• Szukaj • Użytkownicy • Grupy • Oferty Pracy • Korepetycje • Przyjaciele • Chwilówki Forum
• Rejestracja • Zaloguj • Album


Poprzedni temat :: Następny temat
Autor Wiadomość

     Choco  



Tytuł: Tsumi To Batsu
Dołączyła: 09 Sie 2012
Posty: 33
Skąd: Warszawa

Wysłany: 2012-08-09, 13:24   Bursa szkolna/Internat

Czy jest tu ktoś, kto mieszka w bursie/internacie? Jak wygląda takie życie? Jakie są plusy i minusy? Orientacja/poruszanie się w obcym mieście - czy był to duży problem?
Do reszty - czy zdecydowalibyście się na coś takiego, gdyby była możliwość?

Mam zamiar uczęszczać do LXIII Liceum im. Lajosa Kossutha w Warszawie. Mieszkam jednak dość daleko od stolicy, więc jedynym rozwiązaniem jest bursa. Kolejny problem - szkoła jest na Ursynowie, najbliższa bursa znajduje się na Pradze Południowej, mniej więcej 20 km. Nie znalazłam nic bliżej umiejscowionego, może wy macie jakieś info?
_________________
Mam anioła na korytarzu
czeka, żeby mnie ustawić w kolejce
nie będę prosić o wybaczenie
moja wiara wyschła
 
 
 

     Starrk  



Tytuł: \_(O_o)_/
Dołączył: 09 Wrz 2006
Posty: 16281
Skąd: Shinbone Alley

Wysłany: 2012-08-09, 16:07   

Akademik też się liczy do ewentualnych rad i wspomnień? W sumie nie wiem, w internacie nigdy nie byłem, a to pewnie troche inny standard jednak.
_________________
OH, U FINKZ DARKNES IZ UR ALLY. U MERELY ADOPTD TEH DARK; I WUZ BORN IN IT, MOULDD BY IT. I DIDNT C TEH LIGHT TIL I WUZ ALREADY MAN, BY DEN IT WUZ NOTHIN 2 ME BUT BLINDIN!
 
 

     Sol  



Zaproszone osoby: 1
Tytuł: Smarkula
Dołączyła: 11 Cze 2007
Posty: 8307

Wysłany: 2012-08-09, 16:21   

Choco napisał/a:
Orientacja/poruszanie się w obcym mieście - czy był to duży problem?
Śmiem twierdzić, że to sprawa indywidualna - albo masz orientację w terenie albo nie. Ja aklimatyzując się w nowym mieście przez pierwszy miesiąc nie rozstaję się z planem, w strategiczne miejsca staram sie najpierw dojść na piechotę, bo tak najlepiej zapamiętuję trasę, w drugiej kolejności obczajam MPK. Dopóki nie ustalę gdzie, co, jak, którędy najszybciej zawsze wychodze z mieszkania jakies pół godziny wcześniej, coby mieć czas na ewentualne błądzenie.


Co do reszty - jasne, ja bym próbowała życia w bursie, czemu nie ^^ jeno te 20 km to lekkie przegięcie. Jakaś stancja nieco bliżej nie wchodzi w grę?
_________________
Dum spiro, spero.

"It seems that once you get laid, your life basically turns to shit."
 
 
 

     Choco  



Tytuł: Tsumi To Batsu
Dołączyła: 09 Sie 2012
Posty: 33
Skąd: Warszawa

Wysłany: 2012-08-09, 19:35   

''Pieniądze, pieniądze, wskażcie mi drogę, bo błądzę'' ;)
Na chwilę obecną stancja nie wchodzi w grę. No nic, może później znajdzie się coś bliżej.

Starrk, akademik to jednak inna sprawa, ale jak chcesz, to możesz się podzielić wspomnieniami, jakieś wspólne elementy są.

Dzięki za odpowiedzi :)
_________________
Mam anioła na korytarzu
czeka, żeby mnie ustawić w kolejce
nie będę prosić o wybaczenie
moja wiara wyschła
 
 
 

     Starrk  



Tytuł: \_(O_o)_/
Dołączył: 09 Wrz 2006
Posty: 16281
Skąd: Shinbone Alley

Wysłany: 2012-08-09, 20:09   

Nah, nie wiem czy różnice nie są na tyle duże, że rozpisywałbym się na darmo. Jak już mówię ni do internatu ni do bursy nigdy nawet kawałka nosa, nie mówiąc o innych częściach ciała nie wcisnąłem, więc nie chcę pierdzielić bez potrzeby.

Zresztą wspominanie akademika jeno by mnie wzruszyło, w klimatach tęsknoty za czasem utraconym.
_________________
OH, U FINKZ DARKNES IZ UR ALLY. U MERELY ADOPTD TEH DARK; I WUZ BORN IN IT, MOULDD BY IT. I DIDNT C TEH LIGHT TIL I WUZ ALREADY MAN, BY DEN IT WUZ NOTHIN 2 ME BUT BLINDIN!
 
 

     Sol  



Zaproszone osoby: 1
Tytuł: Smarkula
Dołączyła: 11 Cze 2007
Posty: 8307

Wysłany: 2012-08-10, 15:46   

Oj tam Starrk, możesz się rozpisa. Bursa różni się chyba tylko wiekiem mieszkańców i może nieco większa ilością zasad do przestrzegania. I think.
_________________
Dum spiro, spero.

"It seems that once you get laid, your life basically turns to shit."
 
 
 

     Starrk  



Tytuł: \_(O_o)_/
Dołączył: 09 Wrz 2006
Posty: 16281
Skąd: Shinbone Alley

Wysłany: 2012-08-10, 18:35   

No i właśnie nie wiem co z tymi zasadami. Pewno w bursie/internatach jest zakaz picia alkoholu, urządzania imprez po 23 takie tam. Tak mi sie wydaje bo to jednak młodzież niepełnoletnia w 99% więc pieczę nad nimi się sprawuje większą. Hehe.

Akademik to akademik. Zależy który i gdzie. Niby regulamin jest, wisi ładnie na tablicy na parterze, ale kto go czytał tak naprawdę. Niewielu, a jeszcze mniejsza ilość go przestrzega.
Takie skupiska młodych ludzi to w większości jednak ognisko hałasu, rozrób, pijaństwa, marichuaństwa, brudu i potłuczonych butelek. Wszystko zależy jak poważnie administracja traktuje przestrzeganie regulaminu.

Bo przez trzy lata mieszkałem w akademikowej oazie spokoju, gdzie nie tyko po 23 było cicho... całymi dniami byłą cisza i spokój. Impreza się zdarzała raz na 2 miechy a jak raz Kazachy se urządzili wielki spęd na całe piętro to jak pani Ela (legendarna pani recepcjonistka) wparowała i rozgoniła towarzystwo to jużpotem siebali z pokojów wychodzić. Tam sięregulaminu przestrzegało i było dobrze. A jak chciał se człowiek popić i poimprezowaćz kumplami to robiło sie to w pokoju, bez przeszkadzania innym.

Potem już było inaczej, a zwłaszcza na piątym roku gdzie trafiłem nie dość że do stosunkowo głośnego akademca to i do jego najgłośniejszej części. Tam juz niestety potrzebne były zatyczki do uszu by przespać niektóre noce.

Może być tak i tak, zależy. Chociaż i tak sądzę, że w internatach bardziej surowo patrzą na ciszę nocną i takie tam.



No i przyzwyczaić się trza, że to jednak pareset ludzi upakowanych w jednym miejscu. Wspólna łazienka z często zatkanymi odpływami. Wspólna kuchania która w okolicach weekendu (jeśli sprzątaczki w weekendy mają wolne) to zarasta grubą warstwą brudu, zaschniętych sosów makaronów itp. No i to przede wszystkiem często brak kawałka dla siebie, gdzie się można poczuć naprawdę samemu. Zależy też kogo masz naokoło siebie, jakich współlokatorów.

Czy bym się zdecydował na coś innego, na stancję chociażby? Podczas pierwszych trzech lat - absolutnie nie. Potem już o tym myślałem, bo mnie czasami akademik wykańczał.


Poruszanie sie po mieście to inna sprawa, kwestia przyzwyczajenia i tego jak chętnie wychodzisz i jak chętnie poznajesz nowe miejsca. Wyjdziesz 3 razy do Biedronki i juz masz najbliższą okolicę oblukaną.
_________________
OH, U FINKZ DARKNES IZ UR ALLY. U MERELY ADOPTD TEH DARK; I WUZ BORN IN IT, MOULDD BY IT. I DIDNT C TEH LIGHT TIL I WUZ ALREADY MAN, BY DEN IT WUZ NOTHIN 2 ME BUT BLINDIN!
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  


Reklama:
Prawdopodobnie najlepsze Forum Dyskusyjne
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Pomagamy:
pajacyk

Sitemap:
tematy i użytkownicy