• Szukaj • Użytkownicy • Grupy • Oferty Pracy • Korepetycje • Przyjaciele • Chwilówki Forum
• Rejestracja • Zaloguj • Album


Poprzedni temat :: Następny temat
Przesunięty przez: Ptaq
2009-11-21, 00:57
Autor Wiadomość

     gessa  



Dołączyła: 21 Mar 2006
Posty: 319

Wysłany: 2006-04-29, 18:50   

lolinka, zgadzam się w 1000000%
_________________
Always look on the life side of life...
 
 

     owad.lezacy  



Zaproszone osoby: 2
Dołączyła: 20 Mar 2006
Posty: 2492
Skąd: Wrocław

Wysłany: 2006-04-29, 22:06   
   Polecający: Google


lolinka napisał/a:
i jak czasem widze dziewczyny jak sie ubieraja , maluja to sie dziwie w jakim ja kraju zyje ze 15 latka wyglada na 20 stojąc przed swoją szkolą z kolezankami i paląc papierosa;]

heh niestety caly obraz gim :Pdo tego dochodzi jeszcze szpanerstwo, i inna glupota :/ jezuuu ja juz tylko marze zeby opusic ten pasztet :P ale wam zazdroszcze :P (chociaz jak mnie w liceum spotka znow to samo to sie chyba powiesze :P )
_________________
Play, girl.
 
 
 

     ...Ola...  



Dołączyła: 11 Kwi 2006
Posty: 32

Wysłany: 2006-05-01, 17:10   

PosZczElona, mam to samo... poszlam do rejonowego bo chcialam byc z przyjaciolmi w jednej szkole i teraz... z tamtymi ludzmi juz sie wcale tak bardzo nie przyjaznie, mam innych znajomych a szkola zostala... I klasa z 9 ministrantami :roll: i 14 zagrozonymi niezdaniem osobami. A chyba nie oplaca sie na jeden rok przenosic do innej... Licze dni ktore zostaly do konca (jeszcze 14 miesiecy :| ) W liceum powinno byc lepiej bo sie robi pewna selekcja. Ale nie mozna isc za znajomymi. Ja w kazdym razie drugi raz tego bledu nie popelnie...
_________________
Feel the moment
 
 
 

     KasiaczeQ  



Dołączyła: 03 Maj 2006
Posty: 13
Skąd: DeGie-Kasprzak

Wysłany: 2006-05-03, 10:08   

Zgadzam się :P ja tylko siem modlę żeby nie trafić do LO z kimkolwik z mojej aktualnej klasy :P Znamy się już 9 lat i wszystkich przejrzałam na wylot :D Nasza klasa to poczynając od kujonów a kończąc na nieukach (18-letni kolesie). Zaczynając na szpanerach a kończąc na szarych myszkach, poprzez tzw. latarnice :/ Horror... a tak w ogóle warto isć do Łukasiaka?
 
 
 

     Lola  



Dołączyła: 11 Mar 2006
Posty: 2647
Skąd: Częstochowa

Wysłany: 2006-05-03, 12:30   
   Polecający: religia tv


jak dla mnie wogole nie warto isc do LO ze starymi znajomymi , bo człowiek czuje sie ograniczony , czuje przymus siedzenia w ławce ze starą znajomą , choc chciałby z kims nowym itd ;]
Ja osobiscie dzieki temu ze nie znałam nikogo , musiałam sie sama nauczyc nawiązywać nowe kontakty , sama musiałam podejsc i pogadac , a jak wiadomo parami razniej i łatwiej sie wkręcic , więc dlatego myslicie ze fajnie isc z kims znajomym do skzoły , a to własnie błąd , bo zamykacie sie tylko w jednym kręgu , bynajmniej ja mam takie doswiadczenia patrząc na swoją klase w której tez mam grupy "znajomych z gim " , do których trudniej sie wkręcic , trudniej z nimi pogadac bo oni sie znaja dłuzej ;]
nie wiem czy skumaliscie o co mi chodzi , w kazdym bądz razie nie polecam isc tam gdzie starzy znajomi , lepiej sie nauczyc samodzielności i sprawdzic sie w nowych warunkach samemu , bo to sie przydaje w nawiązywaniu kontaktów . moje LO to szkoła zycia , ja poszłam tam sama , sama załatwiałam sobie sprawy , które dotyczyły mnie , zadna kolezanka mi nie pomogła w nawiązywaniu kontaktów z grupą , i bardzo sie z tego ciesze bo stałam sie bardziej otwarta na nowe znajomosci , co uniemozliwiały mi kolezanki z gim , poniewaz tam wszystko robiło sie 'razem' a jednostka schodziła na drugi plan. Ale w zyciu nie ejst tak łatwo , ze wszytsko bedzie sie robic grupą, czasem samemu trzeba stawic czoła nowym wyzwaniom , a mysle ze LO to dobry początek .
_________________
srutututu
 
 
 

     KasiaczeQ  



Dołączyła: 03 Maj 2006
Posty: 13
Skąd: DeGie-Kasprzak

Wysłany: 2006-05-03, 13:05   

lolinka tu nie chodziło o to że my chcieliśmy tak iść...nas tak po prostu przeniesiono :) a swoją drogą chciałabym taką klasę w ktorej nikogo nie znam...chociaż może jedną osóbkę...gorzej jak się tafi z kimś kogo się nie toleruje :/ koszmar :P P
 
 
 

     owad.lezacy  



Zaproszone osoby: 2
Dołączyła: 20 Mar 2006
Posty: 2492
Skąd: Wrocław

Wysłany: 2006-05-03, 15:15   
   Polecający: Google


lolinka, zgadzam sie ;) i sama chce juz wyjsc z gim i znalesc sie w nowym otoczeniu :) i takze chciala bym isc sama nie ze znajomymi ale to raczej nieuniknione bo zawsze ktos znajomy sie znajdzie chyba ze pojde do jakiej szkoly ho ho dalekoo :P .
Ciekawi mnie ta atmosfera i pierwszy dzien w calkiem nowym miejscu bez nikogo na kim mozesz polegac :P ale czasem sie boje tego startu ;)

[ Dodano: 2006-05-03, 16:16 ]
czy mnie ludzie zaakceptuja (bo troszke dziwak ze mnie :P )
_________________
Play, girl.
 
 
 

     Orange  



Zaproszone osoby: 1
Dołączyła: 09 Paź 2005
Posty: 1029
Skąd: inna rzeczywistość.

Wysłany: 2006-05-03, 16:33   
   Polecający: Epuls


Ja poszłam do lo z 9 osobami z mojego gima, w tym trzy osoby poszły ze mną do jednej klasy. I co? I utrzymuje teraz kontakt tylko z dwiema. Bo właśnie, tak jak mówi Lolinka, oni chcieli zamknąć się w swoim gimnazjalnym kręgu, a ja chciałam poznawać nowych ludzi. I poznałam, wydaje mi się, że o wiele bardziej wartościowych. ;)
_________________
to co widzisz w lustrze to nie jest odbicie
to tylko maniera, to nie jest życie
w naszych źrenicach jest za mało boga
a droga jest prosta, czy jest kręta droga


http://www.orangeblood.digart.pl
www: http://wstkt.pl
 
 
 

     NatalkaS  



Zaproszone osoby: 1
Dołączyła: 15 Paź 2005
Posty: 1096
Skąd: Opole/Southampton UK

Wysłany: 2006-05-03, 16:42   
   Polecający: Dzieki reklamie


Ja do mojego liceum poszłam tylko z jedna kumpela ale z reszta (gimnazjalnych ludzi) utrzymuje kontakt ;]
lolinka napisał/a:
najgłupszy pomysł ministerstwa oswiaty ze hohoh
PRAWDA!!!
_________________
pusto
http://www.optiflow.pl/
 
 
 

     Bobohawk 


Dołączył: 29 Kwi 2006
Posty: 28

Wysłany: 2006-05-04, 10:12   

Ja poszedłem do LO gdzie wogóle nie znałem nikogo. Z mojego gimnazjum poszła tam jedynie jedna osoba której do tej pory nie znałem. I co? I nie żałuję tego, bo poznałem kilka fajnych ludzi. Oczywiście nie wszystkich, bo w mojej klasie porobiło się pełno grupek. Ale naprawdę warto:) Po latach zostają same dobre wspomnienia.
 
 

     NatalkaS  



Zaproszone osoby: 1
Dołączyła: 15 Paź 2005
Posty: 1096
Skąd: Opole/Southampton UK

Wysłany: 2006-05-04, 11:25   
   Polecający: Dzieki reklamie


Lo chociaz ciekzie i w ogole.... to wspomnienia beda najpiękniejsze i najlepsze... ;)
_________________
pusto
http://www.optiflow.pl/
 
 
 

     dzasstin  



Dołączyła: 23 Kwi 2006
Posty: 51

Wysłany: 2006-05-04, 11:46   

ajajajaj
selekcja dobra rzecz! :] dlaczego?
zachciało mi się iść do szkoły w innym mieście, a że jest to nie dość, że szkoła artystyczna, to jeszcze jedna z najlepszych. co za tym idzie, dostać się do niej graniczyło z niemożliwym. straszna selekcja: najpierw 60 osób z iluśtam set wyłonili po teście z rysunku. potem jeszcze punkty rekrutacyjne. sratatata.
cudem się dostałam. i naprawdę jestem wdzięczna, że taki nam tor przeszkód ustawili. w drugim tygodniu września już byliśmy tak zgrani, że każdy psor się dziwił. a dlaczego tak sobie przypadliśmy do gustu? bo kurczę dzięki selekcji do klasy trafiły osoby "na poziomie".
no. a mieszkam z dziewczyną, która chodzi do najgorszego liceum profilowanego we wrocku. i gdyby nie ona, to dzięki mojej klasie, zapomniałabym, że ludzie mogą być chamscy i wredni. zapomniałabym, że ludzie mogą opowiadać o czymś przeklinając co pół wyrazu. zapomniałabym, że można zachwycać się imprezowaniem na dyskaaaach technoooo. reagować pięściami jak mówię, np że "stopy ci smierdzą".
poza tym moja kochana współlokatorka opowiada często jaki HARDKOOOR robią na lekcji nauczycielom (rzucają papierkami w niego, kredą, kurwią do niego) i oczywiście straaaasznie ją to kręci. :kwasny: zero szacunku, rzygać się chce hehe.
jak dobrze, że ja trafiłam na takich ludzi, na jakich trafiłam.
_________________
second life syndrome.
secret exhibition. cure for loneliness.
 
 
 

     KasiaczeQ  



Dołączyła: 03 Maj 2006
Posty: 13
Skąd: DeGie-Kasprzak

Wysłany: 2006-05-04, 20:59   

zgadzam się... :) poziom intelektualny się liczy :P bo przeciez czasami z ludźmi trudno się dogadać, bo nie da sie do takiego poziomu już zniżyć. Ale to też jest twoja własna selekcja, bo przecież ty decydujesz z kim chcesz się kumplować. Znowu też nie można ludzi odtrącać za to że mają inne poczucie wartości, a kręcą je inne żarty itepe. W sumie nalezy się trochę szacunku, ale znowu nie można być totalny sztywniakiem który nie wykracza poza szkolny regulamin ani troszkę :P
 
 
 

     dzasstin  



Dołączyła: 23 Kwi 2006
Posty: 51

Wysłany: 2006-05-04, 21:22   

hehe. no tak. tylko różni ludzie mają różne znaczenia pojęcia 'sztywniak'. dla takiej mojej wspomnianej wcześniej anki, wszyscy, którzy nie godzą się "przyłożyć w mordę tej grubej rudej szmacie, która się na mnie dzisiaj krzywo na korytarzu popatrzyła <itd wiązaneczka piękna>" są sztywniakami.
no cóż, nawet jakbym bardzo chciała nie mogę żadnego z moich znajomych uznać za sztywniaka. ani za kujona czy geniusza. wysoki próg rekrutacyjny w szkole artystycznej niestety oznacza tylko tyle, że potencjalni artyści przysiedli do książek pod koniec gimn (by jakoś wyjść ze świadectwem) resztę inteligencji mieli we krwi. a teraz co? a teraz lecimy na dwójach. i to nawet ci, którym naprawdę zależy.
podczas, gdy w normalnym liceum, tym takim wysokoprogowym, jest koszmarny wyścig szczurów i tam dostają się naprawdę osoby genialne - najczęściej właśnie takie "ni odskoczyc od regulaminu".
ale oczywiście to nie jest reguła, ile mam znajomych w różnych szkołach tyle jest opinii.
_________________
second life syndrome.
secret exhibition. cure for loneliness.
 
 
 

     Fantasmagoria  



Dołączyła: 28 Kwi 2006
Posty: 294
Skąd: City of Angels...

Wysłany: 2006-05-05, 08:36   

KasiaczeQ napisał/a:
Zgadzam się ja tylko siem modlę żeby nie trafić do LO z kimkolwik z mojej aktualnej klasy

Ja jak szłam do LO nie znałam zupełnie nikogo. W sumie moze to by nie bylo takie dziwne, ale malo jest osob ktorym sie chce jezdzic samotnie autobus-pociag-autobus/nogi-szkola i spowrotem. ale nie zaluje. poznalam mase genialnych ludzi, z niesamowitym poczuciem humoru ;] ze starymi znajomymi nadal mam kontakt, nadal ich strasznie lubie, ale podejrzewam ze gdybym poszla tam z nimi, to bym sie troche ograniczyla na nowe znajomosci ;] a teraz to .. łoho :) juz po tygodniu czulam sie jakbym ich znala 'od zawsze' :) wiec przy wyborze LO- pamietajcie- nigdy nie kiertujcie sie tym czy ida tam wasi znajomi, bo to tylko moze zaszkodzic ;]
_________________
'Być bohaterem przez minutę, godzinę,
jest o wiele łatwiej niż znosić trud
codzienny w cichym heroizmie.'
Fiodor Dostojewski
 
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  


pozycjonowanie by s90.pl

Reklama:
Prawdopodobnie najlepsze Forum Dyskusyjne
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Pomagamy:
pajacyk

Sitemap:
tematy i u�ytkownicy