• Szukaj • Użytkownicy • Grupy • Oferty Pracy • Korepetycje • Przyjaciele • Chwilówki Forum
• Rejestracja • Zaloguj • Album


Poprzedni temat :: Następny temat
Autor Wiadomość

     Pain 



Dołączył: 26 Wrz 2010
Posty: 8

Wysłany: 2010-09-26, 21:15   Czy to już jest ze mną koniec?

Witam..
A więc mam na imię Robert i mam 17 lat.
Niekiedy chodzę na imprezy, co pare tygodni a jak nie imprezy to zdarzają się wycieczki.
I na tym i na tym piję tak, aby się upić.
Nie spożywam alkoholu codziennie, ale jak mam już dostęp- to nie żałuje sobie.
Wczoraj była taka sytucja, że miałem przyjęcie rodzinne i znów przesadziłem..
Upiłem się i wymiotowałem. Tak jest prawie zawsze.

Czy to można nazwać alkoholizmem..
Czy jestem już.. uzależniony?

Piję, bo mam problemy z dziewczyną.. tak mnie serce boli.
 
 

     Żelkii^^  



Dołączyła: 15 Maj 2010
Posty: 517
Skąd: mnie możesz znać?

Wysłany: 2010-09-26, 21:39   

Alkohol nie rozwiąże twoich problemów, a dodatkowo je pogorszy. Napisałeś, że pijesz przez problemy z dziewczyną... I co ci to daje? Może to prawda, zapominasz na jakiś czas o tym, ale co ci to da? Lepiej odzyskaj swoją silną wolę i przestań chlac, bo uzależniony to jeszcze mozesz byc , a chyba nie chcesz byc taki jak żule spod monopolowego ?
_________________
Pa
Pa tataj
Pa tataj
Pa tatatatatataj...
 
 

     Kaśś  



Tytuł: trujdupa
Dołączyła: 09 Cze 2010
Posty: 2134

Wysłany: 2010-09-26, 21:41   

Nie jesteś uzależniony tylko lubisz się użalać nad sobą. Zepnij dupę, zachowaj się jak mężczyzna i zrób coś wreszcie.

Mówiłam, żebyś na kogoś wrażliwego zaczekał, no.
_________________
"To, że milczę, nie znaczy, że nie mam nic do powiedzenia."
Jonathan Carroll
Ostatnio zmieniony przez Kaśś 2010-09-26, 21:42, w całości zmieniany 1 raz  
 
 

     Pain 



Dołączył: 26 Wrz 2010
Posty: 8

Wysłany: 2010-09-26, 21:49   

Tylko widzisz..
Nie wszystko to takie proste. Rzeczy zawsze dzieją się bez uprzedzenia.. dopiero potem wszystko zaczyna nabierać sensu.
Więc jaki jest inny sposób nie cierpienia? Nie chcę opuszczać świata. Już dość ludzi zraniłem.. ; (
_________________
Bo chcę byś poczuła i poznała prawdziwy ból..
 
 

     Kaśś  



Tytuł: trujdupa
Dołączyła: 09 Cze 2010
Posty: 2134

Wysłany: 2010-09-26, 21:50   

Z naciskiem na ZEPNIJ DUPĘ?
_________________
"To, że milczę, nie znaczy, że nie mam nic do powiedzenia."
Jonathan Carroll
 
 

     Martina  



Zaproszone osoby: 14
Tytuł: słodziak *^_^*
Dołączyła: 11 Paź 2005
Posty: 15490
Skąd: Poznań

Wysłany: 2010-09-26, 21:52   

kto ci daje alkohol w ogóle, dziecko?
_________________
niezależność, radość życia, brak obsesji

 
 
 

     Smarkej  



Tytuł: Skądinąd
Dołączył: 25 Mar 2010
Posty: 4996

Wysłany: 2010-09-26, 21:56   

to koniec. zarzuć "Awaiting my death" Esoteric, legnij w trumnę i grzeb zardzewiałem gwoździem w którejś z tętnic.

Pain napisał/a:
Wczoraj była taka sytucja, że miałem przyjęcie rodzinne i znów przesadziłem..
Upiłem się i wymiotowałem. Tak jest prawie zawsze.

nie wiem, komu piehdolnąć kijem bez łeb. tobie czy twoim starym. nie umiesz zbastować - nie pij, proste. a jak chlać vabank - to nie w domu w takim razie. trochę wyobraźni, borze.
_________________
It eluded us then, but that's no matter - tomorrow we will run faster, stretch out our arms further...
And one fine morning -

So we beat on, boats against the current, borne back ceaselessly into the past.
 
 

     Starrk  



Tytuł: \_(O_o)_/
Dołączył: 09 Wrz 2006
Posty: 16281
Skąd: Shinbone Alley

Wysłany: 2010-09-26, 21:57   

Jak pijesz to nie jest jeszcze tak źle, byle byś sie nie ciął.

Aha i nie warto pić z powodu bab. Będzie następna.
_________________
OH, U FINKZ DARKNES IZ UR ALLY. U MERELY ADOPTD TEH DARK; I WUZ BORN IN IT, MOULDD BY IT. I DIDNT C TEH LIGHT TIL I WUZ ALREADY MAN, BY DEN IT WUZ NOTHIN 2 ME BUT BLINDIN!
 
 

     fortuna 


Dołączył: 25 Lip 2010
Posty: 84

Wysłany: 2010-09-26, 22:16   

Pain napisał/a:
Czy to można nazwać alkoholizmem..
Czy jestem już.. uzależniony?

Piję, bo mam problemy z dziewczyną.. tak mnie serce boli.

1. Typowe usprawiedliwienie samego siebie.
2. Skoro szuka się usprawiedliwienia dla swoich zachowań tzn. że pojawił się problem- jaki? Alkohol Ci smakuje.
3. Przestań pić bo jesteś za młody aby rujnować sobie życie.
4. Znajdź sobie lepsze towarzystwo.
_________________
Obawiać się trzeba nie tych co mają inne zdanie,
lecz tych, co mają inne zdanie,
ale są zbyt tchórzliwi by je wypowiedzieć.
 
 

     Hikaru  



Tytuł: Prawie poetka
Dołączyła: 19 Wrz 2010
Posty: 148

Wysłany: 2010-09-27, 01:53   

Nie, to jeszcze nie jest alkoholizm. Ale rób tak dalej, to kto wie jak ta zabawa może się skończyć. jesteś jeszcze młody, nie wiem kiedy pierwszy raz piłeś i być może po prostu nie wyrobiłeś sobie "stopu", czyli: wyczuwasz już, że przeginasz z alkoholem i że więcej już wypić nie możesz. Z biegiem lat nabierzesz doświadczenia.

Daj sobie na razie spokój z imprezami, bo to nie rozwiąże Twego problemu, a tylko się pogrążysz. Nie ma nic gorszego niż nierozwiązane sprawy i do tego rzucanie się w wir imprez. Przechodziłam to samo, więc wierz mi: dobrze Tobie radze. Wpierw rozwiąż to, co masz rozwiązać, poukładaj swoje sprawy. Zobaczysz wtedy że i picie alkoholu na imprezach się zimniejszy ;)

I zgadzam się z Psycho Krabem: nie warto pić z powodu miłości. Nie ta, to następna. Młody facet z Ciebie, masz jeszcze czas aby sobie kogoś znaleźć ^-^
_________________
"Żyj tak, aby twoim znajomym zrobiło się nudno, kiedy umrzesz."

Honto.. Zuru zuru zuru zuru.. Ne.. Mo yurushite agetara..?
 
 

     Pain 



Dołączył: 26 Wrz 2010
Posty: 8

Wysłany: 2010-09-27, 16:47   

Dziękuję wam.
Mam nadzieję, że wpłynęliście na moje dalsze życie.
Obyście byli dumni.

Pozdrawiam gorąco
_________________
Bo chcę byś poczuła i poznała prawdziwy ból..
 
 

     kanarinho  



Tytuł: PENETRATOR
Dołączył: 24 Cze 2008
Posty: 4807
Skąd: Dębno

Wysłany: 2010-09-30, 00:18   
   Polecający: Paulinaaa


Czasami można się napić, ale nie do tego stopnia, żeby mieć zgon i haftować po całej chałupie, wypić kilka setek dla lepszego humoru i ot. Jak się nie zna swoich możliwości to lepiej w ogóle tego nie tykać.
Hikaru napisał/a:
nie warto pić z powodu miłości. Nie ta, to następna.
no ba, tego kwiatu jest pół światu;)
_________________
I tak nikt tego nie czyta.
 
 
 

     maja.bz.bz  



Dołączyła: 30 Sty 2011
Posty: 25

Wysłany: 2011-02-24, 11:37   

Kaśś napisał/a:
Z naciskiem na ZEPNIJ DUPĘ?


tak, tak, spinaj dupę i do przodu.

[ Dodano: 2011-02-24, 11:39 ]
Smarkej napisał/a:

Pain napisał/a:
Wczoraj była taka sytucja, że miałem przyjęcie rodzinne i znów przesadziłem..
Upiłem się i wymiotowałem. Tak jest prawie zawsze.

nie wiem, komu piehdolnąć kijem bez łeb. tobie czy twoim starym.


starym...
 
 

     koala12 


Dołączył: 04 Cze 2011
Posty: 1

Wysłany: 2011-06-04, 23:51   

młody człowiek który powinien cieszyć sie życie , uczyć i zdobywać szczyty upija się bo ma problemy z dziwczyną niszczysz sibie życie drugiegi nie będzie możesz bardzo szybko skończyć tam skąd nie ma powrotu tacy młodzi ludzie bardzo szybko sie uzależniają i nie wystarczy impreza i troche alkocholu będziesztego pragnął jak świerzych bułeczek ,Maja.bz.bz ma rację kogoś trzeba walnąć w łeb.
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  


Reklama:
Prawdopodobnie najlepsze Forum Dyskusyjne
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Pomagamy:
pajacyk

Sitemap:
tematy i użytkownicy