• Szukaj • Użytkownicy • Grupy • Oferty Pracy • Korepetycje • Przyjaciele • Chwilówki Forum
• Rejestracja • Zaloguj • Album


Poprzedni temat :: Następny temat
Autor Wiadomość

     len@  



Dołączyła: 27 Lis 2007
Posty: 52

Wysłany: 2008-03-19, 17:17   powstrzymać się bo nie wolno?

słuchajcie, pewnie było już pare postów na te sprawy, ale ja mam konkretnt temat do dyskusji. Kościół mówi, ze seks przedślubny do grzech- to jest jasne. Ale jeśli ludzie się naprawdę kochają, są już narzeczeństwem? Ostatnio się też zastanawiałam nad moim przypadkiem :chytry: Ci co wiedzą, to wiedzą, ze nie jestem jakąś wielką zwolenniczką seksu tak o. Ale jestem ze swoim narzeczonym już 6 lat. Nie kochaliśmy się przez ponad pięć. Bo chcieliśmy zbudować nasz związek na przyjaźni, zaufaniu i poczuciu bezpieczeństwa. Inaczej okazywaliśmy sobie uczucia i nie potrzebowaliśmy seksu. Ale w końcu musiał nastąpić ten moment. Straciłam z nim dziewictwo, kochaliśmy się bez zabezpieczenia i jestem w ciąży. I ja tego nie żałuję, za niedługo ślub. Ale czy my mamy grzech? :looka: bo skoro jest jasno postawione SEKS PRZEDŚLUBNY TO GRZECH...? :oczami:
co wy o tym sądzicie? :)
 
 

     bro  



Dołączył: 08 Wrz 2007
Posty: 2320

Wysłany: 2008-03-19, 17:48   

myślę, że kwestii tego co KK uznaje za grzech powinnaś sprawdzić w Katechizmie Kościoła Katolickiego lub spytać się księdza, jeśli masz wątpliwości co do tego, a nie pytać ludzi na forum jak oni to sobie oceniają.
 
 

     karolka89  



Dołączyła: 26 Lip 2007
Posty: 121
Skąd: dolny śląsk

Wysłany: 2008-03-19, 18:03   

a kto w dzisiejszych czasach nie współżyje przed ślubem...? w większości ludzie uprawiają sex przed ślubem,nie zważając na to czy to grzech czy nie...


najważniejsze żeby to było z miłości,a nie przygoda na jedną noc

a tak poza tym gratulacje ;)
_________________
Nic na ziemi nie dzieje się bez przyczyny...
 
 

     MissIndependent  



Dołączyła: 07 Sie 2007
Posty: 1000

Wysłany: 2008-03-19, 18:04   

Cytat:
Ale jeśli ludzie się naprawdę kochają, są już narzeczeństwem?

to nic nie zmienia. dla KK seks powinien mieć miejsce tylko w małżeństwie, inaczej jest nieczysty, egoistyczny i niewiadomo co jeszcze wymyślić :oczami:

[ Dodano: 2008-03-19, 18:06 ]
ja osobiście mam dość rozmów z księdzem na ten temat i w ogóle z innymi katolikami (np na forum) i mam dość przekonywania niektórych, że seks przed ślubem wcale nie musi oznaczać czegoś złego, brudnego....
_________________
"wierzę w Ciebie boś Ty wierna, wszechmocna i miłosierna xD" ..... :luka:
 
 
 

     Beata18 


Dołączył: 09 Lip 2007
Posty: 188

Wysłany: 2008-03-19, 18:14   

Fakt, że sex przed ślubem to grzech, ale spójrzmy na taką sytuację: dziewczyna z chłopakiem są ze sobą 5 lat, postanawiają sie pobrać ( nie kochali sie jeszcze ze sobą )! Jakiś czas po ślubie dochodzą do wniosku, ze nie odpowiada im wspólny sex, bo nie są dopasowani do siebie...! I co wtedy..., zaczynają sie kłutnie, zdrady, aż dochodzi do tego, że rozwodzą sie!
Dlatego moim zdaniem powinno współżyć sie przed ślubem, bo nie wiadomo czy partner z którym jesteśmy, jest dla nas odpowiedni....!
 
 

     len@  



Dołączyła: 27 Lis 2007
Posty: 52

Wysłany: 2008-03-19, 18:21   

więc z pukntu widzenia Kościoła ja też mam grzech? MImo, iż "życie" się nie marnowało? :zdziwko:

[ Dodano: 2008-03-19, 18:22 ]
MissIndependet, a co księża w takim razie o tym mówią? Teraz pytam konkretnie o mój przypadek (w obecnej chwili nie mam jak wybrać się do księdza...)
 
 

     MissIndependent  



Dołączyła: 07 Sie 2007
Posty: 1000

Wysłany: 2008-03-19, 18:32   

len@, a co mają mówić?? wierz mi, ksiądz nie powie Ci, że dobrze robisz sypiając z kimkolwiek przed ślubem, choć wiem, że prywatnie wielu z nich przyznaje, że rozumieją ludzi, którzy robią TO już w narzeczeństwie. nauka KK jest dość jasna: zero seksu przed ślubem i ksiądz nie może Ci powiedzieć inaczej, nie - jeśli mówi jako przedstawiciel Kościoła. najbardziej żenujący powód jaki mi ktoś podał, ktoś kogo przyparłam do muru i najwyraźniej nie wiedział co odpowiedzieć, to: 'takie jest stanowisko KK i mamy się podporządkowywać a nie zadawać głupich pytań'. wg KK to ślub czyni seks między dwojgiem kochających się osób czymś dobrym i czystym, w przeciwnym razie jest zakazany.... ja się z tym nie zgadzam, nie przestrzegam i, szczerze mówiąc, nie mam najmniejszych wyrzutów sumienia, że sypiam z moim narzeczonym...

[ Dodano: 2008-03-19, 18:41 ]
Beata18 napisał/a:
Dlatego moim zdaniem powinno współżyć sie przed ślubem, bo nie wiadomo czy partner z którym jesteśmy, jest dla nas odpowiedni....!

a moim zdaniem ludzie powinni ze sobą współżyć jeśli naprawdę się kochają i myślą o sobie poważnie, natomiast nie traktować tego jak sprawdzianu: 'ja chcę raz na tydzień, a Ty częściej, więc pewnie się nie dogadamy to się rozstańmy...' oczywiście, błędy w doborze partnerów się zdarzają, ale one na ogół leżą głębiej niż seks... sprawdzanie się przez seks?? to chyba nie dla mnie. dla mnie seks to okazanie uczuć, normalny etap w związku i nie wyobrażam sobie, żebym mogła się przez TO akurat rozstać z osoba, którą kocham.
_________________
"wierzę w Ciebie boś Ty wierna, wszechmocna i miłosierna xD" ..... :luka:
 
 
 

     sis  



Zaproszone osoby: 2
Tytuł: zła starowinka
Dołączyła: 06 Maj 2007
Posty: 4092
Skąd: Poznań

Wysłany: 2008-03-19, 23:17   

karolka89 napisał/a:
a kto w dzisiejszych czasach nie współżyje przed ślubem...?
Ci, którzy stosują się do zaleceń KK.
len@ napisał/a:
Ale czy my mamy grzech? :looka: bo skoro jest jasno postawione SEKS PRZEDŚLUBNY TO GRZECH...? :oczami:
Chyba sama sobie odpowiedziałaś na swoje pytanie...
Beata18 napisał/a:
I co wtedy..., zaczynają sie kłutnie, zdrady, aż dochodzi do tego, że rozwodzą sie!
'kłótnie'
Nie, jeśli rzeczywiście stosują się oni do zasad KK, który nie przewiduje rozwodów, a jedynie separację (lub, w skrajnych przypadkach możliwość unieważnienia małżeństwa).
_________________
najstarsza starowinka.

grlało, matulu
 
 

     Colorblind  



Tytuł: zielona maupa
Dołączyła: 20 Cze 2007
Posty: 8036
Skąd: Bimini iiii Finimini

Wysłany: 2008-03-19, 23:22   

len@ napisał/a:
Ale czy my mamy grzech?
len@ napisał/a:
Kościół mówi, ze seks przedślubny do grzech- to jest jasne.
skoro jest jasne, to czemu zadajesz pytanie?
karolka89 napisał/a:
a kto w dzisiejszych czasach nie współżyje przed ślubem...?
są takie osoby, które czekają ze współżyciem do ślubu, każdy z nas ma wolną wolę i decyduje sam, co jest dla niego najlepsze. Kwestii Kościoła się nie zmieni, ale ważne jest nasze nastawienie i jak podchodzimy do przedmałżeńskiego seksu.
_________________
"Dobrze jest, psiakrew, a kto powie, że nie, to go w mordę!"

"Doskonale. Wszystko przebiega zgodnie z moim planem. Jestem bezwzględnie inteligentny."

bo w życiu ważne jest poczucie koloru
 
 

     Karczoch  



Tytuł: Tumnus
Dołączyła: 30 Sty 2008
Posty: 1715
Skąd: Cieszyn/B-Biała

Wysłany: 2008-03-19, 23:25   

Cytat:
Nie, jeśli rzeczywiście stosują się oni do zasad KK, który nie przewiduje rozwodów, a jedynie separację (lub, w skrajnych przypadkach możliwość unieważnienia małżeństwa).


a potem białe małżeństwo... bla bla bla.
jestem katoliczką i w dodatku mocno wierzącą, ale...

len@, wierz mi w kościele nie wszystko jest idealne. Bóg nie rozpatruje przypadków szablonowo, kościół (celowo z małej litery) owszem. Dlatego, w wielu różnych sytuacjach na pewno się myli...
Chyba liczą się też wartości, intencje, dojrzałość, uczucia... a nie suche przepisy.
poza tym, jeżeli wierzysz, naprawdę sądzisz, że twoja ciąża to czysty przypadek? ;)


zacytuję pewną piosenkę:

"Żeby wielu usłyszało, w naszym chrześcijańskim kraju
Że Bóg patrzy w ludzkie serca, a nie na ceremoniały"
_________________

serwus, madonna.


Ekshibicjoniści swoich czarnych myśli
pełnią co dzień swoją straż.[b]

[b](na wódce z Gałczyńskim, wrócę niebawem)
 
 
 

     Colorblind  



Tytuł: zielona maupa
Dołączyła: 20 Cze 2007
Posty: 8036
Skąd: Bimini iiii Finimini

Wysłany: 2008-03-19, 23:37   

Karczoch napisał/a:
białe małżeństwo
ale gdy dana para, a potem już małżeństwo zakłada, że nie będzie żadnego seksu w ich związku to oznacza po prostu, że to małżeństwo jest nieważne, a przynajmniej tak słyszałam od kilku księży na naukach dla rodziców chrzestnych^^
_________________
"Dobrze jest, psiakrew, a kto powie, że nie, to go w mordę!"

"Doskonale. Wszystko przebiega zgodnie z moim planem. Jestem bezwzględnie inteligentny."

bo w życiu ważne jest poczucie koloru
 
 

     Beata18 


Dołączył: 09 Lip 2007
Posty: 188

Wysłany: 2008-03-19, 23:48   

MissIndependent ja nie mówię o sprawdzaniu siebie po przez sex, ale wiem, ze później w małżeństwie są problemy z tego powodu..! Nawet jeśli ludzie sie Kochają, to dopiero za jakiś czas dochodzą do wniosku, że jeśli chodzi o sprawy łóżkowe jest coś nie tak...!
 
 

     Karczoch  



Tytuł: Tumnus
Dołączyła: 30 Sty 2008
Posty: 1715
Skąd: Cieszyn/B-Biała

Wysłany: 2008-03-19, 23:51   

do COLOR: z tego co mnie uczono na naukach do bierzm. małżeństwo może zostać unieważnione jeżeli nie zostało skonsumowane tj. nie ma dziecka jeszcze.
no, tak, masz rację że teoretycznie para, która nie chce seksu ma nieważne małżeństwo. Jeżeli ludzie są po rozwodzie, a małżeństwo nie zostało unieważnione, to wg kościoła następny związek dla każdego z tych rozwiedzionych może być tylko biały. wg mnie totalna głupota, bezsens i debilizm.

czaju? ;)
 
 
 

     Colorblind  



Tytuł: zielona maupa
Dołączyła: 20 Cze 2007
Posty: 8036
Skąd: Bimini iiii Finimini

Wysłany: 2008-03-19, 23:58   

Karczoch, zacytowałaś ten fragment:
sis napisał/a:
ie, jeśli rzeczywiście stosują się oni do zasad KK, który nie przewiduje rozwodów, a jedynie separację (lub, w skrajnych przypadkach możliwość unieważnienia małżeństwa)
następnie napisałaś
Karczoch napisał/a:
a potem białe małżeństwo...
i z tego wynikało, że piszesz o tych małżeństwach, które zostały unieważnione przez kościół, ale jeśli mowa o tych, które nie zostały unieważnione to tak się dzieje, takie są 'zasady', które albo się akceptuje, albo po prostu olewa i żyje się swoim życiem z gamą swoich wartości, wszak to nie dyskryminuje wg mnie w byciu dobrym
Karczoch napisał/a:
totalna głupota, bezsens i debilizm
wiele zasad, które propaguje religia, kościół można tak określić, dlatego zawsze ma się wybór, w co i w jaki sposób się wierzy, jak podchodzi się do danych spraw, nic nam się nie narzuca, nie ma nic na siłę.
_________________
"Dobrze jest, psiakrew, a kto powie, że nie, to go w mordę!"

"Doskonale. Wszystko przebiega zgodnie z moim planem. Jestem bezwzględnie inteligentny."

bo w życiu ważne jest poczucie koloru
 
 

     Karczoch  



Tytuł: Tumnus
Dołączyła: 30 Sty 2008
Posty: 1715
Skąd: Cieszyn/B-Biała

Wysłany: 2008-03-20, 00:12   

Colorblind napisał/a:
i z tego wynikało, że piszesz o tych małżeństwach, które zostały unieważnione przez kościół


racja, my fault ;)


Colorblind napisał/a:
wszak to nie dyskryminuje wg mnie w byciu dobrym


zgadzam się w 100%. tylko jeszcze należy rozsądnie pojmować "dobro", a bez jakiegokolwiek oparcia na wzorze (np kościele) to pojęcie bardzo względne. :)
_________________

serwus, madonna.


Ekshibicjoniści swoich czarnych myśli
pełnią co dzień swoją straż.[b]

[b](na wódce z Gałczyńskim, wrócę niebawem)
 
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  


Reklama:
Prawdopodobnie najlepsze Forum Dyskusyjne
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Pomagamy:
pajacyk

Sitemap:
tematy i użytkownicy