zdecydowałaś się, bo dalej już piszesz w czasie przeszłym ;>

nie, napisałam, że zdecydowałabym się iść z nim wtedy, ale z pewnych przyczyn do tego nie doszło. no, mogłam też napisać, że zdecydowałam się ALE do tego nie doszło, w sumie jeden pies
Anka_DD napisał/a:
quot;]a już po 2-3 tygodniach byłaś pewna tego uczucia, to sorry ;>

weź pod uwagę, że nie związałam się z pierwszym lepszym facetem - mamy swoją datę początku związku, ale znamy się o wiele dłużej i w tym czasie poznaliśmy się niemalże na wylot.

Anka_DD napisał/a:
Istnieje jeszcze trzecia możliwość - że jesteś wyjątkową szczęściarą i trafiłaś na swojego księcia ;]

a to akurat prawda, takiego ze świecą szukać (;

Anka_DD napisał/a:
i momentami mnie wypowiedzi facetów przerażają

Dziwnym nie jest, ale sprawa jest taka, że wiążąc się z kimś powinniśmy wiedzieć jak się kto zapatruje na sprawy seksu. Jeśli dziewczyna stwierdza, że dopiero po ślubie, a facet się na to godzi to albo jest pewien, że wytrzyma, albo tylko mu się wydaje. Zazwyczaj mu się wydaje. Jednak jeśli sprawa staje się coraz cięższa, to zamiast zdradzać, lepiej porozmawiać szczerze z partnerką na wszystkie te tematy. Jeśli facet od razu robi skok w bok, to ja pieprzę takie uczucie, bo w relacjach międzyludzkich podstawą jest umiejętność rozmawiania i mówienia sobie o swoich problemach. A jeśli już ma mimo to zdradzać, to lepiej, żeby się związek i tak rozpadł, bo dla mnie argument w stylu 'kocham ją, ale mi nie daje, więc idę do innej w oczekiwaniu aż moja luba rozłoży przede mną nogi' to totalnie z dupy argument.
_________________
ocal życie - adoptuj!

m. gallery
 
 
 

     Anka_DD  



Zaproszone osoby: 2
Dołączyła: 30 Lip 2008
Posty: 1135

Wysłany: 2010-10-31, 15:36   

matra napisał/a:
ale znamy się o wiele dłużej i w tym czasie poznaliśmy się niemalże na wylot.

No i to była jedna z ewentualności jaką wzięłam pod uwagę, w dodatku jako pierwszą ;)

matra napisał/a:
bo dla mnie argument w stylu 'kocham ją, ale mi nie daje, więc idę do innej w oczekiwaniu aż moja luba rozłoży przede mną nogi' to totalnie z dupy argument.

Aż mnie kusi, by Ci podsunąć linka do pewnego tematu z innego forum, byś się za głowę z niedowierzania złapała, a najgorsze, że autor tamtego tematu nie jest odosobniony w swoim rozumowaniu i postępowaniu ;/

Ja nie neguję tego, że ktoś woli z seksem poczekać dłużej, ale wiem też, że jakby na to nie patrzeć, to brak seksu najczęściej jest jedną z głównych przyczyn rozpadania się związków, więc nie udawajmy, że nie jest ważny, choć rzeczywiście nie najważniejszy...
_________________
Sometimes devil tempts me to believe in God...
 
 

     matra  



Tytuł: Buka zimna suka
Dołączyła: 15 Sty 2010
Posty: 1042
Skąd: Dolina Muminków

Wysłany: 2010-10-31, 15:53   

Anka_DD napisał/a:
No i to była jedna z ewentualności jaką wzięłam pod uwagę, w dodatku jako pierwszą ;)

wiem, doczytałam później, ale już mi się nie chciało zmieniać treści postu

Cytat:
Aż mnie kusi, by Ci podsunąć linka do pewnego tematu z innego forum, byś się za głowę z niedowierzania złapała, a najgorsze, że autor tamtego tematu nie jest odosobniony w swoim rozumowaniu i postępowaniu ;/

Nie chcę uogólniać, bo pewnie zaraz męska część forum się śmiertelnie obrazi, ale to niestety częściej faceci mają problemy z utrzymaniem sprzętu w spodniach. Stąd też mało mnie to dziwi.
A co do samego seksu - owszem nie jest on najważniejszy, choć wciąż cholernie ważny zarówno pod względem orgazmu i wyładowania emocji jak i pod względem bliskości z partnerem. Praktycznie za każdym nieudane pożycie = nieudany związek.
_________________
ocal życie - adoptuj!

m. gallery
 
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  


Reklama:
Prawdopodobnie najlepsze Forum Dyskusyjne
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Pomagamy:
pajacyk

Sitemap:
tematy i użytkownicy