• Szukaj • Użytkownicy • Grupy • Oferty Pracy • Korepetycje • Przyjaciele • Chwilówki Forum
• Rejestracja • Zaloguj • Album


Poprzedni temat :: Następny temat
Przesunięty przez: Martina
2009-11-21, 02:38
Autor Wiadomość

     Greggy  



Zaproszone osoby: 3
Dołączył: 19 Wrz 2006
Posty: 2745

Wysłany: 2008-12-06, 13:44   

lolinka napisał/a:
Miałeś do czynienia z alkoholizmem w rodzinie ? Bo mam wrazenie ze nie i tak pieprzysz trzy po trzy ;]

Miałem, dlatego mieszkam z "dodatkowym" rodzeństwem. Ich matkę poniekąd rozumiem, ale i tak mam ją za !$$^#%^@#%!!!. , bo m(iał)a dzieci i im się powinna poświęcić.

Mrs. Smith napisał/a:
Naprawdę, tłumaczysz się jak ktoś, kto nie chodzi w niedzielę do kościoła
Nie chodzę i jestem dumny z tego.
A ja się nie tłumaczę, tylko... hmmm staram się o tym podyskutować, dowiedzieć się co inni o tym sądzą.

lolinka napisał/a:
Alkoholizm to ślepa drózka. Idziesz sobie i jest fajnie a tu nagle wielki mur nie do przeskoczenia. Ale w koncu go przeskakujesz, trzezwiejesz i znowu jest rzeczywistość. Ale potem znowu trafisz na dróżke a na jej koncu coraz wieksze przeszkody. Az wkoncu dojdziesz do momentu kiedy juz nie mozesz przeskakiwac , nie masz siły. Zostajesz w tym miejscu i pijesz dalej by nie pamietac o tym ze pijesz. Slepe, błędne koło zataczające coraz wieksze kręgi - wpływające na rodzine , znajomych. Pozniej tracisz prace, sprzedajsz pokoleji wszystko co masz w domu zeby zdobywac pieniądze. Gdy nie ma bierzesz kredyty. Gdy masz wsparcie w rodzinie pojdziesz na odwyk. Wrócisz znajdziesz prace. Ale pewnego dnia kolega w pracy ma imieniny , przynosi wódke , stawia na stole i wszyscy sie bawią. Ty o swoim problemie nikomu nie powiesz bo sie wstydzisz. Więc pijesz bo czujesz presje i masz w razie czego usprawiedliwienie. Tylko ze koledzy wytrzezwieją a Ty juz nie bo każda dawka alkoholu po odwyku prosi sie o nastepna a Tobie coraz trudniej odmówić. WKoncu ktoś zyczliwy mówi szefowi o Twoim problemie i znowu tracisz prace i lądujesz na bruku. I tak całe zycie. Paryszwe i nie ma miejsca na myslenie o satysfakcji i szczęsliwosci. Samo picie dla picia ? Ulotna chwila , potem sie budzisz z reką w nocniku i juz nie jest tak rózowo. Ale wybór nalezy do Ciebie.


Z pewnością wiele w tym racji. Dlatego chętnie się dowiem, gdzie leży granica, której już nie można przekroczyć.
 
 

     Martina  



Zaproszone osoby: 14
Tytuł: słodziak *^_^*
Dołączyła: 11 Paź 2005
Posty: 15490
Skąd: Poznań

Wysłany: 2008-12-06, 21:48   

Greggy napisał/a:
chętnie się dowiem, gdzie leży granica, której już nie można przekroczyć.
nawet nie będziesz wiedział, kiedy ją przekroczysz. wtedy już średnio cokolwiek będzie ci w stanie pomóc, alkoholikiem się pozostaje na całe życie.

mam ojca alkoholika, wiem jakie to cholerstwo. przeczytaj jeszcze ze trzy razy całego posta lolinki, wyciągnij wnioski. i olej to gówno, póki nie jest za późno.
_________________
niezależność, radość życia, brak obsesji

 
 
 

     Alhana  



Dołączyła: 09 Cze 2008
Posty: 100
Skąd: inąd

Wysłany: 2008-12-07, 01:15   

Cytat:
Lubię się CZASAMi na**ać, wracać do domu kompletnie nagrzany, nie wiedząc za bardzo co się dzieje.

Cytat:
Ale ileż daje radości... Naprawdę nie warto?


Nie kur** nie warto, stwierdzam to patrząc się na mojego faceta, który radośnie wkroczył, do domu krokiem zbyt chwiejnym, aby nazwać to chodzeniem, lub nawet przebieraniem nogami, bezczelnie broniąc się słowami "kocham Cię".
Po pozycji modląco - klęczącej przy próbach ścielenia łóżka, sam się jakoś na łóżku usadowił, po czym zarzygał całe wnętrze wyrka, pościel i siebie włącznie.
Nie potrafię stwierdzić czy przyniosło mu to radość.
Mnie na pewno nie, jedynie chęć mordowania i obrzydzenie, obrzydzenie większe niż do świni która wytarzała się w gównie...
_________________
Ludzie dzielą się na dwie grupy : psychicznych i tych jeszcze nie zbadanych.
 
 

     Nasir  



Tytuł: #1 jebaka
Dołączył: 25 Gru 2007
Posty: 987
Skąd: Warmia

Wysłany: 2008-12-07, 12:56   

Trza było se innego męża poszukać;D Ja też lubię sie czasem nachlać, naćpać i takie tam, ale bez przesadyzmu;)
_________________
-Paweł, weź pożycz kubek, zrobię sobie kisiel.
-Toć nie dam Ci kubka z Wieśko do kiśla.
-Paweł, no weź.
-Z Wieśko?! Do kiśla?!
 
 
 

     Insomnia 



Dołączył: 08 Gru 2008
Posty: 237

Wysłany: 2008-12-14, 10:49   

Cóż uzależnienie to uzależnienie żadne nie jest dobre, niektóre po prostu oprócz nas krzywdzą także innych ludzi. Do tych na pewno zalicza się alkoholizm. Nic co w taki sposób ogranicza naszą wolność pozbawia nas wolnej woli nie jest dobre. Człowiek dąży do wolności (podobno), przynajmniej chce sądzić że jest wolnym. Bo ktoś kto chce dostąpić wolności raczej nie wymyślałby i nie podporządkowywał się religiom, ale to nie na temat. Człowiek nieświadomie pozbawia się tej namiastki wolności jaką oferuje mu rzeczywistość. Sądzę że nikt kto jest zmuszony do wykonywania pewnej czynności (i to przez samego siebie) nie może być szczęśliwym. Tzn w stanie upojenia alkoholowego oczywiście zapomina się o wszystkim ale potem następuje wytrzeźwienie i wstyd i wyrzuty, które zapija się kolejną porcją alkoholu. Można tu przytoczyć Małego Księcia:
- Co robisz?
-Piję
-Dlaczego pijesz?
-Żeby zapomnieć
-Zapomnieć co?
-Że się wstydzę
-Czego się wstydzisz?
-Tego, że piję.
Pisałam z pamięci,a le sens ogólnie zachowany. Zapijanie smutków w alkoholu daje tylko pozorne szczęście, które kończy się z pierwszym porywem trzeźwości.
_________________
Jeśli nie istnieję dla samego siebie,
któż istnieć będzie dla mnie?
Jeśli istnieję tylko dla siebie,
kimże jestem?
A jeśli nie teraz- to kiedy?
 
 

     rafi1 


Dołączył: 15 Paź 2011
Posty: 1

Wysłany: 2011-10-15, 19:35   

tracę rodzinę pomóżcie przez alkochol
 
 

     Katharsis  



Dołączył: 20 Sie 2006
Posty: 4352
Skąd: Borsippa

Wysłany: 2011-10-15, 19:36   
   Polecający: Lewiatan


rafi1 napisał/a:
tracę rodzinę pomóżcie przez alkochol


możesz spróbować dużą ilością wódki
_________________
http://katharsisworks.bandcamp.com/
 
 

     es-cs_wuv  



Zaproszone osoby: 1
Tytuł: niereformowalny
Dołączył: 01 Lut 2009
Posty: 1873
Skąd: z daleka

Wysłany: 2011-10-15, 21:43   
   Polecający: google


rafi1 napisał/a:
tracę rodzinę pomóżcie przez alkochol



alkohol nie rozwiązuję wszystkich problemów są jeszcze twarde narkotyki
_________________
Bywają myśli tak głębokie, że pogrążają autora.


jestem oazą spokoju na pustyni gniewu, pierdo.. qrw... zaje... wyluzowanym kwiatem lotosu na tafli jeziora
Ostatnio zmieniony przez es-cs_wuv 2011-10-16, 10:11, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
 

     Nyara  



Dołączyła: 12 Lut 2010
Posty: 297

Wysłany: 2012-01-08, 11:38   

Alkohol od zawsze był w moim życiu.
Dzieciństwo i młodość było złożone z strachu przez alkoholików. Nawet teraz przez osobę, która zachowała się jak cham przez wódkę rozwalił się mój związek.
Wcale nie mówię, że picie to zło, ale z umiarem. Jak chcesz się zapić to zapij się, ale zostaw w spokoju bliskie osoby, bo najczęściej to oni cierpią.
Sama od czasu do czasu lubię napić się. Dla lepszego nastroju albo zapić 'smutki'.
Alkoholizm to choroba i jak dla mnie nie leczony ma tragiczne skutki.
_________________
Znajduję ślad twoich zębów w moim mieście.
(...)
pierwsza warstwa - skóra.
druga warstwa - krew.
trzecia warstwa - kości.
czwarta warstwa - dusza.
a ślad twoich zębów jest najgłębiej.
najgłębiej.'
 
 

     bodzio2  


Dołączył: 05 Sty 2012
Posty: 22
Skąd: Opolskie

Wysłany: 2012-01-09, 11:52   

Alkohol niszczy nie tylko zdrowie ale także własne życie przedewszystkim pracę i rodzinę :zalamany:
_________________
Fundacja "AVALON" KRS:0000270809. - Przekaż 1% podatku fundacji z dopiskiem (cel szczegółowy) KRÓL,1023 za okazaną pomoc bardzo dziekuję, serdecznie pozdrawiam. Szczegóły www.fundacjaavalon.pl
 
 

     elemboot 



Dołączył: 15 Paź 2012
Posty: 19

Wysłany: 2012-10-15, 14:24   

Szczęście? O nie, ani dla uzależnionego, ani dla jego bliskich.
Uwierz, że to nie ma nic wspólnego ze szczęściem.
Nawet euforia podczas upojenia alkoholowego, gdy jesteś uzależniony, zmienia się negatywne odczucia!
 
 

     Smarkej  



Tytuł: Skądinąd
Dołączył: 25 Mar 2010
Posty: 4996

Wysłany: 2012-10-16, 15:31   

wbijam dzisiaj na fejsbunia, a tam:

Cytat:
"Uzależnienie od alkoholu jako zaburzenie psychiatryczne czy jako choroba psychiczna rozpoznawane jest stosunkowo od niedawna. Wcześniej ludzie nadużywający czy uzależnieni byli przez społeczeństwa postrzegani jako niepełnowartościowi, zdemoralizowani, byli wyrzutkami społeczeństwa. Czy rzeczywiście jest to choroba trwają dyskusje również obecnie, nawet wśród osób profesjonalnie zajmujących się tym problemem. A zatem co to jest choroba a zwłaszcza choroba psychiczna i czy uzależnienie jest chorobą psychiczną?"

&


:rotfl:
_________________
It eluded us then, but that's no matter - tomorrow we will run faster, stretch out our arms further...
And one fine morning -

So we beat on, boats against the current, borne back ceaselessly into the past.
 
 

     kasiahappy  


Dołączyła: 26 Cze 2013
Posty: 3

Wysłany: 2013-06-26, 12:37   

Euforia wynika jedynie z takiego samego działania ze strony alkoholu, jakie wywołuje wiele narkotyków, czy też różnych ziółek.
_________________
Kiedy życie masz już sielskie, poznaj typy bukmacherskie
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  


Reklama:
Prawdopodobnie najlepsze Forum Dyskusyjne
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Pomagamy:
pajacyk

Sitemap:
tematy i użytkownicy