• Szukaj • Użytkownicy • Grupy • Oferty Pracy • Korepetycje • Przyjaciele • Chwilówki Forum
• Rejestracja • Zaloguj • Album


Poprzedni temat :: Następny temat
Autor Wiadomość

     yaku  



Tytuł: Bohater Forum
Dołączył: 06 Cze 2011
Posty: 1282
Skąd: Poznań

Wysłany: 2011-12-10, 02:40   
   Polecający: Wujek Google


No Jose milczy przed jutrzejszym meczem, co samo w sobie dla niego jest dziwne.

Co do Realu? Uwielbiam od dziecka. Zawsze byłem za Realem, jeśli chodzi o Ligę Hiszpańską. Nie znoszę Barcelony i nie rozumiem fenomenu. Dzieciaki pozapominały nagle, jakim to Real był świetnym klubem i przerzuciły się na farsę uznając, że przecież Real nic nie osiągnął same zapominając, że farsa kiedyś była tylko farsą i niczym więcej. Zresztą nadal jest.

Uwielbiałem Figo i Raula, nie rozumiem jak Cristiano mógł dostać po nim koszulkę z "7" no tego przeboleć nie mogę. Teraz tak naprawdę nie mam ulubieńca, po prostu mam sentyment i nadal lubię ten klub chociaż ma miłość (do piłki ogólnie zwłaszcza i nie tylko Real mam na myśli, ale Tottenham czy Juventus) trochę zbledniała w przestrzeni kilku lat i z zainteresowaniem oglądam tylko mecze Lecha i Borussi, której kibicuję też kilka ładnych lat.
_________________
Smarkej napisał/a:
zakilowałbym yakuara, ale tylko pod warunkiem, że bymy się spikli w hall of szejm.
 
 

     Smarkej  



Tytuł: Skądinąd
Dołączył: 25 Mar 2010
Posty: 4996

Wysłany: 2011-12-16, 22:48   

przegraliśmy. i tyle, bo mnie zara Kerozyna wybatoży.

odbyo się dzisiej losowanie fazy nokaut ligi mistrzów. w 1/8 zetrzeć nam się przyjdzie z moskiewskiem CSKA. czy ich zetrzemy, tego nie wiem. nie pamiętam, byśmy ostatnio potykali się z jakimiś miśkami ze wschodu, prócz Borysowa sprzed dwóch lat? w fazie grupowej. mniejsza z tym. pierwszy mecz gramy tam, u nich, w Azji. to dobrze, bo awans lepiej pieczętować na własnym terenie. gramy tam w lutym, zima, azja, wiecie, będzie ze siedemnaście stopni niżej kreski. chłopaki powinny przestać depilować nogi, jeśli chcą przeżyć na takim mrozie.
_________________
It eluded us then, but that's no matter - tomorrow we will run faster, stretch out our arms further...
And one fine morning -

So we beat on, boats against the current, borne back ceaselessly into the past.
 
 

     Kasia_wf 


Dołączył: 19 Gru 2011
Posty: 3

Wysłany: 2011-12-19, 20:47   

Kończymy rundę jesienną na 1-wszym miejscu, więc nie ma źle :)
 
 

     yaku  



Tytuł: Bohater Forum
Dołączył: 06 Cze 2011
Posty: 1282
Skąd: Poznań

Wysłany: 2011-12-20, 23:50   
   Polecający: Wujek Google


Real Madrid C.F. 5-1 Ponferradina w Pucharze, ostatnio 6-2 z Sevillą i fotel lidera.

Martwi mnie ten "kompleks" Barcelony. Nie rozumiem zmiany taktyki na farsę, Real powinien grać swoją piłkę, nie układać się pod gumę katalonii. Ciekawe czy Mou to kiedyś zrozumie.
_________________
Smarkej napisał/a:
zakilowałbym yakuara, ale tylko pod warunkiem, że bymy się spikli w hall of szejm.
 
 

     kanarinho  



Tytuł: PENETRATOR
Dołączył: 24 Cze 2008
Posty: 4807
Skąd: Dębno

Wysłany: 2011-12-21, 04:40   
   Polecający: Paulinaaa


Kompleks farsy trwa nadal, ale mniejsza o to. Mianowicie rozchodzi się tutaj o postawę Kryśki w meczach o stawkę, koleś w ogóle nie istnieje na boisku w ważnych meczach.
_________________
I tak nikt tego nie czyta.
 
 
 

     Smarkej  



Tytuł: Skądinąd
Dołączył: 25 Mar 2010
Posty: 4996

Wysłany: 2011-12-21, 21:25   

ale wiecie? najciekawsze jest to, że ten Real to ostatnie GD zagrał właśnie tak, jak grali poprzednie mecze, tzn. w kwestii ustawienia na bojczu, tj. z dwoma pivotami i z tzw. kwartetem ofensywnym, bo trzeci DM nie wszedł ani kosztem Krychy, ani Mariana, ani Bena, ani O_O (chociaż w jego przypadku wolałbym, żeby zagrał za niego ktokolwiek, bo równie dobrze mogłoby go nie być, o Oezilu mówię). nie chowali się za trivote, jak poprzednio, można powiedzieć, wyszli z podniesioną przyłbicą, chcieli zagrać jak o swoje, i zaczęło się obiecująco, tylko że zamiast po golu na 1-0, cytując Sikorskiego Radosława, dorżnąć watahę, pozwolili watasze na swoje harce i brojler raz się urwał, wpadł taki farfocel, jak to gówno Xaviego, po rykoszecie od Marcela, i się skończyło, niestety. widać było, że na nic nie ma ochoty. wydaje mi się, że mecz w dużej mierze przegrali już w szatni, właśnie tym "kompleksem", że to Barka, i wogle, toteż Kryśce, jak i całemu teamowi, przed meczem z kurvami przydałby się po prostu psycholog, wydaje mi się, że nie jestem w tym poglądzie odosobniony.

inną sprawą, bardzo ciekawą, jest to, że Barce i jej kibicom, mimo, nie ukrywajmy, wielkich, historycznych bez mała czasów, czasów, których świadkami jesteśmy od 2008 roku, ciągle wielkim gulem w gardle stoi Real. mają swój big time, i ciągle jednak mało, bo Realowi wypominane są zarówno rzekome puchary, mistrzostwa, kradzieże Franco, karabiny przystawiane do głów Katalończykom w przerwie 1:11, i wogle, antymadrycka kampania przeciw Realowi. Barca zdobywa tytuły - liżemy rowa. Real przegrywa - zły, słaby, przereklamowany Real, gnoić, gnoić. i odwrotnie, Barka dołuje - liżemy rowa, niedobry Real ma czelność, bla bla, Real wygrywa - zły, kupiony za grube miliony, Real, gnoić, gnoić.
_________________
It eluded us then, but that's no matter - tomorrow we will run faster, stretch out our arms further...
And one fine morning -

So we beat on, boats against the current, borne back ceaselessly into the past.
 
 

     kanarinho  



Tytuł: PENETRATOR
Dołączył: 24 Cze 2008
Posty: 4807
Skąd: Dębno

Wysłany: 2011-12-22, 21:01   
   Polecający: Paulinaaa


Ale dzięki tej swołoczy (kibice barki) jest się z czego pośmiać na forum wp czy innych interii. Coś za coś.
_________________
I tak nikt tego nie czyta.
 
 
 

     Smarkej  



Tytuł: Skądinąd
Dołączył: 25 Mar 2010
Posty: 4996

Wysłany: 2011-12-23, 11:13   

ja na ten przykład, kiedy widzę osoby niepełnosprawne intelektualnie (niedorozwinięte, kuwa, nie lubię tego terminu) nie śmieję się, jest mi przykro i współczuję im.
_________________
It eluded us then, but that's no matter - tomorrow we will run faster, stretch out our arms further...
And one fine morning -

So we beat on, boats against the current, borne back ceaselessly into the past.
 
 

     yaku  



Tytuł: Bohater Forum
Dołączył: 06 Cze 2011
Posty: 1282
Skąd: Poznań

Wysłany: 2011-12-23, 15:11   
   Polecający: Wujek Google


Przecież Farsa to chamstwo i prostactwo z najmniejszym na czele: http://www.youtube.com/watch?v=KxmemHiNdaI
_________________
Smarkej napisał/a:
zakilowałbym yakuara, ale tylko pod warunkiem, że bymy się spikli w hall of szejm.
 
 

     Smarkej  



Tytuł: Skądinąd
Dołączył: 25 Mar 2010
Posty: 4996

Wysłany: 2012-04-22, 14:24   

_________________
It eluded us then, but that's no matter - tomorrow we will run faster, stretch out our arms further...
And one fine morning -

So we beat on, boats against the current, borne back ceaselessly into the past.
 
 

     Smarkej  



Tytuł: Skądinąd
Dołączył: 25 Mar 2010
Posty: 4996

Wysłany: 2012-04-26, 00:41   

Fernando Hierro, wróć.
_________________
It eluded us then, but that's no matter - tomorrow we will run faster, stretch out our arms further...
And one fine morning -

So we beat on, boats against the current, borne back ceaselessly into the past.
 
 

     Achar  



Tytuł: Sezonowiec:<
Dołączył: 28 Gru 2011
Posty: 558
Skąd: Dąbrowa Górnicza

Wysłany: 2012-04-26, 08:04   

Zastanawiam się, czemu zamiast Ramosa nie podszedł do 11-tki Higuain albo Granero?
_________________
Hopeless times approach
Just give into the chaos
Strangely I find comfort here
Impatient and curious of what may come
 
 
 

     Smarkej  



Tytuł: Skądinąd
Dołączył: 25 Mar 2010
Posty: 4996

Wysłany: 2012-04-26, 18:17   

myślę, że to pytanie stawiać sobie będzie do końca świata (albo do zrobienia Decimy przynajmniej) całe madridismo świata. nie wiem.
_________________
It eluded us then, but that's no matter - tomorrow we will run faster, stretch out our arms further...
And one fine morning -

So we beat on, boats against the current, borne back ceaselessly into the past.
 
 

     Achar  



Tytuł: Sezonowiec:<
Dołączył: 28 Gru 2011
Posty: 558
Skąd: Dąbrowa Górnicza

Wysłany: 2012-05-25, 22:54   

25 minut temu skończyłem oglądać wszystkie klasyki od roku 1998. Coś pięknego. Gdyby tak dało się wrócić do roku 2005/6. Ta atmosfera towarzysząca Derbom, ten wzajemny szacunek kibiców i piłkarzy. I Ci czarodzieje piłki: Ronaldinho, Rivaldo, Xavi, Ronaldo, Raul, Figo, Carlos, Becks, Zidane... No i w końcu wróciłem do klasyków bez Atomowej Pchły. Ogółem jedynie utwierdziłem się w przekonaniu, iż Ronaldinho i Ronaldo bezsprzecznie i bezkompromisowo są królami futbolu Hiszpańskiego, Europejskiego i Światowego. Koniec, kropka. Żadnego CR7, żadnego Messiego. Utwierdziłem się także w przekonaniu, że Barca i Real za czasów Galaktycznych Realu i Blaugrańskich Galaktycznych, w sumie, że tak rzeknę, były nieporównywalnie lepsze niż te drużyny, które oglądamy dziś. Może nie było pierdyliarda goli w sezonie przypadające na każdego napastnika/pomocnika, ale to wszystko to była kwintesencja sportu.
_________________
Hopeless times approach
Just give into the chaos
Strangely I find comfort here
Impatient and curious of what may come
Ostatnio zmieniony przez Achar 2012-05-25, 22:55, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
 

     Smarkej  



Tytuł: Skądinąd
Dołączył: 25 Mar 2010
Posty: 4996

Wysłany: 2013-07-22, 00:10   

jestem sierotą po Mourinho. wyszedłem z szafy. #a wy?
_________________
It eluded us then, but that's no matter - tomorrow we will run faster, stretch out our arms further...
And one fine morning -

So we beat on, boats against the current, borne back ceaselessly into the past.
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  


Reklama:
Prawdopodobnie najlepsze Forum Dyskusyjne
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Pomagamy:
pajacyk

Sitemap:
tematy i użytkownicy