• Szukaj • Użytkownicy • Grupy • Oferty Pracy • Korepetycje • Przyjaciele • Chwilówki Forum
• Rejestracja • Zaloguj • Album


Poprzedni temat :: Następny temat
Przesunięty przez: Kerosine
2011-10-18, 20:30
Autor Wiadomość

     nisza  



Tytuł: kokocirumba
Dołączyła: 03 Sty 2011
Posty: 273

Wysłany: 2011-10-19, 19:27   

Kerosine napisał/a:
E: Pomyliłaś mnie z autorem tego tematu :( Jak mogłaś :(

to nie ja, to nie jaa!!! ja zaznaczylam to,co napsalas i dalam cytuj :D
ale jajca :P forum Cie pomylilo :P w kazdym razie tak mi sie wydaje, jednakowoz jeslim to ja blad ow popelnila - wybacz! :(
Katharsis napisał/a:
każdym poście generalizujesz :orany: droga niszo, jeśli użytkownik ma ochotę sobie kogoś polizać, to niech sobie poliże, bez wyrzutów sumienia. Czasy zakonów już minęły :zawstydzony:

nie generalizuje, tylko pisze, jakie jest moje zdanie na ten temat. i w sumie - nie wiem co ma zakon wspolnego ze stwierdzeniem, ze inni ludzie nie sluza do zabawy, ale okeeej..
Kerosine napisał/a:
A idź, do przystojnych panów to i ja wzdychałam mając lat już 8, a nie 11-12. I co? I psico, ani się to umywało czy miało jakikolwiek punkt odniesienia do prawdziwego chodzenia na randki i umawiania się "w realu". Jedno z drugim niewiele ma wspólnego, tak naprawdę.

wieeeeesz :D tez nie wiemy, jak wygladalyby te ich randki :D
Ostatnio zmieniony przez nisza 2011-10-19, 19:28, w całości zmieniany 1 raz  
 
 

     sylwia17  


Dołączyła: 21 Cze 2011
Posty: 55

Wysłany: 2011-10-20, 20:55   

Dziewczyna w wieku 12 lat to jeszcze dziecko, które można łatwo i bardzo szybko skrzywdzić...
Ale jeśli Ci się podoba to ja nie widze nic w tym złego, tylko pomyśl nad tym jak mogą wyglądać wasze spotkania...
Znam jedna taka pare: dziewczyna ma 13 lat a chłopak 17, chodzą już rok, i jemu nie przeszkadza jej wiek. Ale zachowuje się jak dziewczyna która ma 16 lat.
Musisz tylko uważać by jej nie skrzywdzić.
_________________
xD
 
 

     rapmuzyk 


Dołączył: 25 Wrz 2011
Posty: 52

Wysłany: 2011-10-20, 21:06   

No właśnie "W miłości nie jest ważny wiek" tak ostatnio przyjaciółka mi powiedziała.
 
 

     Kerosine  



Zaproszone osoby: 1
Tytuł: Frausz
Dołączyła: 10 Cze 2011
Posty: 3238

Wysłany: 2011-10-20, 21:12   

... się myliła, moim skromnym zdaniem; wiek jednak jest istotny.
_________________
The paranoia is in bloom

Wybuchy rysuję, że niby bukiety. Psycholożka daje się nabrać.
 
 

     yaku  



Tytuł: Bohater Forum
Dołączył: 06 Cze 2011
Posty: 1282
Skąd: Poznań

Wysłany: 2011-10-20, 21:19   
   Polecający: Wujek Google


Kerosine, mogę spytać o Twoje doświadczenie w relacjach kobieta-mężczyzna?
_________________
Smarkej napisał/a:
zakilowałbym yakuara, ale tylko pod warunkiem, że bymy się spikli w hall of szejm.
 
 

     Kerosine  



Zaproszone osoby: 1
Tytuł: Frausz
Dołączyła: 10 Cze 2011
Posty: 3238

Wysłany: 2011-10-20, 21:25   

Kiedyś [całkiem niedawno w sumie] pewien pan świeżo po pięćdziesiątce upatrzył mnie sobie na swoją wybrankę :* Wystarczy?
_________________
The paranoia is in bloom

Wybuchy rysuję, że niby bukiety. Psycholożka daje się nabrać.
 
 

     yaku  



Tytuł: Bohater Forum
Dołączył: 06 Cze 2011
Posty: 1282
Skąd: Poznań

Wysłany: 2011-10-20, 22:42   
   Polecający: Wujek Google


Kerosine napisał/a:
Wystarczy?


Pytam, ponieważ zauważyłem, że często wypowiadasz się w takich tematach z dość konserwatywnym podejściem i nie wiem czy to kwestia Twoich domysłów i suchych stwierdzeń czy doświadczenia. I uwierz, że uważam Twoją odpowiedź za bardzo ważną z racji przyszłościowych dyskusji na podobne tematy.
_________________
Smarkej napisał/a:
zakilowałbym yakuara, ale tylko pod warunkiem, że bymy się spikli w hall of szejm.
 
 

     nisza  



Tytuł: kokocirumba
Dołączyła: 03 Sty 2011
Posty: 273

Wysłany: 2011-10-21, 09:37   

Ale trzeba wziac pod uwage, ze jednak nieco inaczej wygladaja relacje ludzi doroslych (a wiec 20-50lat :P ), a inaczej dzieci no..
Owszem, tyle sie mowi o spaczeniu mlodziezy, ze seksza sie na prawo i lewo, ale tez bym moze nie demonizowala i nie zarzucala, ze kazdy chlopak, ktoremu sie podoba kolezanka, nawet mlodsza, zaraz chce ja przeleciec.
12 lat to faktycznie niewiele, ale to juz zaczyna sie wiek podlotka.. jeszcze dziecko, ale juz zaczyna czuc sie powoli jak kobieta, mala kobietka.
Wiec aczkowliek w 100% popieram zdanie Kerosine, ze w tym wieku powinno sie przede wszytskim uczyc, ale nie przesadzajmy, spotkac sie z kolega mozna, zwalszcza ze takie "sympatie" mlodziencze budza potem mile wspomnienia. Kwestia, aby pametac, ze jest sie mlodym i na pewne rzeczy jest zdecydowanie za wczesnie...
 
 

     Quest  



Dołączył: 11 Sty 2012
Posty: 149
Skąd: Kraina Gejzerów

Wysłany: 2012-01-11, 16:42   

nisza napisał/a:
Ale trzeba wziac pod uwage, ze jednak nieco inaczej wygladaja relacje ludzi doroslych (a wiec 20-50lat :P ), a inaczej dzieci no..
Owszem, tyle sie mowi o spaczeniu mlodziezy, ze seksza sie na prawo i lewo, ale tez bym moze nie demonizowala i nie zarzucala, ze kazdy chlopak, ktoremu sie podoba kolezanka, nawet mlodsza, zaraz chce ja przeleciec.
12 lat to faktycznie niewiele, ale to juz zaczyna sie wiek podlotka.. jeszcze dziecko, ale juz zaczyna czuc sie powoli jak kobieta, mala kobietka.
Wiec aczkowliek w 100% popieram zdanie Kerosine, ze w tym wieku powinno sie przede wszytskim uczyc, ale nie przesadzajmy, spotkac sie z kolega mozna, zwalszcza ze takie "sympatie" mlodziencze budza potem mile wspomnienia. Kwestia, aby pametac, ze jest sie mlodym i na pewne rzeczy jest zdecydowanie za wczesnie...

Bardzo trafne określiłaś ów temat - nic dodać nic ująć.
Np.moi znajomi zachodzą w głowę czemu od niemal ponad 5 lat jestem z kobietą która jest starsza ode mnie o 6 lat. A to jakaś zbrodnia? Jak facet jest z młodszą kobietą to wszystko jest ok,ale już odwrotnie to padają w moim kierunku słowa w stylu żigolak lub męska prostytutka. Kiedyś się wściekałem,ale teraz przestałem reagować na tę tandetną formę wyrazu.Szkoda czasu i mojego zdrowia - Ja jestem szczęśliwy więc nikomu nic do tego. :zly:
_________________
Szczęście to nie stacja kolejowa, na której wysiadasz, lecz sposób w jaki podróżujesz.
 
 

     porola  


Dołączyła: 01 Lut 2012
Posty: 7

Wysłany: 2012-02-01, 19:02   

hahaah :przestraszony:
noo nie mogę z "oskarżycieli"..
4 lata różnicy!!!
Czy to jest na prawdę aż tak dużo? A jeszcze chłopak myśli o niej jak o "pięknej niewieście" , nie jak o lalce do dmuchania. Więc w czym problem ? :P

Wiek nie odgrywa tu dużej roli, widywało się większe przepaści i dobrze było...
Znam parę, gdzie jest taka sama rozbieżność lat i są szczęśliwi, aż pozazdrościć ! :padam:
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  


Reklama:
Prawdopodobnie najlepsze Forum Dyskusyjne
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Pomagamy:
pajacyk

Sitemap:
tematy i użytkownicy