• Szukaj • Użytkownicy • Grupy • Oferty Pracy • Korepetycje • Przyjaciele • Chwilówki Forum
• Rejestracja • Zaloguj • Album


Poprzedni temat :: Następny temat
Autor Wiadomość

     Tynka88  


Dołączyła: 20 Sie 2007
Posty: 519

Wysłany: 2010-12-18, 20:31   

Na odległość nic nie wskórasz :) albo poczekasz na rozwój sytuacji .. może zrozumie swoje czyny, albo i nie ewentualnie zostawisz- tak ja to widze.
_________________
www: https://katowice.mazda-dealer.pl/
 
 

     Nyara  



Dołączyła: 12 Lut 2010
Posty: 297

Wysłany: 2011-11-29, 00:17   

Także byłam w związku, gdzie facet po paru miesiącach powiedział mi, że bierze. Jasne, że można zerwać i koniec. Tyle, że jak ci zależy zasada 'razem przez to przejdziemy i wyjdziemy z tego' może jest trudną decyzją, ale jeśli kogoś się kocha.. Chyba warto spróbować - jeśli druga strona tej pomocy oczywiście chce.
Ja próbowałam. To później było zwalanie w sumie winy na mnie, że wziął. Ostatecznie związek nie przetrwał. I dla obojga to była najlepsza decyzja.
_________________
Znajduję ślad twoich zębów w moim mieście.
(...)
pierwsza warstwa - skóra.
druga warstwa - krew.
trzecia warstwa - kości.
czwarta warstwa - dusza.
a ślad twoich zębów jest najgłębiej.
najgłębiej.'
 
 

     Kerosine  



Zaproszone osoby: 1
Tytuł: Frausz
Dołączyła: 10 Cze 2011
Posty: 3238

Wysłany: 2011-11-29, 09:16   

Zawsze może się też skończyć jak w przypadku Whitney Houston i Bobby'ego Browna ;* Gotta be careful with this kind of stuff, nyo.
_________________
The paranoia is in bloom

Wybuchy rysuję, że niby bukiety. Psycholożka daje się nabrać.
 
 

     Quest  



Dołączył: 11 Sty 2012
Posty: 149
Skąd: Kraina Gejzerów

Wysłany: 2012-01-11, 12:35   

Kilka dni temu skończyłem czytać bardzo wstrząsającą i dającą do myślenia książkę
"Pamiętnik narkomanki" - Barbary Rosiek.
To prawdziwe notatki dziewczyny, później kobiety, w których zamkniętych zostało piętnaście lat życia na krawędzi, we wciąż na nowo podejmowanej walce z nałogiem.
Przeżywałem jej walkę razem z bohaterką i spowodowała ona całkowitą zmianę moich poglądów na temat uzależnień i ludzi uzależnionych.
Przerażające jest to co się z nimi dzieje i jak oni to przeżywają, i jak cierpią nie potrafiąc, mimo szczerych chęci, wyrwać się z nałogu.

Kto z Was kiedyś "próbował" narkotyków - niech sobie tę książkę przeczyta.
Daje ona do myślenia.Ja nie biorę i nie mam zamiaru brać "prochów" - tym bardziej kiedy czytało się w/w książkę.
_________________
Szczęście to nie stacja kolejowa, na której wysiadasz, lecz sposób w jaki podróżujesz.
 
 

     Ezio 



Dołączył: 02 Sty 2012
Posty: 22

Wysłany: 2012-01-11, 17:02   

Najlepiej to daj sobie z nią spokój, ale przecie młoda jest to jej "ćpanie" to może być po prostu jakiś lekki narkotyk i wcale nie jest mocno uzależniona a robi to dla szpanu przed przyjaciółeczkami. Pogadaj z nią jak uważasz, po swojemu :) .
Trzymam kciuki!
 
 

     Quest  



Dołączył: 11 Sty 2012
Posty: 149
Skąd: Kraina Gejzerów

Wysłany: 2012-01-11, 17:08   

"Ćpanie" to żadna metoda.
Dla chwili uniesienia warto niszczyć swoje zdrowie?
Dziecinada. Książka o której napisałem wyżej idealnie pokazuje jak sobie radzić z tematem narkotyków.
_________________
Szczęście to nie stacja kolejowa, na której wysiadasz, lecz sposób w jaki podróżujesz.
 
 

     Ezio 



Dołączył: 02 Sty 2012
Posty: 22

Wysłany: 2012-01-11, 22:17   

"Narkotyk" to pojęcie względne... dla niektórych trawka to poważny narkotyk, dla niektórych zabawa i nic więcej. Nie zmienia to faktu że jeżeli cipson chce z nią być a ona "ćpa" to nie przekreśla to jej całkowicie. Mam znajomych którzy ćpali i wyszli z nałogu co nie zmienia faktu że nadal kręcą się w tym towarzystwie no ale jednak prawdziwych narkotyków już nie biorą. Wiadomo że jeżeli ktoś miał styczność z heroiną to bez czyszczenia organizmu będzie miał bardzo wielki problem(co prawda z też), ale jeżeli wciąga amfetaminie to nie zmieniło jej to na tyle że musi się leczyć, może sama z tego wyjść!
W ogóle to odkopujemy stary temat, jestem ciekawy jak sprawa się zakończyła. Miał ktoś kontakt z nim może na PW?
Ostatnio zmieniony przez Ezio 2012-01-11, 22:18, w całości zmieniany 1 raz  
 
 

     Beatha  


Dołączyła: 07 Sie 2011
Posty: 45
Skąd: Slask

Wysłany: 2012-01-12, 17:33   

Quest napisał/a:
"Ćpanie" to żadna metoda.
Dziecinada. Książka o której napisałem wyżej idealnie pokazuje jak sobie radzić z tematem narkotyków.


Przeczytales jedna ksiazke z pokroju uzaleznien i myslisz,ze pokaze komus jak wyjsc z niego badz ze pokazuje wszystko co z nakortykami jest zwiazane?? Zeby wyrobic sobie swoje zdanie na dany temat lepiej korzystac z wielu roznych zrodel i wnioskowac istotne i powtarzajace sie schematy. Pozdr.
 
 

     Quest  



Dołączył: 11 Sty 2012
Posty: 149
Skąd: Kraina Gejzerów

Wysłany: 2012-01-12, 19:11   

Moja ŚP.kuzynka (miała raptem 25 lat) była narkomanką. Widziałem na własne oczy co prochy robią z człowiekiem. Byłem kilkakrotnie z nią jaką tzw."wsparcie" na mityngach uzależnionych od prochów.
Swoje już widziałem i nie było to miłe.
_________________
Szczęście to nie stacja kolejowa, na której wysiadasz, lecz sposób w jaki podróżujesz.
 
 

     Katharsis  



Dołączył: 20 Sie 2006
Posty: 4352
Skąd: Borsippa

Wysłany: 2012-01-12, 20:49   
   Polecający: Lewiatan


A co brała?
_________________
http://katharsisworks.bandcamp.com/
 
 

     Quest  



Dołączył: 11 Sty 2012
Posty: 149
Skąd: Kraina Gejzerów

Wysłany: 2012-01-13, 14:58   

Zapytaj raczej czego nie brała.
Narkotyki pozbawiły ją duszy.
Nikomu nie życzę znaleźć się w takiej sytuacji. :zalamany:
_________________
Szczęście to nie stacja kolejowa, na której wysiadasz, lecz sposób w jaki podróżujesz.
 
 

     Smok_ 



Tytuł: Jestem na nie!
Dołączył: 16 Paź 2011
Posty: 81

Wysłany: 2012-01-26, 12:56   

Nyara dobrze prawi. Sama na pewno nie poradzi sobie z takim problemem. Pamiętaj, że w życiu są sprawy ważne i ważniejsze. Jeżeli naprawdę Ci na niej zależy, jeżeli ją kochasz to pie*ol wszystko, przyjedź do niej i postaraj się jej pomóc, zamiast pytać o radę na jakimś internetowym forum!
_________________
Ktoś Ci mówi, że nie możesz zmienić świata? Pieprz to, jasne, że... a nie zaraz. Nie możesz! :(
 
 

     porola  


Dołączyła: 01 Lut 2012
Posty: 7

Wysłany: 2012-02-01, 18:49   

i moje zdanie jest podobne do poprzedników ;)
 
 

     Patryk29  


Dołączył: 11 Wrz 2012
Posty: 1

Wysłany: 2012-09-11, 16:24   Wybór
   Polecający: kolega


Ja byłem z alkoholiczka ponad rok czasu, nie polecam, wpierdolilem sie przez ni a w depresje
i do dzisiaj jeszcze mam lipe, próbowałem ja ratowac wiele razy, wysłałem na 2 terapie i ni huja nie potrafila nie pic, odszedłem od niej, dragi sa gorsze człowieku, wiem bo sam brałem
kiedyś, to gówno na maksa.
 
 

     asela  


Dołączyła: 30 Sie 2012
Posty: 48
Skąd: Katowice

Wysłany: 2012-09-11, 16:39   

Chłopie daruj sobie tą laskę.
Skoro nie ma dostępu do internetu to znaczy że ojciec zrobił te badania na wykrycie narkotyków i zapewne wyszły pozytywnie.
Jeżeli młoda teraz ćpa i oszukuje własnego ojca to nie warto się dla niej poświęcać.
Szkoda Twojego zdrowia na to, przez nią możesz mieć jeszcze problemy.
Ja bym jednak wierzyła w tej koleżance że faktycznie ćpa.

MadBoy napisał/a:
daj sobie z nią spokój wiecm coś nie coś po sobie ja tez z taką byłem to przejrzalem na oczy - ćpała dupy dawała a miała tylko 15 lat kurewką juzbyła Sory za wyrazy ale szczerze mowie

Dokładnie tak kończą młode dziewczyny, robią z Siebie kurewki tylko dlatego żeby wciągnąć sobie jedną działkę.
_________________
Uważnie i rozważnie, bez lęku zawstydzenia, sięgaj każdego dnia po swoje pragnienia...
 
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  


pozycjonowanie by s90.pl

Reklama:
Prawdopodobnie najlepsze Forum Dyskusyjne
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Pomagamy:
pajacyk

Sitemap:
tematy i u�ytkownicy