• Szukaj • Użytkownicy • Grupy • Oferty Pracy • Korepetycje • Przyjaciele • Chwilówki Forum
• Rejestracja • Zaloguj • Album


Poprzedni temat :: Następny temat
Przesunięty przez: Martina
2009-11-21, 02:37
Autor Wiadomość

     jusia_like  



Dołączyła: 05 Cze 2006
Posty: 1199
Skąd: z hadesu

Wysłany: 2007-02-02, 22:32   samookaleczanie
   Polecający: Google


Samookaleczenie w ramach jakiejś idei......

ZDJĘCIA: http://fakty.interia.pl/g...e/duze,370804,1

Cytat:
podczas święta Thaipusam hindusi składają hołd bogu Suramaniam poprzez okaleczenie ciała.

Devan jest zwykłym ojcem rodziny. Ma żonę, dwoje dzieci, pracę w strukturach rządowych i mieszkanie w kondominium. Ale raz do roku robi coś o czym nie pomyśleliby inni ludzie. Nakłuwa swoje ciało ponad stupięćdziesięcioma haczykami i udaje się w drogę do świątyni.

- Widziałem upadki ludzi, słyszałem ich krzyk. Widziałem różnych ludzi, dlatego nie chcę mierzyć się z bogiem. Ja tylko modle się do niego codziennie, a kiedy on przychodzi okazuję mu w ten sposób swoje oddanie - mówi Devan. - Modlę się tylko o to, by pomoże mi cało dotrzeć do świątyni bym mógł wypełnić swoją przysięgę - dodaje.

Członkowie takich marszy poszczą i odprawiają specjalne modły, przez co przyczepione do ciała haczyki i kolce nie powodują krwawienia. Jedni umieszczają mały haczyk lub szpikulec na ciele, inni zakładają na siebie potężne dekoracje o nazwie kavadi, które utrzymują się na ciele dzięki kolcom umieszczonym w tułowiu.

Devan jest już weteranem. Ale jak wielu innych wróci tu w przyszłym roku z nowymi przysiegami i większą ilością kolców.

interia...

według mnie zbyt przesadne i rode ze średniowiecza.... rozumiem- tradycja ale jednak... :/
 
 
 

     krzak  



Dołączył: 03 Wrz 2006
Posty: 468
Skąd: Dolny Śląsk

Wysłany: 2007-02-02, 22:48   

ludzie robia rozne dziwactwa. jesli dzieki temu odczuwaja jakies samozadowolenie to ich sprawa. w sumie to malo mnie to intyeresuje.
_________________
W świcie pełnym absurdów na próżno doszukiwać się jakiejś logiki
 
 
 

     Katharsis  



Dołączył: 20 Sie 2006
Posty: 4352
Skąd: Borsippa

Wysłany: 2007-02-03, 10:25   
   Polecający: Lewiatan


dla boga wszystko, kazda religia do czegos zobowiazuje.... powinnismy uszanowac wole tych ludzi i uznac to za normalne :)
_________________
http://katharsisworks.bandcamp.com/
 
 

     naya  



Dołączyła: 31 Paź 2005
Posty: 743

Wysłany: 2007-02-03, 13:41   

jak dla mnie to nic szokującego... co kraj to obyczaj... co wiara to tradycje itp.itd. ... a szczególnie "czarny i żółty ląd" są bardzo ciekawymi dla nas kulturami... z niepojętymi dla nas cywilizowanych europejczyków tradycjami... ale nasz chrześcijanizm też nie jest wolny od samookaleczeń... swojego czasu było głośno o Opus Dei, którego zwolennicy nakładali sobie cyrylicę, biczowali się... jednym słowem umartwiali swe ciało by zjednoczyć się z Jezusem Chrystusem... ból uwalnia z umysłu pewne związki chemiczne, które pozwalają spojrzeć na różne rzeczy inaczej... byćmoże ból zadawany sobie w imię Boga czy jakielkowiek innej idei daje odczucie zbliżenia się się do boga czy tego w imię czego się okaleczemy...
_________________
"Światopogląd oznacza określony sposób widzenia świata. Jest przeto światopogląd postawą, a nie dogmatem" Alfred Rosenberg
 
 
 

     Kurczol  



Dołączyła: 13 Lis 2005
Posty: 3038
Skąd: z nienacka

Wysłany: 2007-02-03, 15:32   
   Polecający: baba jaga ;P


a ja bym chciala aby ten temat przybral troche ogolniejsze znaczenie :) co sadzicie w ogole o samookaleczaniu ? tzn cięciu siebie? czemu to ma sluzyc? czemu ludzie to robia? to glupota czy wolanie o pomoc ?

Jak dla mnie wszystko co ma nam pomoc powinno byc kontrolowane przez osoby ktore sa specjalistami w danej dziedzinie, bo wiadomo ze jak sie komus cos spodoba to chce wiecej i wiecej i czasem trudno sie powstrzymac a to prowadzi do tragedii. Takie okaleczanie sie w ramach religii czy okaleczanie w ramach "Make the pain go away".

http://dziewczyna.redakcj...asp?Artykul=476

tak czy inaczej jakakolwiek autoagresja z jakichkolwiek powodow imho jest zla :)
_________________
o)))
 
 
 

     Katharsis  



Dołączył: 20 Sie 2006
Posty: 4352
Skąd: Borsippa

Wysłany: 2007-02-03, 15:38   
   Polecający: Lewiatan


Kurczol napisał/a:
co sadzicie w ogole o samookaleczaniu ?

uwazam, ze to jest idiotyzm, durne uzaleznienie czy jak to tam mozna nazwac :/
_________________
http://katharsisworks.bandcamp.com/
 
 

     Milaka  



Dołączyła: 02 Lut 2007
Posty: 10
Skąd: Białystok

Wysłany: 2007-02-03, 15:44   

Hmmm też się zastanawiam po co to robią... myślą, że dzięki temu uratują się od swoich błędów. Ja sama widziałam taki przypadek. Dziewczyna stałą się ponura i rzadko robiła coś pozytecznego. Myślała tylko o jednym jak najszybciej umrzeć... zagadałam do jej mamy a ta zaprowadziła ją na odwyk. Teraz jest spokojną zabawną dziewczyną. W przyszłości chce pomagać takim zbłąkanym osobom.

Pamiętajcie. Gdy zobaczycie taki przypadek to nie traktujcie tego jak zabawa!!!!!!!!!
_________________
www.milaka100.blog.onet.pl
 
 
 

     naya  



Dołączyła: 31 Paź 2005
Posty: 743

Wysłany: 2007-02-03, 18:45   

samookaleczenie?... hmmm... sama sobie... nie ma mowy... nie cierpię bólu fizycznego więc jak sama mogłabym go sobie zadać?... to nie dla mnie... a poza tym zbyt racjonalnie myślę by uwierzyć, że poprzez to, ze sie potnę moje problemy się rozwiążą... ale też jakos specjalnie nie krytykuję tych, którzy to robią... bo jak mi sie wydaje są różne tego powody... i aby coś skrytykować trzeba najpierw dokładnie to poznać.. takie osoby na pewno potzrebują pomocy specjalisty...
_________________
"Światopogląd oznacza określony sposób widzenia świata. Jest przeto światopogląd postawą, a nie dogmatem" Alfred Rosenberg
 
 
 

     jusia_like  



Dołączyła: 05 Cze 2006
Posty: 1199
Skąd: z hadesu

Wysłany: 2007-02-03, 22:02   
   Polecający: Google


Kurczol napisał/a:
co sadzicie w ogole o samookaleczaniu ? tzn cięciu siebie? czemu to ma sluzyc? czemu ludzie to robia?

jesli chodzi o okaleczaniu sie w ramach religii czy takiej czy innej idei jestem przeciw i dla mnie to głupota.
Natomiast sama kiedyś gdy było mi źle myślałam o tym czy jest to dobry sposób rozwiązania swoich problemów. Wnioskiem tego był fakt że to czy zrobię sobie krzywdę czy nie faktem niczego nie ułatwiał i nie zmieniał. Miał wyeliminować ból z ciała ale w efekcie nie daje nic.
Myślę że ludzie z takimi skłonnościami wymagają pomocy. Znajdują sie wtedy w takim stanie psychicznym że jak dla mnie nie myślą realnie o problemie, niejednokrotnie urasta on do rangi tragedii i jedynym wyjściem jest okaleczenie siebie.
 
 
 

     angelinaagrafka  



Dołączyła: 03 Lut 2007
Posty: 26
Skąd: Z Mroku

Wysłany: 2007-02-05, 04:22   
   Polecający: www.google.pl


To co robią jest okropne i wymiotować się chce... Samookaleczenie w taki sposób to nie jest hołd dla boga tylko podjara dla pokazu... Jak ja bym była tam gdzieś wśród tych ludzi nie wiem jak bym się zachowała ale na mój teraźniejszy rozum zwałabym z tego miejsca jak najdalej okropne ble
_________________
Angelina

***


"Nie idź za mną, bo nie umiem prowadzić. Nie idź przede mną, bo mogę za Tobą nie nadążyć. Idź po prostu obok mnie i bądź moim przyjacielem." - Albert Comus
 
 
 

     Kurczol  



Dołączyła: 13 Lis 2005
Posty: 3038
Skąd: z nienacka

Wysłany: 2007-02-05, 15:08   
   Polecający: baba jaga ;P


angelinaagrafka napisał/a:
to nie jest hołd dla boga tylko podjara dla pokazu...


nie badz smieszna :) Nie wiem czy zauwazylas ale to inna kultura ;) oni tak oddaja czesc Bogu, a Ty ? pewnie nawet nie wierzysz, a jak wierzysz to nie pojdziesz do kosciola bo ksieza sa beee ;)

ja im zazdroszcze samodyscypliny :) wiekszosc ludzi mowiacych o sobie "katolicy" nie potrafia tyle zrobic aby okazac Bogu szacunek i swe oddanie. Ja podziwiam ich osobiscie :) ja bym tak nie umiala na pewno :) jestem tylko zwyklym "katolikiem"
_________________
o)))
 
 
 

     jusia_like  



Dołączyła: 05 Cze 2006
Posty: 1199
Skąd: z hadesu

Wysłany: 2007-02-05, 18:59   
   Polecający: Google


Kurczol napisał/a:
wiekszosc ludzi mowiacych o sobie "katolicy" nie potrafia tyle zrobic aby okazac Bogu szacunek i swe oddanie.

heh a ja do tej pory myślałam że raczej bardziej sie modlę myśląc i kontemplując niż wbijając sobie igły w plecy.....
Jak zapewne większośc wie modlimy się słowami i myśląc - nie sądze ze prawdziwa wiara i oddanie pokazuję sie przez rzeź własnego ciało- bo czemu miałoby to niby służyć ;>
 
 
 

     naya  



Dołączyła: 31 Paź 2005
Posty: 743

Wysłany: 2007-02-05, 20:25   

angelinaagrafka napisał/a:
okropne ble
"nie to jest ładne to co jest ładne, ale to co się komu podoba"... jak dla mnie to jest piękne... piekne ponieważ IMO jest to najwyższy wymiar wiary, poświęcenia... ludzie to robiący muszą być niezwykle silni... bo niezwykłej siły wymaga okaleczenie własnego ciała, zadanie sobie bólu... nawet w imię najwyższych idei...

jusia_like napisał/a:
nie sądze ze prawdziwa wiara i oddanie pokazuję sie przez rzeź własnego ciało- bo czemu miałoby to niby służyć
czemu miałaby służyć?... pokazaniu pełnego oddania Bogu... bo zastanów się chociażby Abraham... dlaczego Bóg kazał mu zabić własnego syna ? żeby zobaczyć czy Abraham jest mu wierny tak do końca...
_________________
"Światopogląd oznacza określony sposób widzenia świata. Jest przeto światopogląd postawą, a nie dogmatem" Alfred Rosenberg
 
 
 

     Kurczol  



Dołączyła: 13 Lis 2005
Posty: 3038
Skąd: z nienacka

Wysłany: 2007-02-06, 17:09   
   Polecający: baba jaga ;P


naya napisał/a:

jusia_like napisał/a:
nie sądze ze prawdziwa wiara i oddanie pokazuję sie przez rzeź własnego ciało- bo czemu miałoby to niby służyć
czemu miałaby służyć?... pokazaniu pełnego oddania Bogu... bo zastanów się chociażby Abraham... dlaczego Bóg kazał mu zabić własnego syna ? żeby zobaczyć czy Abraham jest mu wierny tak do końca...


o to to ;]

nie wiem czy az tak trudno zrozumiec, ze dla nich to nie jest cierpienie i bol i samookaleczanie, ale przyblizenie sie do Boga, oddanie mu czci.

Imho to wlasnie pokazuje ludzkie nastawienie do poswiecenia :luka:
_________________
o)))
 
 
 

     krzak  



Dołączył: 03 Wrz 2006
Posty: 468
Skąd: Dolny Śląsk

Wysłany: 2007-02-06, 20:20   

Po pierwsze, śledząc historie chrześcijaństwa to takie praktyki umartwiania grzesznego ciała były szeroko stosowane w średniowieczu. Uważam ze nic z tego okresu nie powinno być teraz naśladowane.
Po drugie jest wiele innych sposobów na okazanie swojej wiary, (jeśli ktoś czuje potrzebce jej okazywania) niż bezsensowne zadawanie sobie bólu. Nic specjalnego takich wyczynach nie wiedze.
_________________
W świcie pełnym absurdów na próżno doszukiwać się jakiejś logiki
 
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  


Reklama:
Prawdopodobnie najlepsze Forum Dyskusyjne
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Pomagamy:
pajacyk

Sitemap:
tematy i użytkownicy