• Szukaj • Użytkownicy • Grupy • Oferty Pracy • Korepetycje • Przyjaciele • Chwilówki Forum
• Rejestracja • Zaloguj • Album


Poprzedni temat :: Następny temat
Przesunięty przez: Kerosine
2012-06-06, 17:36
Autor Wiadomość

     migas  


Dołączył: 06 Cze 2012
Posty: 31

Wysłany: 2012-06-06, 17:02   Poradźcie jak skutecznie rzucić palenie

Nigdy nie myślałem, że rzucenie papierosów jest takie trudne. Próbowałem kilkakrotnie i nie mogę potrafię. To jakiś koszmar. Ograniczyłem co prawda, ale mimo wszystko sięgam po fajki. Dostałem ultimatum od swojej dziewczyny, że muszę to załatwić do końca czerwca. Nie wiem co robić? Znacie jakieś sposoby na rzucenie palenia?
 
 

     Starrk  



Tytuł: \_(O_o)_/
Dołączył: 09 Wrz 2006
Posty: 16281
Skąd: Shinbone Alley

Wysłany: 2012-06-06, 17:21   

Może rzuć dziewczynę i znajdź sobie bardziej posłuszną?
_________________
OH, U FINKZ DARKNES IZ UR ALLY. U MERELY ADOPTD TEH DARK; I WUZ BORN IN IT, MOULDD BY IT. I DIDNT C TEH LIGHT TIL I WUZ ALREADY MAN, BY DEN IT WUZ NOTHIN 2 ME BUT BLINDIN!
 
 

     Smarkej  



Tytuł: Skądinąd
Dołączył: 25 Mar 2010
Posty: 4996

Wysłany: 2012-06-06, 17:45   

jeśli nie potrafisz przestać palić ot tak, to jesteś słaby. żeby rzucić ot tak, nie można być słabym, tylko silnym trzeba być. wielkim. męskim. pora wyhodować parę jaj i zacząć z nich korzystać.
_________________
It eluded us then, but that's no matter - tomorrow we will run faster, stretch out our arms further...
And one fine morning -

So we beat on, boats against the current, borne back ceaselessly into the past.
 
 

     DnSkPe  



Dołączył: 11 Sty 2011
Posty: 254
Skąd: O-ca, B-c

Wysłany: 2012-06-06, 18:13   

Smarkej napisał/a:
jeśli nie potrafisz przestać palić ot tak, to jesteś słaby. żeby rzucić ot tak, nie można być słabym, tylko silnym trzeba być. wielkim. męskim.
i tu się mylisz :) . ja z natury nie mam zbyt silnej woli ale ot tak rzuciłem :) trzeba sposobem a nie na siłe... na siłe to możesz ćwiczyć na sztandze...

migas co do rzucania polecam stronkę http://nalogow.com/ . jeszcze bardziej polecam książkę (jest w pdf, wystarczy poszukać w google) Allen Carr "Łatwy sposób na rzucenie palenia". Przestać palić jest na prawdę prostsze niż ci się wydaje. Rzucaniu utrudnia nam "pranie mózgu" które nam wpaja przeciętny palacz i wpaja błędne teorie. Powodzenia i pozdrawiam.
_________________
patrzy? --->
http://dreddread.hpu.pl/news.php
http://www.facebook.com/DredDread
 
 
 

     Smarkej  



Tytuł: Skądinąd
Dołączył: 25 Mar 2010
Posty: 4996

Wysłany: 2012-06-06, 22:13   

stanąłbym na chuiu, gdybym tylko mógł, ale aż tak silny nie jestem.

co ja miałem na myśli z tą siłą? nie mam zamiaru się z tym siłować, bo to ponad moje siły. nie mam też zbyt silnej woli, przykro mi. ;<
_________________
It eluded us then, but that's no matter - tomorrow we will run faster, stretch out our arms further...
And one fine morning -

So we beat on, boats against the current, borne back ceaselessly into the past.
 
 

     Martina  



Zaproszone osoby: 14
Tytuł: słodziak *^_^*
Dołączyła: 11 Paź 2005
Posty: 15490
Skąd: Poznań

Wysłany: 2012-06-06, 22:37   

ja też słyszałam o tej książce Carra, podobno działa cuda. ja nie wiem, nigdy nie paliłam, to i rzucać nie muszę.
_________________
niezależność, radość życia, brak obsesji

 
 
 

     yaku  



Tytuł: Bohater Forum
Dołączył: 06 Cze 2011
Posty: 1282
Skąd: Poznań

Wysłany: 2012-06-07, 22:43   
   Polecający: Wujek Google


fuck you all, nawet nie zacząłem czytać.

_________________
Smarkej napisał/a:
zakilowałbym yakuara, ale tylko pod warunkiem, że bymy się spikli w hall of szejm.
 
 

     migas  


Dołączył: 06 Cze 2012
Posty: 31

Wysłany: 2012-06-08, 12:16   

Przyznaję, że o książce słyszę pierwszy raz. Słyszałem natomiast o innych "wspomagaczach" typu guma antynikotynowa, czy plastry. Próbowaliście tego?
_________________
http://www.abcmigrena.pl/
 
 

     Martina  



Zaproszone osoby: 14
Tytuł: słodziak *^_^*
Dołączyła: 11 Paź 2005
Posty: 15490
Skąd: Poznań

Wysłany: 2012-06-08, 13:01   

to nie są gumy antynikotynowe czy plastry, w tym jest tak samo nikotyna jak w papierosie. a nie od samych papierosów jesteś uzależniony a od nikotyny. więc jaki jest sens zastępować jedno zło innym, tylko że mniej śmierdzącym?
weź się za książkę.
_________________
niezależność, radość życia, brak obsesji

 
 
 

     DnSkPe  



Dołączył: 11 Sty 2011
Posty: 254
Skąd: O-ca, B-c

Wysłany: 2012-06-08, 14:07   

chociaż tak naprawde słabo odczuwalny jest głód nikotynowy :D biegiem do książki :P
_________________
patrzy? --->
http://dreddread.hpu.pl/news.php
http://www.facebook.com/DredDread
 
 
 

     Sol  



Zaproszone osoby: 1
Tytuł: Smarkula
Dołączyła: 11 Cze 2007
Posty: 8307

Wysłany: 2012-06-09, 22:46   

Martina napisał/a:
więc jaki jest sens zastępować jedno zło innym, tylko że mniej śmierdzącym?
Śmierdzi mniej i nie zawiera trutki na szczury. Jeśli już ktoś naprawdę nie potrafi odstawić całkiem, to lepiej się na to mniejsze zło przerzucić.
_________________
Dum spiro, spero.

"It seems that once you get laid, your life basically turns to shit."
 
 
 

     xdiego77  



Tytuł: Faggot, right?
Dołączył: 02 Maj 2012
Posty: 39

Wysłany: 2012-06-10, 02:16   

Cytat:
jedno zło innym, tylko że mniej śmierdzącym?

prawda, to nikotyna nas uzależnia, nie papieros, ale sam dym tytoniowy jest szkodliwy, a już na pewno bardziej niż sama nikotyna. to tak jak spidermen starrka, ma dobre serce, ale jak przyczepią się do niego czarne gluty to przestaje być grzecznym człowiekiem ;)


Najlepszym sposobem jest jakieś ostrzeżenie od lekarza, jak mojemu ojcowi powiedzieli, że jeżeli natychmiast nie rzuci palenia to może być kiepsko, to tylko jeden papieros przed operacją, a później samo wyszło i już nie zapalił. siła woli jest najlepsza, ale im dłużej się pali tym trudniej rzucić podobno, ale nie mnie to komentować, nie mam takich problemów ^^
Ostatnio zmieniony przez xdiego77 2012-06-10, 02:19, w całości zmieniany 1 raz  
 
 

     migas  


Dołączył: 06 Cze 2012
Posty: 31

Wysłany: 2012-06-10, 14:45   

Sol napisał/a:
Martina napisał/a:
więc jaki jest sens zastępować jedno zło innym, tylko że mniej śmierdzącym?
Śmierdzi mniej i nie zawiera trutki na szczury. Jeśli już ktoś naprawdę nie potrafi odstawić całkiem, to lepiej się na to mniejsze zło przerzucić.

To "mniejsze zło" jak sądzę ma prowadzić do rzucenia palenia. Jeśli byłoby inaczej, nie miałoby to sensu.

[ Dodano: 2012-06-10, 14:48 ]
xdiego77 napisał/a:
Cytat:
jedno zło innym, tylko że mniej śmierdzącym?

prawda, to nikotyna nas uzależnia, nie papieros, ale sam dym tytoniowy jest szkodliwy, a już na pewno bardziej niż sama nikotyna. to tak jak spidermen starrka, ma dobre serce, ale jak przyczepią się do niego czarne gluty to przestaje być grzecznym człowiekiem ;)


Najlepszym sposobem jest jakieś ostrzeżenie od lekarza, jak mojemu ojcowi powiedzieli, że jeżeli natychmiast nie rzuci palenia to może być kiepsko, to tylko jeden papieros przed operacją, a później samo wyszło i już nie zapalił. siła woli jest najlepsza, ale im dłużej się pali tym trudniej rzucić podobno, ale nie mnie to komentować, nie mam takich problemów ^^

Też sądzę, że musi przyjść ten właściwy moment i oby nie była nim choroba.

[ Dodano: 2012-06-12, 12:09 ]
Takie między innymi opakowania mają obowiązywać w 2013 roku. Zdaje się, że papieros stanie się mniej apetyczny.
 
 

     niewolnik09  


Dołączył: 08 Lip 2012
Posty: 7
Skąd: siedlce

Wysłany: 2012-07-10, 10:36   Re: Poradźcie jak skutecznie rzucić palenie
   Polecający: google


rób to co chcesz, to co ty chcesz.
Nie słuchaj nikogo nie bądź posłuszny. przestań być niewolnikiem.
Palacz to niewolnik.
Chcesz więcej zajrzyj tu
http://youtu.be/BxuCl5qWi2o
_________________
http://youtu.be/1qvhsfuqCMU film okazujący ważną cechę mojego charakteru
Ostatnio zmieniony przez niewolnik09 2012-07-10, 10:45, w całości zmieniany 1 raz  
 
 

     migas  


Dołączył: 06 Cze 2012
Posty: 31

Wysłany: 2012-07-11, 11:51   

Nie ma najmniejszej wątpliwości że palacz jest niewolnikiem swojego nałogu (czyt. głupoty)
Samo uwolnienie organizmu do nikotyny jak pokazuje Twój filmik nie tra długo. Problem pozostaje w głowie. A więc problemy dnia codziennego, stres, no i odruchy nabyte w trakcie palenia. Zakładając, że palimy paczkę dziennie w ciągu roku wykonujemy ponad 7 tys tych samych gestów, to ile przez 10 lat? Silna wola to podstawa. Ludzie jednak są różni i nie każdy taką posiada. Co wtedy?
_________________
http://www.abcmigrena.pl/
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  


pozycjonowanie by s90.pl

Reklama:
Prawdopodobnie najlepsze Forum Dyskusyjne
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Pomagamy:
pajacyk

Sitemap:
tematy i u�ytkownicy