• Szukaj • Użytkownicy • Grupy • Oferty Pracy • Korepetycje • Przyjaciele • Chwilówki Forum
• Rejestracja • Zaloguj • Album


Poprzedni temat :: Następny temat
Autor Wiadomość

     Pain 



Dołączył: 26 Wrz 2010
Posty: 8

Wysłany: 2011-04-05, 15:29   Czy uda się wydostać z miłosnego bagna?

Witam..
Minęło trochę czasu od mojej ostatniej wizyty.
Zaczęło się to dokładnie rok temu.. Wtedy się po raz pierwszy w życiu zakochałem.
Nazywała się Patrycja.
Mieliśmy Boskie chwile : kochaliśmy się jak nigdy nikt.
Czasami też się kłóciliśmy, ale nie ma róży bez kolców..

Po 6 miesiącach rozstaliśmy się z mojej winy.
Zostawiłem ją dla innej. Miała na imię Kinga. Byliśmy trochę ze sobą..
Ale i to nie wyszło.
Potem pojawiła się Asia, która mnie rzuciła i niedawno Dominika, która mnie zdradziła..

Jak widzicie życie mnie nie rozpieszcza.. Mało tego. Doszedłem do wniosku, że
szukałem przykrywki by zapomnieć o mojej pierwszej miłości.. Patrycji.. Nie ma
nocy nieprzepłakanej właśnie przez nią. Nawet kiedy byłem z innymi, to myślałem o niej..
Tak bardzo mi jej brak. Jedną rzecz tylko żałuje w moim życiu, że zostawiłem ją..
Mój ból trwa już pół roku. Ona (Patrycja) nie chce jednak się wiązać, nie potrafiłaby mnie zaufać , choć trochę podobno mnie kocha. Ja ją kocham jednak ponad wszystki wszystko. Upadam na ziemię i płaczę z bólu , modląc się do Boga, żeby mi wybaczył ten grzech.. i pytam się ciągle " czy jeszcze będę miał szansę powrócić do czasu który był dla mnie definitywnie najszczęśliwszy i mógłbym żyć tam wiecznie?"
Teraz kiedy jeszcze nadchodzi dzień, w którym się poznaliśmy.. Nie wytrzymuje już. Nie chce mi się żyć, i tracę już nadzieję.. Jak będzie wyglądało moje życie bez jedynej na świecie miłości? Dziś nawet próbowałem się podciąć żyletką.. udało mi się troszkę..

Czy tylko Bóg, a może wy mi pomożecie? :( Liczy się każda chęć..
podobno. Żałuje i wciąż kocham tylko ją, ale jest już za późno..
Jestem młody i boje się o to co będzie..ale najbardziej obawiam się
tego co jest :( :(:(
_________________
Bo chcę byś poczuła i poznała prawdziwy ból..
 
 

     Sol  



Zaproszone osoby: 1
Tytuł: Smarkula
Dołączyła: 11 Cze 2007
Posty: 8307

Wysłany: 2011-04-05, 16:41   

Pain napisał/a:
Jak widzicie życie mnie nie rozpieszcza..
Sam jesteś sobie winien, biorąc pod uwagę Twoje poprzednie tematy.

Jeśli weźmiesz się w garść i zbierzesz do kupy, to może będą z Ciebie ludzie. Na dłuższą metę nikt nie ma siły szarpać z kimś, kto wiecznie zachowuje się jak rasowy wampir energetyczny.

Pain napisał/a:
Jestem młody
Więc korzystaj z tego.
_________________
Dum spiro, spero.

"It seems that once you get laid, your life basically turns to shit."
 
 
 

     Pain 



Dołączył: 26 Wrz 2010
Posty: 8

Wysłany: 2011-04-05, 16:58   

tak łatwo powiedzieć.. "weź się w garść".
Powiedz mi chociaż jak,..?
_________________
Bo chcę byś poczuła i poznała prawdziwy ból..
 
 

     es-cs_wuv  



Zaproszone osoby: 1
Tytuł: niereformowalny
Dołączył: 01 Lut 2009
Posty: 1870
Skąd: z daleka

Wysłany: 2011-04-05, 20:19   
   Polecający: google


Pain napisał/a:
Dziś nawet próbowałem się podciąć żyletką.. udało mi się troszkę..



skończ pier... jak by ci się udało już dawno byś leżał

masz 18 lat i ogarnij czerep całe życie przed tobą
_________________
Bywają myśli tak głębokie, że pogrążają autora.


jestem oazą spokoju na pustyni gniewu, pierdo.. qrw... zaje... wyluzowanym kwiatem lotosu na tafli jeziora
 
 
 

     Sol  



Zaproszone osoby: 1
Tytuł: Smarkula
Dołączyła: 11 Cze 2007
Posty: 8307

Wysłany: 2011-04-05, 20:51   

Pain napisał/a:
tak łatwo powiedzieć.. "weź się w garść".
Nie trudniej niż powtarzać truizm do którego uciekłeś się Ty.

Chłopie, działasz mi niesamowicie na nerwy. Użalasz się nad sobą i paprasz w bagnie, które sam sobie stwarzasz, bo najwyraźniej to lubisz. Jeśli mam rację, to nic, co tutaj napiszę tego nie zmieni, więc w zasadzie mogę skończyć pisać posta w tym momencie. Ale żeby nie było, że nie próbowałam: wyjdź z domu, spotkaj się z kumplami, znajdź hobby, zajęcia dodatkowe, zacznij sport uprawiać, zrób cokolwiek zamiast siedzenia w pokoju i roztrząsania jaki jesteś nieszczęśliwy. Pogrążanie się w melancholii na własne życzenie prowadzi donikąd.
_________________
Dum spiro, spero.

"It seems that once you get laid, your life basically turns to shit."
 
 
 

     Pasażer  



Dołączył: 03 Paź 2009
Posty: 2340

Wysłany: 2011-04-06, 00:47   

Jak czytam to wszystko co piszesz, to w ramach pomocy mogę Ci co najwyżej taboret kopnąć.
_________________
"Żebym ja potrafił mówić tak, jak myślę." (D.D.)
 
 

     Agnessa  



Dołączyła: 06 Kwi 2011
Posty: 43

Wysłany: 2011-04-06, 14:28   

W waszą rocznicę stań pod balkonem swej ukochanej i wykonaj przekonująco jakiś miłosny song. Najlepiej "Dance with me to the end of love" Leonarda Cohena. Nie znam żadnej Patrycji, której serce by od tego nie zmiękło.
_________________
http://gogroup.pl/zaproszenie/11692
Ostatnio zmieniony przez Agnessa 2011-04-06, 14:30, w całości zmieniany 2 razy  
 
 

     Pasażer  



Dołączył: 03 Paź 2009
Posty: 2340

Wysłany: 2011-04-06, 17:33   

Głupio by było, gdyby okazało się, że akurat ta Patrycja nie ma balkonu, a zamiast tego pod jej blokiem wieczorami przesiadują żądni krwi dresiarze, którzy kolesia śpiewającego nocą utwór Cohena potraktują jak wieczorną rozrywkę. :oczami:
_________________
"Żebym ja potrafił mówić tak, jak myślę." (D.D.)
 
 

     Draciel  


Tytuł: fuck guevarra
Dołączył: 24 Lut 2011
Posty: 607

Wysłany: 2011-04-06, 21:03   

Pain, powiem, że niezłe bagno :kwasny: Jak się kocha to można wszystko. Sam na pewno wiesz co robić, lecz musisz to w sobie odkryć. Miałem, a raczej mam tak samo. Podobnie ;) Była taka dziewczyna, rok starsza. Zakochałem się w niej, lecz przez 2 lata nie zdradzałem tego. Potem wyznałem to w liście. Niestety nie udało mi się. Potem były kolejne, lecz nadal wracam pamięcią do pierwszej, Edyty. Jak widzisz może list pomoże. Jeżeli ona będzie chciała to pogadaj z nią szczerze :padam: Jeżeli kocha to zrozumie.
_________________
"Naród, który nie szanuje swej przeszłości nie zasługuje na szacunek teraźniejszości i nie ma prawa do przyszłości" - J. Piłsudski
 
 

     Agnessa  



Dołączyła: 06 Kwi 2011
Posty: 43

Wysłany: 2011-04-07, 15:34   

Pasażer napisał/a:
Głupio by było, gdyby okazało się, że akurat ta Patrycja nie ma balkonu, a zamiast tego pod jej blokiem wieczorami przesiadują żądni krwi dresiarze, którzy kolesia śpiewającego nocą utwór Cohena potraktują jak wieczorną rozrywkę. :oczami:


Ej, to będzie nawet lepiej! Jeśli dresy zrobią z Paina marmoladę (może zmienić wtedy nick na Big, really big Pain) i połamią mu gitarę na głowie, Patrycja na pewno doceni, że aż tak się chłopak poświecił w imię miłości do niej. Będzie mu przynosić ciasteczka do szpitala, poprawiać poduszkę, czytać wiersze - jej, ale będzie romantycznie!
_________________
http://gogroup.pl/zaproszenie/11692
Ostatnio zmieniony przez Agnessa 2011-04-07, 15:36, w całości zmieniany 1 raz  
 
 

     szkorbut 


Dołączył: 13 Lut 2013
Posty: 17

Wysłany: 2013-02-13, 01:15   

Agnessa napisał/a:
Ej, to będzie nawet lepiej! Jeśli dresy zrobią z Paina marmoladę (może zmienić wtedy nick na Big, really big Pain) i połamią mu gitarę na głowie, Patrycja na pewno doceni, że aż tak się chłopak poświecił w imię miłości do niej. Będzie mu przynosić ciasteczka do szpitala, poprawiać poduszkę, czytać wiersze - jej, ale będzie romantycznie!

I podcierać dupę.
Wg. mnie porozmawiaj. I chyba tylko tyle. Gdybym wiedział, że coś czuje, to bym porozmawiał... ;)
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  


Reklama:
Prawdopodobnie najlepsze Forum Dyskusyjne
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Pomagamy:
pajacyk

Sitemap:
tematy i użytkownicy