• Szukaj • Użytkownicy • Grupy • Oferty Pracy • Korepetycje • Przyjaciele • Chwilówki Forum
• Rejestracja • Zaloguj • Album


Poprzedni temat :: Następny temat
Przesunięty przez: Martina
2009-11-21, 02:47
Autor Wiadomość

     sis  



Zaproszone osoby: 2
Tytuł: zła starowinka
Dołączyła: 06 Maj 2007
Posty: 4092
Skąd: Poznań

Wysłany: 2008-08-14, 19:28   

Tynka88 napisał/a:
eee no życie bez alkohlolu było by strasznie drętwe
'byłoby'
Colorblind napisał/a:
Bo właśnie nie wiem, jak to jest z tym drętwym życiem.
Ja też nie bardzo. Ale to musi być strasznie przykre, kiedy życie bez alkoholu wydaje się drętwe. Nic, tylko współczuć. I przy okazji poważnie się zaniepokoić, bo to pachnie już trochę tym, o czym pisał dj:
dj RKNZ napisał/a:
Uzależnienie psychologiczne.
W średnio zaawansowanej fazie alkoholizmu alkoholik uzależnia się od działania alkoholu pod względem psychologicznym. We wcześniejszym okresie alkoholik pił aby poczuć się dobrze. Obecnie pije on aby poczuć się normalnie. Ktoś może potrzebować trzech - czterech kieliszków, aby poczuć się swobodnie w towarzystwie, niektórzy nie mogą bez alkoholu pójść na randkę ani spotkać się z kolegami. W takich przypadkach kończy się właściwie możliwość wyboru. Alkoholik musi się napić, aby czuć się swobodnie i od tego momentu coraz bardziej będzie się bał, aby w odpowiednich chwilach nie zabrakło mu alkoholu.
_________________
najstarsza starowinka.

grlało, matulu
 
 

     Karczoch  



Tytuł: Tumnus
Dołączyła: 30 Sty 2008
Posty: 1715
Skąd: Cieszyn/B-Biała

Wysłany: 2008-08-14, 19:59   

Tynka88 napisał/a:
Colorblind napisał/a:
dlaczego akurat życie bez alkoholu musi być strasznie drętwe?


Bo alkohol rozluźnia ?? Bo ludzie chwilowo zapominają o codziennych kłopotach?? Bo tak już jest ??


współczuję ci, jeżeli bez alko twoje życie byłoby drętwe...
naprawdę, ze szczerego serca Ci współczuję, ja się doskonale potrafię bawić, radować, miłować, skakać, pląsać, radzić z dołami i problemami bez alkoholu i lubię to, bo to moje naturalne uczucia, reakcje, a nie "wymuszone poprawianie sobie humoru".
żenadka ^^
_________________

serwus, madonna.


Ekshibicjoniści swoich czarnych myśli
pełnią co dzień swoją straż.[b]

[b](na wódce z Gałczyńskim, wrócę niebawem)
 
 
 

     bro  



Dołączył: 08 Wrz 2007
Posty: 2320

Wysłany: 2008-08-14, 20:24   

Karczoch napisał/a:
"wymuszone poprawianie sobie humoru"
to alkohol poprawia humor?? a ja głupi dowcipy sobie czytałem...
 
 

     Sol  



Zaproszone osoby: 1
Tytuł: Smarkula
Dołączyła: 11 Cze 2007
Posty: 8307

Wysłany: 2008-08-14, 20:27   

dj RKNZ napisał/a:
Masz rację, że jest to przykład, iż śladowe alkoholu komuś w jakimś stopniu zaszkodziły
I o taki przykład mi właśnie chodziło^^
Tynka88 napisał/a:
Bo alkohol rozluźnia ??
Pavulon też :luka:
_________________
Dum spiro, spero.

"It seems that once you get laid, your life basically turns to shit."
 
 
 

     BladoR 


Dołączył: 16 Sie 2008
Posty: 48

Wysłany: 2008-08-17, 17:57   

alkohol tak mnie zaszkodzi ale narkotyki NIGDY
 
 

     koala-29 



Dołączył: 25 Sie 2008
Posty: 19

Wysłany: 2008-08-27, 15:16   

zawsze mówiłam, że alkohol to zło. może dlatego, ze czuję się zagrożona z jego strony, że bardzo go lubie i trudno mi odmówić sobie lampki wina czy drinka. dodatkowo w rodzinie mam alkoholików, czuję się genetycznie zagrożona.
narkotyków nie tykałam i nie zamierzam.
_________________
i tylko mnie taka ścieżką poprowadź gdzie śmieją się śmiechy w ciemnościach i gdzie muzyka gra
 
 

     HadeSS 



Tytuł: DEGENERAT
Dołączył: 21 Lis 2009
Posty: 155

Wysłany: 2009-11-21, 12:54   

Alkohol to nektar Bogów ;) Nie wyobrażam sobie bez niego życia mimo iz teraz piję zdecydowanie mniej niż np rok temu.
_________________
CHWDM!
 
 

     słodziutka:)  



Dołączyła: 18 Lis 2009
Posty: 60
Skąd: małopolska:)

Wysłany: 2009-11-21, 17:08   

alkohol-czemu nie????

ze znajomymi wypić sobie czasem albo w domku po całym dniu to żadne przestępstwo ;)

oczywiście nie za często :rotfl:
_________________
''Może Bóg ma dla mnie większy plan niż ja sama''
 
 

     Nyara  



Dołączyła: 12 Lut 2010
Posty: 297

Wysłany: 2010-03-10, 11:29   

Wszystko dla ludzi, ale z umiarem. Lubię wypić z znajomych piwo czy coś więcej zależy od sytuacji, ale nie nawalić się w 4 d*** bo to nie jest wcale przyjemne. I trochę współczuje osobom, które bez alkoholu nie potrafią się zabawić.
_________________
Znajduję ślad twoich zębów w moim mieście.
(...)
pierwsza warstwa - skóra.
druga warstwa - krew.
trzecia warstwa - kości.
czwarta warstwa - dusza.
a ślad twoich zębów jest najgłębiej.
najgłębiej.'
 
 

     ganc2  



Tytuł: Ginący Gatunek
Dołączył: 12 Cze 2011
Posty: 24
Skąd: Gdziekolwiek

Wysłany: 2011-06-12, 22:55   

Gorzkawa, alez co ty opowiadasz, jak to, nawalic sie nie jest przyjemnie?
Alkohol lagodzi obyczaje, po alkoholu puszczaja hamulce, niektorym latwiej sie wtedy przemoc, np. dla osob niesmialych ucieczka w alkohol to wybawienie :zawstydzony:

z drugiej strony, nie rozumiem ludzi ktorzy np. bija zone po alkoholu czy robia naprawde glupie rzeczy i wycieraja sobie tym morde, tlumaczac sie ze to efekt wody. Zdarzylo mi sie robic glupie rzeczy i obudzic sie z urwanym filmem, czuje efekt alkoholu, ale i tak jestem mniej lub bardziej swiadomy tego co robię i mam wrazenie ze nawet pod wplywem robie to dobrze. Czuje efekt petli opozniajcej, blednik wariuje, do samochodu bym nie wsiadl ale i tak uwazam ze podstawowe czynnosci robie OK, predzej popadne w spiaczke alkoholowa niz niesprowokowany np. zrobie komus krzywde, samokontrola nadal dziala, slabiej, ale jednak.

Spozywanie alkoholu jest zbyt mocno zakorzenione w naszej europejskiej, slowianskiej kulturze bym mogl sie tego wyprzec.
Ale fakt faktem, picie 'by sie nawalic' to dzieciniada, trzeba z tego wyrosnac, ewoluowac, wejsc na wyzsza kulture picia, inaczej pozostanie sie na poziomie menela spod budki z piwem czy pijanego w sztok nastolatka oblewajacego zdane egzaminy - w obu przypadkach rownie zalosny widok.

o jezzu, i przepraszam ze bawie sie w gornika, i odkopuje tak stary temat, ale moze ktos odpowie :chytry:
_________________
Czasem lubię ostro się zeszmacić. Ledwo trzymam się na nogach. Lubię wtedy leżeć na chodniku. I popatrzeć w oczy Boga...
Ostatnio zmieniony przez ganc2 2011-06-12, 22:56, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
 

     Starrk  



Tytuł: \_(O_o)_/
Dołączył: 09 Wrz 2006
Posty: 16281
Skąd: Shinbone Alley

Wysłany: 2011-06-12, 23:03   

ganc2 napisał/a:
Gorzkawa, alez co ty opowiadasz, jak to, nawalic sie nie jest przyjemnie?
ganc2 napisał/a:
Ale fakt faktem, picie 'by sie nawalic' to dzieciniada, trzeba z tego wyrosnac, ewoluowac, wejsc na wyzsza kulture picia, inaczej pozostanie sie na poziomie menela spod budki z piwem czy pijanego w sztok nastolatka
what

Dla niektórych nawalenie może ni być przyjemne, wiem, znam z autopsji. O ile kiedyś było fajnie, to teraz alkohol działa na mnie bardziej odstręczająco i nieprzyjemnie niz zabawowo. A picie wcale nie jest zakorzenione w mojej kulturze, dziękuję bardzo. Ot, nie mówię pewnego NIE alkoholowi, ale do spożywania obecnie ciężko mnie namówić. Może to i najwyższa forma ewolucji o której mówiłeś :oczami:
_________________
OH, U FINKZ DARKNES IZ UR ALLY. U MERELY ADOPTD TEH DARK; I WUZ BORN IN IT, MOULDD BY IT. I DIDNT C TEH LIGHT TIL I WUZ ALREADY MAN, BY DEN IT WUZ NOTHIN 2 ME BUT BLINDIN!
 
 

     ganc2  



Tytuł: Ginący Gatunek
Dołączył: 12 Cze 2011
Posty: 24
Skąd: Gdziekolwiek

Wysłany: 2011-06-12, 23:11   

Starrk napisał/a:
ganc2 napisał/a:
Gorzkawa, alez co ty opowiadasz, jak to, nawalic sie nie jest przyjemnie?
ganc2 napisał/a:
Ale fakt faktem, picie 'by sie nawalic' to dzieciniada, trzeba z tego wyrosnac, ewoluowac, wejsc na wyzsza kulture picia, inaczej pozostanie sie na poziomie menela spod budki z piwem czy pijanego w sztok nastolatka
what

Dla niektórych nawalenie może ni być przyjemne, wiem, znam z autopsji. O ile kiedyś było fajnie, to teraz alkohol działa na mnie bardziej odstręczająco i nieprzyjemnie niz zabawowo. A picie wcale nie jest zakorzenione w mojej kulturze, dziękuję bardzo. Ot, nie mówię pewnego NIE alkoholowi, ale do spożywania obecnie ciężko mnie namówić. Może to i najwyższa forma ewolucji o której mówiłeś :oczami:


Slyszalem o dwoch szkolach picia, jedna mowi by pic za mlodu, zeby sie wyszumiec i miec spokoj w doroslym zyciu, druga o tym, by dac sobie czas, bo na bycie starym pijakiem nigdy nie jest za pozno i zawsze znajdziesz czas w przyszlosci ;) .

Ty chyba praktykujesz ta druga, albo juz sie wyszumiales, skoro ciezko cie do picia namowic, ja alkoholu i pacierza (poki co i obecnie) nie mam w zwyczaju odmawiac :cwaniak:

A prawda jest taka, ze to po prostu kolejny, pieprzony nalog.
_________________
Czasem lubię ostro się zeszmacić. Ledwo trzymam się na nogach. Lubię wtedy leżeć na chodniku. I popatrzeć w oczy Boga...
 
 
 

     Starrk  



Tytuł: \_(O_o)_/
Dołączył: 09 Wrz 2006
Posty: 16281
Skąd: Shinbone Alley

Wysłany: 2011-06-12, 23:15   

ganc2 napisał/a:
Ty chyba praktykujesz ta druga, albo juz sie wyszumiales, skoro ciezko cie do picia namowic,
Ja nie praktykuję żadnej z nich :3 Nigdy alkohol nie był dla mnie używką potrzebną do przeżycia i nie zostanie nią. Wolę czekoladę i internet. :3
_________________
OH, U FINKZ DARKNES IZ UR ALLY. U MERELY ADOPTD TEH DARK; I WUZ BORN IN IT, MOULDD BY IT. I DIDNT C TEH LIGHT TIL I WUZ ALREADY MAN, BY DEN IT WUZ NOTHIN 2 ME BUT BLINDIN!
 
 

     Lisku  



Dołączył: 09 Cze 2011
Posty: 27
Skąd: Warszawa

Wysłany: 2011-06-12, 23:31   

Alkohol, to tylko legalny sposób na rozbujanie świadomości. Środek, który wprowadza w stan inny niż normalny. Pozbywa się oporów z naszej zatrutej jakimiś głupimi stereotypami, poglądami, wadami, kompleksami itd. i innymi durnotami duszy. Dla niektórych to droga by wyzbyć się tych wszystkich barier, z jakimi na co dzień bezskutecznie walczymy w imię bycia sobą, bycia naturalnym, ponad te wszystkie blachę problemy, które normalnie utrudniają nam życie. Człowiek potrzebuje się upić, naćpać itd. by poczuć się wreszcie tak jakby chciał się czuć w swoim życiu, tak bardzo, że pragnie zatrzymać te chwile na zawsze i do końca swoich dni takim pozostać. Wielu odrzucających takie rzeczy jak alokohol żałuje tych co po ów alkohol sięgają zapewniając ich, że sami nie potrzebują takich substancji, ale bardzo często to kłamstwo, sami gniją we własnych kuriozalnych problemach jak cuchnące za życia chodzące zwłoki, ale walczą z tą prawdą i udają że są wystarczająco silni, choć wystarczy dobrze wycelowany w ich ukryte problemy podmuch małego wiatru by zrównać ich wszystkich z poziomem gleby, na której tak uparcie chcą czuć się sobą.
Każdy świat, ten wewnętrzny, w jakim żyją ludzie należy szanować, choć niestety większość z tego to żałosna walka z wiatrakami i krucha maska z wymuszonym uśmiechem na twarzy naprzeciw losu, który wykręca nam flaki.
Ostatnio zmieniony przez Lisku 2011-06-12, 23:34, w całości zmieniany 1 raz  
 
 

     BlackwhiteCAT  



Zaproszone osoby: 1
Dołączyła: 05 Cze 2011
Posty: 73

Wysłany: 2011-06-18, 18:38   
   Polecający: pan Gógl


tak, jestem nędzną małolatą, ale uważam, ze wszystko jest dla ludzi, nie zależy mi by być w przyszłości kimś mega ważnym bogatym i poukładanym, nie muszę mieć Bóg wie jakiego doświadczenia, więc wszystkiego mogę sobie spróbować [tylko wolę nie syfić sobie życia narkotykami]. A jeśli chodzi o alkohol, to pijam z reguły mało ot tak, ale jakoś nie przywłaszczam sobie go jako symbol zabawy, wręcz przeciwnie - mega wkurzają mnie ludzie, którzy bez niego nie umieją się bawić.
[no jasne, tarzałem się po ulicy
ada: bo jestem nienormalna i dobrze mi z tym
człowiek który musi się napić i wtedy mu odbija: bo byłem nietrzeźwy].
wprawdzie, wiele rzeczy pod jego wpływem też robię głupiego i czasem się tym wytłumaczy, ale nie każdą mniejbardziej zwariowaną rzecz. Życie bez alkoholu nie jest wcale drętwe i również wam współczuję takiego przekonania.

PS, co autora postu: Wszyscy Cię rozumiemy, super fajnie, tylko nie rozumiem sensu ogłaszania tego publicznie? Okej, was jest mało, no ale z drugiej strony, widać że próbujesz się wywyższyć, ponieważ 'jesteś inny'. :wstyd:
_________________
It's better to be hated for what you are than to be loved for what you're not.
- K.Cobain.
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  


Reklama:
Prawdopodobnie najlepsze Forum Dyskusyjne
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Pomagamy:
pajacyk

Sitemap:
tematy i użytkownicy