• Szukaj • Użytkownicy • Grupy • Oferty Pracy • Korepetycje • Przyjaciele • Chwilówki Forum
• Rejestracja • Zaloguj • Album


Poprzedni temat :: Następny temat
Autor Wiadomość

     nimfa 


Dołączył: 15 Lut 2010
Posty: 4

Wysłany: 2010-03-01, 00:30   poker to nalog?

gram w pokera online wieczorami na pieniadze. uwazam to raczej jako mozliwosc dodatkowego zarobku i rozrywke... czy to moze jednak nalog? gram kilka razy w tygodniu i nie pamietam tygodnia bez jakiejs rozgrywki :)
 
 

     Sol  



Zaproszone osoby: 1
Tytuł: Smarkula
Dołączyła: 11 Cze 2007
Posty: 8307

Wysłany: 2010-03-01, 09:02   

Spróbuj zrezygnować z tego na jakiś czas. Jeśli powstrzymanie się od gry nie będzie stanowić dla Ciebie żadnego problemu, to raczej nie jesteś w nałogu.
_________________
Dum spiro, spero.

"It seems that once you get laid, your life basically turns to shit."
 
 
 

     kenusarf  



Zaproszone osoby: 1
Dołączył: 04 Sie 2006
Posty: 2357

Wysłany: 2010-03-01, 09:50   

nimfa napisał/a:
uwazam to raczej jako mozliwosc dodatkowego zarobku

Jak to jest, że prawie każdy gracz uważa to za możliwość dodatkowego zarobku, a prawie żaden nie uważa tego za możliwość przegrania pieniędzy? Przecież w pokerze, żeby ktoś wygrał 10 zł ktoś inny musi te 10 zł przegrać...

nimfa napisał/a:
czy to moze jednak nalog? gram kilka razy w tygodniu i nie pamietam tygodnia bez jakiejs rozgrywki

Sol napisał/a:
Spróbuj zrezygnować z tego na jakiś czas.Jeśli powstrzymanie się od gry nie będzie stanowić dla Ciebie żadnego problemu, to raczej nie jesteś w nałogu.

Pozostaje pytanie co znaczy "jakiś czas". Miesiąc, kwartał, rok?
_________________
You know Sarge, I had a cat once, but everytime I tried to give him a bath, the fur stuck to my tongue.
 
 

     Sol  



Zaproszone osoby: 1
Tytuł: Smarkula
Dołączyła: 11 Cze 2007
Posty: 8307

Wysłany: 2010-03-01, 09:53   

kenusarf napisał/a:
ozostaje pytanie co znaczy "jakiś czas". Miesiąc, kwartał, rok?
Jeśli nimfa zdążyła się uzależnić, to przypuszczam że i tydzień będzie stanowił problem. Wydaje mi się, że dwa tygodnie w porywach do miesiąca mogłyby być niezłym testem.
_________________
Dum spiro, spero.

"It seems that once you get laid, your life basically turns to shit."
 
 
 

     kenusarf  



Zaproszone osoby: 1
Dołączył: 04 Sie 2006
Posty: 2357

Wysłany: 2010-03-01, 10:01   

Sol napisał/a:
Jeśli nimfa zdążyła się uzależnić, to przypuszczam że i tydzień będzie stanowił problem. Wydaje mi się, że dwa tygodnie w porywach do miesiąca mogłyby być niezłym testem.

A ja myślę, że poker to trochę inne uzależnienie niż alkohol czy papierosy i jeżeli miesiąc ma wystarczyć do udowodnienia sobie, że nie jest się uzależnionym to taka motywacja, wystarczy większości uzależnionym od hazardu.
_________________
You know Sarge, I had a cat once, but everytime I tried to give him a bath, the fur stuck to my tongue.
 
 

     Sol  



Zaproszone osoby: 1
Tytuł: Smarkula
Dołączyła: 11 Cze 2007
Posty: 8307

Wysłany: 2010-03-01, 19:38   

kenusarf napisał/a:
A ja myślę, że poker to trochę inne uzależnienie niż alkohol czy papierosy i jeżeli miesiąc ma wystarczyć do udowodnienia sobie, że nie jest się uzależnionym to taka motywacja, wystarczy większości uzależnionym od hazardu.
Mam okazję niemal bezpośrednio obserwować ludzi uzależnionych od gry na automatach. Oni nie są w stanie zostawić tego nawet na jedną noc, nawet mimo tego, że mają np. malutkie dzieci, którym wypadałoby poświęcić trochę uwagi. Zwykłe udowodnienie sobie, że nie jest się uzależnionym, to trochę za mała motywacja, żeby porzucić cokolwiek, IMO.
_________________
Dum spiro, spero.

"It seems that once you get laid, your life basically turns to shit."
 
 
 

     kenusarf  



Zaproszone osoby: 1
Dołączył: 04 Sie 2006
Posty: 2357

Wysłany: 2010-03-01, 20:02   

Sol napisał/a:
Mam okazję niemal bezpośrednio obserwować ludzi uzależnionych od gry na automatach.

Ja miałem okazję obserwować co prawda tylko jednego człowieka uzależnionego od gry, ale za to naprawdę bezpośrednio.I uważam, że
Sol napisał/a:
Oni nie są w stanie zostawić tego nawet na jedną noc,

to już jest finalne stadium, możliwe tylko gdy się ma pieniądze. Uzależnienie zaczyna się o wiele wcześniej
_________________
You know Sarge, I had a cat once, but everytime I tried to give him a bath, the fur stuck to my tongue.
 
 

     nimfa 


Dołączył: 15 Lut 2010
Posty: 4

Wysłany: 2010-03-03, 13:55   

no wiem ze jest mozliwosc rezygnacji. Ale ciagle sie ucze i coraz lepiej mi wychodzi. wiem ze tydzien to nieduzo - ale w sumie niewiadomo czy brak gry przez tydzien spowoduje ze bede sie czul wyzwolony :P
tylko gdybym np gral w tenisa 3 razy w tygodniu i robil tak zawsze to chyba nikt by mi nie powiedzial ze to nalog. a w jednym i drugim poswiecalbym pieniadze i czas - regularnie :)
 
 

     kenusarf  



Zaproszone osoby: 1
Dołączył: 04 Sie 2006
Posty: 2357

Wysłany: 2010-03-03, 15:02   

nimfa napisał/a:
tylko gdybym np gral w tenisa 3 razy w tygodniu i robil tak zawsze to chyba nikt by mi nie powiedzial ze to nalog. a w jednym i drugim poswiecalbym pieniadze i czas - regularnie

Bo to nie jest kwestia czasu, tylko tego czy nałóg jakoś negatywnie wpływa na Twoje życie.
_________________
You know Sarge, I had a cat once, but everytime I tried to give him a bath, the fur stuck to my tongue.
 
 

     nimfa 


Dołączył: 15 Lut 2010
Posty: 4

Wysłany: 2010-03-03, 16:19   

i tak i nie :)

mi to nie przeszkadza, ale moim bliskim owszem. a jak im przeszkadza to czesciowo i mi :)
szukam jakiegos wsparcia :D :D musze im jakos uswiadomic ze nie jestem nalogowcem :)
 
 

     kenusarf  



Zaproszone osoby: 1
Dołączył: 04 Sie 2006
Posty: 2357

Wysłany: 2010-03-03, 16:22   

nimfa napisał/a:
musze im jakos uswiadomic ze nie jestem nalogowcem

Albo uświadomić sobie, że już jesteś nałogowcem.
_________________
You know Sarge, I had a cat once, but everytime I tried to give him a bath, the fur stuck to my tongue.
 
 

     ebrio 


Dołączył: 03 Kwi 2010
Posty: 3

Wysłany: 2010-04-04, 00:13   

nimfa: ja też grałem sobie w pokera w necie na pieniądze (najniższe stawki, Texas Hold'em NL).

Dawno temu kumpel dał mi linka do strony, na której rozdawali po 50$ na osobę, z takim warunkiem, że nie można wypłacić dopóki nie rozegra się iluśtam rąk (linka nie pamiętam, jak poszukasz w necie to znajdziesz). No i sobie grałem przez kilka miesięcy. Dobrze pamiętam ile czasu spędzałem na graniu wtedy - całe wieczory, czasem do rana. Traktowałem to właśnie jako zabawę (i ewentualnie sposób na zarobienie troszkę).

Udało mi się nie stracić tej kasy, nawet dorobiłem się dodatkowych 30$. W końcu rozegrałem tyle rąk ile było trzeba do wypłaty.

I wtedy stwierdziłem, że skoro przez kilka miesięcy udało mi się zarobić tylko 30 dolców (nie licząc tych 50 za darmo) to się majątku nie dorobię tą metodą. Wypłaciłem ile mogłem (75$, bo jakieś 5$ poszło na opłaty) i dałem sobie spokój.

Poker to fajna gra, bardzo ją lubiłem, ale od tamtego czasu już nie sprawia mi tyle przyjemności. Po prostu, kiedy grasz zbyt często przestaje to być rozrywką i staje się właśnie nałogiem.

Moja rada to: pobaw się tym, ale nie zakładaj, że uda Ci się coś zarobić. Jeśli Ci się uda to fajnie, gratuluję (może się przecież zdarzyć, że masz talent do pokera).

Ale jeśli stracisz, to nie próbuj się odegrać. Pogódź się z tym i zajmij się czymś innym.

Jeśli chodzi o mnie - nie gram już online, ale bardzo miło wspominam tamte nieprzespane noce. Pamiętam ten dreszczyk przed flopem, kiedy wszystko się może zdarzyć :)

A te 75$, które udało mi się wypłacić mam nadal.
_________________
Nauka angielskiego za darmo - lekcje z nagraniami audio
 
 

     Bulu  



Tytuł: Wyloozowany ^-^
Dołączył: 31 Mar 2010
Posty: 46
Skąd: Racibórz

Wysłany: 2010-04-04, 11:44   

Powiem tak: Poker na pieniądze to hazard ,a hazard może stać się nałogiem. Zresztą wszystko może stać się nałogiem :P
_________________
"W życiu piękne są tylko chwile" - Ryszard Riedel
 
 
 

     malezas  


Dołączyła: 09 Lut 2010
Posty: 201

Wysłany: 2010-04-04, 14:10   

moim zdaniem jasną sprawą jest, iż poker może stać się nałogiem...no jakby nie było gra wciągająca..na pieniądze - z odrobiną adrenalinki...jak każda gra, przegrasz - chcesz się odegrac, a potem to się tylko ciągnie...
Nimfa i tak zrobisz co zechcesz, aczkolwiek spróbuj po prostu przez jakiś czas przestać w to grać...oderwij się od tego a zobaczysz, czy baaardzo ciągnie Cię do tego, czy nie... :]
_________________
Każdy człowiek ma jakiegoś fioła, ale największym jest mniemanie, że się go nie ma wcale...
 
 

     Greggy  



Zaproszone osoby: 3
Dołączył: 19 Wrz 2006
Posty: 2745

Wysłany: 2010-06-27, 17:43   

Jak się niektórzy pewnie zorientowali, ja też sobie grywam w Pokera. Moja szczera rada: Jeśli chcesz grać dla zabawy, odpuść sobie, chyba, że jesteś naprawdę bogaty. Na pewno nie wygrasz z taką postawą, a może się to okazać bardzo kosztowne. Poker to gra dla osób, które chcą zarobić i właśnie tak grają. I ci co tak robią, zarabiają na takich, co grają dla zabawy, przez parę dni lub tygodni i przegrywając 3-4 stówy. Grając online widuję co jakiś czas Hiszpana o nicku abraham69. Ten ktoś jest niesamowity, przegrywa dziennie po kilkadziesiąt euro, a ciągle gra dalej. To właśnie przykład osoby grającej dla zabawy i nie wiedzącej, kiedy przestać. Na takich ludziach zarabiają ci, co już coś wiedzą o pokerze. Oby jak najwięcej takich, ale nikomu nie życzę stania się jednym z nich.
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  


Reklama:
Prawdopodobnie najlepsze Forum Dyskusyjne
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Pomagamy:
pajacyk

Sitemap:
tematy i użytkownicy