• Szukaj • Użytkownicy • Grupy • Oferty Pracy • Korepetycje • Przyjaciele • Chwilówki Forum
• Rejestracja • Zaloguj • Album


Poprzedni temat :: Następny temat
Przesunięty przez: Martina
2009-11-21, 02:38
Autor Wiadomość

     ketoprom  



Zaproszone osoby: 1
Tytuł: Liryczna Pyta
Dołączyła: 18 Sie 2008
Posty: 424
Skąd: Zgol / Pozen

Wysłany: 2009-12-16, 14:16   

a ja nie mam jakiś uprzedzeń co do narkotyków. wszystkiego trzeba w życiu spróbować. sama wzięłam kilka rzeczy, ale były to raczej jednorazowe wyskoki powodowane ciekawością w skutkach.
_________________
Ona była doskonała, a że doskonałość nie zna granic, piła na umór.

Deszcz mnie moczy, w pysku sucho,
Robota mnie nudzi.!
Van Gogh też miał jedno ucho,
A wyszedł na ludzi.!
 
 
 

     TraCer  



Tytuł: Tenacious D
Dołączył: 13 Gru 2009
Posty: 34
Skąd: Jastrzębie Zdrój

Wysłany: 2009-12-16, 14:32   

Z narkotyków to jedynie zapaliłem kiedyś zielsko . Ale tak to nigdy nic więcej , może i jest ciekawość ale jest też zdrowy rozsądek który jest w przeważaniu i mówi nie .
Ostatnio zmieniony przez TraCer 2009-12-16, 14:33, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
 

     pablotti 



Dołączył: 11 Gru 2009
Posty: 29

Wysłany: 2009-12-18, 15:50   

dobrze prawicie, nic na siłę - generalnie nie warto próbować żeby wiedzieć jak to jest. Z drugiej strony - warto chociaz raz stanąc po drugiej strony lustra :) Jezeli chce sie poeksperymentować to lepiej jak sie bedzie starszym - trudniej wtedy sie władować niż za młodu.
Zwróćcie jeszcze uwagę na to co robi Państwo: mamy 2 mocno truj ace i uzależniające narkotyki w legalnnej sprzedaży. Są o wiele groźniejsze od np trawki, bardziej uzależniające od LSD. Coś jest nie tak, nie sądzicie?
_________________
dentysta w Krakowie
okulista w Krakowie
 
 

     HadeSS 



Tytuł: DEGENERAT
Dołączył: 21 Lis 2009
Posty: 155

Wysłany: 2009-12-22, 13:18   

Masz jakieś badania na potwierdzenie swojej tezy jakoby tytoń i alkohol były bardziej szkodliwe od mj, haszyszu czy lsd? Wkurza mnie takie gadanie, chcialbys legalnie zapalic skuna ale piwka bys sie nie napil? Z czym bys koche rozwalil jak nie z tytoniem? Brałes kiedyś lsd, paliłes przez miesiąc po kilka wiader dziennie? Masz porownanie do alkoholu?
_________________
CHWDM!
 
 

     pablotti 



Dołączył: 11 Gru 2009
Posty: 29

Wysłany: 2010-01-08, 11:23   

właśnie chciałbym jednego i drugiego (i piwka i jointa), jeżeli byłaby legalizacja to "towar" na rynku byłby czystszy - i z pewności nie zapaliłbym skuna tylko słodkiej polskiej sensi - i to bez tytoniu,ponieważ nie palę tytoniu
skoro pisze o niektórych rzeczach to znaczy że mam doświadczenie ( w które nie będe się zagłębiał bo to nie forum zwierzeń), jak chcesz - możesz napisać o swoich

chodzi mi głownie o to, ze legalne narkotyki (bardziej uzależniające) są na rynku a te mniej nie - trochę to dziwne, nie sądzisz?
chcesz dowodów : suzkaj na google.com ale masz pierwszy lepszy wykres jak mocno uzależnia alkohol,nikotyna,marihuana itd
http://drugwarfacts.org/cms/?q=node/28

Poza tym znam masę osób alkoholików, które wyrządziły dużo złego sobie i rodzinom, a ludzi popalających trawkę znam takich, którzy normalnie pracują, chodzą do szkoły i odnoszą sukcesy. Wiadomo, że nie wszystko służy poszczególnym osobom - to już jest decyzja kazdego z nas - natomiast powinien byc wolny wybór
_________________
dentysta w Krakowie
okulista w Krakowie
 
 

     justyskaa 


Dołączył: 16 Sie 2010
Posty: 1

Wysłany: 2010-08-16, 10:00   

Narkotyki to moim zdaniem poważna sprawa. Znałam jednego chłopaka, który wyszedł z nałogu. Można powiedzieć, że detox to jak życie po życiu odzyskanego nie można już stracić...
 
 

     Ilci@=*  


Tytuł: Letum
Dołączyła: 17 Sie 2010
Posty: 1

Wysłany: 2010-08-17, 19:13   

Od THC zaczęłam ćpać skończyło się na czym innym... Z początku nawet mi się to podobało i z resztą nadal podoba... Tyle że nawet nie wiemy kiedy się nam to wymyka z pod kontroli... Jestem jeszcze młoda a byłam już dwa razy na odwyku... Zaczęło się od fajnych bań... Po jakimś czasie nie umiałam się bez tego uśmiechnąć... Odechciało mi się żyć... Przy ćpaniu wszystkie problemy znikały i czułam się świetnie... Chociaż to gówno tak na prawdę nas zabija!!!!!

[ Dodano: 2010-08-17, 19:21 ]
Ćpałam różne rzeczy ale w żyłę nigdy bym nie dała,choć bardo mnie to ciekawi.....
 
 

     dAAAz  


Tytuł: e - RAP - e
Dołączył: 27 Sie 2010
Posty: 12
Skąd: Bielsko-B

Wysłany: 2010-08-27, 13:09   

do wszystkie trzeba mieć umiar... nie bez powodu mówi się że mary jane jest mniej szkodliwa od papierosów czy alkoholu, bo to prawda ;) . Tylko do tego trzeba mieć w głowie, jak orzy alkoholu rzadko jest umiar... i wiecie jak sie kończy. Tusk też jarał, jest premierem. :cwaniak:
_________________
Enjoy life is rasta life,

my religion is love,
 
 
 

     Domson  


Tytuł: Bez kitu.
Dołączyła: 05 Wrz 2010
Posty: 98
Skąd: Poznań

Wysłany: 2010-09-06, 20:58   

Uderzę w dość poważną sferę, jak na początek mojego bytu na forum, ale potrzebuję porady/wsparcia. Przepraszam, że wcinam się w rozmowę.

Wczoraj, jak ostatnimi czasy coraz częściej pewna część moich znajomych była po dopalaczach. Ich stan przeszedł to co do wtedy widziałam. Kolega zrobił się bladożółty, oczywiście wymiotował, reszta zaliczyła podobny "zgon". Cała sytuacja dała mi dużo do myślenia i postanowiłam coś z tym zrobić.

Napisałam dziś wiadomość do koleżanki jaki jest mój stosunek do tej sprawy:

Nie musisz nawet czytać tego co Ci piszę, jak i nie musisz nic z tym robić. Chcę tylko Ci powiedzieć co myślę, żebyś znała moje zdanie. Uważam, że zdecydowanie za często jaracie, że to do niczego nie doprowadzi i jeszcze chwila a będziecie uzależnieni o ile już nie jesteście. Według mnie powinnaś co najmniej ograniczyć, a najlepiej w ogóle przestać (liczę się z tym, że i tak tego nie zrobisz) palić to gówno. Mimo, że alkohol podobnie wyniszcza organizm jest chyba lepszą opcją jako, że jeżeli uzależnia to tylko i wyłącznie fizycznie, a nie tak jak jaranie psychicznie. W sumie może to i głupio brzmi, ale właśnie poszłaś do liceum, jesteś w wieku od którego zależy kolejne 60 lat Twojego życia i od tego co teraz z tym zrobisz będzie zależała jego jakość. Gdy widziałam wczoraj co się działo z resztą, zrobiło mi się po prostu gorzej, dziś natknęłam się na pewną stronę i w sumie stwierdziłam, że jeżeli nie przedstawię swojego zdania będę miała wyrzuty sumienia... I wiem, że teraz znajdziesz kontrargumenty na wszystkie, które podałam, ale już naprawdę nie o to tu chodzi..

Zostałam przez nią zasypana tekstami, że to właśnie ona odciąga ludzi narkotyków etc, żaden z moich argumentów nie dał jej do myślenia. A wiem, że jest ona osobą, która będzie szukać coraz to mocniejszych wrażeń i po prostu się o nią boję. Teraz mnie zapewnia, że dużo nie jara, nie jest uzależniona etc, a rok temu mówiła że nigdy nie sięgnie po dopalacze itp.
Przy okazji wyszedł problem jej koleżanki, tyle że już z amfetaminą... Nie rozumiem ich stosunku, podejścia. Chciałabym, żeby chociaż znali umiar. Nie wiem co mam robić i bardzo chciałam się z kimś tym podzielić.
_________________
Zamilcz, idziemy drogą, którą wybraliśmy sami.
 
 
 

     Domson  


Tytuł: Bez kitu.
Dołączyła: 05 Wrz 2010
Posty: 98
Skąd: Poznań

Wysłany: 2010-09-07, 13:55   

ehh, no w sumie taka prawda. Ciężko mi patrzeć jak się niszczą...
_________________
Zamilcz, idziemy drogą, którą wybraliśmy sami.
 
 
 

     kanarinho  



Tytuł: PENETRATOR
Dołączył: 24 Cze 2008
Posty: 4807
Skąd: Dębno

Wysłany: 2010-09-13, 22:09   
   Polecający: Paulinaaa


Domson napisał/a:
Przy okazji wyszedł problem jej koleżanki, tyle że już z amfetaminą...
amfetamina nie uzależnia tak łatwo, to nie jest nic innego jak zwykła chemia i trochę trutki na szczury;p chyba, że wali tygodniowe maratony, wtedy organizm zaczyna domagać się czegoś wartościowego do zjedzenia, a amfa sprawia, że nie chce się po niej nic jeść i wypłukuje wszystkie witaminy i inne pierdoły.

Jakby Twoi znajomi palili normalne ziele to nic złego by się z nimi nie działo. Dopalacze są szkodliwe jak jasna cholera.
_________________
I tak nikt tego nie czyta.
 
 
 

     c0bra  


Tytuł: HoodBoyz
Dołączył: 25 Wrz 2010
Posty: 5

Wysłany: 2010-09-25, 14:27   

Gdy pierwszy raz paliłem zioło to miałem fazę wkręciłem sobie, że widzę wszędzie gwiazdki. Zawsze jak zapalę to jestem wyluzowany, uhahany.
_________________
Pr0 3l0 ;)
 
 

     palisun  



Tytuł: cuchnąca krew
Dołączyła: 08 Lis 2010
Posty: 77
Skąd: z podziemia

Wysłany: 2010-11-08, 23:17   

Jak powiem, że kocham je to będzie źle? No t kocham je. Są genialne. Ale dla ludzi z rozumem. Nie umiesz, nie bierz. Dziękujemy.
_________________
"To wódka? - słabym głosem zapytała Małgorzata. - Na litość boską, królowo - zachrypiał - czy ośmieliłbym się nalać damie wódki? To czysty spirytus."
 
 

     Goofy 


Dołączył: 08 Lis 2010
Posty: 18

Wysłany: 2010-11-09, 13:08   

palisun ma rację. Wszystko jest dla ludzi ale jak się jest głupim to nie powinno się bawić w narkotyki.
 
 

     Starrk  



Tytuł: \_(O_o)_/
Dołączył: 09 Wrz 2006
Posty: 16281
Skąd: Shinbone Alley

Wysłany: 2010-11-09, 14:03   

A jak się jest mądrym, to nie można od dragów zgłupieć?
_________________
OH, U FINKZ DARKNES IZ UR ALLY. U MERELY ADOPTD TEH DARK; I WUZ BORN IN IT, MOULDD BY IT. I DIDNT C TEH LIGHT TIL I WUZ ALREADY MAN, BY DEN IT WUZ NOTHIN 2 ME BUT BLINDIN!
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  


pozycjonowanie by s90.pl

Reklama:
Prawdopodobnie najlepsze Forum Dyskusyjne
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Pomagamy:
pajacyk

Sitemap:
tematy i u�ytkownicy