• Szukaj • Użytkownicy • Grupy • Oferty Pracy • Korepetycje • Przyjaciele • Chwilówki Forum
• Rejestracja • Zaloguj • Album


Poprzedni temat :: Następny temat
Przesunięty przez: Ptaq
2008-07-12, 14:23
Autor Wiadomość

     Filek  



Dołączył: 24 Sie 2005
Posty: 65
Skąd: Starachowice

Wysłany: 2005-08-24, 16:34   Inne

Siedzi 2 żuli pod sklepem monopolowym :
-Kupie dwie
-Nie , kup jedną - dwóch nie wypijemy
-Kupie dwie
-Muwie ci kup jedną dwóch nie damy rady
Wszedł żul do sklepu i muwi :
-Poprosze skrzynke wódki i dwie lemoniady :)
_________________
życie jest bardzo niebespieczne - w każdej chwili można umrzeć .....
 
 
 

     aleksandra89  



Dołączyła: 25 Sie 2005
Posty: 251
Skąd: D.G

Wysłany: 2005-08-25, 13:10   

dwóch turystów zabardzo sie opalało na plazy dla nudystów ze im tyłki spaliło, wiec wrócili do hoteli i poprosili o pomoc recepcjonistke a ona:
-Panowie zdejmijcie spodnie i zanużcie tyłki w piednicy z mlekiem.
oni szybko zdjęli gacie i zanuzyli...
po chwili do hotelu przychodza turystki i w szoku jedna mówi do drugiej:
- Tyyy ja widziałąm jak faceci się smuszczają ale nigdy nie widzialam jak tankują

heheheheh
 
 
 

     Kodziu  



Dołączył: 24 Sie 2005
Posty: 99
Skąd: Z piekła rodem

Wysłany: 2005-08-25, 14:01   
   Polecający: Filek penilek ;)


Przychodzi do lekarza kobieta z ciotą (okresem) i marhewką w dupie i mówi:
- Sokowirówka... :lol: :lol: :lol: :lol:
_________________
L is for LOVE, baby
O is for O yes I do
V is for VIRTUE, so I ain't gonna hurt you
E is for EVEN if you want me to
R is for RENDER unto me, baby
M is for that which is MINE
A is for ANY old how, darling
N is for ANY old time
 
 
 

     Kostuch  



Dołączył: 24 Sie 2005
Posty: 98

Wysłany: 2005-08-27, 11:59   

Pewne amerykańskie małżeństwo, w którym mężczyzna nie mógł niestety mieć dzieci, postanowiło skorzystać z usług tzw. zastępczego ojca. Po dokonaniu wszelkich niezbędnych ustaleń i formalności małżonek wyszedł na golfa, zostawiając żonę w oczekiwaniu na przybycie "specjalisty".
Przypadek sprawił, że w tym samym dniu w miasteczku zjawił się objazdowy fotograf, specjalizujący się w zdjęciach dzieci. Zadzwonił do drzwi w nadziei na zarobek.

- Dzień dobry, madame, ja jestem...
- Ależ wiem, oczekiwałam pana - odpowiada kobieta i prowadzi go do środka.
- Ooo, doprawdy? - zdziwił się fotograf. - Ja, widzi pani, specjalizuję się w dzieciach...
- Wspaniale, właśnie o to chodziło mężowi i mnie. - mówi kobieta i po chwili pyta spłoniona z emocji: - To gdzie zaczniemy?
- No cóż - odpowiada fotograf - myślę, że może pani zdać się zupełnie na mnie. Mam duże doświadczenie. Z reguły zaczynam w kąpieli, tak ze dwa - trzy razy, później zwykle ze dwie pozycje na kanapie, w fotelu i z pewnością parę w łóżku. Nieraz doskonałe efekty osiąga się na dywanie w salonie... Naprawdę można się wyluzować...

"Dywan w salonie..." - Myśli kobieta. - "Nic dziwnego, że mnie i Harry'emu nic nie wychodziło..."

- Droga pani, nie mogę gwarantować, że każde będzie udane. - kontynuuje fotograf. - Ale jeżeli wypróbuje się kilkanaście pozycji, jeżeli strzelę z sześciu - siedmiu różnych kątów, wówczas jestem pewien, że będzie pani zadowolona z rezultatu...

Kobieta z wrażenia zaczęła wachlować się gazetą, a facet nawija dalej:

- Musi się pani również liczyć z tym, że w tym zawodzie, podczas roboty, człowiek cały czas jest w ruchu. Kręcę się tu i tam, wchodzę i wychodzę nieraz kilkanaście razy w ciągu minuty, ale proszę mi wierzyć, że rezultaty mojej pracy rzadko zawodzą oczekiwania...

Kobieta usiadła przy otwartym oknie, spocona z wrażenia...

- Ha! A żeby pani widziała, jak wspaniale wyszły mi pewne bliźniaki!
Zwłaszcza biorąc pod uwagę trudności, jakie ich matka robiła mi przy współpracy...

- Taka była trudna? - spytała mdlejącym głosem kobieta.

- Straszliwie... Żeby uczciwie zrobić robotę, musieliśmy pójść do parku. Ale był cyrk! Ludzie tłoczyli się dookoła ze wszystkich stron, żeby zobaczyć mnie w akcji... TRZY GODZINY! Proszę sobie tylko wyobrazić: TRZY GODZINY ciężkiej fizycznej pracy! Matka cały czas się darła i jęczała tak głośno, że z trudem mogłem się skoncentrować. W końcu musiałem się spieszyć, bo zaczynało się robić ciemno. Ale naprawdę się wkurzyłem, kiedy wiewiórki zaczęły mi obgryzać sprzęt...

- Sprzęt... - głos kobiety był ledwo słyszalny. - Chce pan powiedzieć, że wiewiórki naprawdę obgryzły panu... khem.. sprzęt..?

- Hehehe, a skądże, połamałyby sobie zęby, twardy jest jak hartowana stal...

No cóż, jestem gotów, rozstawię tylko statyw i możemy się zabierać do roboty.

- STATYW ?

- No a jakże, musze na czymś oprzeć tę armatę, za ciężka jest, żeby ją stale nosić... Proszę pani! Proszę pani!!!
Jasna cholera, ZEMDLAŁA!!!!
 
 

     Ptaq  



Tytuł: Test
Dołączył: 30 Lip 2005
Posty: 1517
Skąd: D?browa Górnicza

Wysłany: 2005-08-31, 21:04   
   Polecający: Ptaq


Cytat:
> Król Lew postanowił wybudować na polanie dla swoich poddanych
> schronienie, ale to wymagało szeregu zezwoleń, wniosków i podań.
> Trzeba się było udać do Urzędu by ta sprawę załatwić, zwołał więc
> miejscowa społeczność by wybrała przedstawiciela, zadecydowano więc by
> był to niedźwiedź bo duży, silny i wzbudza respekt.
> Po ośmiu godzinach wraca z urzędu, lew się go pyta co tam załatwił, a on
> mówi, ze nic.
> Jak to nic ? Ty taki wielki i nic?!
> Wydelegowano więc lisa, chytry i przebiegły i sprytu ma dużo, wraca po
> ośmiu godzinach i tez nic.
> Lew mówi, to może wiewiórkę, taka delikatna, ładna, szybka i zgrabna...
> Podobnie jak poprzednicy tez nic nie załatwiła.
> No to koniec naszych marzeń orzekł Król Lew, a może ktoś na ochotnika?
> Zgłosił się osioł, wszyscy pękali ze śmiechu, przecież Ty nic nie
> potrafisz
> załatwić, ale osioł się uparł i poszedł. Wraca pod dwóch godzinach
> uradowany, z zezwoleniem w ręku, ogólne zdziwienie, królowi szczęka
> opadła.
> Pytają się więc jak to załatwił, a osiol na to:
> - Gdzie otwarlem drzwi, to ktos z rodziny...
_________________
podpis
 
 

     Kostuch  



Dołączył: 24 Sie 2005
Posty: 98

Wysłany: 2005-09-04, 20:37   

W aptece stoi nieśmiały chłopak. Gdy wszyscy klienci wyszli, aptekarz pyta:
- Co, pierwsza randka ?
- Gorzej - odpowiada chłopak - pierwsza gościna u mojej dziewczyny.
- Rozumiem - mówi aptekarz - masz tu kondoma.
Chłopak się rozochocił ...
- Panie, daj pan dwa... Jej mama podobno też fajna dupa.
Po gościnie dziewczyna mówi do chłopaka:
- Gdybym wiedziała, że ty taki niewychowany ... że cały wieczór nic
nie powiesz, tylko będziesz się gapił w podłogę ..... nigdy nie
zaprosiłabym cię.
- A gdybym ja wiedział, że twój ojciec jest aptekarzem, też bym nigdy
do Was nie przyszedł.
 
 

     Ptaq  



Tytuł: Test
Dołączył: 30 Lip 2005
Posty: 1517
Skąd: D?browa Górnicza

Wysłany: 2005-09-18, 02:08   
   Polecający: Ptaq


Cytat:
Egzamin na agenta specjalnego policji.
Przychodzi pierwszy zainteresowany na co słyszy od komisji:
- Obok w pokoju siedzi pańska dziewczyna. Tu ma pan pistolet i 3 min żeby ją zastrzelić.
Koleś wstał, wszedł do pokoju, po 3 min wychodzi zdenerwowany i spocony kładzie broń na biurku komisji i mówi:
- Nie mogę tego zrobić. - po czym wychodzi.
Wchodzi następny. Również dostaje broń i słyszy, że ma 3 min na zastrzelenie swojej narzeczonej, która siedzi obok w pokoju. Po 3 min wychodzi cały roztrzęsiony oddaje pistolet i mówi:
- Nie, nie dam rady panowie - po czym wychodzi
Ostatni kandydat dostał za zadanie zastrzelenie swojej żony. Wchodzi do pokoju obok. Chwila ciszy po czym komisja slyszy 3 strzały, ale drzwi sie nie otwierają, po chwili z pokoju słychać straszny huk.
Gdy kandydat w końcu wyszedł cały potargany i spocony , komisja z zainteresowaniem pyta sie co to był za hałas na co słyszą:
- Jakiś idiota dał mi broń ślepakami naładował i musiałem cholerę krzesłem zarąbac


Cytat:
***
(ze wzgledow iż część uznała go za onraźliwy - usuwam
_________________
podpis
 
 

     elv  



Dołączyła: 27 Sie 2005
Posty: 275
Skąd: zza zakrętu ;]

Wysłany: 2005-09-23, 21:04   

Sory, Ptaq, ale ten drugi dowcp wcale nie jest smieszny, a tym bardziej fajny. Jest chamski i dla niektorych obrazliwy. Tyle.
_________________
(\__/)
(O.o )
(> < ) This is Bunny. Copy Bunny into your signature to help him on his way to world domination!!!
 
 

     Filek  



Dołączył: 24 Sie 2005
Posty: 65
Skąd: Starachowice

Wysłany: 2005-09-23, 21:57   

E tam :P drugi też był śmieszny :) a jak ktośjest obraźliwy to jego problem ;) śmieszne są te porównania :)
_________________
życie jest bardzo niebespieczne - w każdej chwili można umrzeć .....
 
 
 

     Kodziu  



Dołączył: 24 Sie 2005
Posty: 99
Skąd: Z piekła rodem

Wysłany: 2005-09-24, 06:22   
   Polecający: Filek penilek ;)


Śmieszny to on faktycznie nie jest. Ale obraźliwy owszem.
_________________
L is for LOVE, baby
O is for O yes I do
V is for VIRTUE, so I ain't gonna hurt you
E is for EVEN if you want me to
R is for RENDER unto me, baby
M is for that which is MINE
A is for ANY old how, darling
N is for ANY old time
 
 
 

     Ptaq  



Tytuł: Test
Dołączył: 30 Lip 2005
Posty: 1517
Skąd: D?browa Górnicza

Wysłany: 2005-09-26, 12:37   
   Polecający: Ptaq


Cytat:
Główny Urząd Ceł postanowił przeprowadzić ankietę wśród celników na temat łapuwkarstwa. Jedno z pytań zadawanych przez komisję brzmiało:
- Ile potrzebujesz czasu aby za łapówki kupić BMW?
Celnik na polsko-niemieckiej granicy odpowiada:
- Dwa, trzy miesiące.
Celnik na polsko-czeskiej granicy:
- No, z pół roku.
Celnik ze "ściany wschodniej" po dłuższym zastanowieniu:
- Dwa, trzy lata.
Komisja zdziwiona:
- Tak długo?
Celnik ze "ściany wschodniej":
- Chłopaki, nie przesadzajcie, BMW to w końcu duża firma...
_________________
podpis
 
 

     Ptaq  



Tytuł: Test
Dołączył: 30 Lip 2005
Posty: 1517
Skąd: D?browa Górnicza

Wysłany: 2005-09-29, 11:31   
   Polecający: Ptaq


Cytat:
Czesiek od zawsze robił to co lubił : całował żonę, wślizgiwał się do wyrka i od razu zasypiał. Pewnego dnia obudził się obok podstarzałego faceta ubranego w biały szlafrok.
- Co ty do k... nędzy robisz w moim łóżku?...I kim do cholery jesteś? - zapytał faceta.
- To nie jest twoja sypialnia. Jestem Św. Piotr i jesteś w niebie - odpowiedział nieznajomy.
- Że co ??!!Twierdzisz, że jestem martwy?? Nie chcę umierać, jestem na to jeszcze za młody! Chcę atychmiast wrócić na Ziemię!
- To nie takie proste Cześku- odpowiedział święty Piotr- Możesz wrócić na Ziemię ale będziesz mieszkał na wsi.
-OK - powiedział Czesiek
-Aleeee.... kontynuował Św.Piotr - musisz wybrać pod jaką postacią możesz powrócić na Ziemię. Możesz być psem, kurą, owcą lub koniem. Wybór należy do ciebie
Czesio pomyślał przez chwile i doszedł do wniosku, że bycie koniem jest bardzo męczące. Pies na wsi też nie ma łatwego życia, najczęściej jest uwiązany na łańcuchu. Owca - nie, to nie dla mnie- pomyślał Czesiek a życie kury wydaje się być miłe i relaksujące. Bieganie po zagrodzie z kogutem może być nawet ciekawe.
- Chcę powrócić jako kura - odpowiedział.
W kilka sekund później znalazł się w skórze całkiem przyzwoicie upierzonej kury. Wtedy podszedł do niego kogut.
- Hej! To pewnie ty jesteś tą nową kurą, o której mówił mi Św.Piotr - powiedział kogut - Jak ci się podoba bycie kurą?
- No na razie jest ok , a Ty też byłeś w poprzednim wcieleniu człowiekiem?
- Ja byłam 28-letnią dziewczyną , a teraz muszę nosić tę kogucią powłokę.
W tym momencie Czesiek poczuł, że jego kuper zaraz eksploduje.
- Ale mam dziwne uczucie, czuję że coś mi zaraz rozerwie kuper
- Ooo, no tak. To znaczy, że musisz znieść jajko - powiedział kogut
- Jak mam to zrobić?
- Gdaknij dwa razy i zaprzyj się jak najmocniej potrafisz -
Czesiek zagdakał i zaparł się jak najmocniej potrafił. Nagle chlus i jajko było już na ziemi.
- Wow to było zajebiste - powiedział Czesiek. Zagdakał jeszcze raz, zaparł się i wypadło z niego kolejne jajo. Za trzecim razem, gdy zagdakał usłyszał krzyk swojej żony :
- Czesiek co ty k... robisz! Obudź się! Zasrałeś całe łóżko!!!!
_________________
podpis
 
 

     BlueMan  



Dołączył: 30 Lip 2005
Posty: 196
Skąd: Sosnowiec

Wysłany: 2005-10-08, 19:25   
   Polecający: Ptaq


:lol: ładnie - biedny Czesiek w łóżku !!
_________________
Będę pamiętać swoje hasło, będę pamiętać swoje hasło, będę pamiętać swoje hasło, będę ...
Ejjj......pssstttt.... Gość - pamiętaj, że BlueForum to Piaty Wymiar Rzeczywistości
www.BlueMan.pl devBlog - nie tylko o programowaniu
 
 
 

     Kostuch  



Dołączył: 24 Sie 2005
Posty: 98

Wysłany: 2005-10-09, 14:55   

- Czy wiesz jakie jest najsmutniejsze zwierzatko na swiecie ?
- Mezczyzna
- A wiesz czemu ?! Bo ma piersi bez mleka, ptaszka bez skrzydelek, jajka bez skorupek, no i worek bez pieniedzy.

[ Dodano: 2005-10-09, 14:56 ]
- Dzień dobry panie Wacku. Co się panu stało, ze ma pan takiego siniaka na karku?
- Byłem u lekarza, bu mam łupież. Zalecił mi nacierać włosy wodą toaletową.
Nacierałem, nacierałem, aż mi deska sedesowa spadła na kark...

[ Dodano: 2005-10-09, 21:45 ]
Sierotka Marysia idzie do łazienki wykąpać się. Krasnoludki chcą ją podglądać, jednak są za małe, aby dosięgnąć dziurki od klucza. Uradziły więc, że staną jeden na drugim, a ten na górze będzie ją podglądał i będzie mówił pozostałym co widzi. Gdy już dosiegnął dziurki od klucza, mówi:
- Zdjęła stanik!
- Zdjęła stanik, zdjęła stanik, zdjęła stanik - powtarzają szeptem jeden drugiemu, aż wieść doszła do stojącego na dole.
- I co, i co, i co? - pytanie wraca do tego na górze.
- Zdjęła majtki!
- Zdjęła majtki, zdjęła majtki, zdjęła majtki...
- I co, i co, i co?
- Nic, stoi.
- Mnie też, mnie też, mnie też...

[ Dodano: 2005-10-11, 18:39 ]
Bawiła się Kasia klockami aż przyszła mama i spościła wodę....
 
 

     Ptaq  



Tytuł: Test
Dołączył: 30 Lip 2005
Posty: 1517
Skąd: D?browa Górnicza

Wysłany: 2005-10-14, 19:39   
   Polecający: Ptaq


Cytat:
Tata z 6-letnim synkiem robi zakupy w supermarkecie. Kiedy przechodzą obok półki z prezerwatywami, synek pyta:
- Tato, a co to jest?
- To są prezerwatywy, synu - odpowiada ojciec.
- A po co one są? - kontynuuje malec.
- Prezerwatywy są po to, żeby mężczyzna miał bezpieczny seks z kobietą - odpowiada ojciec.
- Tato, tato, a dlaczego w tym opakowaniu są 3 sztuki? - nie daje za wygraną chłopczyk.
- Widzisz synu, bo to jest zestaw dla młodzieży uczącej się: raz w piątek, raz w sobotę, raz w niedzielę.
- Tato, tato, a dlaczego w tym opakowaniu jest 6? - pyta synek.
- Widzisz synu, to jest zestaw dla studentów: dwa razy w piątek, dwa razy w sobotę, dwa razy w niedzielę. - odpowiada ojciec.
- Tata, tato, a dlaczego w tym opakowaniu jest 12? - kontynuuje malec.
- Hmmm... widzisz synu, bo to jest zestaw dla dojrzałych, żonatych mężczyzn. Raz w... styczniu, raz w lutym, raz w marcu.....
_________________
podpis
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  


Reklama:
Prawdopodobnie najlepsze Forum Dyskusyjne
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Pomagamy:
pajacyk

Sitemap:
tematy i użytkownicy