• Szukaj • Użytkownicy • Grupy • Oferty Pracy • Korepetycje • Przyjaciele • Chwilówki Forum
• Rejestracja • Zaloguj • Album


Poprzedni temat :: Następny temat
Autor Wiadomość

     7hell 


Dołączył: 16 Kwi 2012
Posty: 1

Wysłany: 2012-04-16, 22:00   Jak to zwalczyc...

Znam ją cztery lata, a pragne od 3.
Pamiętam nasza pierwszą nocke nic się nie działo, wtedy jeszcze nie wiedziałam.
A teraz? Gdy mnie dotyka staje mi serce.
Dla niej to zwykły dotyk, zwykłe przytulenie, zwykłe buzi lub zwykłe przylizanie się
po pijaku. Dla mnei kazdy z tych gestów coś znaczy.
Chociaż wiem że nie ma na to szans, nadal nie potrafie sobie jej odpuścić.
Kłócę się z nią często o zmiany charakteru. (wiecie z wiekiem wszystko się zmienia).
Lecz to że się z nią kłócę, wcale nie oznacza, ze nic do niej nie czuje.
Jest dla mnie wszystkim.
Nie mam zamiaru jej tego mówić, bo widze że jest szczęśliwa z swoim chlpakiem.
Nigdy bym nie zrobiła nic żeby popsuc ten związek.
Wręcz przeciwnie, robie wszystko żeby działał jak powinien, daje jej rady
i krzycze na nia gdy nie ma racji a chłopak z jej powodu płacze.
Widze co się ze mną dzieje, gdy ona mnie dotyka np. na melanżu to ją odrzucam
odpycham, mówie że ma przestać. Pragne tego by mi dała buzi a gdy to robi to też ją
odrzucam, odpycham i każe przestać.
Ale gdy już się napije czy coś to te uczucie jest tak silne że, potrafie oddac jej tego
buziaka a nawet rozchylić lekko usta. A ostatnim czego chce to by ten moment się skończył.
Ale nie przytrzymuje jej. Też nie daje jej znaków, totalnie nic, co by mogło
doprowadzić do tego by się ona dowiedziała. To jest powód dla którego ją odrzucam, nim
zrobie coś głupiego, czego będę żałowac.
I ona mnei nie rozumie, puszy się na mnie o moje zmiany charakteru, które
faktycznie są okropne. Tak bardzo nie chce jej odrzucać, ale tak bardzo muszę.
Na pewno któryś/aś z was wie jak to jest, jak się leży obok osoby
dotyka się ją po całym ciele, usypiając ją i się pragnie z całego serca
by coś się stało... Walcze z tym uczuciem za każdym razem gdy ją widze.
Nie chce byście mówili mi że mam to jej powiedzieć czy coś, bo nie chce niczego zjebać.
Tak oto więc... Jak zwalczyć te uczucie?!
 
 

     Achar  



Tytuł: Sezonowiec:<
Dołączył: 28 Gru 2011
Posty: 558
Skąd: Dąbrowa Górnicza

Wysłany: 2012-04-17, 07:15   

Moment - bo ja tu czegoś nie rozumiem.
Ona ma chłopaka, Ty dajesz jej rady jak z nim postępować i drzesz ryja na nią o to, że on przez nią płacze, ale się po pijaku liżecie?
Powiedz jej to. Wiem z własnej obdukcji, że kiedy się mówi dziewczynie z chłopakiem, że się ją kocha, to prędzej czy później wszystko idzie w pizdu i trzeba się wyleczyć.
A jak wam się uda, to w prezencje wrzuć na forum to i owo : ]
_________________
Hopeless times approach
Just give into the chaos
Strangely I find comfort here
Impatient and curious of what may come
Ostatnio zmieniony przez Achar 2012-04-18, 17:22, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
 

     nisza  



Tytuł: kokocirumba
Dołączyła: 03 Sty 2011
Posty: 273

Wysłany: 2012-04-18, 00:32   

Zerwij kontakt :) Inaczej nie bedzie za bardzo jak, bo im wiecej bedziesz z nia przebywac, tym bardziej bedziesz cierpiec.
Ma chlopaka,czyli jest zajeta. I lubi facetow. Choc yy, "zwykle przelizanie sie po pijaku" (a co by bylo niezwykle w takim razie,skoro cos takiego est czyms normalnym? ) moze sugerowac,ze jest tez bi.

Jak chcesz przestac czuc - odseparuj sie :)
 
 

     xdiego77  



Tytuł: Faggot, right?
Dołączył: 02 Maj 2012
Posty: 39

Wysłany: 2012-05-03, 19:33   

Lesbijskie igraszki, mrrr.

Powiedz jej wszystko. Cierpienie cierpienia nie wyleczy. Czas pokaże co z tym wszystkim będzie, na razie 3m się, bo nie ma co płakać - przecież życie jest takie piękne xd!
 
 

     komandor  


Dołączył: 01 Sty 2013
Posty: 2

Wysłany: 2013-01-01, 20:54   

Jest taka fajna książka Krzysztofa Króla, w niej na pewno znajdziesz rozwiązanie.
 
 

     aniusia82 


Dołączył: 04 Gru 2012
Posty: 387

Wysłany: 2013-01-03, 12:14   

hehe ona Cie zwyczajnie wykorzystuje...ma faceta...niby taka wielce nieszczęśliwa...i ma teraz dwóch...jeden zastępuje drugiego jak z tamtym jest niedobrze...patowa sytuacja, dziwię sie, ze sie na coś takiego w ogóle decydujesz
_________________
aniusia82
 
 

     crazy mary 


Dołączył: 05 Sty 2013
Posty: 3

Wysłany: 2013-01-06, 00:09   

a jak to zwalczyc? mysli powracajace do bylego... kochanka.. nie wiem jak nazwac faceta z ktorym bylo sie w luznym zwiazku... teraz mam partnera. jestem szczesliwa kocham go bardzo...a w glowie dalej on. wiem ze trzeba zerwac kontakt odciac sie. ale czasem napisze do niego. z mysla zeby zaproponowal spotkanie. wiem co wtedy bedzie. ze nie dam rady. ze tylko bede czekac az pocaluje.. wiem ze nie zdradze. ale czemu nie moge oderwac sie od mysli od tego co bylo i w glebi duszy che zeby sie powtorzylo... nie powiem tego zadnej bliskiej osobie..wyrzucam to z siebie tu.
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  


Reklama:
Prawdopodobnie najlepsze Forum Dyskusyjne
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Pomagamy:
pajacyk

Sitemap:
tematy i użytkownicy