• Szukaj • Użytkownicy • Grupy • Oferty Pracy • Korepetycje • Przyjaciele • Chwilówki Forum
• Rejestracja • Zaloguj • Album


Poprzedni temat :: Następny temat
Autor Wiadomość

     Tenar  



Tytuł: Pani Sentio
Dołączyła: 20 Kwi 2010
Posty: 44

Wysłany: 2010-05-04, 21:23   

kanarinho napisał/a:
Powiedz mi czy w życiu przydały Ci się kiedyś sinusy, cosinusy, funkcje kwadratowe i inne pierdoły?


Czy w życiu przyda Ci się kiedykolwiek znajomość cz. III Dziadów czy poezji Zbigniewa Herberta? NIE! Wypieprzmy to wszystko! :zly:






A poważnie: to pytanie jest złe. Matematyka i polski uczą myśleć. W tym rzecz.


Sol napisał/a:
Po trzecie, obowiązkowy polski, tak jak obowiązkowa matematyka jest świetnym pomysłem - każdem potrzebna jest elementarna wiedza dot. wysławiania się, tak na piśmie, jak i w mowie. A matematyka, oprócz wzorów na funkcje kwadratowe, uczy logicznego myślenia.


!
 
 

     Greggy  



Zaproszone osoby: 3
Dołączył: 19 Wrz 2006
Posty: 2745

Wysłany: 2010-05-04, 23:32   

Sol napisał/a:
Prezentację kupił czy pisał sam


sam pisał, zdał na poprawce, ale dostał się tylko na beznadziejny kierunek o nazwie Studium Kształcenia Podstawowego.

Sol napisał/a:
Bo jeśli na dwa tygodnie przed maturą z języka przchodzi do mnie koleś, który uczy się angielskiego od wczesnej podstawówki i ma problemy ze skonstruowaniem poprawnego zdania w podstawowym czasie, albo nie potrafi powiedzieć 'mam 19 lat', to coś tu jest nie halo.


języki obce to akurat poważniejszy problem, bo angielskiego tego nie wolno nie znać nawet średnio inteligentnemu kretynowi. Jeśli ktoś faktycznie nie potrafi takich podstaw to również nie powinien być wypuszczony z podstawówki
 
 

     kanarinho  



Tytuł: PENETRATOR
Dołączył: 24 Cze 2008
Posty: 4807
Skąd: Dębno

Wysłany: 2010-05-11, 14:16   
   Polecający: Paulinaaa


normalnie jestem sweet i w ogóle, ustną z polskiego na 13 pkt zaliczyłem.
_________________
I tak nikt tego nie czyta.
 
 
 

     Starrk  



Tytuł: \_(O_o)_/
Dołączył: 09 Wrz 2006
Posty: 16281
Skąd: Shinbone Alley

Wysłany: 2010-05-11, 22:05   

^ Nie jest to wynik powalający, ale gratuluję. Komisja była miła i uśmiechnięta? ;P
_________________
OH, U FINKZ DARKNES IZ UR ALLY. U MERELY ADOPTD TEH DARK; I WUZ BORN IN IT, MOULDD BY IT. I DIDNT C TEH LIGHT TIL I WUZ ALREADY MAN, BY DEN IT WUZ NOTHIN 2 ME BUT BLINDIN!
 
 

     Greggy  



Zaproszone osoby: 3
Dołączył: 19 Wrz 2006
Posty: 2745

Wysłany: 2010-05-11, 22:07   

Psycho Krusher napisał/a:
^ Nie jest to wynik powalający, ale gratuluję


kanarinho napisał/a:
ustną z polskiego na 13 pkt zaliczyłem.

13 punktów robi na mnie dzikie wrażenie, ja miałem z ustnego polskiego 8 rok wcześniej... Congratulations.
 
 

     Starrk  



Tytuł: \_(O_o)_/
Dołączył: 09 Wrz 2006
Posty: 16281
Skąd: Shinbone Alley

Wysłany: 2010-05-11, 22:09   

^ Jak dla mnie tak niski wynik można uzyskać tylko poprzez niechęć komisji lub też przez nieprzygotowanie. A jak się można nie przygotować z paru kartek tekstu?
_________________
OH, U FINKZ DARKNES IZ UR ALLY. U MERELY ADOPTD TEH DARK; I WUZ BORN IN IT, MOULDD BY IT. I DIDNT C TEH LIGHT TIL I WUZ ALREADY MAN, BY DEN IT WUZ NOTHIN 2 ME BUT BLINDIN!
 
 

     Greggy  



Zaproszone osoby: 3
Dołączył: 19 Wrz 2006
Posty: 2745

Wysłany: 2010-05-11, 22:41   

Psycho Krusher napisał/a:
^ Jak dla mnie tak niski wynik można uzyskać tylko poprzez niechęć komisji lub też przez nieprzygotowanie. A jak się można nie przygotować z paru kartek tekstu?

lenistwo? To do mnie podobne, maturę rozszerzoną z matmy i fizyki napisałem na ok 70% każdą : > A polski do niczego mi nie był potrzebny, to sobie olałem ten ustny
 
 

     matra  



Tytuł: Buka zimna suka
Dołączyła: 15 Sty 2010
Posty: 1042
Skąd: Dolina Muminków

Wysłany: 2010-05-12, 15:36   

Psycho Krusher napisał/a:
^ Jak dla mnie tak niski wynik można uzyskać tylko poprzez niechęć komisji lub też przez nieprzygotowanie. A jak się można nie przygotować z paru kartek tekstu?

No nie byłabym taka pewna. Ja miałam obcykany temat tak, że napieprzałam kilka minut dłużej niż powinnam, ogólnie wszystko miałam w małym palcu, bo pisałam na swój ulubiony temat, a pytania od komisji dostałam takie popieprzone i nie na temat, że zdałam na 6 albo 7, już nie pamiętam. Nie pamiętam już jakie to były pytania, ale zresztą w ogóle jak ludziom je powtarzała to się patrzyli na mnie jak na idiotkę, bo takie głupie były.
Ale.. wali mnie to. Resztę wyników miałam niezłą.
_________________
ocal życie - adoptuj!

m. gallery
 
 
 

     Starrk  



Tytuł: \_(O_o)_/
Dołączył: 09 Wrz 2006
Posty: 16281
Skąd: Shinbone Alley

Wysłany: 2010-05-13, 00:20   

Dlatego też wspomniałem o niechęci komisji ;P
_________________
OH, U FINKZ DARKNES IZ UR ALLY. U MERELY ADOPTD TEH DARK; I WUZ BORN IN IT, MOULDD BY IT. I DIDNT C TEH LIGHT TIL I WUZ ALREADY MAN, BY DEN IT WUZ NOTHIN 2 ME BUT BLINDIN!
 
 

     kanarinho  



Tytuł: PENETRATOR
Dołączył: 24 Cze 2008
Posty: 4807
Skąd: Dębno

Wysłany: 2010-05-15, 12:36   
   Polecający: Paulinaaa


ja tam jestem zadowolony, ponieważ zapomniałem połowy tekstu i chyba dopiero pytania egzaminatorów mnie uratowały.

W czwartek z angielskiego też zdobyłem 13 pkt.
_________________
I tak nikt tego nie czyta.
 
 
 

     msg  



Dołączył: 04 Lut 2009
Posty: 147
Skąd: Naked City

Wysłany: 2010-05-26, 20:24   

Opisywana wyżej niechęć komisji obniżyła mój wynik z matury ustnej z polskiego do 55%. Moim tematem były dawne i współczesne wzorce rodziny omówione na podstawie literatury, filmu i serialu TV. Egzaminator chciał mi wmówić, że połowa polskich rodzin są patologiczne i zdecydowanie się ze mną nie zgodził, jak próbowałem mu określić, że patologia to nie jest zjawisko pierwszorzędne i stanowi swego rodzaju margines. On jednak chyba przeżył jakąś traumę i powiedział, że patologia w Polsce jest na porządku dziennym. Uważam, że każdy ma swoje zdanie na ten temat, a ja osobiście znam może jedną rodzinę patologiczną i to tylko dlatego, że rodzice darli japę na dzieci i w blokach wszystko było słychać...

Z angielskiego ustnego podstawowego i rozszerzonego udało mi się uzyskać zadowalający wynik...
Matura z polskiego była arcybanalna. Podobnie z matmy. O informatyce (podst.) nie wspomnę.
 
 

     Tenar  



Tytuł: Pani Sentio
Dołączyła: 20 Kwi 2010
Posty: 44

Wysłany: 2010-05-30, 22:26   

Było łatwiej, niż prorokowałam. Zatem potwierdzam: matura to bzdura.

Polski, pr - niewiadoma, jednak znałam wszystkie teksty i pisało się nader mile.
Historia, pr - jedyny egzamin maturalny, na którym truchlałam przed każdym zadaniem. I było to niestety przyczyną głupich błędów w teście, z którego po przeliczeniu mam ok. 25/30 pkt. O stosunkach pol-franc. w XX-leciu międzywojennym naskrobałam cztery strony maczkiem, jednak nie było czasu na dbałość o styl i kompozycję.
Matematyka, pp - 90.
Niemiecki, pp - 9?.


Greggy napisał/a:
Mnie się zupełnie nigdy nie przyda większość wiedzy zdobytej w liceum, ale dla mnie to akurat nie problem, bo mi nauka problemów nie stwarzała, gorzej z takimi, co faktycznie mieli łeb tylko do matmy i fizyki, a z humanistycznymi przedmiotami sobie nie radzili. Jeden z moich kolegów nie dostał się na politechnikę, bo nie zaliczył ustnego egzaminu z polskiego, ale wyniki z matematyki i fizyki byłyby dla niego zupełnie wystarczające. To jest dopiero smutne, że wmawia się mu, że jest kretynem z tego powodu


Wiemy jak wygląda matura ustna z j. polskiego. Nie wydaje Ci się więc, że tłumaczyć jej oblanie brakiem wrodzonych zdolności to przesada?
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  


Reklama:
Prawdopodobnie najlepsze Forum Dyskusyjne
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Pomagamy:
pajacyk

Sitemap:
tematy i użytkownicy